Artykuły zapisane pod: ‘zwlekanie’

Ostatnio miałem okazję uczestniczyć w dość ciekawym przedsięwzięciu zwanym „XRAii – prześwietlenie społeczności w sieci”. Wydawać by się mogło, że tematyka zupełnie niezwiązana z poruszaną na tym blogu, ale… Na XRAii poznałem Mariusza Gralewskiego (założyciela i prezesa GoldenLine.pl) i Rafała Agnieszczaka (twórcę i właściciela fotka.pl). Obaj opowiedzieli jak wyglądała ich droga „na szczyt”, jak to się stało, że odnieśli sukces. Obaj zgodnie stwierdzili, że u podstaw ich sukcesu stoi DZIAŁANIE. Cokolwiek masz zamiar zrobić, po prostu zacznij. Zignoruj wszelkie myśli o „perfekcyjnym wykonaniu”. Zacznij, zrób pierwszą wersję i pokaż ludziom. Obserwuj jak z niej korzystają i poprawiaj błędy. Oba portale mają za sobą już kilka wersji. Obaj twórcy stwierdzili, że pierwsze wersje były beznadziejne… ale BYŁY!
Czytaj dalej…


procrastinationAutorem zdjęcia jest j.lee43

Każdy z nas to ma. Mamy przed sobą zadanie do wykonania i zamiast od razu zabrać się do pracy, robimy wszystko żeby tylko tego nie robić. Prokrastynacja – tak nazywa się to zjawisko i w mniejszym, bądź większym stopniu dotyczy każdego z nas. Czym jest prokrastynacja? Słowo Prokrastynacja, pochodzi z łacińskich Pro(na rzecz, na poczet) i Cras (jutro). To, w uproszczeniu, świadome unikanie, przez możliwie długi czas, pracy nad jakimś zadaniem, które powinniśmy, a nawet chcemy, wykonać. Bliższe od samej definicji będą na pewno emocje, które zazwyczaj towarzyszą nam kiedy nie wykonujemy naszych planów odkładając wszystko na później. Emocje te to: poczucie winy, lenistwa, nieodpowiedzialności… a nawet głupoty („Ale jestem głupi, zamiast zabrać się do roboty to straciłem tyle czasu przed telewizorem”).

Dlaczego w ogóle zwracam na to uwagę? Skoro „każdy to robi”, to można powiedzieć, że jest to norma, a jeśli coś jest normą, to nie trzeba się chyba tym przejmować, prawda? Mam nadzieję, że takie tłumaczenie Cię nie przekonuje. Prokrastynacja, jest jedną z największych, jeśli nie największą, przeszkodą na drodze do jakiegokolwiek sukcesu. Jej efektem często są niewykorzystane szanse, spóźnialstwo, zawalone terminy, nieodpowiedzialność, marna efektywność, problemy związane z karierą, a nawet niepotrzebne wydatki i problemy finansowe. Prokrastynacja, skutkuje wszystkim tym czym nie jest sukces, jest wręcz jego przeciwieństwem. Czytaj dalej…


