Artykuły zapisane pod: ‘Rozwój osobisty’

15 października 2009 | Tagi: , , ,

Mimo, że pozostało jeszcze równo 11 tygodni 2009 roku, mnie śnieg za oknem i zima jakoś zachęcają do podsumowań i planów na kolejny rok. Dopiero, gdy po chwili moje rozmyślania przerywa fakt, że mamy jeszcze październik i do końca roku jeszcze daleko, powracam z mojego zimowego podsumowanio-planowania do jesiennej rzeczywistości. A może jednak to, że wcale jeszcze nie jest koniec roku. To, że mamy październik, a nie grudzień. To, że nasze organizmy zostały trochę oszukane, da się wykorzystać? Jasne, że się da :)
Czytaj dalej…


Szczęście radośćAutorem zdjęcia jest Luca Penati

Ten post powstał na podstawie “The Single Secret to Making 2009 Your Best Year Ever” Leo Babauta’y, autora rewelacyjnego bloga o mocy nawyków i sile “uporządkowania”, zenhabits.net.

Wszystkie blogi sukcesu, książki z zakresu prsychologii sukcesu itp. okażą się niepotrzebne gdy poznasz ten jeden sekret. Oto on:

Przestań czekać na szczęście. Szczęście jest tutaj, teraz.

Brzmi bardzo prosto, ale jeśli wprowadzisz to w życie, zobaczysz jak niesamowity efekt może wywrzeć na Twoim życiu.
Jesteśmy tak skonstruowani, że zawsze chcemy więcej. Jak jesteśmy młodzi, to chcemy znaleźć pracę, kiedy mamy pracę, chcemy podwyżki, kiedy już mamy dobrze płatną pracę chcemy zakładać rodzinę, kiedy mamy już rodzinę, chcemy mieć dom, kiedy mamy już dom, chcemy pozbyć się długów itd… Może to dość uproszczony przykład, ale pokazuje błędne koło jakim jest “chcenie”… i wieczne oczekiwanie na szczęście.
Każdy z nas musi mieć marzenia i cele. Każdy musi myśleć o przyszłości. Podążaj za marzeniami, realizuj swoje cele… ale nie pozwól uzależnić od nich Twojego szczęścia. Nigdy nie myśl w kategoriach… “będę szczęśliwy jak osiągnę X”. Pamiętaj, że najważniejsza jest podróż, a nie sam cel. Zastanów się: jeśli szczęśliwy będziesz tylko w momencie osiągnięcia celu… będziesz nieszczęśliwy przez większość swojego życia. Co z tą częścią życia, którą spędziłeś na samym osiąganiu celu? Przecież to dużo więcej niż samo jego osiągnięcie.
Ponadto, osiągając cel, radość nie potrwa długo, bo zaraz będziesz poszukiwał kolejnego celu.
Wszystko czego potrzebujesz jest obecne w tej chwili: spędź czas z ukochaną osobą, porozmawiaj z przyjacielem, pooglądaj śmieszny film, popływaj w orzeźwiającej wodzie, smakuj świeżego chleba, przejdź się na spacer, przeczytaj dobrą książkę, przytul kogoś. Jedyna rzecz, którą musisz wiedzieć: przestań czekać na szczęście. Szczęście jest tutaj, teraz.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych “blogach sukcesu” zenhabits.net

