Artykuły zapisane pod: ‘życiowe cele’

15 października 2009 | Tagi: , , ,

Mimo, że pozostało jeszcze równo 11 tygodni 2009 roku, mnie śnieg za oknem i zima jakoś zachęcają do podsumowań i planów na kolejny rok. Dopiero, gdy po chwili moje rozmyślania przerywa fakt, że mamy jeszcze październik i do końca roku jeszcze daleko, powracam z mojego zimowego podsumowanio-planowania do jesiennej rzeczywistości. A może jednak to, że wcale jeszcze nie jest koniec roku. To, że mamy październik, a nie grudzień. To, że nasze organizmy zostały trochę oszukane, da się wykorzystać? Jasne, że się da :)
Czytaj dalej…


Szczęście radośćAutorem zdjęcia jest Luca Penati

Ten post powstał na podstawie “The Single Secret to Making 2009 Your Best Year Ever” Leo Babauta’y, autora rewelacyjnego bloga o mocy nawyków i sile “uporządkowania”, zenhabits.net.

Wszystkie blogi sukcesu, książki z zakresu prsychologii sukcesu itp. okażą się niepotrzebne gdy poznasz ten jeden sekret. Oto on:

Przestań czekać na szczęście. Szczęście jest tutaj, teraz.

Brzmi bardzo prosto, ale jeśli wprowadzisz to w życie, zobaczysz jak niesamowity efekt może wywrzeć na Twoim życiu.
Jesteśmy tak skonstruowani, że zawsze chcemy więcej. Jak jesteśmy młodzi, to chcemy znaleźć pracę, kiedy mamy pracę, chcemy podwyżki, kiedy już mamy dobrze płatną pracę chcemy zakładać rodzinę, kiedy mamy już rodzinę, chcemy mieć dom, kiedy mamy już dom, chcemy pozbyć się długów itd… Może to dość uproszczony przykład, ale pokazuje błędne koło jakim jest “chcenie”… i wieczne oczekiwanie na szczęście.
Każdy z nas musi mieć marzenia i cele. Każdy musi myśleć o przyszłości. Podążaj za marzeniami, realizuj swoje cele… ale nie pozwól uzależnić od nich Twojego szczęścia. Nigdy nie myśl w kategoriach… “będę szczęśliwy jak osiągnę X”. Pamiętaj, że najważniejsza jest podróż, a nie sam cel. Zastanów się: jeśli szczęśliwy będziesz tylko w momencie osiągnięcia celu… będziesz nieszczęśliwy przez większość swojego życia. Co z tą częścią życia, którą spędziłeś na samym osiąganiu celu? Przecież to dużo więcej niż samo jego osiągnięcie.
Ponadto, osiągając cel, radość nie potrwa długo, bo zaraz będziesz poszukiwał kolejnego celu.
Wszystko czego potrzebujesz jest obecne w tej chwili: spędź czas z ukochaną osobą, porozmawiaj z przyjacielem, pooglądaj śmieszny film, popływaj w orzeźwiającej wodzie, smakuj świeżego chleba, przejdź się na spacer, przeczytaj dobrą książkę, przytul kogoś. Jedyna rzecz, którą musisz wiedzieć: przestań czekać na szczęście. Szczęście jest tutaj, teraz.


17 lutego 2009 | Tagi: ,

cristal-ball
Autorem zdjęcia jest MichaelMarlatt

Poruszając ostatnio tematy ustalania życiowych celów przyszedł mi do głowy ciekawy pomysł dotyczący planowania przyszłości. Pomysł dotyczy wykorzystania osi czasu w planowaniu poszczególnych obszarów przyszłości. Dowiedz się więcej o szczegółach tej idei oraz wykorzystaj przygotowany przeze mnie plik PDF, by jeszcze bardziej ułatwić sobie planowanie przyszłych lat życia.

Jako przykład posłużmy się “osią finansową“, “osią rodzinną” i “osią wycieczkową“. Co oznaczają te osie?

Oś finansowa pomoże nam określić w czasie kiedy chcemy mieć np. własny dom czy mieszkanie, kiedy będziemy potrzebowali zmienić samochody, ile pieniędzy będziemy potrzebować w każdym z kolejnych lat naszego życia, kiedy i jaki poziom funduszu awaryjnego będzie wymagany itp. Dzięki temu będziemy bardziej świadomie podchodzić do wydawania…

Oś rodzinna, pozwoli nam zaplanować dzieci :) Jeśli z Drugą Połową planujecie dzieci w przyszłości, ta oś pomoże określić kiedy będzie na to najwłaściwszy czas w odniesieniu do Waszych innych planów – miedzy innymi związanych z budowa domu, karierą zawodową, realizowaniem pomysłów na biznes itp. Oś rodzinna pozwoli Wam też zaplanować, po części, rozwój dzieci. Dzięki niej jesteśmy w stanie policzyć, kiedy nasze pociechy rozpoczną naukę, kiedy pójdą na studia, kiedy potencjalnie można się spodziewać ich Wesel – i kiedy będziemy musieli się liczyć ze związanymi z tym wydatkami.

