Artykuły zapisane pod: ‘Zarządzanie czasem, produktywność’

Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych “blogach sukcesu” zenhabits.net

Nie udało mi się wykonać mojego 30 dniowego ‘wyzwania’. Spowodowane to jest pobytem w delegacji. Przyznaję się do winy. Jednak nie chciałem pisać postów ‘na zapas’ ustawiając datę publikacji w kolejne dni. To nie przyczyniłoby się do wytworzenia codziennego nawyku.
Nie traktuję tej 3 dniowej przerwy jako porażki. Raczej jako coś co się stało i już, ale nie przeszkodzi mi w kontynuowaniu mojego prywatnego ‘wyzwania’. Cel jest nadal ten sam: wyrobienie nawyku codziennego pisania na tym blogu, bo to zmusza mnie do codziennego czytania i myślenia o tematach związanych z psychologią sukcesu, dzięki czemu mam szansę ulepszyć się w wielu obszarach.

The 10 Key Actions That Finally Got Me Out of Debt; or, Why Living Frugally is Only Part of the Solution
Jakie są popularne kroki by wyjść z długów? Oto kilka z nich, może nie wszystkie konieczne, ale część z nich na pewno może okazać się kluczowa, dla niektórych.
1. Zlikwiduj karty kredytowe. To temat wielu dyskusji, ale właśnie zlikwidowanie karty kredytowej pomaga ludziom odzyskać stabilność finansową. Mimo, że w samych karta kredytowych nie ma nic złego i ułatwiają życie, a nawet można dzięki nim zarabiać, to dla wielu są bardzo kuszą do wydawania pieniędzy, których się nie posiada. Zasada numer 1: jeśli chcesz pozbyć się długów – przestań je tworzyć.
2. Wyeliminuj zbędne wydatki. Przez zbędne rozumiemy tu ‘nie konieczne’ by żyć. Pakiet cyfrowej telewizji? Jedzenie w restauracjach? Kino? Alkohol? Papierosy? Żyj maksymalnie oszczędnie. To trochę ekstremalna rada, ale hej! przecież będąc w długach jesteś w ekstremalnej sytuacji.
3. Planuj wydatki. To proste! Oblicz ile zarobisz w danym miesiącu i spróbuj ocenić ile i na co musisz przeznaczyć. Musisz zdecydować na co zostaną wydane Twoje pieniądze, zanim je wydasz!
4. Zbuduj budżet bezpieczeństwa. Jest jedna prosta przyczyna posiadania budżetu bezpieczeństwa – bez niego Twoje aktualne finanse są na narażone na nagłe wydatki spowodowane niespodziewanymi sytuacjami. Naprawa samochodu? Wizyta u lekarza? Bez funduszu bezpieczeństwa, pokryjesz te wydatki albo z pieniędzy, które miałeś przeznaczyć na spłatę zadłużenia, albo po prostu zwiększysz zadłużenie. W obu wypadkach robisz krok wstecz na drodze do wyjścia z długów.
5. Stwórz plan spłat. Plany ułatwiają zrobienie czegokolwiek. Twój plan może np. uwzględniać spłacanie długów od najmniejszego do największego – tak by szybciej zyskiwać poczucie satysfakcji oraz powoduje ‘uwolnienie’ pieniędzy (które wcześniej przeznaczane były na spłatę małego długu) dzięki czemu możesz większymi kwotami spłacać większy dług. Z drugiej strony, najmądrzejsze finansowo, wydaje się spłacanie, jako pierwszych, długów z największym oprocentowaniem. Jeśli jednak różnica w oprocentowaniu jest niewielka, to z emocjonalnych powodów warto zastosować właśnie metodę “kuli śnieżnej”.
6. Spłacaj dług jako pierwszy wydatek miesiącu. Najpierw spłata długu, później wpłata na oszczędności, a dopiero później reszta wydatków. Gdy kolejność jest odwrotna, może się okazać, że pod koniec miesiąca nie masz pieniędzy na spłatę raty długu.
7. Nagradzaj się. Na przykład, kiedy spłacisz jakiś kredyt, uczcij to! Idź z żoną na kolację. Zrób coś miłego dla dzieci. Wychodzenie z długów, to długi :) proces, więc nagradzanie się za nawet małe osiągnięcia w tym kierunku jest ważnym elementem motywacyjnym.
8. Zarabiaj więcej. Oprócz zmniejszania wydatków, koncentruj się na zwiększaniu przychodu. Zawsze szukaj sposobów na podążanie za swoimi marzeniami i z pasją połącz to… z zarabianiem.

