Artykuły zapisane pod: ‘Zarządzanie czasem’

Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

6 Questions to Ask Yourself to Get the Most Out of Life
6 pytań, które należy sobie zadań, by brać z życia jak najwięcej.
1. Kogo kocham, i co robię w związku z tym?
Jeśli nie spędzasz czasu z ludźmi, których kochasz, zmień to. Mogą odejść w każdej chwili – ty również. Musisz wykorzystać dany Wam czas w pełni.
2. Czy podążam za marzeniami, czy może strach mnie powstrzymuje?
Co zawsze chciałeś robić? Może coś o czym marzyłeś jako dziecko, ale poddałeś się uznając to za mało realne? Może to coś co nadal chcesz zrobić, ale boisz się porażki?
3. Czy robię coś co ma znaczenie?
Istnieje wielka różnica pomiędzy pracą, a pracą, która ma znaczenie. Niestety, zbyt często poświęcamy dni naszego życia na rzeczy, które mają bardzo znikome znaczenie i są czystą stratą naszego czasu. Zadaj sobie pytanie: „czy to co robię będzie miało jakiekolwiek znaczenie za 5 lat?”. Pozwoli Ci to odróżnić nic nie znaczące zajęcia od projektów i zadań, które będą miały wpływ na Twoją karierę, Twoje życie i życie innych.
4. Co robię by pomagać innym?
Człowiek najwięcej bierze z życia, nie poprzez branie, lecz poprzez dawanie. Co ostatnio zrobiłeś dla innych?
5. Czy jestem tak dobrą osobą jak chciałbym być?
Nie jest łatwo być dobrym. Łatwiej jest byś samolubnym, nie myśląc o nikim i niczym. Ale czy tak chcesz być zapamiętany? Czy tak chcesz przeżyć swoje życie?
6. Co robię by żyć z pasją, zdrowiem i energią?
Jeśli pozwolisz „uciec” Twojemu zdrowiu, będziesz miał mało energii i stracisz wiele czasu chorując. Naucz się żyć zdrowo. Zyskasz energię, którą możesz poświęcić swojej pasji. Jeśli nie masz jeszcze swojej życiowej pasji… zacznij szukać :o )

Death of the Clock: Reclaiming Your Time
Żyjemy w rytm zegarka. Budzimy się o określonej godzinie, pracujemy zgodnie z kalendarzem, bazujemy swoją efektwność na ilości czasu niezbędnej do wykonania czynności. Im więcej rzeczy zrobionych w mniejszej ilości czasu tym lepiej. Wszyscy posiadamy to fałszywe poczucie, że jeśli zrobimy wszystko z naszych list ToDo, to będziemy wolni i szczęśliwi. Niestety ten czas nigdy nie przychodzi. Zawsze znajdzie się coś co trzeba dopisać do naszej listy. W momencie, w którym zaczynamy uzależniać nasze szczęście od osiągnięć, stajemy się wyznawcami kultu produktywności. Oto kilka kilka zdań, które pomogą Ci ocenić czy stałeś się maniakiem produktywności:

  • nie potrafisz spędzić czasu np. „grając w gierki” na komputerze czy konsoli
  • zostawiając swój planer w domu, nie potrafisz się zorganizować podczas dnia
  • traktujesz oszczędzenie czasu jak wielkie osiągnięcie, sprawdzenie poczty 40 sekund szybciej niż wczoraj staje się powodem do świętowania
  • leżenie na plaży i inne ‘nieokreślone w czasie’ zajęcia, postrzegasz w kategoriach grzechu popełnionego wobec produktywności

Uzasadnienia obsesji produktywności doszukiwać można się w ‘czas to pieniądz’, kiedy tak na prawdę ‘czas to życie’. Oczywiście życie bez produktywności i chęci osiągania celów byłoby nieziemsko nudne. Problem jednak w tym, że staramy się wcisnąć za dużo w małe ilości czasu. To tak jakby pójść na wesołe miasteczko i w ciągu 2 godzin starać się wcisnąć przejażdżkę na każdej jednej karuzeli, lub podczas wycieczki do jakiegoś miejsca, w ograniczonym czasie starać się zobaczyć każdy jeden zabytek, biegnąc wręcz od jednego do drugiego. Czy tym samym nie jest nasz tydzień pracy wypełniony po brzegi zadaniami, spotkaniami, projektami, telefonami itd.?
Skoro robienie „więcej” nie jest dobre, to może warto zastanowić się nad robieniem „mniej”, pozwalając tym samym „poczuć” każdą z czynności?
Dzięki technologi, możemy zrobić więcej rzeczy w mniejszej ilości czasu… Czy nie powinniśmy więc mieć więcej wolnego czasu?
Staraj się utrzymywać równowagę pomiędzy Twoimi długoterminowymi celami, a tym co osiągasz teraz – czasami warto przemyśleć czy długoterminowy cel będzie miał rzeczywiście taki efekt, że warto poświęcać mu się teraz, rezygnując z innych przyjemności. Czy „odfajkowanie” kolejnych zajęć z listy todo, rzeczywiście czyni Cię szczęśliwym? Zarządzanie i organizacja czasu, zwiększanie produktywności, nie jest po to by móc więcej zrobić, tylko po to by móc się zająć tym, co naprawdę sprawia Ci radość.
Pamiętaj, czas to nie pieniądz, czas to życie.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