17 Unbeatable Ways to Create a Peaceful, Relaxed Workday
Czujesz się przytłoczony w pracy? Masz za dużo na głowie? “Skaczesz” od zadania do zadania, kończąc dzień z frustracją, że nie udało Ci się zrobić wszystkiego co było zaplanowane? Oto kilka prostych do wdrożenia rozwiązań, które wprowadzą spokój i harmonię do Twojego codziennego dnia pracy.
* rób mniej – zamiast robić wszystko co “się nawinie”… wybierz rano 2-3 zadania, które są najważniejsze, i których wykonanie przyniesie największy efekt. Koncentracja na tych 2-3 zadaniach w ciągu dnia zwiększy Twoją produktywność, a wykonanie ich spowoduje satysfakcję, kiedy będziesz opuszczać biuro.
* stwórz poranną rutynę – wstań wcześniej i zrelaksuj się, np. gorąca kąpiel, kawa i czytanie książki w ciszy, ćwiczenia… cokolwiek, co powoduje u Ciebie relaks. Niech to będzie Twój czas i Twój rytuał, którym rozpoczniesz każdy perfekcyjny dzień.
* przygotuj się wieczór wcześniej – co wieczór przygotuj się do kolejnego dnia, np. zastanów się jakie będą 2-3 najważniejsze rzeczy jutro, przygotuj ubrania do pracy, śniadania dla dzieci do szkoły – cokolwiek co zapewni Ci więcej czasu dla Ciebie o poranku.
* zacznij dzień od prysznica lub kąpieli – woda pomoże Ci się zrelaksować i wprowadzi w dobry nastrój
* ćwicz rano – najlepiej biegaj na świeżym powietrzu
* pracuj kiedy jest cicho – staraj się pracować, kiedy masz spokój, kiedy wiesz, że nikt Ci nie przeszkodzi, to może być wcześnie rano, lub późno wieczorem – cokolwiek bardziej Ci odpowiada. Jeśli w Twojej pracy są przerwy na lunch – pracuj wtedy, kiedy wszyscy opuszczą biuro w przerwie (jedząc wcześniej, lub później). Jeśli to możliwe, przychodź wcześniej, żeby wychodzić wcześniej.
* stwórz uporządkowane otoczenie – czyste biurko, bez “szpargałów” to klucz do zwiększonej koncentracji i produktywności. “Uprość” swoje miejsce pracy, usuń wszystko z biurka i ścian.
* wyłącz “przeszkadzajki” – telefon, powiadomienia o nowych mailach, komunikator internetowy – cokolwiek, co może przerwać Twoje skupienie.
* pozbądź się zobowiązań – przejrzyj wszystkie Twoje aktualne zobowiązania (projekty). Ogranicz ich liczbę do 4-5 i zrezygnuj (bądź przenieś w czasie) pozostałe.
* jedno zadanie na raz – wykonując zadanie i przerywając sobie co chwilę sprawdzaniem poczty, surfowaniem po internecie, przerwami na herbatę czy kawę, rozpraszasz się, efektem czego jest kilkukrotnie dłuższy czas wykonania zadania, przez co czujesz się bardziej zmęczony. Skoncentruj się na jednym zadaniu i odsuń wszystko inne na bok – wszystko!
* rób przerwy i rozciągaj się – skończyłeś jakieś zadanie, zrób przerwę, rozciągnij się, wypij szklankę wody.
* idź na spacer – w czasie przerwy wyjdź na krótki spacer, by oderwać się od tego nad czym pracujesz + zwiększyć krążenie krwi
* mini-medytuj – nie potrzeba Ci maty, świątyni czy magicznych zapachów :) Zamknij oczy i oddychaj. Skoncentruj się na oddychaniu. Poczuj powietrze wchodzące i wychodzące z Twoich płuc.
* skoncentruj się na tym co jest teraz – wykonując zadanie skoncentruj się tylko na nim, nie myśl o tym co będziesz robił jak je skończysz, o tym co będzie później. Teraz wykonujesz TO zadanie i tylko nim powinien być zajęty Twój umysł.
* radź sobie z niepowodzeniami – zawsze będą zdarzały się “złe” rzeczy, rzeczy nie po Twojej myśli, ale tylko od Ciebie zależy jak je przyjmiesz – czy staniesz się Królową Dramatu i skończysz z przygnębieniem i stresem, czy po prostu zaakceptujesz co się stało poszukując rozwiązania co z tym zrobić. Jeśli coś Cię przygnębia, odsuń się od tego, popatrz z dystansu… uświadom sobie, że za kilka miesięcy to będzie zupełnie nieważne i skup się na tym co jest teraz istotne, zamiast się zadręczać.