How Many Hours Are In Your Day?
Ile czasu ma Twój dzień? Teoretycznie każdy z nas ma 24 godziny na dobę. Ale odejmij od tego sen, pracę, przemieszczanie się, posiłki i inne rzeczy, które codziennie robisz (bo chcesz czy musisz). Ile zostaje? Jeśli cokolwiek zostało, zastanów się co robisz w tym czasie? A co mógłbyś robić?

Wake Up: A Guide to Living Your Life Consciously
Czy masz czasami wrażenie, że ktoś ‘prowadzi’ Cię przez życie? Że żyjesz tak jak żyjesz, bo tak się dzieje i już? Czy na pewno żyjesz świadomie?
* czy pracujesz w pracy, bo tak się udało, czy faktycznie, jest to praca Twoich marzeń?
* robisz rzeczy, bo musisz je zrobić, czy dlatego, że chcesz?
* czy spędzasz dni “ciężko pracując”, czy robiąc to co kochasz?
* czujesz, że chciałbyś spędzać więcej czasu z bliskimi?
* czujesz się zbyt gruby, ponieważ wpadłeś w przyzwyczaiłeś się do jedzenia wszystkiego i niećwiczenia?
* czujesz, że żyjesz od wypłaty do wypłaty, nie wiedząc tak naprawdę co się dzieje z Twoimi pieniędzmi?
* czujesz, że robisz rzeczy, na których tracisz czas, zamiast robić rzeczy na których naprawdę Ci zależy?
Tylko Ty odpowiadasz za swoje życie. Tylko ty możesz zdecydować, że chcesz żyć świadomie. Nie jest to coś co można zrobić w ciągu jednego dnia. To zmiana stylu życia, nie coś co zrobisz tylko raz.. nawyk. Idea jest jednak prosta, dokonuj świadomych wyborów – nie rób rzeczy nie myśląc.
Spróbuj zastanawiać się nad swoim dniem codziennie wieczorem. Spróbuj ustalać swój cel w każdym roku – dokąd zmierzasz, kim chcesz być, jak chcesz, żeby wyglądało Twoje życie. Spróbuj się zastanowić przed każdym zakupem, czy dana rzecz jest rzeczywiście warta X godzin Twojego życia (spędzonego w pracy, by zarobić na nią). Spróbuj zastanowić się jak spędzasz czas – możesz odkryć, że nie robisz dokładnie tego co chciałbyś. Spróbuj zastanowić się jakie są Twoje wartości, jaką jesteś osobą, co chcesz by ludzie powiedzieli o Tobie, kiedy umrzesz.

15 Can’t-Miss Ways to Declutter Your Mind
Jak ‘odśmiecić’ i uporządkować swój umysł obniżając tym samym stres związany z brakiem koncentracji, zapominaniem, słabą produktywnością, nie osiąganiem tego co zamierzone? Oto kilka sposobów:
1. Oddychaj. Spróbuj przez kilka minut oddychać… skup się tylko na oddychaniu, na powietrzu które wchodzi i wychodzi z Twojego ciała. Taka prosta metoda pozwala uspokoić umysł.
2. Zapisuj. Jeśli masz wiele “na głowie”… przenieś to na papier (bądź organizer). Dzięki temu odciążysz umysł od myślenia o wszystkim co musisz jeszcze zrobić i unikniesz zapominania.
3. Zidentyfikuj najważniejsze rzeczy. Uprość swoje życie, poprzez pozbycie się z niego tego co zbędne. Da Ci to uczucie spokoju, a koncentrując się na tym co pozostanie, czyli niezbędnym, osiągniesz więcej.
4. Eksperymentuj ze snem. Czasami zmiana tego kiedy i ile śpisz może mieć znaczny wpływ na całą resztę dnia. Spróbuj przesunąć godziny, kiedy idziesz spać i kiedy wstajesz. Zastanów się też czy spisz odpowiednią ilość czasu.
5. Idź na spacer. Jakiekolwiek fizyczna aktywność, najlepiej na zewnątrz, oczyszcza umysł.
6. Oglądaj mniej telewizji. Wydaje się, że telewizja daje relaks, jednak wypełnia ona Twój umysł masą niepotrzebnych informacji, które powodują męczący szum.
7. Miej kontakt z naturą. Jedź gdzieś, gdzie jest woda: nad morze, nad wodospad, jezioro. Nawet patrzenie na padający deszcz uspokoi Twój umysł.
8. Rób mniej. Weź swoją listę todo… i wykreśl z niej połowę rzeczy, które chcesz zrobić dzisiaj i skup się tylko na tym. Prosty sposób, żeby mieć “mniej na głowie”.
9. Zapominaj/przebaczaj. Jesteś na coś zły, sfrustrowany, żywisz urazę? Spróbuj zapomnieć. Trudne, ale poczujesz różnicę.
10. Uporządkuj swoje otoczenie. Prosta rada, a działa cuda.
11. Rób jedną rzecz na raz. Zawsze!