20 Strategies to Defeat the Urge to Do Useless Tasks
Jak często w ciągu dnia sprawdzasz pocztę, przeglądasz blogi i inne strony, dzwonisz do znajomych.. kiedy tak naprawdę wiesz, że powinieneś robić coś ważniejszego? Zajmowanie się „czymś” przez cały czas jest jednym z naszych sposobów na odkładanie rzeczy ważnych na później. Dzięki temu wydaje nam się, że „jesteśmy OK”, bo przecież cały dzień byliśmy zajęci. Prawda jest jednak taka, że lepiej zrobić tych kilka istotnych rzeczy, niż zapełnić cały dzień przypadkowymi zajęciami. Oto kilka sposobów ułatwiających zwalczenie chęci zajmowania się nieistotnym.
1. Wiedz co jest ważne. Na Twojej liście rzeczy do zrobienia znajduje się cała masa różnej ważności zadań? Wybierz z nich trzy najważniejsze w danym dniu – cała reszta jest drugorzędna.
2. Przypominaj sobie o tym przez cały dzień. Powieś kartkę na ścianie, tabliczkę na biurku, tapetę w komputerze – zrób cokolwiek co będzie Ci przypominało w ciągu dnia, na czym masz koncentrować swoją uwagę.
3. Rób jedną rzecz na raz. Skoncentruj się tylko na „ważnym” zadaniu. Nie przeskakuj z jednego zadania na drugie. Tracisz wtedy koncentrację i po chwili zaczynasz przełączać się pomiędzy zadaniami nieistotnymi. Jedno zadanie!
4. Zidentyfikuj pochłaniacze czasu i wyeliminuj je.
5. Prowadź dziennik. Kiedy koncentrujesz się na logowaniu, w formie pisemnej, tego co robisz w ciągu dnia, łatwiej jest Ci wychwycić moment odwrócenia uwagi od ważnych zadań. Spróbuj.
6. Zmień nawyki. Pewnie wiele z pochłaniaczy czasu stało się Twoim nawykiem – zmień go. Sprawdzasz co godzinę co słychać u znajomych na naszej-klasie? Masz wiecznie włączony komunikator GG czy Tlen? Sprawdzasz pocztę co 5 minut, lub masz włączone powiadomienia o nowej poczcie? Zmień te nawyki – jeden na raz – a poczujesz jak kontrola nad czasem powraca do Twoich rąk.
7. Znajdź dobre powody by oszczędzać czas. Chcesz skończyć pracę wcześniej by móc spędzić czas z rodziną, czy może poćwiczyć lub zrelaksować się… lub poczytać… jakikolwiek powód wybierzesz, będzie on stanowił Twoją motywację. Miej w pamięci powody swoich działań przez cały czas.
8. Odkryj swoje pory najwyższej efektywności. W jakich godzinach pracuje Ci się najlepiej? O jakiej porze dnia osiągasz najwięcej? Zarezerwuj ten czas na pracę… wolną od zakłóceń. Pamiętaj, najpierw ważne zadania.
9. Skoncentruj się na efektach. Co chcesz dzisiaj osiągnąć? Skoncentruj się na tym przez cały dzień… a wieczorem zdecyduj czy udało Ci się osiągnąć cel dnia czy nie? Jeśli tak, to doceń się i nagrodź. Jeśli nie, to zastanów się co poszło nie tak… i postaraj się by sytuacja nie powtórzyła się jutro.

