Artykuły zapisane pod: ‘Szybkie czytanie’

Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

5 Simple, Effective GTD Tools
Wiele osób korzystających w życiu GTD zaczyna eksperymentować z wieloma skomplikowanymi systemami i narzędziami. Koncentrują się na samych narzędziach zamiast na wykonywaniu zadań, które mają do wykonania. Prawda jest taka, że potrzebujesz tylko prostych list Todo. Do najbardziej popularnych „narzędzi” GTD należą: SimpleGTD, Moleskine, Hipster PDA (czyli kilka karteczek spiętych spinaczem), Tadalist i Todoist. Kiedy już wybierzesz którekolwiek z nich (lub inne), to nie spędzaj wiele czasu na „bawieniu” się nim… tylko zacznij go używać – stwórz swoje listy i utrzymuj je w prostocie. Nieważne jakiego narzędzia używasz… musisz wyrobić w sobie nawyk korzystania z niego codziennie, a Twoje życie na pewno stanie się bardziej uporządkowane.

Streamline Your Life
Jak uprościć i zwiększyć efektywność zadań, z którymi mamy styczność na co dzień? Wypracuj sobie systemy. Np. zamiast chodzić na zakupy „jedzeniowe”, kiedy pojawi się taka potrzeba stwórz system, w którym: a) planujesz jedzenie na cały tydzień, b) tworzysz listę zakupów, c) jedziesz do sklepu i robisz olbrzymie zakupy. Co prawda spędzisz w sklepie prawdopodobnie więcej czasu (chociaż z listą w ręce niekoniecznie), ale oszczędzisz czas dojazdu do i z sklepu (oraz paliwo). Innym przykładem jest Email. Zamiast sprawdzać skrzynkę co chwilę, albo mieć ustawione powiadamianie o nowej wiadomości… ustal sobie zasady sprawdzania poczty, np. 3 razy dziennie lub raz na godzinę… lub po każdym wykonanym zadaniu. Zoptymalizuj ten proces. Nie odbieraj poczty w trakcie wykonywania innego zadania, przecież i tak nie będziesz miał czasu na „oderwanie się”.
Upraszczaj i optymalizuj swoje życie. Twórz systemy. Nadawaj im nazwy. Dedykuj dla nich odpowiedni czas. Trzymaj się ich… i ciągle ulepszaj.

The Key to Dying Happy
Nadaj cel swojemu życiu. Dlaczego? Przeanalizuj swój typowy dzień; wstajesz rano, robisz co masz zrobić w ciągu dnia, jeśli jesteś szczęściarzem to znajdziesz chwile czasu na relaks i bycie z bliskimi. I taki (lub podobny) scenariusz powtarza się dzień w dzień, aż stajesz się stary. Co wtedy? Wtedy patrzysz wstecz na swoje życie i myślisz, że niektóre rzeczy zrobiłbyś inaczej lub osiągnął coś. Po osiągnięciu pewnego wieku może być jednak za późno na zmiany. Zrób coś teraz, by żyć inaczej, zanim będzie za późno.
Wszystko zależy od perspektywy. Gdybym teraz zapytał Cię co widzisz, opisałbyś to co masz właśnie przed sobą. Ale odsuń się i detale, które właśnie opisałeś już nie są istotne. Odsuwając się coraz bardziej zobaczysz wszystko z dalekiej perspektywy… jeszcze dalej… cały kontynent… ziemię… wszechświat. Co teraz widzisz? A teraz inne pytanie: co jest dla Ciebie ważne?
Jedna z reguł Stephena Covey’a mówi „zaczynaj z wizją zakończenia”. Jakkolwiek chcemy być zapamiętani, musimy żyć każdy dzień i każdy moment właśnie takim życiem. Co chcesz by o Tobie powiedziano w dniu Twojej śmierci? Np.
„Był wspaniałym ojcem”
„Był szczęściem dla swojej żony”
„Był człowiekiem dobrym i oddanym temu co robi”
„Czynił życie innych lepszym”
„Był wielkim pisarzem”
„Był szczęśliwy”
Zastanów się jaki jest cel Twojego życia? Zapisz go i przypominaj sobie o nim codziennie zastanawiając się „co dzisiaj mogę zrobić by wypełnić moje przeznaczenie?”.