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych “blogach sukcesu” zenhabits.net

Haiku Productivity: Limit Your Projects to Achieve Completion
Ile masz aktualnie projektów? Iloma kulami potrafisz żonglować na raz? Im więcej projektów prowadzisz tym mniejsza szansa na ukończenie każdego z nich. Odwrotne zdanie jest także prawdziwe: im mniej projektów prowadzisz tym większa szansa na ich ukończenie. Jako projekt należy rozumieć każde zadanie w Twoim życiu składające się z większej ilości akcji (planowanie przyjęcia, napisanie raportu). Podążając za Haiku Productivity, które podstawą jest ograniczanie “się” do niezbędnego, zmniejsz ilość projektów, nad którymi pracujesz do trzech! Zdolność zakańczania projektów jest jedną z ważniejszych w naszym życiu. Co prawda, jak mówi David Allen, nie da się zrobić projektu… możemy zrobić poszczególne zadania. Wykonanie danego zadania to jednak tylko jeden krok do przedu. Możesz wykonywać wiele różnych zadań, a tak na prawdę nie osiągnąć wiele. Podczas gdy wykonanie projektu wiąże się z czymś “większym”, zauważalnym, czymś z czego masz satysfakcję i długoterminowy zysk (niekoniecznie pieniężny).
Wykonywanie projektu wiąże się, oczywiście, z wykonywaniem poszczególnych zadań, lecz koncentracja skupiona jest na całym projekcie, nie na poszczególnych “niezwiązanych” zadaniach. Wiesz dokąd zmierzasz.
Jeśli Twoja lista projektów jest długa:
* mimo, że kilka projektów udało Ci się ukończyć, to znajdują się na niej projekty, które są tam już od dłuższego czasu… dręczą Twój umysł i powodują stres,
* podchodzisz do niej stosując GTD… codziennie wykonujesz następną akcję dla każdego projektu, ale ponieważ nie jesteś w stanie wykonać więcej niż 3-7 akcji dziennie (chyba, że są naprawdę niewielkie), mimo, że “popychasz” wszystkie projekty mozolnie do przodu, lista staje się coraz dłuższa, gdy nowe projekty dodawane są do niej codziennie,
* żonglujesz projektami, nie będąc w stanie zarządzać nimi odpowiednio… co chwile dochodzą nowe projekty, a poziom stresu wzrasta z dnia na dzień,
* masz osie czasu i terminy realizacji, ale ponieważ projektów jest zbyt wiele, co chwile przesuwasz je w przyszłość… a poziom stresu wzrasta
Haiku Productivity sugeruje by wybrać trzy projekty, które chcesz ukończyć najszybciej (najważniejsze, lub te, które najszybciej ukończysz). Trzy! Dlaczego trzy, a nie jeden? Przecież jeden wykonałbyś jeszcze szybciej… Tak, ale wyobraź sobie, że czekasz na jakąś informację odnośnie wykonywanego projektu – możesz pracować nad drugim czy trzecim w tym czasie.
Stwórz nową listę Todo… na której umieść swoje Trzy Projekty. Poniżej możesz mieć swoją niekończącą się listę kolejnych projektów (z np. nagłówkiem ‘następne’, ‘kolejne’ itp.), ale na nie w ogóle nie patrzysz i nie pracujesz nad nimi. Skup się na Twoich Trzech Projektach, aż zostaną wykonane. Na prawdę skoncentruj swoją całą uwagę na tych trzech projektach, a może dasz radę je skończyć dzisiaj? a może do końca tego tygodnia?
I na koniec, jeśli Twoja lista projektów jest uzależniona nie od Ciebie, ale od Twojego szefa. Możesz posłużyć się kilkoma sposobami, by “wdrożyć” Haiku Productivity:
* jeśli szef regularnie dodaje nowe projekty do Twojej listy – skoncentruj się na wybranych trzech, a resztę dodawaj do listy ‘on deck’ (kolejne, następne)
* przedstaw szefowi listę swoich projektów i niech on sam zadecyduje, które trzy są najważniejsze – masz w końcu ograniczony czas, więc pomysł szybkiego ukończenia wybranych projektów na pewno przypadnie mu do gustu,