A Simple Guide to Being Present for the Overworked and Overwhelmed
Jak często zdarza Ci się prowadzić samochód łapiąc się na tym, że wpadasz w zamyślenie i w ogóle nie myślisz o samej jeździe? Jak często zdarza Ci się zjeść obiad, przed telewizorem, i po chwili nie dość, że zauważasz, że na talerzu nic nie ma, to jeszcze nie jesteś w stanie przypomnieć sobie smaku? Jak często “odpływasz” od tego co robisz aktualnie i Twoje myśli są zupełnie gdzie indziej? Bądź obecny – to druga najważniejsza (obok ‘upraszczaj’) rada na drodze do sukcesu.
Są trzy obszary o których myślimy:
* przeszłość – przeżywamy po raz kolejny złe rzeczy z przeszłości, chcąc by się nie wydarzyły.
* przyszłość – martwiąc się o rzeczy, które musimy zrobić, martwiąc się o to co się może stać, co możemy popsuć, co może się nie udać. Mając marzenia o czymś dobrym i o wspaniałych rzeczach, które chcielibyśmy, żeby nas spotkały
* teraźniejszość – to to co dzieje się teraz, co teraz robimy.
Nie da się uniknąć myślenia o wszystkich trzech obszarach, nie możemy przecież przestać myśleć o przeszłości i przyszłości, ale możemy się skoncentrować bardziej na teraźniejszości, na tym co robimy teraz, na tym by być obecnym. Ktoś zapyta po co? Co złego jest w myśleniu o przeszłości i przyszłości? Nic złego. Jednak nie możesz zmienić tych rzeczy, które się już wydarzyły. Nie możemy też kontrolować przyszłości. Możemy robić rzeczy, które będą miały wpływ na naszą przyszłość, ale nie wiemy w jaki sposób to co robimy teraz rzeczywiście na nią wpłynie. Jedyną rzeczą jaką możemy zrobić odnośnie przyszłości jest coś co możemy zrobić… teraz! Skupiając się na teraźniejszości, tworzymy sobie lepszą przyszłość. Oczywiście powinieneś mieć marzenia, plany i cele, ale pamiętaj, że te się zmieniają. Ile z Twoich celi z przed kilku lat jest nadal aktualnych? Musisz być przygotowany na zmiany planów, musisz żyć tu i teraz i radzić sobie w teraźniejszymi trudnościami i cieszyć radościami. Musisz uważać by nie stracić teraźniejszości rozgrzebując przeszłość, lub planując przyszłość. Oto kilka korzyści jakie niesie ze sobą bycie obecnym w teraźniejszości:
* zwiększone zadowolenie – jedzenie smakuje lepiej, radość z przebywania z bliskim jest większa, nawet praca sprawia więcej radości
* redukcja stresu – martwienie się o przeszłość i przyszłość powoduje stres. Życie w teraźniejszości to brak zmartwień, jest tylko doznawanie/odczuwanie/doświadczanie.
* lepsze więzi z bliskimi – przez bycie tu i teraz, jesteś bardziej zaangażowany w bycie z kimś… stajesz się lepszym mężem, żoną, ojcem, matką, córką, synem.
* rzeczy zostają zrobione – będąc tu i teraz, koncentrujesz się na jednym zadaniu, na tym, które właśnie wykonujesz. Dzięki czemu ukończysz je szybciej. Nie znaczy to, że na pewno wykonasz więcej pracy, więcej zadań, ale na pewno więcej ukończysz!
Będąc obecnym, myśląc w teraźniejszości, koncentrując się na aktualnie wykonywanym zadaniu możesz wpaść w coś co zwane jest Flow (w polskiej literaturze Momentum). Jest to stan, w którym “zatracasz” się całkowicie w zadaniu. Wszystko inne odchodzi na bok. Jednak by wpaść w ten stan musisz, być obecny, koncentrować się na teraźniejszości, na tym co aktualnie robisz.
Bycie obecnym nie jest łatwe. Starając się to osiągnąć, będziesz się często “łapał” na tzw. meta-myśleniu, czyli myśleniu o tym co teraz myślisz… i zastanawianiu się czy myślisz w dobrym kierunku czy nie. Ćwicz. Nie zniechęcaj się. Wyrób w sobie nawyk bycia obecnym, niezależnie od tego co robisz.

12 Practical Steps for Learning to Go With the Flow
Niezależnie od tego jakie struktury wypracujesz sobie w życiu, jakie nawyki wyrobisz… zawsze zdarzy się coś, czego nie możesz kontrolować, co powoduje zwykle wielką frustrację i stres. Rozwiązanie: poddaj się temu, płyń z biegiem wydarzeń.
Na przykład, wypracowałeś sobie wspaniałą poranną rutynę, ułożyłeś swoje ranki tak, by zyskać spokój, relaks i radość na cały dzień. I nagle pęka rura w łazience zalewając wszystko. Spędzasz stresujący poranek sprzątając i naprawiając. Wściekasz się. Jesteś zawiedziony, bo nie wykonałeś swojego perfekcyjnego planu. Poziom stresu wzrasta tak wysoko, że cały dzień jest zepsuty.
Niestety większość z nas reaguje w taki sposób, kiedy coś przeszkadza nam w wykonywaniu naszych planów czy przerywa to do czego jesteśmy przyzwyczajeni, kiedy ludzie zmieniają psują nasze plany i zamiary, kiedy życie nie toczy się tak jak chcemy. [jest to jedna z moich największych wad]

Daj się ponieść wydarzeniom!