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

7 Essential Tips to Make 2008 Your Best Year Ever
Spójrz wstecz. Jaki był poprzedni rok? A ten jeszcze wcześniej? Czy kolejne lata są dla Ciebie coraz lepsze? Jaki będzie ten rok? Oto kilka wskazówek, by ten rok był najlepszy z wszystkich dotychczasowych lat.
1. Jeden cel. Może to zabrzmi jak szaleństwo, podczas gdy każdy z nas ma listę rzeczy, które chcemy zrealizować w nowym roku, ale uwierz mi… możesz osiągnąć wszystko, jeśli skoncentrujesz całą swoją uwagę na jednej rzeczy. Jeśli wyznaczysz sobie 10 celów na nowy rok, to Twoja koncentracja na każdym z nich będzie znikoma. Jednak mając jeden cel, cała Twoja energia skoncentrowana będzie właśnie na nim. I to jest jeden z sekretów sukcesu.
2. Stwórz nowy nawyk. Jeśli Twoim celem jest przebiec maraton, stwórz nawyk codziennego biegania. Jeśli Twoim celem jest ulepszenie swojego bloga, stwórz nawyk codziennego pisania. Cele są osiągane przez nawyki. Jaki nawyk możesz w sobie wyrobić w tym miesiącu, by łatwiej osiągnąć Roczny Cel?
3. Działaj. Nawet najwspanialsze postanowienia noworoczne nie są nic warte bez działania. Zrób coś w kierunku swojego celu dzisiaj. Zrób też coś jutro. Codziennie, najlepiej jako pierwsze rano, zrób zadanie, które przybliży Cię do Twojego Rocznego Celu. Codziennie. To mogą być małe działania, ale niech będą codzienne!
4. Upraszczaj. Jeśli zbyt wiele dzieje się w naszych życiach, czujemy się przytłoczeni, mało zaangażowani w każde z zadań, nieefektywni. Upraszczanie rzeczy pomaga zachować świadomość i zdrowy umysł i powoduje, że stajemy się mocniejsi i bardziej wytrwali w tym co robimy. Spróbuj przez chwilę zastanowić się na 4-5 najważniejszymi rzeczami w Twoim życiu. Później uprość swoje ‘zobowiązania’ (cele, listy todo) tak by wszystkie poświęcone były tylko tym 4-5 priorytetom.
5. Skoncentruj się na byciu szczęśliwym. Może to banalne, ale jeśli skoncentrujesz się na byciu szczęśliwym, staniesz się szczęśliwy. Co czyni Cię szczęśliwym? Na tym właśnie powinno się skupiać Twoje życie. Niech szczęście stanie się Twoim priorytetem, a Ty rób rzeczy, które zamienią go w rzeczywistość.
6. Spędzaj czas z tymi, których kochasz.
7. Naucz się koncentrować swoją uwagę. Bardzo łatwo jest zająć się rzeczami, które akurat się nawiną, rozpraszaczom uwagi, mailom, telefonom, GG, naszej-klasie itp. Bardzo łatwo. Jeśli pozwoli sobie na tak łatwe tracenie koncentracji, będzie Ci bardzo ciężko osiągnąć cokolwiek.
Naucz się koncentrować swoją uwagę! Niech to będzie Twój nawyk. Zidentyfikuj 4-5 największych priorytetów w Twoim życiu. Każdego dnia koncentruj się na nich. Każego ranka stwórz listę 3 Najważniejszych Rzeczy do zrobienia w tym dniu… i zacznij wykonywać pierwszą z nich (nie zaczynaj od maili czy innych rzeczy!). Wyłącz wszystko oprócz tych rzeczy, które potrzebujesz do wykonania zadania. Wyczyść biurko i wyłącz telefon i wszelkie powiadomienia na komputerze. SKoncentruj się na tym jednym zadaniu. Jak skończysz, zrób przerwę, nagrodź się… a później skoncentruj na następnym zadaniu. Pracując w ten sposób nie ma nic czego nie mógłbyś osiągnąć.