Five Things You Need to Know About Effective Habit Change
Jak skutecznie wyrobić w sobie nowe nawyki:
1. Pracuj nad jednym nawykiem na raz.
2. Stwórz plan działania i zapisz go.
3. Przemyśl plan jeszcze raz (najlepiej niech poleży sobie dzień czy dwa) i przerób go by był realny.
4. Twórz mini-plany (naukowo nazywane ‘implementacje intencji’), czyli dokładny przebieg tego jak wykonasz plan, np. “Budzik zadzwoni o 5:30. Wstanę, wezmę prysznic, zjem śniadanie i pojadę do pracy”
5. Powtarzaj! Powtarzaj! Powtarzaj! Nawyk, to zachowanie, które regularnie powtarzamy, aż stanie się prawie automatyczne.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych “blogach sukcesu” zenhabits.net

30 Happiness Tips: Program Your Life for Optimum Enjoyment
Dla wielu ludzi celem w życiu jest po prostu szczęście… samo w sobie. Nie bogactwo, nie samochody, po prostu szczęście. Dużo osób potrafi być szczęśliwym tu i teraz, jednak wiele z nas nie jest zaprogramowana do w ten sposób. Oto kilka rad, jak przeprogramować się na szczęście:
* eksperymentuj, by odkryć co czyni Cię szczęśliwym
* otaczaj się szczęśliwymi ludźmi – jeśli spędzasz czas dookoła ludzi nerwowych, narzekających i wiecznie niezadowolonych… to ich emocje przejdą na Ciebie. Próbuj otaczać się tylko ludźmi zadowolonymi z życia.
* skupiaj się na dobrych rzeczach, które Cię spotykają w życiu – nawet jeśli przytrafi Ci się coś złego, nie koncentruj się na tym, zamiast tego pomyśl o czymś pozytywnym w Twoim życiu (np. zdrowie, kochający bliscy itp.)
* dziękuj za dobre rzeczy obecne w Twoim życiu – codziennie, pomyśl za co możesz być wdzięczny światu, pomyśl ile ludzi chciałoby być na Twoim miejscu podczas gdy zmagają się np. z chorobami, ubóstwem, samotnością.
* myśl nad sposobami rozwiązania problemów, zamiast nad samym problemem – zamiast męczyć siebie i innych zdaniami typu “Nie dam rady tego zrobić”, “To dla mnie za trudne”… skoncentruj się nad możliwymi sposobami rozwiązania problemu. Zawsze zadaj sobie pytanie “Jakie jest rozwiązanie?”
* akceptuj rzeczywistość taką jaka ona jest – zbyt często uzależniamy swoje szczęście od tego, żeby coś lub ktoś się zmienił. Naucz się akceptować otoczenie takim jakie jest. Nie dasz rady zmienić wszystkich i wszystkiego dookoła. Uzależnianie swojego szczęścia od tych zmian jest więc skazane na porażkę.
* doceniaj każdą chwilę – zamiast biec przez życie, staraj się mieć mniej zajęć z dnia na dzień… mniej spotkań, mniej zadań do zrobienia, mniej obowiązków. Rób wszystko wolniej i ceń każdą chwilę. Ciesz się każdą minutą Twojego życia.
* dostrzegaj małe rzeczy – zwracaj uwagę na to kiedy czujesz się dobrze, kiedy jesz coś smacznego, obserwujesz coś pięknego. Każda mała rzecz i każda mała chwila, to część Twojego życia.
* jeśli coś złego Ci się przydarzy, powiedz sobie “To przejdzie”… bo tak się stanie! A ty przetrwasz :)
* podążaj za swoją pasją – rób to co kochasz
* zwracaj uwagę na swoje osiągnięcia… zamiast na to czego nie udało Ci się zrobić.
* miej cel
* świętuj, kiedy coś osiągniesz – dostałeś podwyżkę, udało Ci się coś załatwić, osiągnąłeś jeden ze swoich celów – świętuj, tak jakby to były Twoje urodziny
* bądź uprzejmy w małych rzeczach – przepuść kogoś w kolejce, otwórz przed kimś drzwi, uśmiechaj się
* przestań być zazdrosny o to co osiągają inni – ciesz się z nimi… i skoncentruj na tym co Ty robisz
* przestań oglądać/czytać wiadomości – nic ważnego Cię nie ominie – zamiast tego czytaj książki i słuchaj muzyki