1. Zdaj sobie sprawę z tego, że nie możesz kontrolować wszystkiego. Jeśli coś przeszkodzi Ci w wykonywaniu Twojego planu… pierwszą rzeczą jaką zrób jest uświadomienie sobie, że takie rzeczy się po prostu zdarzają. Musisz zaakceptować to, że takie rzeczy będą się zawsze zdarzały, inaczej będziesz wiecznie sfrustrowany.
2. Bądź świadomy. Obserwuj swoje myśli i emocje. Bądź świadomy, że np. stajesz się zdenerwowany, tak byś mógł zareagować.
3. Oddychaj. Czujesz rosnące zdenerwowanie lub frustrację… oddychaj głęboko. Uspokój się. To umożliwi Ci wykonanie pozostałych punktów z tej listy.
4. Popatrz z większej perspektywy. Tak, jak podczas oglądania filmu, kamera oddala się i widzisz dzięki temu więcej, tak w życiu spróbuj oddalić się od problemu, żeby zobaczyć szerszy obraz. Za tydzień czy za rok problem, który teraz wydaje się wielki, nie będzie nic znaczył. Po co się więc denerwować? Odpuść sobie.
5. Ćwicz. Panowanie nad emocjami nie jest proste. Nie zniechęcaj się i nie obwiniaj, kiedy po raz kolejny zareagujesz tak ja nie powinieneś. Ćwicz, aż staniesz się mistrzem Zen :)
6. Małe kroczki. Nie próbuj zmienić się w jednej chwili. Wprowadzaj małe zmiany. Np. na początku po prostu zaznaczaj gdzieś w kalendarzu dni kiedy uległeś zdenerwowaniu – pomorze Ci to opanować umiejętność bycia świadomym, opisywaną w punkcie 2. Później wprowadź oddychanie, opisane w pkt. 3. Zacznij od panowania nad emocjami w łatwiejszych sytuacjach, np. podczas jazdy samochodem, a dopiero później w pracy czy w domu.
7. Śmiej się. Cokolwiek się stanie obróć to w żart. Spróbuj się śmiać nawet jak nie widzisz nic śmiesznego w tym co się stało – prawdopodobnie zacznie być śmieszne.
8. Prowadź dziennik. Codziennie wieczorem zastanów się nad każdą sytuacją. Dlaczego się zdenerwowałeś? Co próbowałeś zrobić? Czy to zadziałało? Jeśli nie to dlaczego?
9. Medytuj, weź gorącą kąpiel lub poprostu zrób sobie filiżankę dobrej herbaty i przemyśl wszystkie sytuacje. Spróbuj je zobaczyć jako obserwator.
10. Uświadom sobie, że nie możesz kontrolować innych. Stajemy się sfrustrowani, bo inni ludzie nie zachowują się tak jak tego oczekujemy. Musisz sobie uświadomić, że oni działają zgodnie ze swoimi przekonaniami, przyzwyczajeniami, i że nie będą działać tak jak Ty byś tego chciał. I musisz to zaakceptować. Zaakceptuj, że nie możesz ich kontrolować. Zaakceptuj kim są i co robią. To nie będzie łatwe, ale ćwicz.
11. Zaakceptuj zmiany i brak perfekcji. Często, kiedy skończymy jakieś zadanie, zwykle nie chcemy wprowadzać do niego żadnych zmian. Ale zmiany często są konieczne… i będą wymagane. Zaakceptuj, że wszystko się zmienia i Ty jesteś częścią tej zmiany. Ponadto, zamiast chęci, by projekt był idealny, zaakceptuj, że nigdy nie będzie i musisz pogodzić się z “tylko” dobrym. Dwie rzeczy: nie możesz się denerwować, bo coś ulega zmianie… i nie możesz się denerwować, że coś nie jest tak ‘perfekcyjne’ jakbyś chciał. [czuję się teraz, jakby to było do mnie!]
12. Ciesz się z życia jako potoku zmian, chaosu i piękna. Czym jest perfekcja? Czy idealny oznacza idealne życie i świat, który mamy w głowach? Czy może jest jakiś ideał, do którego możemy przyrównać nasze życie? Niestety nie. Musisz zacząć postrzegać życie perfekcyjnym, takim jakie ono jest. Świat jest piękny, taki jaki jest… nawet kiedy jest chaotyczny, zabałaganiony, bolesny, smutny. Pamiętaj, że świat nie jest statyczny, i wszystko się zmienia. Ten chaos, smutek i ból też. Zacznij dostrzegać perfekcje i piękno w tym co Cię otacza. I akceptuj świat takim jakim jest.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych “blogach sukcesu” zenhabits.net