Oś wycieczkowa. Każdy z nas ma w głowie listę miejsc, które chciałby zobaczyć. Niektóre wcale nie tak odlegle (Włochy, Moskwa), inne bardziej (Chiny, Japonia). Takie wyjazdy są bardzo związane z dwoma poprzednimi osiami – zarówno finanse, jak i dzieci! Lepiej zaplanować, z głową, kiedy i gdzie będziemy chcieli (i będziemy w stanie) się wybrać.

Jak widać osie wybrane przeze mnie są ze sobą ściśle powiązane. Zestawiając je ze sobą zauważysz pewnie wiele rzeczy, z których nie zdawałeś sobie sprawy. Zestawienie osi ze sobą pozwoli Ci też koncentrować swoją uwagę na rzeczach, które są dla Ciebie naprawdę istotne w danym okresie czasu. Np. jeśli zaplanujesz dzieci na “za trzy lata”… to ten czas możesz wykorzystać na wycieczki, których nie będzie już w stanie odbyć po ich urodzeniu (Japonia, kilkanaście godzin samolotem z dwójką dzieci?). Możesz też ten czas przeznaczyć na np. zbieranie środków na zakup działki i rozpoczęcie budowy domu, tak by “wyrobić” się z kredytami, zanim Twoje dzieci staną się pełnoletnie (i trzeba będzie im pomóc finansowo).

Każdy powinien zdefiniować swoje własne osie. Zastanawiając się jednak nad tym stwierdzam, że te 3 pokrywają ważniejsze aspekty życia. Można by dodać osie znajomych, kariery… może nawet os fizyczna (w 2010 będę ważył 75kg, w 2011 będę miał kaloryfer na brzuchu itp)… dopasuj je do siebie (do Was) tak, by móc w przejrzysty sposób określić w czasie większość Twoich życiowych marzeń, celów i planów. Jednocześnie staraj się utrzymywać liczbę osi na minimalnym poziomie wyszukując między nimi ‘zależności’, np. potencjalna oś kariery może być włączona w oś finansową. Rozpisując wszystko na 10 lub nawet więcej diagramów, stracisz przejrzystość tego rozwiązania… a możliwości “nakładania” jednego obszaru na drugi staną się bardzo ograniczone. Po kilku eksperymentach liczba 3-4 osi wydaje się być optymalna.

Do tworzenia osi nie potrzebujesz co prawda niczego oprócz paru kartek papieru i ołówka/długopisu. Jeśli jednak chcesz, pobierz szablon osi, który ja wykorzystywałem:

Pobierz oś czasu do planowania przyszłości – zaplanuj następne 35 lat swojego życia (kliknij prawym klawiszem myszy i wybierz opcję ‘Zapisz element docelowy jako…’.)

Takie rysowanie osi i zestawianie ich ze sobą to naprawdę fantastyczna zabawa. Ile lat będziesz miał, kiedy Twoje dzieci staną się pełnoletnie i pójdą na studia? A czy będziesz w stanie podróżować, kiedy skończysz spłacanie kredytów? Kiedy będziesz prawdopodobnie musiał zmienić samochód na nowy? Jaki to będzie model? Czy rzeczywiście to wymarzone Coupe będzie funkcjonalne podczas wykańczania mieszkania, czy wycieczek z dziećmi?

Polecam tworzenie tych osi wspólnie z życiowym partnerem (partnerką). Kup dobre wino i spędźcie wieczór w ten nietypowy sposób. Wspólne przemyślenie osi przybliży Was do siebie, pozwoli zrozumieć wzajemne dążenia i sprecyzuje to dokąd zmierzacie jako para.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych “blogach sukcesu” zenhabits.net