Design Your Life: What Would You Do If You Had Nothing To Do?
Co robiłbyś jutro gdybyś dzisiaj przeszedł na emeryturę? Wyobraź sobie, że nie musisz pracować. Możesz robić cokolwiek zechcesz (pieniądze nadal są “ograniczone”). Jak wyglądałby Twój idealny dzień? Takie pytania mają na celu wymuszenie myślenia o projektowaniu swojego życia. Wiele z nas robi to co robi, ponieważ jest to efektem serii różnych zdarzeń i kontynuujemy to co robimy, bez zastanowienia, bo przecież tak jest łatwiej. Projektowanie życia nie jest łatwe. Większość ludzi, mimo, że uważają swoje życie za “poukładane”, to znajduje obszary, które nie są do końca takie jak by tego naprawdę chcieli. W kilku krokach jesteś jednak w stanie świadomie zaprojektować swoje życie:
1. zastanów się co jest dla CIEBIE tak naprawdę ważne. Zrób listę 4-5 rzeczy. Szczerą!
2. jakie są Twoje pasje? co kochasz robić? Czy można “z tego żyć”? Jeśli tak, obierz karierę w tym kierunku.
3. zaprojektuj swój idealny dzień – wybierz 4-5 zadań najważniejszych dla Ciebie w danym dniu, upewnij się, że chociaż jedno z nich związane jest z Twoją pasją, dołacz do tego swoje rutynowe części dnia (np. poranek, wieczór)… O której wstajesz? O której idziesz spać?
4. zastanów się nad zmianami, które musisz wprowadzić, żeby z Twojego aktualnego dnia, zrobić Twój idealny dzień… i by każdy dzień stał się rzeczywiście idealny.
5. wprowadź te zmiany, które są pod Twoją bezpośrednią kontrolą, natychmiast. Np. czas kiedy wstajesz, poranna rutyna (śniadanie, ćwiczenia, planowanie dnia?). Zastanów się czy wszystko co robisz w ciągu dnia znajduje się na liście Twoich najważniejszych 4-5 rzeczy? Jeśli nie staraj się takie zadania eliminować.
6. zacznij wprowadzać zmiany długoterminowe – np. zmiana ścieżki kariery (powiązanie z życiową pasją), zmiana miejsca zamieszkania. Cokolwiek wymaga dłuższego zaangażowania, możesz zacząć robić już teraz i monitorować swój postęp codziennie.
7. wydrukuj opis swojego perfekcyjnego dnia i koncentruj się na nim kiedy wprowadzasz zmiany. To jest życie, które Ty zaprojektowałeś, a nie takie, w które wpadłeś. Ty kontrolujesz swoje życie…