Overclock Your Reading Speed
Teraz, w erze informacji, czytanie jest zasadniczym wymogiem na drodze do sukcesu. Brian Tracy powiedział, że czytając codziennie przez 1 godzinę, w ciągu 7 lat jesteś w stanie stać się światowej sławy ekspertem w dziedzinie o której czytasz. Jeśli chcesz zmniejszyć swój wysiłek, szybkie czytanie jest umiejętnością, którą powinieneś posiąść. Szybkie czytanie, nie tylko spowoduje, że będziesz szybciej brnął przez książki, ale zwiększy Twój stopień zrozumienia i zapamiętania przetwarzanych informacji.
Nasz mózg może przetworzyć dużo więcej informacji niż Ci się wydaje, dlatego podczas zwykłego czytania mózg „nudzi się” i zajmuje innymi myślami – tym samym tracisz skupienie i nie pamiętasz wszystkiego co przeczytałeś.
Podstawowym nawykiem spowalniającym czytanie jest ‘wokalizowanie’, czyli wypowiadanie w myślach czytanego tekstu. Pozbycie się wokalizowania, jest jedną z podstawowych technik przyspieszających czytanie. Jednak jest wiele innych, które nie wymagają wielu ćwiczeń – w ogóle nie wymagają ćwiczeń.
1. Czytaj tylko te fragmenty książki, które potrzebujesz, które Cię interesują. Rzadko kiedy zdarza się książka, której każda jedna strona wnosi coś istotnego. Zastanów się co chcesz się dowiedzieć z danej książki… i czytaj szukając odpowiedzi.
2. Używaj wskaźnika. To może być Twój palec czy długopis. Korzystając ze wskaźnika zmniejszasz liczbę przeskoków oka z wyrazu na wyraz. Oczy poruszają się po tekście płynniej. Ponadto zwiększając szybkość z jaką przesuwasz wskaźnik oczy zaczną się przyzwyczajać do szybszego tempa… a nawyk wokalizacji zaniknie.
3. Pozbądź się wszelkich rozpraszaczy. Wyłącz wszystko (telewizor, telefon, email, komunikatory itp.). Usiądź wygodnie w cichym miejscu. Przerywające czytanie rozpraszacze wprowadzają stres podczas czytania i zmniejszają poziom zrozumienia czytanej treści.
4. Próbuj czytać 2-3 słowa za jednym razem. Czytając blokami słów Twój mózg będzie przetwarzał przesłania i obrazy, a nie poszczególne wyrazy.
5. Nigdy się nie ‘powtarzaj’. Zdarza Ci się czytać podwójnie jedno zdanie, bądź akapit. Nie rób tego. Zlikwiduj ten nawyk.
6. Wizualizuj to co czytasz. Staraj się stworzyć obrazek z tego co czytasz na danej stronie. Zmusisz do pracy obie półkule, przez co zapamiętasz więcej treści. Twórz mapy pamięci.

The Amazing Power of One
Wiele z nas stawia sobie postanowienia noworoczne. Lecz wkrótce nasze „będę codziennie ćwiczyć” lub „spędzę godzinę dziennie na czytaniu” odchodzi w zapomnienie. Wszystko dlatego, że postanawiamy sobie zbyt wiele na raz. Koncentruj się na jednym postanowieniu na raz. Każde postanowienie nie stanie się rzeczywistością, jeśli nie wytworzymy sobie związanego z nim nawyku. Ciężko jest wyrobić w sobie 7 nowych nawyków, ale koncentrując siły na tylko jednym mamy dużo większe szanse. Dopiero wtedy (zazwyczaj po 30 dniach), gdy już mamy nawyk „codziennego ćwiczenia” przystępujemy do kolejnego – „czytania co wieczór”, koncentrując na nim swoją uwagę. Taki sposób osiągnięcia wszystkich celów na dany rok zabierze z pewnością dużo czasu, ale… daje dużo większe szanse na powodzenie.

