Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net
Success Isn’t a Competition: Boosting Others Helps You in the Long Run
Trzy prawdy dotyczące sukcesu:
- Dążenie do sukcesu nie wymaga współzawodnictwa
- Wspieranie innych pomaga osiągnąć sukces, w długim terminie
- Zazdroszczenie sukcesu innym i niszczenie ich nie pomaga NIKOMU
Każdy może osiągnąć sukces, każdy na swój sposób. To, że jedna osoba osiągnęła sukces, nie powoduje, że zabrała go Tobie. Współzawodnictwo może być czynnikiem motywującym, ale może też być destrukcyjne, a wtedy staje się przeszkodą na drodze do sukcesu. Uwalniając się od więzi współzawodnictwa, otwierasz się by móc pomagać innym. Pomagając innym zyskujesz nowe powiązania, a te mogą być niesamowicie wartościowe – w sensie posiadania dobrych znajomych, a czasem także zyskując coś w długim terminie.
Wspieranie innych powoduje pomaga na drodze do sukcesu, a niszczenie? Niszczenie może powodować, że chwilowo poczujesz się lepiej. Może spowodować, że Twój konkurent wypadnie z współzawodnictwa i może w krótkim terminie to Ci pomoże. Jednak nikt nie lubi ludzi, którzy niszczą innych. Zyskujesz złą reputację, a to wcześniej czy później źle się na Tobie odbije. Jeśli stajesz się przeszkodą na czyjejś drodze do sukcesu… będą robili wszystko by Cię „obejść”, a jeśli się nie da, to będą starali się Ciebie zniszczyć. Stracisz masę energii i czasu na odpieranie ataków, zamiast koncentrować się na Twojej drodze do sukcesu.
Productivity 2.0: How the New Rules of Work Are Changing the Game
Przez lata książki, artykuły i blogi o produktywności uczyły nas jak stać się produktywnym: „taśmowo” wykonywać zadania, koncentrować się na wielu rzeczach na raz, pracować szybciej… To era Produktywności 1.0. Nastał czas Produktywności 2.0. Czym jest produktywność 2.0 i jak różni się od Produktywności 1.0?
1. Nie wykonuj zadań z listy todo „taśmowo”
Produktywność 1.0: wykonuj zadania taśmowo, jedno za drugim, po kolei ze swojej listy todo. Im więcej wykonasz tym lepiej.
Produktywność 2.0: zwolnij, koncentruj się na jednym zadaniu, wpadnij w stan „przepływu” (Flow). Jakość ma największe znaczenie, ilość się nie liczy. Wykonywanie zadania wiąże się z pasja, a jego ukończenie z satysfakcją.
2. Zminimalizuj ilość spotkań i nie spędzaj wieków na planowaniu – po prostu zacznij!
Produktywność 1.0: zaplanuj wszystko ze szczegółami.
Produktywność 2.0: zapomnij o szczegółowym planowaniu. Zebrania są przeważnie stratą czasu. Określ niezbędne minimum, by uruchomić projekt, wykonaj to jak najszybciej i wystartuj w wersji beta, a później ulepszaj. Planowanie jest potrzebne, ale musisz wystrzegać się przeplanowania.
3. Papierkowa robota przestała istnieć – korzystaj z nowych techonologi.
Produktywność 1.0: naucz się jak ogarnąć stertę papierów
Produktywność 2.0: wykorzystuj komputery i internet by działać bez papierów. Nie potrzebujesz ksera, faxu, listów itd. Większość rzeczy można załatwić mailem czy formularzem na stronie internetowej.
4. Przestań działać wielo-zadaniowo… działaj wielo-projektowo, ale jedno-zadaniowo.
Produktywność 1.0: wykonywanie wielu zadań pokazuje jak bardzo jesteś produktywny
Produktywność 2.0: koncentruj się na jednym zadaniu. Możesz prowadzić kilka projektów (najlepiej ograniczoną liczbę – np. 3) na raz, ale nigdy nie myśl, nie pracuj nad dwoma, trzema na raz. Pracujesz nad projektem A zadaniem 1. Kończysz i czekasz, np. na potwierzenie przez klienta, zajmij się wtedy projektem B zadaniem 1.
5. Produkuj mniej
Produktywność 1.0: im więcej uda Ci się wyprodukować, tym lepiej. Dobrzy managerowie starali się wydobyć jak najwięcej produktywności ze swoich pracowników, dobrzy pracownicy starali się robić jak najwięcej, być produktywnymi.
Produktywność 2.0: więcej nie znaczy lepiej. Skoncentruj się na jakości, kreatywności i innowacyjności. Porównując np. do programistów. Jeden będzie siedział i pisał tony kodu… kończąc projekt za projektem, podczas gdy drugi zajmie się innowacyjnym projektem i pisząc niewielką ilość kodu stworzy fenomenalny produkt rewolucjonizujący całą branżę i stanowiący główne źródło dochodu firmy.
6. Zapomnij organizację dokumentów – taguj, archiwizuj i wyszukuj
Produktywność 1.0: wprowadzaj struktury przechowywania dokumentów, kataloguj, umieszczaj dokumenty na komputerze w folderach, te w kolejnych folderach, i w kolejnych.
Produktywność 2.0: dołącz etykietki do dokumentów (tagi) i archiwizuj… W momencie w którym będziesz potrzebował danego dokumentu skorzystaj z wyszukiwarki. Oszczędzisz MASĘ czasu.
7. Porzuć hierarchizowanie
Produktywność 1.0: każda firma ma swoją hierarchię, bo przekonanie jest, że tak jest efektywniej. Brak, lub słaba, komunikacja między najwyższymi a najniższymi szczeblami hierarchii powoduje opóźnienia w podejmowaniu decyzji, a tym samym zmniejsza wydajność.
Produktywność 2.0: hierarchie ulegają spłaszczeniu. Ludzie (często pracując jako wolni strzelcy) wybierają sobie nad czym i z kim chcą pracować. Współpraca to podstawa.
8. Pracuj mniej godzin, a nie więcej
Produktywność 1.0: Pracuj jak najciężej. Im więcej pracujesz tym lepiej.
Produktywność 2.0: Pracuj tyle ile chcesz. Zobacz, że praca nie stanowi całego życia. Wybieraj takie projekty, które Cię interesują – pracuj nad czymś co ma dla Ciebie znaczenie. Coraz więcej ludzi pracuje jako wolni strzelce, z domu. Coraz więcej ludzi ma nienormowany czas pracy. Jedni zaczynają pracę wcześniej i kończą wcześniej, inni zaczynają później i kończą później. Wiele ludzi ogranicza sobie ilość godzin pracy… dochodząc do wniosku, że osiągają tym samym więcej.