Haiku Productivity: The Fine Art of Limiting Yourself to the Essential
Każdy z nas słyszał o zasadzie Pareto 80/20. Mimo, że procenty może nie są dokładne zasada jest jak najbardziej słuszna. Powinieneś skoncentrować się na mniejsze ilości rzeczy, która da Ci największą ilość efektów. Niestety ciężko jest koncentrować się ustawicznie na tylko istotnych rzeczach i eliminować całą resztę. Haiku Productivity, przychodzi z pomocą. Haiku, to oryginalnie wiersze pisane na wschodzie (Japonia) składające się dokładnie z 17 sylab w 3 liniach po 5, 7 i 5 sylab. Forma tych wierszy jest bardzo ograniczona, dlatego poeta jest niejako zmuszany do koncentrowania się tylko na tych słowach, które nadadzą największe znaczenie dla wiersza. Z takimi ograniczeniami, nie można użyć wielu słów, by wyrazić przekaz. Trzeba się koncentrować na małej ale kluczowej liczbie słów. A czym jest Haiku Productivity (Produktywność Haiku)?
Haiku Productivity nie pomaga wykonać dwa-trzy razy więcej zadań w tym samym czasie. Celem filozofii jest wykonanie mniejszej ilości zadań, ale zyskanie tym samym większej ilości efektów (tak jak w zasadzie Pareto). Haiku Productivity różni się od zasady Pareto-Lorenza tym, że oprócz koncentracji na niezbędnych zadaniach, eliminuje zadania zbędne – całkowicie. Upraszcza życie. Jest jedna zasada: nakładaj limity na wszystko co robisz w życiu, np. ilość celów jakie starasz się osiągnąć w tym samym okresie czasu, ile razy dziennie odbierasz email (czasami trzeba wysłać coś pomiędzy wyznaczonymi godzinami – zrób to! ale nie sprawdzaj wtedy innej poczty!), ile MITów (Most Important Task – Najważniejsze Zadanie) dziennie możesz sobie wyznaczać. Możesz nawet ograniczyć liczbę rzeczy, które posiadasz do np. 100.
Nakładając sobie limity, wprowadzając ograniczenia, zwiększasz swoją koncentrację na tym, co rzeczywiście jest Ci niezbędne.

Engineer Life: Set Up Habit Changes So It’s Hard to Fail
Na wstępie, bardzie ciekawe porównanie: Wyrabianie w sobie nawyku, jest jak wracanie do domu przez wielkie zaspy śnieżne… za pierwszym razem jest bardzo ciężko, jednak z każdym kolejnym przejściem jest coraz łatwiej, aż dochodzimy do momentu kiedy łatwiej jest iść wydeptaną ścieżką niż inna drogą.
Dlaczego jednak wyrabianie nawyków jest tak ciężkie? Główną przyczyną jest negatywne wsparcie, negatywne odczucia, negatywny odzew. Z negatywnym odzewem spotykamy się, kiedy wyrabiając nawyk natrafiamy na ból, trudność, krytykę oraz jakiekolwiek inne złe odczucia, zamiast dobrych. Np. ciężkie, trudne ćwiczenia, związane są z negatywnym odczuciem… którego nie byłoby gdybyś siedział sobie w fotelu – nie ćwicząc. Przeciwieństwem są pozytywne odczucia, np. kiedy ktoś z otoczenia powie Ci, że wyglądasz zdrowiej, lepiej… zachęca Cię to do dalszych ćwiczeń.
Jak wykorzystać pozytywne/negatywne odczucia podczas wyrabiania nawyków – tak by nie ponieść porażki? Przeanalizuj to. Kiedy negatywne odczucia górują, zmiana nawyku nie powodzi się. Żeby odnieść sukces pozytywne odczucia muszą być większe niż negatywne. Zwiększ więc pozytywne odczucia lub zmniejsz negatywne.
Zazwyczaj ludzie ponoszą porażkę zrzucając wagę, wyrabiając nowy nawyk, ponieważ na efekty trzeba długo czekać. Musisz znaleźć natychmiastowe pozytywne odczucia pracując nad nawykiem, np. prowadź dziennik swoich postępów. Sam fakt, że pracujesz nad nawykiem da Ci satysfakcję. Możesz też blogować o tym.
Dodatkowo zmniejsz negatywne odczucia, np. rzucając palenie korzystaj z gum nikotynowych, ćwicząc zacznij od małych wysiłków.

Mastering Productivity: How to Be More Effective With Your Time
Czas to specyficzny zasób. Jego specyficzność polega na tym, że nie może być odzyskany, kiedy już minął. Lepiej więc wykorzystać dany nam czas w pełni, starając się by był on jak najbardziej produktywny. Ale co oznacza Produktywny Czas? Produktywność jest kombinacją skuteczności i wydajności.

Efektywny Czas: rób to co chcesz robić. Wiedza o tym, czego chcesz doświadczyć w życiu i co chcesz robić w życiu definiuje to czy spędzasz swój czas efektywnie.