A Guide to Cutting Back When You Feel Overwhelmed
Każdy z nas ma dni kiedy czuje się przygnębiony z powodu stresu związanego z projektami, rozmowami telefonicznymi, email’ami czekającymi w kolejce do wykonania. Jak sobie z tym poradzić? Jest wiele sposobów, od jedzenie, palenia i picia do ćwiczenia i medytacji.
Dlaczego ulegamy przygnębieniu? Tendencją większości z nas jest odpowiadanie „tak” na większość rzeczy, które nas spotykają w życiu – poprostu jesteśmy zbyt mili by powiedzieć „nie”. Czasami związane jest to ze zbyt wielkim optymizmem dotyczącym tego ile rzeczywiście jesteśmy w stanie zrobić. Czasami nie chcemy źle wypaść mówiąc, że nie możemy czegoś zrobić. Lub po prostu boimy się stracić jakąś szansę odrzucając propozycje. Mając zwyczaj mówienia „tak” podejmujemy się większej ilości zadań niż rzeczywiście jesteśmy w stanie wykonać – czego skutkiem jest stres, wyczerpanie i przygnębienie. Prostota, to klucz do rozwiązania tego problemu. Jeśli rzeczy stają się zbyt skomplikowane, upraszczaj. Nie próbuj zrobić więcej. Redukuj.
Przeciążanie się prowadzi do tego, że stajemy się nieefektywni. Przyjmowanie zbyt wiele na swoje barki wiąże się z tym, że zadania nie będą wykonane w sposób w jaki byśmy tego chcieli. Skaczemy między zadaniami, z jednego na drugie, pozostawiając je niedokończone, lub po prostu śpieszymy się z wykonaniem zadań, przez co cierpi jakość.
Robiąc mnie stajesz się bardziej efektywny, a wykreślając zbędne zadania i koncentrując uwagę tylko na tym co istotne, zmniejszamy poziom stresu.
Wśród wielu sposobów na radzenie sobie ze stresem wyróżnić można:
* sposoby negatywne: jedzenie, palenie, picie i zakupy. Mimo, że chwilowo poczujesz się lepiej, to poziom stresu w długim terminie ulegnie zwiększeniu. Jedząc zbyt wiele, dojdzie stres związany z nadwagą. Kupując zbyt wiele, powodujesz stres związany z finansami.
* sposoby pozytywne: ćwiczenie, techniki relaksacyjne, joga, medytacja, gorąca kąpiel. Spróbuj zamienić np. palenie na bieganie… lub gorącą kąpiel w momentach kiedy czujesz się przygnębiony i spięty.
* redukowanie stresu: jest jescze lepsze od sposobów pozytywnych reagowania na stres. Redukowanie stresu polega na nie dopuszczaniu do niego. Co cię stresuje? Możesz zlikwidować to u źródła?
Dla wielu z nas przyczyną stresu jest obciążenie związane z pracą. Sposób: redukuj ilość zadań. Oto sposób jak to zrobic:
1. Oderwij się. By móc zdecydować których zadań możesz się pozbyć musisz oczyścić umysł i pomyśleć. Zostaw to co robisz… i zastanów się nad wszystkim co masz do zrobienia. Przejdź się. Zaczerpnij powietrza i przemyśl wszystko.
2. Spisz listę. Stwórz listę wszystkich projektów, zadań – wszystko! Sprawy prywatne, służbowe, deklaracje, zobowiązania. By dokonać dobrych decyzji musisz widzieć wszystko na raz.
3. Ustal limity. Jeśli ustalisz sobie limity, automatycznie będziesz musiał ograniczyć się tylko do tego co niezbędne. Np. 3 zadania dziennie… pracując nad max 3 projektami.
4. Ustal priorytety. Popatrz na swoją listę zadań i projektów i zastanów się na których chcesz, bądź musisz skoncentrować się w pierwszej kolejności. Które zadania są najbardziej wartościowe? NIE NAJPILNIEJSZE! tylko te, które dadzą ci najwięcej korzyści w długim terminie, które będą miały największe znaczenie. Czasami niektóre zadania wydają się pilne, ale często jest to tylko wytwór naszego umysł. Jeśli je zignorujesz (oczywiście nie zawsze!), to ich pilność straci znaczenie.
5. Eliminuj. Czy z pośród zadań, które mają najniższy priorytet, możesz pozbyć się chociaż niektórych? Albo przenieść na jakąś inną listę? Albo delegować? Nie wszystko z Twojej listy musi być koniecznie zrobione… i koniecznie przez Ciebie.
6. Renegocjuj zobowiązania. Jeśli czegoś nie możesz wyeliminować lub delegować… spróbuj renegocjować. Porozmawiaj z osobą wobec której się zobowiązałeś. Przedstaw sytuację. Spróbuj przesunąć termin o tydzień czy miesiąc. Ustalając nową datę trzymaj się jej!
7. Weź wolne. Jeśli przygnębienie spowodowane zbyt dużą ilością obowiązków trwa od dłuższego czasu. Renegocjuj wszystkie zadania, tak by wygospodarować dzień, tydzień lub nawet miesiąc wolnego czasu. Nie możesz aktualnych zadań po prostu pozostawić, musisz renegocjować terminy, tak by w pełni odpocząć. Najlepiej terminy ustal tak, byś nie miał niczego pilnego zaraz po powrocie do pracy.
8. Ustal idealny dzień pracy. Jak wyglądałby Twój idealny czas pracy? Kiedy pracowałbyś nad najważniejszymi zadaniami? O której byś zaczynał, a o której kończył? Kiedy robiłbyś przerwy, spotkania, lunch? Spróbuj zmapować idealny dzień, ustalając bloki czasu na poszczególne typy zadań. Np. 2 godziny na pisanie, 2 godziny na maile, 2 godziny na pracę nad najważniejszym projektem, 1 godzina na ćwiczenia, 1 godzina na mniejsze zadania. Tworząc taką mapę i trzymając się jej, stworzysz strukturę, która nie dopuści do tego byś czuł się „przeciążony” i dzięki której będziesz bardziej efektywny.