Life’s Enough: Stop Comparing Yourself to Others
Umiejętność dostrzegania swoich silnych stron i rozpoznawania swojej prawdziwej wartości jest jednym z kluczy do sukcesu w każdej dziedzinie. Bez tej umiejętności, będziesz czuł brak motywacji i powątpiewanie własnych umiejętności. Porównywanie się do innych jest z jednej strony rzeczą naturalną, ale z drugiej często powoduje, że czujemy się mało szczęśliwi, nawet kiedy posiadamy wystarczająco dużo by być szczęśliwymi. Spróbuj kontrolować momenty w których zaczynasz porównywać się do innych. Kiedy tylko „przyłapiesz” się na takim porównywaniu, przestań natychmiast i zastąp to wymienianiem rzeczy, które masz… z których się cieszysz… które udało Ci się osiągnąć. Oto, rozbity na proste kroki, proces pozbycia się nawyku porównywania do innych.
1. Bądź świadomy. Większość z nas porównuje się do innych, nie zdając sobie z tego sprawy. Skoncentruj się na wyłapywaniu takich momentów.
2. Przestań. Kiedy będziesz świadomy, że właśnie się porównujesz do innych, spróbuj się pohamować.
3. Wymień rzeczy za które jesteś wdzięczny. Kiedy przyłapiesz się na porównywaniu, przestań i zamiast tego zastanów się co dobrego Ty posiadasz. Wymieniaj rzeczy, które masz, a nie te których nie masz! Myśl w kategoriach ‘ale jestem szczęśliwy, że mam…’.
4. Skoncentruj się na swoich silnych stronach. Tak samo jak w poprzednim punkcie, tyle, że tym razem skoncentruj się na Twoich pozytywnych cechach charakteru, na swoich zaletach.
5. Zaakceptuj niedoskonałość. Nikt nie jest doskonały. Nie popadaj w zły nastój dlatego, że nie jesteś idealny… taki jak byś chciał być. Zamiast tego skoncentruj się na stawaniu się lepszym.
6. Nie krytykuj innych. Czasami zdarza nam się krytykować innych tylko po to, żeby podbudować swoje „ego”. W ten sposób tworzysz sobie tylko wrogów. Zamiast tego postaraj się wspierać innych w ich sukcesach – Ty też osiągniesz dzięki temu więcej.
7. Skoncentruj się na „drodze”. Zapomnij o porównywaniu się do innych. Życie to nie konkurs. Życie to podróż. Ciągłe uczenie się, odnajdywanie, tworzenie. Skoncentruj się na tym, co chcesz robić i dokąd dotrzeć. To wszystko co powinno Cię interesować.
8. Naucz się doceniać „wystarczająco”. Jeśli wiecznie będziesz chciał tego co mają inni, zawsze będzie Ci mało. Zawsze będziesz chciał więcej i nigdy nie będziesz szczęśliwy. Nieważne ile będziesz miał ubrań, domów, samochodów… Zamiast tego naucz się doceniać to co masz. Dach nad głową, jedzenie, ubrania i ludzie, których kochasz – wszystko ponad to, to więcej niż Ci potrzeba. Doceń to co masz a znajdziesz radość.



Autorem zdjęcia jest confusedvision

Patrząc z perspektywy ‘sukcesu’, oglądanie telewizji, raczej ciężko uznać za zajęcie produktywne i przybliżające nas w jakikolwiek sposób do realizacji naszych życiowych celów. Ciężko w nim także znaleźć jakiekolwiek czynniki istotne z punktu widzenia życiowych wartości większości z nas, jakimi są zdrowie, rodzina, czy przyjaźń. Patrząc także z materialnego punktu widzenia, ciężko na tym zarobić, nawet jeśli na jakiś czas każdy z nas wygrywałby w konkursie teleaudio, to w ogólnym rozrachunku wychodzi się na minus. Skoro oglądanie telewizji nie ma żadnych zalet, to dlaczego w (prawie) każdym domu jest co najmniej jeden telewizor, a przeciętny człowiek spędza przed telewizorem około 3-4 godzin (w Stanach 4:45) dziennie? Tego nie wiem, ale, jestem w stanie wymienić co najmniej kilka powodów, dla których warto zlikwidować abonament telewizyjny, a telewizor oddać komuś kogo nie za bardzo lubimy.