30 Happiness Tips: Program Your Life for Optimum Enjoyment
Dla wielu ludzi celem w życiu jest po prostu szczęście… samo w sobie. Nie bogactwo, nie samochody, po prostu szczęście. Dużo osób potrafi być szczęśliwym tu i teraz, jednak wiele z nas nie jest zaprogramowana do w ten sposób. Oto kilka rad, jak przeprogramować się na szczęście:
* eksperymentuj, by odkryć co czyni Cię szczęśliwym
* otaczaj się szczęśliwymi ludźmi – jeśli spędzasz czas dookoła ludzi nerwowych, narzekających i wiecznie niezadowolonych… to ich emocje przejdą na Ciebie. Próbuj otaczać się tylko ludźmi zadowolonymi z życia.
* skupiaj się na dobrych rzeczach, które Cię spotykają w życiu – nawet jeśli przytrafi Ci się coś złego, nie koncentruj się na tym, zamiast tego pomyśl o czymś pozytywnym w Twoim życiu (np. zdrowie, kochający bliscy itp.)
* dziękuj za dobre rzeczy obecne w Twoim życiu – codziennie, pomyśl za co możesz być wdzięczny światu, pomyśl ile ludzi chciałoby być na Twoim miejscu podczas gdy zmagają się np. z chorobami, ubóstwem, samotnością.
* myśl nad sposobami rozwiązania problemów, zamiast nad samym problemem – zamiast męczyć siebie i innych zdaniami typu “Nie dam rady tego zrobić”, “To dla mnie za trudne”… skoncentruj się nad możliwymi sposobami rozwiązania problemu. Zawsze zadaj sobie pytanie “Jakie jest rozwiązanie?”
* akceptuj rzeczywistość taką jaka ona jest – zbyt często uzależniamy swoje szczęście od tego, żeby coś lub ktoś się zmienił. Naucz się akceptować otoczenie takim jakie jest. Nie dasz rady zmienić wszystkich i wszystkiego dookoła. Uzależnianie swojego szczęścia od tych zmian jest więc skazane na porażkę.
* doceniaj każdą chwilę – zamiast biec przez życie, staraj się mieć mniej zajęć z dnia na dzień… mniej spotkań, mniej zadań do zrobienia, mniej obowiązków. Rób wszystko wolniej i ceń każdą chwilę. Ciesz się każdą minutą Twojego życia.
* dostrzegaj małe rzeczy – zwracaj uwagę na to kiedy czujesz się dobrze, kiedy jesz coś smacznego, obserwujesz coś pięknego. Każda mała rzecz i każda mała chwila, to część Twojego życia.
* jeśli coś złego Ci się przydarzy, powiedz sobie “To przejdzie”… bo tak się stanie! A ty przetrwasz :)
* podążaj za swoją pasją – rób to co kochasz
* zwracaj uwagę na swoje osiągnięcia… zamiast na to czego nie udało Ci się zrobić.
* miej cel
* świętuj, kiedy coś osiągniesz – dostałeś podwyżkę, udało Ci się coś załatwić, osiągnąłeś jeden ze swoich celów – świętuj, tak jakby to były Twoje urodziny
* bądź uprzejmy w małych rzeczach – przepuść kogoś w kolejce, otwórz przed kimś drzwi, uśmiechaj się
* przestań być zazdrosny o to co osiągają inni – ciesz się z nimi… i skoncentruj na tym co Ty robisz
* przestań oglądać/czytać wiadomości – nic ważnego Cię nie ominie – zamiast tego czytaj książki i słuchaj muzyki