10 Benefits of Rising Early, and How to Do It
Po co wstawać wcześnie? Co prawda wczesne wstawanie nie ma żadnych bezpośrednich zalet zdrowotnych, ale dzięki niemu nasze życie (także zdrowotne) może się zdecydowanie poprawić.
* Oszczędzisz nerwy związane z porannym „śpieszeniem się”
* Cisza i poranny spokój dają możliwość skupienia się, myślenia, oddychania, medytacji. Dają czas TYLKO dla Ciebie.
* Spokojne, powolne śniadanie daje energię na cały dzień… a zjedzone bez pośpiechu jest bardziej wartościowe dla naszego organizmu niż ugryzienie czegokolwiek wybiegając z domu.
* Ćwiczenie rano nigdy nie będzie ‘odwołane’ z pilnych powodów służbowych czy „domowych”. Jeśli chcesz ćwiczyć, ta pora jest do tego bardzo właściwa.
* Twoja produktywność wzrasta, kiedy nie masz dookoła żadnych „rozpraszaczy”. Szansa na to, że ktoś lub coś Ci przerwie wykonywane wtedy zadania jest bardzo znikoma. Tylko nie sprawdzaj wtedy poczty.
* Poranek to też świetny czas na ustalenie zadań dnia dzisiejszego.
* Wyjeżdżając z domu wcześnie… unikniesz korków – oszczędzisz czas i pieniądze.
Jak zabrać się za wczesne wstawanie? Wprowadzaj zmiany stopniowo – co 15-30 minut wcześniej co parę dni. Chodź spać wcześniej. Postaw budzik daleko od łóżka. Wyjdź z sypialni jak tylko wyłączysz budzik. Nie racjonalizuj – bo przegrasz. „Nagradzaj się” – np. gorąca kawa. Wykorzystuj efektywnie zyskany czas.


18 styczeń 2009 | Tagi:

Wczoraj uczestniczyłem w szkoleniu firmy Synergia pt. ‘Kod czytania live’. Szkolenie odbyło się w Krakowie w hotelu Optima (odradzam ten hotel jako miejsce noclegowe!), uczestniczyło nas w nim ponad 20 osób, a całość trwała niewiele ponad 4 godziny. W tym, krótkim czasie jednak Pani Katarzyna Szafranowska przedstawiła bardzo obszernie wszystkie podstawowe aspekty szybkiego czytania. Nie są to jednak standardowe warsztaty szybkiego czytania, podczas których instruktor stoi nad nami wrzeszcząc „szybciej, szybciej… szybciej!”, ale bardziej teoretyczne podstawy całej „otoczki” związanej z czytaniem opartej na KODzie czytania. Teoria związana z „psychologią” czytania poparta została ćwiczeniami praktycznymi zwiększającymi pole widzenia, stopień koncentracji, poziom relaksu oraz ćwiczeniami rozgrzewającymi mięśnie oczu. Po solidnym trzygodzinnym przygotowaniu przedstawiono nam technikę, która zwiększy nasze tempo czytania o 50-300% w ciągu kilkunastu minut. Powiem szczerze – bardzo w to wątpiłem, jednak czytając ten sam tekst który czytałem na początku szkolenia moje tempo czytania rzeczywiście wzrosło. Nie było tu stresującego liczenia wyrazów, czy publicznego porównywania wyników. Każdy czytał sobie sam. Przed szkoleniem w ciągu minuty przeczytałem niecałą stronę książki, którą ze sobą przyniosłem. Pod koniec szkolenia, po poznaniu ‘tej obiecanej’ techniki… przeczytałem półtorej strony. Wyniku nie uznaję więc za rewelacyjny, ale wszystko jest jak najbardziej zgodne z opisem szkolenia – przyspieszyłem o 50% (inni chwalili się większym przyrostem prędkości czytania – byli i tacy, których ilość przeczytanego w ciągu minuty tekstu zwiększyła się z jednej do trzech stron). Jednocześnie miałem wrażenie, że czyta mi się łatwiej – nie muszę się tak bardzo koncentrować, a słowa same zostają w głowie. Nie wiem czy było to wywołane samym faktem, że „przecież jestem na warsztatach szybkiego czytania”, czy rzeczywiście metoda ta działa. Wiem, że przedstawiona na szkoleniu wiedza była warta zdecydowanie więcej niż jego koszt. Dla osób, które (tak jak ja) czytały już jakieś książki związane z szybkim czytaniem, część wiedzy będzie się jednak powtarzać.
Jeśli zastanawiasz się nad tym szkoleniem, bo odbywa się ono w Twoim mieście, to powiem krótko… idź! Na pewno nie uznasz tych 4rech godzin za stracone. Serdecznie Polecam.