7 Powerful Steps to Overcoming Resistance and Actually Getting Stuff Done
Istnieje wiele systemów i sposobów, których celem jest zwiększenie naszej produktywności. Getting Things Done (GTD), 7 nawyków ludzi sukcesu czy NOW Habit. Wszystkie jednak sprowadzają się do:
1. Miej projekty i zadania spisane w jakimś zewnętrznym (nie w głowie) systemie.
2. Wybierz najbardziej istotne zadania i projekty.
3. Przezwycięż opór przed ich wykonaniem (wygraj z prokrastynacją).
Niestety trzeci krok jest najważniejszy i zarazem najtrudniejszy. Jak zwalczyć ten opór?
* Przede wszystkim musisz sobie zdać sprawę z tego, że ten opór przed wykonywaniem zadania istnieje. Zastanów się, jak często przychodzi Ci myśl, by posprzątać biurko lub sprawdzić pocztę, właśnie wtedy kiedy masz się zabrać za jakieś zadanie? Jak często łapiesz się na tym, że surfowanie po internecie odciągnęło Cię od zadania, którym byłeś zajęty? Zwalczaj to uzmysławiając sobie, że właśnie masz do czynienia z tym Oporem. Dopiero gdy staniesz się tego świadomy, będziesz w stanie go zwalczyć.
* Zostań profesjonalistą. Profesjonalista, w przeciwieństwie do amatora, przychodzi do pracy przygotowany do pracy. Robi to by żyć i dlatego, że kocha to co robi. I wie, że tak zaczynają pracę od razu… reszta się stanie sama. Podchodź do pracy jak profesjonalista.
* Bądź przejrzysty i skoncentrowany. Codziennie stawiaj jasno to co chcesz osiągnąć w danym dniu. Ustalaj MITy (Most Important Taks – Najważniejsze Zadanie), które chcesz wykonać. Skoncentruj się na nim, wykluczając (chociaż przez jakąś część dnia) inne zadania. Niech MITy będą pierwszymi zadaniami dnia. Jeśli będziesz miał ochotę zająć się czymś innym… skoncentruj się i powróć myślami do twojego zadania.
* Usuń przeszkadzacze. Jednak nie usuwanie przeszkadzajek nie stanowi samego w sobie rozpraszacza. Nie poświęcaj na to wiele czasu. Poprostu wyłącz program email, Gadu-Gadu (czy inny komunikator), wszelkie inne powiadomienia w komputerze, wyłącz wszystkie programy oprócz tego, który potrzebujesz do pracy, oczyść biurko (poprostu schowaj wszystko do szuflady czy szafki – segregowaniem zajmiesz się kiedy indziej), wyłącz telefony, załóż słuchawki lub uprzedź współpracowników, by Ci nie przeszkadzali przez następną godzinę. Pracuj.
* Ustal czas i miejsce. Traktuj swoje najważniejsze zadania jak spotkania. Ustal kiedy i gdzie będziesz je wykonywać. Ustal czas rozpoczęcia i przewidywany czas zakończenia. Kiedy przyjdzie czas rozpoczęcia, musisz zacząć – żadnych wyjątków.
* Wiedz co cię motywuje. Dlaczego to robisz? Dlaczego to jest ważne? Do czego to prowadzi? Jak ważny jest ten cel dla Ciebie? Musisz znać odpowiedzi na te pytania, by móc przezwyciężyć Opór.
* Zacznij. Żadne wskazówki nie będą miały sensu, jeśli nie zastosujesz tej jednej. Po prostu usiądź i zacznij. Czujesz Opór? Nie ma żadnego innego sposobu na jego przezwyciężenie niż po prostu zacząć zadanie. Czytanie o zwalczaniu oporu przed pracą, czy prokrastynacji niczego nie zmieni. Praca nad listą todo niczego nie zmieni. Tylko „robienie” cokolwiek zmienia. A jedynym sposobem by coś zrobić, jest zacząć.

Więc jak zaczniesz kiedy czujesz, że Ci się nie chce? Po prostu zaczniesz. Czujesz chęć zrobienia czegoś innego? Przestań się rozpraszać! Przypomnij sobie co masz zrobić i dlaczego… i zacznij to robić.