Design Your Life: What Would You Do If You Had Nothing To Do?
Co robiłbyś jutro gdybyś dzisiaj przeszedł na emeryturę? Wyobraź sobie, że nie musisz pracować. Możesz robić cokolwiek zechcesz (pieniądze nadal są “ograniczone”). Jak wyglądałby Twój idealny dzień? Takie pytania mają na celu wymuszenie myślenia o projektowaniu swojego życia. Wiele z nas robi to co robi, ponieważ jest to efektem serii różnych zdarzeń i kontynuujemy to co robimy, bez zastanowienia, bo przecież tak jest łatwiej. Projektowanie życia nie jest łatwe. Większość ludzi, mimo, że uważają swoje życie za “poukładane”, to znajduje obszary, które nie są do końca takie jak by tego naprawdę chcieli. W kilku krokach jesteś jednak w stanie świadomie zaprojektować swoje życie:
1. zastanów się co jest dla CIEBIE tak naprawdę ważne. Zrób listę 4-5 rzeczy. Szczerą!
2. jakie są Twoje pasje? co kochasz robić? Czy można “z tego żyć”? Jeśli tak, obierz karierę w tym kierunku.
3. zaprojektuj swój idealny dzień – wybierz 4-5 zadań najważniejszych dla Ciebie w danym dniu, upewnij się, że chociaż jedno z nich związane jest z Twoją pasją, dołacz do tego swoje rutynowe części dnia (np. poranek, wieczór)… O której wstajesz? O której idziesz spać?
4. zastanów się nad zmianami, które musisz wprowadzić, żeby z Twojego aktualnego dnia, zrobić Twój idealny dzień… i by każdy dzień stał się rzeczywiście idealny.
5. wprowadź te zmiany, które są pod Twoją bezpośrednią kontrolą, natychmiast. Np. czas kiedy wstajesz, poranna rutyna (śniadanie, ćwiczenia, planowanie dnia?). Zastanów się czy wszystko co robisz w ciągu dnia znajduje się na liście Twoich najważniejszych 4-5 rzeczy? Jeśli nie staraj się takie zadania eliminować.
6. zacznij wprowadzać zmiany długoterminowe – np. zmiana ścieżki kariery (powiązanie z życiową pasją), zmiana miejsca zamieszkania. Cokolwiek wymaga dłuższego zaangażowania, możesz zacząć robić już teraz i monitorować swój postęp codziennie.
7. wydrukuj opis swojego perfekcyjnego dnia i koncentruj się na nim kiedy wprowadzasz zmiany. To jest życie, które Ty zaprojektowałeś, a nie takie, w które wpadłeś. Ty kontrolujesz swoje życie…

Haiku Productivity: The Fine Art of Limiting Yourself to the Essential
Każdy z nas słyszał o zasadzie Pareto 80/20. Mimo, że procenty może nie są dokładne zasada jest jak najbardziej słuszna. Powinieneś skoncentrować się na mniejsze ilości rzeczy, która da Ci największą ilość efektów. Niestety ciężko jest koncentrować się ustawicznie na tylko istotnych rzeczach i eliminować całą resztę. Haiku Productivity, przychodzi z pomocą. Haiku, to oryginalnie wiersze pisane na wschodzie (Japonia) składające się dokładnie z 17 sylab w 3 liniach po 5, 7 i 5 sylab. Forma tych wierszy jest bardzo ograniczona, dlatego poeta jest niejako zmuszany do koncentrowania się tylko na tych słowach, które nadadzą największe znaczenie dla wiersza. Z takimi ograniczeniami, nie można użyć wielu słów, by wyrazić przekaz. Trzeba się koncentrować na małej ale kluczowej liczbie słów. A czym jest Haiku Productivity (Produktywność Haiku)?
Haiku Productivity nie pomaga wykonać dwa-trzy razy więcej zadań w tym samym czasie. Celem filozofii jest wykonanie mniejszej ilości zadań, ale zyskanie tym samym większej ilości efektów (tak jak w zasadzie Pareto). Haiku Productivity różni się od zasady Pareto-Lorenza tym, że oprócz koncentracji na niezbędnych zadaniach, eliminuje zadania zbędne – całkowicie. Upraszcza życie. Jest jedna zasada: nakładaj limity na wszystko co robisz w życiu, np. ilość celów jakie starasz się osiągnąć w tym samym okresie czasu, ile razy dziennie odbierasz email (czasami trzeba wysłać coś pomiędzy wyznaczonymi godzinami – zrób to! ale nie sprawdzaj wtedy innej poczty!), ile MITów (Most Important Task – Najważniejsze Zadanie) dziennie możesz sobie wyznaczać. Możesz nawet ograniczyć liczbę rzeczy, które posiadasz do np. 100.
Nakładając sobie limity, wprowadzając ograniczenia, zwiększasz swoją koncentrację na tym, co rzeczywiście jest Ci niezbędne.