6 Questions to Ask Yourself to Get the Most Out of Life
6 pytań, które należy sobie zadań, by brać z życia jak najwięcej.
1. Kogo kocham, i co robię w związku z tym?
Jeśli nie spędzasz czasu z ludźmi, których kochasz, zmień to. Mogą odejść w każdej chwili – ty również. Musisz wykorzystać dany Wam czas w pełni.
2. Czy podążam za marzeniami, czy może strach mnie powstrzymuje?
Co zawsze chciałeś robić? Może coś o czym marzyłeś jako dziecko, ale poddałeś się uznając to za mało realne? Może to coś co nadal chcesz zrobić, ale boisz się porażki?
3. Czy robię coś co ma znaczenie?
Istnieje wielka różnica pomiędzy pracą, a pracą, która ma znaczenie. Niestety, zbyt często poświęcamy dni naszego życia na rzeczy, które mają bardzo znikome znaczenie i są czystą stratą naszego czasu. Zadaj sobie pytanie: “czy to co robię będzie miało jakiekolwiek znaczenie za 5 lat?”. Pozwoli Ci to odróżnić nic nie znaczące zajęcia od projektów i zadań, które będą miały wpływ na Twoją karierę, Twoje życie i życie innych.
4. Co robię by pomagać innym?
Człowiek najwięcej bierze z życia, nie poprzez branie, lecz poprzez dawanie. Co ostatnio zrobiłeś dla innych?
5. Czy jestem tak dobrą osobą jak chciałbym być?
Nie jest łatwo być dobrym. Łatwiej jest byś samolubnym, nie myśląc o nikim i niczym. Ale czy tak chcesz być zapamiętany? Czy tak chcesz przeżyć swoje życie?
6. Co robię by żyć z pasją, zdrowiem i energią?
Jeśli pozwolisz “uciec” Twojemu zdrowiu, będziesz miał mało energii i stracisz wiele czasu chorując. Naucz się żyć zdrowo. Zyskasz energię, którą możesz poświęcić swojej pasji. Jeśli nie masz jeszcze swojej życiowej pasji… zacznij szukać :o )

Death of the Clock: Reclaiming Your Time
Żyjemy w rytm zegarka. Budzimy się o określonej godzinie, pracujemy zgodnie z kalendarzem, bazujemy swoją efektwność na ilości czasu niezbędnej do wykonania czynności. Im więcej rzeczy zrobionych w mniejszej ilości czasu tym lepiej. Wszyscy posiadamy to fałszywe poczucie, że jeśli zrobimy wszystko z naszych list ToDo, to będziemy wolni i szczęśliwi. Niestety ten czas nigdy nie przychodzi. Zawsze znajdzie się coś co trzeba dopisać do naszej listy. W momencie, w którym zaczynamy uzależniać nasze szczęście od osiągnięć, stajemy się wyznawcami kultu produktywności. Oto kilka kilka zdań, które pomogą Ci ocenić czy stałeś się maniakiem produktywności:

  • nie potrafisz spędzić czasu np. “grając w gierki” na komputerze czy konsoli
  • zostawiając swój planer w domu, nie potrafisz się zorganizować podczas dnia
  • traktujesz oszczędzenie czasu jak wielkie osiągnięcie, sprawdzenie poczty 40 sekund szybciej niż wczoraj staje się powodem do świętowania
  • leżenie na plaży i inne ‘nieokreślone w czasie’ zajęcia, postrzegasz w kategoriach grzechu popełnionego wobec produktywności

Uzasadnienia obsesji produktywności doszukiwać można się w ‘czas to pieniądz’, kiedy tak na prawdę ‘czas to życie’. Oczywiście życie bez produktywności i chęci osiągania celów byłoby nieziemsko nudne. Problem jednak w tym, że staramy się wcisnąć za dużo w małe ilości czasu. To tak jakby pójść na wesołe miasteczko i w ciągu 2 godzin starać się wcisnąć przejażdżkę na każdej jednej karuzeli, lub podczas wycieczki do jakiegoś miejsca, w ograniczonym czasie starać się zobaczyć każdy jeden zabytek, biegnąc wręcz od jednego do drugiego. Czy tym samym nie jest nasz tydzień pracy wypełniony po brzegi zadaniami, spotkaniami, projektami, telefonami itd.?
Skoro robienie “więcej” nie jest dobre, to może warto zastanowić się nad robieniem “mniej”, pozwalając tym samym “poczuć” każdą z czynności?
Dzięki technologi, możemy zrobić więcej rzeczy w mniejszej ilości czasu… Czy nie powinniśmy więc mieć więcej wolnego czasu?
Staraj się utrzymywać równowagę pomiędzy Twoimi długoterminowymi celami, a tym co osiągasz teraz – czasami warto przemyśleć czy długoterminowy cel będzie miał rzeczywiście taki efekt, że warto poświęcać mu się teraz, rezygnując z innych przyjemności. Czy “odfajkowanie” kolejnych zajęć z listy todo, rzeczywiście czyni Cię szczęśliwym? Zarządzanie i organizacja czasu, zwiększanie produktywności, nie jest po to by móc więcej zrobić, tylko po to by móc się zająć tym, co naprawdę sprawia Ci radość.
Pamiętaj, czas to nie pieniądz, czas to życie.