30 Things to Do to Keep From Getting Bored Out of Your Skull at Work
W Towim życiu często zdarzają się chwile, w których czujesz znudzenie pracą? Oto cała lista rzeczy, którymi możesz wypełnić ten czas:
* stwórz sobie wyzwanie, np. zwiększyć liczbę odwiedzin na blogu, zwiększyć sprzedaż produktów, zwiększyć liczbę telefonów, które wykonasz do klientów itp.
* twoja aktualna praca jest nudna? wykorzystaj „znudzony czas” na zaktualizowanie CV i poszukiwanie nowej pracy
* zaktualizuj (bądź stwórz) listę swoich życiowych celów
* poczytaj kierunek-sukces.pl
* uprzątnij miejsce pracy
* rozwijaj swoje hobby
* ucz się, zdobywaj wiedzę – jej ilość w internecie jest olbrzymia (jeśli to jakaś specjalistyczna wiedza, to Wikipedia jest dobrym miejscem by zacząć)
* ulepszaj swoje umiejętności
* graj w sudoku czy mahjonga :)
* poszukaj nowej tapety na pulpit
* zrób kilka pompek i przysiadów
* weź wolne
* idź na spacer
* wypij wodę
* zadzwoń do ukochanej osoby
* czytaj
* pisz książkę
* zdrzemnij się
* zrób jakąś rzecz, która uczyni cię bogatszym – np. załóż lokatę, ustaw zlecenie stałe dla konta oszczędnościowego, zapoznaj się z funduszami, poczytaj blogi o finansach osobistych
* napisz post na blogu
* zrób jakieś małe „niepotrzebne” zadanie, np. idź do sklepu po papier toaletowy :)
* zaktualizuj swoje finanse osobiste – jakiegokolwiek programu używasz do monitorowania swoich finansów, zaktualizuj jego status.
* medytuj – zamknij oczy i skup się na swoim oddechu.
* zorganizuje swoje dokumenty
* oczyść skrzynkę przychodzącą
* znajdź nową muzykę do słuchania
* zrób coś śmiesznego lub szalonego
* ucz się nowego języka


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

20 Tricks to Nuke a Bad Habit
Złe nawyki kierują Twoim życiem? Oto kilka metod jak je zlikwidować.
* pozbądź się nawyku na co najmniej 30 dni, to wystarczający czas aby zmiana nawyku stała się trwała
* zastąp to co tracisz rzucając nawyk, czymś innym – zmiana nawyków zawsze powoduje jakieś „straty”. Zanim przystąpisz do zmiany, zrób listę tego co „daje” ci zły nawyk i postaraj się zastąpić te „korzyści” czymś pozytywnym
* zacznij powoli – zwalczanie złych nawyków, to nie efekt siły woli, tylko trwania i cierpliwości. Jeśli myślisz, że wyrobisz w sobie nowy nawyk w dzień, mylisz się. Tak samo nie staraj się wprowadzać wielu nowych nawyków na raz. Likwiduj złe nawyki pojedynczo.
* znajdź wsparcie – powiedz przyjacielowi czy komuś z rodziny, o Twoim planie.
* bądź eksperymentatorem – traktuj pozbywanie się złego nawyku jak badanie, eksperymentowanie „jak to jest?”, a nie jak wielkie emocjonalne wyzwanie – łatwiej przejdziesz pierwsze 30 dni,
* mało rzeczy udaje się za pierwszym razem – nie zniechęcaj się porażką, zastanów się co spowodowało porażkę i próbuj kolejny raz.
* unikaj okoliczności ‘nawykowych’ – staraj się unikać miejsc gdzie zwykle palisz, pozbądź się byle jakiego jedzenia z domu, unikaj miejsc gdzie wcześniej wydawałeś wiele pieniędzy
* używaj słowa „ale” – jeśli jesteś w negatywnym nastroju przerywaj go słowem „ale”, np. „Jestem w tym beznadziejny, ale jeśli będę nadal próbował to stanę się lepszy”
* zacznij teraz