1. Więcej czasu, który możesz wykorzystać na cokolwiek zechcesz! Zawsze chciałeś coś zrobić, ale jakoś nigdy nie miałeś czasu? Nie włączaj telewizora przez tydzień, będziesz zdziwiony jak wiele czasu będziesz miał do wykorzystania. Wreszcie nauczysz się Francuskiego czy Włoskiego, ukończysz ten zaczęty projekt, wyślesz obiecane zdjęcia rodzinie, przeczytasz stertę książek, w których zakładka jest na 20tej stronie. Właśnie dostałeś cały miesiąc rocznie, gratis! (przy założeniu, że oglądałeś telewizję około 2 godziny dziennie) – tylko pomyśl co możesz zrobić z całym miesiącem wolnego?

2. Lepszy kontakt z ludźmi, których kochasz i którzy są dla Ciebie ważni. Spędź te dwie godziny dziennie z żoną (razem, a nie siedząc obok siebie wpatrzeni w TV), pobaw się z dziećmi, poczytaj im, odwiedź rodziców, a jeśli mieszkają daleko, napisz maila (czy list), zadzwoń do rodzeństwa, spotkaj się z przyjaciółmi.
Nie wiem dlaczego przyjęła się (ani skąd się wzięła) nazwa „okno na świat”. Telewizja powoduje tylko, że odwracamy się do świata plecami.

3. Wiedza. Czym się interesujesz? Jakie są Twoje pasje? Twoje hobby? Czy znajdujesz źródło informacji na ten temat w telewizji? Jeśli tak, to czy na pewno jest to najlepszy sposób na pozyskiwanie informacji na ten temat? Brian Tracy napisał w jednej z książek, że wystarczy poświęcić godzinę dziennie zgłębiając jakiś temat, by w ciągu 7 lat stać się światowej klasy ekspertem w tej dziedzinie. TYLKO godzina dziennie!

4. Kilkaset złotych rocznie – daj sobie sam podwyżkę! Abonament telewizji cyfrowej + koszt prądu… to kwota przekraczająca 600zł rocznie. Możesz za to kupić więcej niż jedną książkę miesięcznie, którą przeczytasz w odzyskanym czasie.

5. Ograniczysz konsumpcjonizm. Reklamy mają bardzo destrukcyjny wpływ na… nasz portfel. O ile lepiej będzie kupować, to co rzeczywiście potrzebujesz. Nie mówię tu o dusigroszeniu i jakimkolwiek ograniczaniu się… KUPUJ, ale to co wynika z Twoich potrzeb lub chęci, a nie to co „kazała” Ci kupić reklama.

6. Będziesz bardziej produktywny. Nie od dzisiaj wiadomo, że odpowiednia ilość snu ma bezpośredni wpływ na poziom naszej koncentracji i efektywności w ciągu dnia. Nie próbuj teraz nawet myśleć ile razy siedziałeś do 12 w nocy, oglądając 40 minutowy blok reklamowy, który właśnie przerwał końcówkę fantastycznego filmu. Mając pracę i swoje plany, rano i tak trzeba wstać o tej 6tej czy 7mej i właśnie włosy Pana Ibisza czy koszula męża Pani Marii z Pcimia Górnego zabrały godzinę czy dwie Twojego snu, rujnując tym samym efektywność jutrzejszego dnia.
Kto powiedział, że nie można spać 8 godzin dziennie zaczynając pracę wcześnie rano? Można! Zamień wieczorny film na sen.

7. Osiągniesz niezależność finansową. Masz gdzieś produktywność, bo i tak nienawidzisz swojej pracy? Mam dla Ciebie także dobrą wiadomość. Rzuć telewizję dla pieniędzy! Spędzając dwie godziny dziennie, możesz zbudować olbrzymie źródło pasywnego, bądź alternatywnego, dochodu. Jak? Dochód alternatywny: stwórz pomysł na udaną stronę internetową (realizację pozostaw profesjonalnej firmie) – plan to połowa sukcesu, kupuj/sprzedawaj na allegro, pisz bloga (na pewno COŚ umiesz robić, zacznij o tym pisać), naucz się nowego zawodu – takiego, który będzie dawał Ci więcej satysfakcji, prowadź szkolenia. Dochód pasywny: napisz książkę, stwórz jakiś kurs, zrób coś, co będzie regularnie dostarczało Ci przychodu.