Podążając za postem na powerblogu dotyczącym planów na 2009 chciałbym pokrótce opisać co ja planuję u siebie. Chwile zastanawiałem się nad sensownością tego posta i jak najbardziej uwarzam za fajny pomysł sprecyzowanie ‘na piśmie’ obszarów na których planuje skoncentrować swoje ‘wysiłki’ w nowym roku. Myślę, że jest to dużo bardziej skuteczne niż wszelkiego rodzaju postanowienia noworoczne… ale czy na pewno przekonam się dopiero pod koniec 2009 roku. Na co więc obieram kierunek w tym roku:

Finanse osobiste, a dokładniej: podatki, metody pomnażania kapitału oraz inne zagadnienia dotyczące codzienności ‘osobistych finansów’.

Zarządzanie czasem, a zwłaszcza zapanowanie nad prokrastynacją, czyli odkładaniem na później. Skoncentruję się na tym jak zapanować nad, nie tylko, codziennymi planami i jak zrobić by listy todo rzeczywiście działały tak by każda z moich 24 godzin dziennie była maksymalnie pozytywnie wykorzystana.

Skuteczna komunikacja, i nie chodzi tu o samo NLP, ale o polepszenie komunikacji (nie tylko werbalnej) w celu polepszenia kontaktu z otaczającymi nas ludźmi. Zaliczyć tu można więc, zarządzanie ludźmi, pracę w grupie, bycie liderem. Do tej kategorii dołączyć można też pisanie, dzięki czemu ten blog będzie stawał się ciekawszy w odbiorze… a w przyszłości np. napisanie książki nie będzie stanowiło problemu.

Emocje… ponieważ sukces to też bycie szczęśliwym tu i teraz, niestety otoczenie nie zawsze wpływa pozytywnie na to nasze ‘szczęście’, dlatego dobrze jest umieć kontrolować emocje, tak by rzeczy, na które nie mamy wpływu nie powodowały naszych frustracji, a te, na które mamy wpływ zmieniać mądrze, a nie ‘pod wpływem emocji’.

Szybkie czytanie i inne metody przyswajania treści, by ułatwić i przyspieszyć rozwój w pozostałych obszarach.

To pięć tematów, które w najbliższym roku będą przewijać się przez moje „ręce”, by później przez moje palce pojawić się na tym blogu.


30 grudzień 2008 | Tagi: , ,

Wiem, że nowy 2009 rok będzie jeszcze bardziej udany od aktualnego… Ponieważ jednak 2008 był dla mnie rokiem naprawdę wyśmienitym… i ponieważ „szczęściu trzeba pomóc”… już teraz zapisałem się na dwa szkolenia, które odbędą się w styczniu. Pierwsze „Jak stworzyć swoją własną historię w 2009 roku?” 16 stycznia w Rzeszowie. Przyznam, że tytuł jest jak dla mnie dość ‘dziwny’, bo każdy z nas rok w rok Tworzy swoja historie – szkolenie o Magii Sukcesu prowadzone przez Aleksandra Bucznego specjaliste od NLP, pomyślałem, że warto. Zwłaszcza, że polecił mi je znajomy, szkolenie odbywa się w Rzeszowie, a koszt to tylko 50zł.
Drugie szkolenie, a raczej warsztat to „Kod Czytania Live” prowadzone przez Katarzynę Szafranowską – trenera szybkiej nauki i rozwoju osobistego, jak o sobie pisze – dla mnie pierwsze skojarzenie to specjalista od szybkiego czytania. Ponieważ im więcej czytam, tym więcej mam ochote przeczytać, a czas jest ograniczony (wiecej niż 24 godziny na dobę się nie da wycisnąć) myślę, że to takie warsztaty to dobry pomysł. Warsztaty odbywają się 17 stycznia w Krakowie (a także Warszawa i Wrocław w innych terminach!), a koszt to 40zł. W tym samym dniu odbywają się także warsztaty „Moc stresu” – jednak na te się nie wybieram.

„Relacje” z obu szkoleń napewno napiszę i opublikuje tutaj.