How to Actually Execute Your To-Do List: or, Why Writing It Down Doesn’t Actually Get It Done
Jak spowodować by zadania z listy ToDo „znikały”? Czemu samo ich zapisywanie nie pomaga? Co, kiedy wpisujesz „zrobic X Y i Z”, a faktycznie żadnej z tych rzeczy nie udaje Ci się osiągnąć w ciągu dnia? Kilka rad jak zapanować nad listą zadań i jak ułatwić zabranie się do pracy.
* powiedz sobie, że będziesz pracować tylko 5 minut nad kolejnym zadaniem…
* po prostu zacznij, zmuś się… jak już zaczniesz łatwiej jest kontynuować
* nagradzaj się po np. 15 minutach wykonywania zadaniaf
* rozbij zadania na mniejsze… zadanka
* nie wiesz jak coś zrobić? Szukaj informacji w internecie, zapisz się na kurs, przeczytaj książkę, zajdź doradcę/trenera… dopiero jak opanujesz wiedzę zacznij zadanie.
* jeśli zadanie wydaje Ci się bardzo trudne… znajdź jego pozytywne strony. Zastanów się co Ci ono da: wiedzę, doświadczenie, pieniądze, szacunek. Skoncentruj się na efektach, a nie na problemach.
* zawsze wykonuj tylko jedno zadanie na raz…
* „odłącz się” – wyłącz telefon, radio, telewizor, komunikator, email… cokolwiek co może Ci przeszkodzić.
* posprzątaj swoje miejsce pracy
* weź prysznic
* idź na spacer
* poćwicz
* myśl o jednym zadaniu. Nie obejmuj całego dnia i nie zwracaj uwagi na inne zadania na liście. Skoncentruj się na tym jednym zadaniu.
* zacznij od łatwego zadania
* rób tylko to co ważne i niezbędne… nie „zawalaj” się stertą rzeczy do zrobienia, z których 70% jest zbyteczna

21 Strategies for Creating an Emergency Fund, and Why It’s Critical
Zbudowanie funduszu awaryjnego, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, jest jedną z najważniejszych rzeczy mogących uzdrowić Twoje finanse. Dlaczego fundusz awaryjny jest tak istotny?
* W momencie „awarii” nie nadwyrężasz swoich posiadanych finansów, lub co gorsze, nie zadłużasz się, tylko wykorzystujesz środki zgromadzone w funduszu awaryjnym.
* Jeśli żyjesz od pierwszego do pierwszego, może się zdarzać, że będziesz zmuszony do późniejszego zapłacenia jakichś rachunków, lub do wykorzystania debetu na koncie – dzięki budżetowi awaryjnemu, nigdy nie będziesz musiał tego robić.
* Zyskasz poczucie stabilności finansowej i bezpieczeństwa
Oto kilka rad ułatwiających budowanie budżetu awaryjnego:
- zacznij od małych kwot – wyrób w sobie nawyk
- zautomatyzuj przelew na konto budżetu awaryjnego – ustal zlecenie stałe
- traktuj go jak rachunek, który MUSISZ zapłacić zawsze w dniu wypłaty
- przyjrzyj się swoim wydatkom, przytnij je i zaoszczędzone kwoty „inwestuj” w budżet awaryjny
- skończyłeś spłacać jakiś kredyt… spłacaj go nadal, tyle, że wpłacaj pieniądze na swoje konto oszczędnościowe (budżetu awaryjnego)
- codziennie wieczorem wrzuca drobne z portfela do „skarbonki”, a raz w tygodniu/miesiącu wpłacaj te pieniądze na do budżetu awaryjnego

8 Steps to Pound Out That Dreaded Project
W naszej pracy często zdarzają się projekty, które omijamy szerokim łukiem. Wiemy, że trzeba się za nie zabrać, ale robimy wszystko inne zamiast ten jeden projekt. A czas mija. Oto metoda, by poradzić sobie z tym problemem:
1. zastanów się prze 5 minut dlaczego unikasz tego projektu, co jest w nim takiego strasznego?
2. teraz spędź 5 minut zastanawiając się jak projekt powinien wyglądać kiedy będzie już skończony. Opisz w dwóch-trzech zdaniach gotowy projekt.
3. przeznacz pół dnia na projekt – nawet jeśli wiesz, że zabierze Ci on 2 godziny, lub przewidujesz kilka dni.
4. „odłącz się” od komunikatorów, maila, telewizji, radia, gier. Oczyść swoje biurko (jeśli leży na nim sterta papierów – schowaj je gdzieś, tak byś nie widział)
5. podziel projekt na mini-zadania, które możesz wykonać w 10-15 minut każde i zajmij się pierwszym z nich
6. zwalczaj wszelkie „chęci” sprawdzenia maila, zrobienia herbaty czy kawy, przerwy itd.
7. kiedy skończysz to pierwsze mini-zadanie, nagródź się, tym co chciałeś zrobić – mail, kawa, spacer… cokolwiek
8. przejdź do kolejnego mini-zadania
9. powtarzaj 7 i 8 aż skończysz projekt, lub czas (pół dnia) dobiegnie końca. W tym drugim przypadku zaplanuj w kalendarzu kolejne pół dnia.