8. Będziesz bardziej zrelaksowany. Jeśli ktoś twierdzi, że oglądanie telewizji to sposób na odpoczynek i relaks… to chyba jeszcze nigdy tak na prawdę nie odpoczywał i nie czuł się zrelaksowany. Telewizja zasypuje Twój umysł masa niepotrzebnych Ci do niczego informacji. Nie zrozum mnie źle, mnie też porusza to, że w Afganistanie od bomby islamskich wojowników zgineło xx osób, czy, że 2 letnie dziecko zostało zakatowane przez pijanego ojca… ale, tez fakty nie mają żadnego związku z moimi życiowymi celami. Nie mam też na nie wpływu (a jeśli nawet mam, to na pewno nie przez oglądanie telewizji). Telewizja wprowadza natłok zbędnych informacji do Twojego życia, przez co zwiększa się poziom Twojego stresu.

9. Będziesz zdrowszy. Ciężko mi też uwierzyć w to, że siedząc przed telewizorem zajadasz się zdrową żywnością. A nie są to przypadkiem chipsy czy popcorn, zalane piwem? OK, wiem, że nie wszystkim będzie się chciało, iść na siłownię zamiast oglądnąć Milionerów, odcinek tysiąc pięćset sto dziewięćset, ale… stop, poczekaj. Nie każę (nawet nie będę próbował sugerować) Ci podnosić ciężarów po całym dniu pracy, czy ćwiczyć do maratonu. Możesz… iść na spacer :o ) a jeśli żyjesz w związku… wyrzuć telewizor z sypialni! Przekonany? :o )

Oczywiście to tylko te powody, które są mi „bliższe”. Lista prawdopodobnie byłaby bardzo długa… dodając do niej np. narażanie dzieci na sceny morderstwa i sceny pornograficzne (zgodnie z Trash Your TV dziecko widzi 16,000 scen śmierci przed 18 rokiem życia, a badania wykazują, że powoduje to agresję w dalszym życiu), ograniczanie czasu spędzanego aktywnie z dziećmi, niszczenie środowiska czy w końcu uzależnienie od telewizji.

Nie twierdzę, byś wzbudził w sobie nastawienie do telewizji takie jak słuchacze Radia Maryja mają wobec telewizji TVN. Nie musisz też analizować powyższych powodów dla których warto dwa razy się zastanowić zanim sięgniesz po pilota, wymyśl swoje własne argumenty – chętnie je poznam – komentuj poniżej. Jeśli oglądanie telewizji jest Ci niezbędne… oglądaj, ale rób to z głową. Oto kilka sposobów jak ‘bezboleśnie’ ograniczyć negatywny wpływ telewizji.
* wyznacz sobie tygodniowy „budżet” czasu przed telewizorem i bądź bezwzględny. 5 godzin tygodniowo wydaje Ci się wystarczająco dużo – sprawdź! W ten sposób będziesz zmuszony do ‘myślenia’, czy rzeczywiście to co oglądasz Cię interesuje i wyłączania telewizora, by „zaoszczędzić” czas. Możesz też spróbować przejrzeć tygodniowy program telewizyjny zaznaczając programy, które chcesz obejrzeć… tak by zmieścić się w wyznaczonym budżecie czasu. Oglądniesz to co chciałeś, ale ponieważ będzie to zajęcie zaplanowane, możesz swobodnie zaplanować zajęcia przed i po (przecież wyłączasz telewizor, zaraz po skończonym programie, prawda?)
* jeśli w zbliżającym tygodniu jest film, który chciałbyś obejrzeć… zaglądnij do lokalnej wypożyczalni DVD – na pewno go też tam mają, a jeśli nie to zaproponują coś podobnego. Dzięki temu 80 minutowy film obejrzany na DVD trwa 80 minut. Ten sam 80 minutowy film obejrzany w telewizji trwa 110 minut.
* stwórz listę zajęć zamiennych. Zapisz rzeczy, które lubisz i możesz robić w porach, kiedy zwykle siedziałeś przed telewizorem. Za każdym razem zanim sięgniesz po pilota przejrzyj tą listę – czy na pewno nie masz ochoty zrobić czegoś innego?

Jestem Ciekawy jakie są Wasze poglądy na temat telewizji?