Engineer Life: Set Up Habit Changes So It’s Hard to Fail
Na wstępie, bardzie ciekawe porównanie: Wyrabianie w sobie nawyku, jest jak wracanie do domu przez wielkie zaspy śnieżne… za pierwszym razem jest bardzo ciężko, jednak z każdym kolejnym przejściem jest coraz łatwiej, aż dochodzimy do momentu kiedy łatwiej jest iść wydeptaną ścieżką niż inna drogą.
Dlaczego jednak wyrabianie nawyków jest tak ciężkie? Główną przyczyną jest negatywne wsparcie, negatywne odczucia, negatywny odzew. Z negatywnym odzewem spotykamy się, kiedy wyrabiając nawyk natrafiamy na ból, trudność, krytykę oraz jakiekolwiek inne złe odczucia, zamiast dobrych. Np. ciężkie, trudne ćwiczenia, związane są z negatywnym odczuciem… którego nie byłoby gdybyś siedział sobie w fotelu – nie ćwicząc. Przeciwieństwem są pozytywne odczucia, np. kiedy ktoś z otoczenia powie Ci, że wyglądasz zdrowiej, lepiej… zachęca Cię to do dalszych ćwiczeń.
Jak wykorzystać pozytywne/negatywne odczucia podczas wyrabiania nawyków – tak by nie ponieść porażki? Przeanalizuj to. Kiedy negatywne odczucia górują, zmiana nawyku nie powodzi się. Żeby odnieść sukces pozytywne odczucia muszą być większe niż negatywne. Zwiększ więc pozytywne odczucia lub zmniejsz negatywne.
Zazwyczaj ludzie ponoszą porażkę zrzucając wagę, wyrabiając nowy nawyk, ponieważ na efekty trzeba długo czekać. Musisz znaleźć natychmiastowe pozytywne odczucia pracując nad nawykiem, np. prowadź dziennik swoich postępów. Sam fakt, że pracujesz nad nawykiem da Ci satysfakcję. Możesz też blogować o tym.
Dodatkowo zmniejsz negatywne odczucia, np. rzucając palenie korzystaj z gum nikotynowych, ćwicząc zacznij od małych wysiłków.

Mastering Productivity: How to Be More Effective With Your Time
Czas to specyficzny zasób. Jego specyficzność polega na tym, że nie może być odzyskany, kiedy już minął. Lepiej więc wykorzystać dany nam czas w pełni, starając się by był on jak najbardziej produktywny. Ale co oznacza Produktywny Czas? Produktywność jest kombinacją skuteczności i wydajności.

Efektywny Czas: rób to co chcesz robić. Wiedza o tym, czego chcesz doświadczyć w życiu i co chcesz robić w życiu definiuje to czy spędzasz swój czas efektywnie.

Wydajny czas: rób rzeczy w prosty sposób.
* Jedną z rzeczy jakie robi nasz mózg jest przypominanie sobie rzeczy, których jeszcze nie zrobiliśmy. To strata czasu. Korzystaj z jakiegoś systemu (np. GTD czy ZTD) by te zasoby odzyskać.
* Prawie każde zadanie zostało wykonanie przez kogoś na świecie wielokrotnie. Wszyscy szukają sposobów by robić rzeczy łatwiej, szybciej i lepiej. Zanim zaczniesz coś robić poszukaj w internecie, a znajdziesz sprytniejsze sposoby na zrobienie tego co masz zrobić. Korzystaj z doświadczenia innych. Nie trać czasu na wywarzanie otwartych drzwi.
* Każdy wie, że wykorzystanie programów do robienia rzeczy za Ciebie jest bardzo dobrym pomysłem, jeśli chodzi o automatyzację (np. automatyczne pobieranie aktualizacji, zaplanowane zadania defragmentacji dysków itp.). Ten sam schemat możesz wykorzystać automatyzując swoje codzienne czynności… np. poranną, czy wieczorną rutynę. Co prawda nie wykona się ona za Ciebie fizycznie, ale rutyna na pewno przyspieszy wykonywanie czynności i uwolni Cię od myślenia ‘co dalej?’.
* Jeśli musisz coś zrobić, a nie chcesz… zleć to komuś.

Produktywny czas: rób w prosty sposób to co chcesz robić.