Wydajny czas: rób rzeczy w prosty sposób.
* Jedną z rzeczy jakie robi nasz mózg jest przypominanie sobie rzeczy, których jeszcze nie zrobiliśmy. To strata czasu. Korzystaj z jakiegoś systemu (np. GTD czy ZTD) by te zasoby odzyskać.
* Prawie każde zadanie zostało wykonanie przez kogoś na świecie wielokrotnie. Wszyscy szukają sposobów by robić rzeczy łatwiej, szybciej i lepiej. Zanim zaczniesz coś robić poszukaj w internecie, a znajdziesz sprytniejsze sposoby na zrobienie tego co masz zrobić. Korzystaj z doświadczenia innych. Nie trać czasu na wywarzanie otwartych drzwi.
* Każdy wie, że wykorzystanie programów do robienia rzeczy za Ciebie jest bardzo dobrym pomysłem, jeśli chodzi o automatyzację (np. automatyczne pobieranie aktualizacji, zaplanowane zadania defragmentacji dysków itp.). Ten sam schemat możesz wykorzystać automatyzując swoje codzienne czynności… np. poranną, czy wieczorną rutynę. Co prawda nie wykona się ona za Ciebie fizycznie, ale rutyna na pewno przyspieszy wykonywanie czynności i uwolni Cię od myślenia ‘co dalej?’.
* Jeśli musisz coś zrobić, a nie chcesz… zleć to komuś.

Produktywny czas: rób w prosty sposób to co chcesz robić.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych “blogach sukcesu” zenhabits.net

20 Tricks to Nuke a Bad Habit
Złe nawyki kierują Twoim życiem? Oto kilka metod jak je zlikwidować.
* pozbądź się nawyku na co najmniej 30 dni, to wystarczający czas aby zmiana nawyku stała się trwała
* zastąp to co tracisz rzucając nawyk, czymś innym – zmiana nawyków zawsze powoduje jakieś “straty”. Zanim przystąpisz do zmiany, zrób listę tego co “daje” ci zły nawyk i postaraj się zastąpić te “korzyści” czymś pozytywnym
* zacznij powoli – zwalczanie złych nawyków, to nie efekt siły woli, tylko trwania i cierpliwości. Jeśli myślisz, że wyrobisz w sobie nowy nawyk w dzień, mylisz się. Tak samo nie staraj się wprowadzać wielu nowych nawyków na raz. Likwiduj złe nawyki pojedynczo.
* znajdź wsparcie – powiedz przyjacielowi czy komuś z rodziny, o Twoim planie.
* bądź eksperymentatorem – traktuj pozbywanie się złego nawyku jak badanie, eksperymentowanie “jak to jest?”, a nie jak wielkie emocjonalne wyzwanie – łatwiej przejdziesz pierwsze 30 dni,
* mało rzeczy udaje się za pierwszym razem – nie zniechęcaj się porażką, zastanów się co spowodowało porażkę i próbuj kolejny raz.
* unikaj okoliczności ‘nawykowych’ – staraj się unikać miejsc gdzie zwykle palisz, pozbądź się byle jakiego jedzenia z domu, unikaj miejsc gdzie wcześniej wydawałeś wiele pieniędzy
* używaj słowa “ale” – jeśli jesteś w negatywnym nastroju przerywaj go słowem “ale”, np. “Jestem w tym beznadziejny, ale jeśli będę nadal próbował to stanę się lepszy”
* zacznij teraz