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

Reclaim Your Time: 20 Great Ways to Find More Free Time
Istnieją setki rzeczy, które chciałbyś zrobić w życiu, kiedyś – od ćwiczenia poprzez napisanie książki, szybkie czytanie, naukę języków – ale nigdy nie wystarcza Ci na to czasu? Prawda jest jednak taka, że wszyscy mamy taką samą ilość dostępnego czasu – niestety ograniczoną. Jedni w tym czasie robią to co kochają, to na co chcą, kiedy inni pozwalają codziennym obowiązkom kierować swoim życiem.
Nadszedł czas by przejść z drugiej grupy, z powrotem do pierwszej.
Oto recepta, krok po kroku, dzięki której odzyskasz SWÓJ czas, tworząc życie takie jakim je chcesz.
1. Weź wolne. Zarezerwuj sobie czas, w którym oderwiesz się od swoich aktualnych obowiązków. Kilka godzin, dzień, weekend. Spójrz na swoje życie z perspektywy. Czy robisz to co zawsze chciałeś? Co zawsze chciałeś zrobić, ale nie znajdujesz na to czasu? Co tak naprawdę wypełnia każdy Twój dzień?
2. Zdefiniuj to, co najważniejsze. Stwórz sobie listę 4-5 rzeczy, które kochasz, o których zawsze marzyłeś. To właśnie dla nich chcesz zrobić więcej miejsca w swoim dniu.
3. Zastanów się co „zjada” Twój czas. Co, z poza Twojej listy rzeczy najważniejszych, zajmuje najwięcej Twojego dnia? Czy jest to coś co możesz wyeliminować zupełnie? A może ograniczyć ilość przeznaczanego czasu?
4. Planuj. Każdego tygodnia zaplanuj sobie bloki czasu, który spędzisz na rzeczach dla Ciebie ważnych. Traktuj ten czas jak ważne spotkanie. Resztę spraw w Twoim życiu poukładaj dookoła tych, zaplanowanych, „spotkań”.
5. Łącz zadania. Każdy z nas znajdzie co najmniej kilka zajęć w swoim tygodniu, które można ze sobą połączyć, by oszczędzisz czas. Np. zakupy… zamiast codziennie chodzić do sklepu, rób listę zakupów i odwiedzaj market raz w tygodniu. Innym przykładem może być płacenie rachunków, sprzątanie, spotkania biznesowe.
6. Rezygnuj z zebrań. Większość zebrań, mimo, że trwa kilkadziesiąt minut (lub nawet kilka godzin), można „załatwić” mailem lub, krótką rozmową telefoniczną. Jeśli masz zaplanowane jakieś zebrania, zapytaj szefa, czy rzeczywiście musisz w nich uczestniczyć – tym sposobem możesz oszczędzić sobie nawet kilkanaście godzin w tygodniu.
7. Przeplanuj swój tydzień. Popatrz w kalendarz… Jeśli masz w nim wiele zebrań, spotkań, zadań do zrobienia, wyeliminuj część z nich, inne przełóż, pozostawiając tylko te, które są dla Ciebie naprawdę istotne.
8. Przeanalizuj swój dzień. Przemyśl swoje „stałe fragmenty” dnia. Czy jest coś co można zrobić lepiej, bardziej efektywnie? Czy są czynności, które możesz wyeliminować? Ustal nowy plan dnia, wypełniony rzeczami, które sprawiają Ci przyjemność, które są dla Ciebie ważne.
9. Naucz się mówić „nie”. Jeśli na każde żądanie będziesz odpowiadał „tak”, to wkrótce Twoje życie zostanie wypełnione nie Twoimi sprawami.
10. Ogranicz dzienną listę zadań do trzech. Jeśli Twoja lista będzie krótka, ale wypełniona istotnymi zadaniami, uzyskasz pożądane efekty, w dodatku zwiększając satysfakcję, a zmniejszając stres i zmęczenie.
11. Wypełnij swój dzień najpierw największymi kamieniami. Wykonuj swoje najważniejsze zadania jako pierwsze w ciągu dnia. Nie zaczynaj od sprawdzania poczty, czy zajmowania się rzeczami, których nie ma w Twoim planie. najpierw wykonaj swoje najważniejsze zadania.
12. Deleguj. Nie musisz (nie możesz!) robić wszystkiego samodzielnie. Deleguj zadania, których wykonywanie nie sprawia Ci satysfakcji.
13. Wyeliminuj rozpraszacze uwagi. Usuń z biurka wszystkie papiery, gadżety – pozostaw tylko to co niezbędne. Wyłącz komunikatory internetowe, powiadomienia o nowej poczcie, czytniki RSS. Oszczędzisz czas, który straciłbyś odwracając swoją koncentrację od zadań, które wykonujesz.
14. Pracuj offline (jeśli to możliwe).
15. Wykorzystaj poranki. Praca wcześnie rano gwarantuje ciszę i spokój, jednocześnie dodając energii na cały dzień.
16. Zaplanuj popołudnia (np. ćwiczenie, spędzanie czasu z rodziną) i wieczory (np. planowanie kolejnego dnia, czytanie).