How to Actually Execute Your To-Do List: or, Why Writing It Down Doesn’t Actually Get It Done
Jak spowodować by zadania z listy ToDo “znikały”? Czemu samo ich zapisywanie nie pomaga? Co, kiedy wpisujesz “zrobic X Y i Z”, a faktycznie żadnej z tych rzeczy nie udaje Ci się osiągnąć w ciągu dnia? Kilka rad jak zapanować nad listą zadań i jak ułatwić zabranie się do pracy.
* powiedz sobie, że będziesz pracować tylko 5 minut nad kolejnym zadaniem…
* po prostu zacznij, zmuś się… jak już zaczniesz łatwiej jest kontynuować
* nagradzaj się po np. 15 minutach wykonywania zadaniaf
* rozbij zadania na mniejsze… zadanka
* nie wiesz jak coś zrobić? Szukaj informacji w internecie, zapisz się na kurs, przeczytaj książkę, zajdź doradcę/trenera… dopiero jak opanujesz wiedzę zacznij zadanie.
* jeśli zadanie wydaje Ci się bardzo trudne… znajdź jego pozytywne strony. Zastanów się co Ci ono da: wiedzę, doświadczenie, pieniądze, szacunek. Skoncentruj się na efektach, a nie na problemach.
* zawsze wykonuj tylko jedno zadanie na raz…
* “odłącz się” – wyłącz telefon, radio, telewizor, komunikator, email… cokolwiek co może Ci przeszkodzić.
* posprzątaj swoje miejsce pracy
* weź prysznic
* idź na spacer
* poćwicz
* myśl o jednym zadaniu. Nie obejmuj całego dnia i nie zwracaj uwagi na inne zadania na liście. Skoncentruj się na tym jednym zadaniu.
* zacznij od łatwego zadania
* rób tylko to co ważne i niezbędne… nie “zawalaj” się stertą rzeczy do zrobienia, z których 70% jest zbyteczna

21 Strategies for Creating an Emergency Fund, and Why It’s Critical
Zbudowanie funduszu awaryjnego, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, jest jedną z najważniejszych rzeczy mogących uzdrowić Twoje finanse. Dlaczego fundusz awaryjny jest tak istotny?
* W momencie “awarii” nie nadwyrężasz swoich posiadanych finansów, lub co gorsze, nie zadłużasz się, tylko wykorzystujesz środki zgromadzone w funduszu awaryjnym.
* Jeśli żyjesz od pierwszego do pierwszego, może się zdarzać, że będziesz zmuszony do późniejszego zapłacenia jakichś rachunków, lub do wykorzystania debetu na koncie – dzięki budżetowi awaryjnemu, nigdy nie będziesz musiał tego robić.
* Zyskasz poczucie stabilności finansowej i bezpieczeństwa
Oto kilka rad ułatwiających budowanie budżetu awaryjnego:
- zacznij od małych kwot – wyrób w sobie nawyk
- zautomatyzuj przelew na konto budżetu awaryjnego – ustal zlecenie stałe
- traktuj go jak rachunek, który MUSISZ zapłacić zawsze w dniu wypłaty
- przyjrzyj się swoim wydatkom, przytnij je i zaoszczędzone kwoty “inwestuj” w budżet awaryjny
- skończyłeś spłacać jakiś kredyt… spłacaj go nadal, tyle, że wpłacaj pieniądze na swoje konto oszczędnościowe (budżetu awaryjnego)
- codziennie wieczorem wrzuca drobne z portfela do “skarbonki”, a raz w tygodniu/miesiącu wpłacaj te pieniądze na do budżetu awaryjnego

8 Steps to Pound Out That Dreaded Project
W naszej pracy często zdarzają się projekty, które omijamy szerokim łukiem. Wiemy, że trzeba się za nie zabrać, ale robimy wszystko inne zamiast ten jeden projekt. A czas mija. Oto metoda, by poradzić sobie z tym problemem:
1. zastanów się prze 5 minut dlaczego unikasz tego projektu, co jest w nim takiego strasznego?
2. teraz spędź 5 minut zastanawiając się jak projekt powinien wyglądać kiedy będzie już skończony. Opisz w dwóch-trzech zdaniach gotowy projekt.
3. przeznacz pół dnia na projekt – nawet jeśli wiesz, że zabierze Ci on 2 godziny, lub przewidujesz kilka dni.
4. “odłącz się” od komunikatorów, maila, telewizji, radia, gier. Oczyść swoje biurko (jeśli leży na nim sterta papierów – schowaj je gdzieś, tak byś nie widział)
5. podziel projekt na mini-zadania, które możesz wykonać w 10-15 minut każde i zajmij się pierwszym z nich
6. zwalczaj wszelkie “chęci” sprawdzenia maila, zrobienia herbaty czy kawy, przerwy itd.
7. kiedy skończysz to pierwsze mini-zadanie, nagródź się, tym co chciałeś zrobić – mail, kawa, spacer… cokolwiek
8. przejdź do kolejnego mini-zadania
9. powtarzaj 7 i 8 aż skończysz projekt, lub czas (pół dnia) dobiegnie końca. W tym drugim przypadku zaplanuj w kalendarzu kolejne pół dnia.