Artykuły zapisane pod: ‘produktywność’

Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

Flip Your Karma: 8 Tricks to Turn the Bad Into the Awesome
Czasami zdarzają się chwile, kiedy masz wrażenie, że wszystko jest przeciwko Tobie. Cały świat robi Ci na złość, wszystko nie wychodzi tak jak miało być. Najchętniej zamknąłbyś się gdzieś uciekając od wszystkich. Jest jedna rzecz, o której warto wtedy pamiętać: to wszystko dzieje się tylko w Twojej głowie. Wiem, że trudno uwierzyć, kiedy wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że zostałeś „wybrany” jako cel wszelkich możliwych „na złości”, ale musisz uwierzyć – to tylko Twój umysł.
Jak mogę lekceważyć te wszystkie złe rzeczy, które się Tobie dzieją? Ty możesz! Poprzez potraktowanie ich jak chwilowy problem ‘mentalny’. Bo tak właśnie jest – tak szybko jak sobie to uświadomisz, tak szybko zyskasz moc zmieniania okoliczności. To nie jest łatwe zadanie, ale wszystko czego wymaga to kilka sztuczek i otwarty umysł.
Oto kilka sztuczek, które pomogą obrócić to co złe w coś wspaniałego.
* Moc pozytywnego myślenia. Wyłapuj wszystkie negatywne myśli, niszcz je i zastępuj ich miejsce pozytywnymi.
* Porażka jest krokiem na drodze do sukcesu. Za każdym razem, kiedy coś pójdzie nie tak, traktuj porażkę jak przeszkodę, której wcześniej nie zauważyłeś i naucz się by takiej przeszkody unikać w przyszłości. Każda porażka daje Ci doświadczenie, które przybliża Cie do sukcesu.
* Praktykuj cierpliwość. Powtarzaj to sobie, kiedy masz do czynienia z kimś trudnym, kiedy stajesz się sfrustrowany, kiedy tracisz cierpliwość. Wmawiaj sobie, że to idealny sposób by ćwiczyć cierpliwość.
* Doświadczenie. Każda pomyłka, każdy błąd, każdy zły wybór, każdy zły dzień… jest szansą na naukę czegoś nowego. Jeśli nauczysz się wyciągać doświadczenie ze swoich błędów, zaczniesz postrzegać porażki w zupełnie innym świetle.
* Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni. Nie zawsze, to jest prawda, ale w większości przypadków jeśli masz do czynienia z czymś trudnym, to na pewno radząc sobie z tym, stajesz się silniejszy.
* Test charakteru. Cokolwiek się dzieje, traktuj to jak sprawdzian Twojego charakteru. Poczuj się jakbyś był poddawany wyzwaniu – wygraj to wyzwanie, a poczujesz olbrzymi przypływ satysfakcji.
[Im dłużej czytałem ten post, tym mniej mi się on podobał. Zostawiam go jednak tutaj, "na wszelki wypadek"]

Are you an unclutterer or a cleaner?
Jestes „niebałaganiarzem” czy „sprzątaczem”? Kim jest „niebałaganiarz”? To osoba, która ma wypracowany system odpowiedzialny za wszystko co on, czy ona, posiada. System, w którym wszystko ma swoje miejsce. Różnica pomiędzy „niebałaganiarzem” a „sprzątaczem” jest taka, że „niebałaganiarze” szukają trwałych rozwiązań, podczas gdy „sprzątacz” sprząta dzisiaj, a jutro i tak musi sprzątać znowu. Życie „niebałaganiarza” oznacza organizowanie wszystkich rzeczy w taki sposób, by wszystko od razu trafiało na swoje miejsce i nie wymagało wielokrotnego układania czy przekładania. Oczywiście oba typy muszą zmywać podłogi, czy czyścić toaletę… Rozróżniając „niebałaganiarza” od „sprzątacza” chodzi raczej o np. sytuację w której rzucasz ciuchy na krzesło, z myślą, że zajmiesz się nimi później – „niebałaganiarz” odrazu zadecydowałby, co idzie do prania, a co do szafy… i umieścił rzeczy w odpowiednich miejscach.
Oto kilka kroków, które pozwolą Ci zastanowić się nad przestawieniem się na bycie „niebałaganiarzem”
* Jak wygląda przetwarzanie przychodzące do Ciebie poczty (listów)? Staraj się od razu decydować, która poczta trafia do śmieci, którą trzeba przeczytać i też wyrzucić, a która nadaje się do późniejszego przetworzenia (np. płacenie rachunków) i od razu umieść ją w odpowiednim miejscu.
* Jak wygląda sprawa jedzenie u Ciebie w domu? Robisz tygodniowy plan jedzenie i na tej podstawie raz w tygodniu robisz zakupy? Czy może wiecznie stoisz przed lodówką zastanawiając się „co na kolację?”?
* Jaki proces przechodzą ubrania do prania? Czy piętrzą się na jakimś krześle lub są porozrzucane po podłodze przez wiele dni, zanim trafią do kosza na pranie?
Jeśli starasz się zminimalizować stres w swoim życiu poprzez minimalizm i upraszczanie… bycie „niebałaganiarzem” zdecydowanie pomoże Ci na Twojej drodze.

How to Make the Time for Your Personal Goals
Jedną z największych przeszkód na naszej drodze do osiągnięcia celów jest odkładanie ich na jutro, za tydzień, za miesiąc. A później okazuje się, że jutro, za tydzień czy za miesiąc nigdy nie staje się dzisiaj. Jeśli chcesz osiągnąć jakiś cel musisz zacząć pracować nad nim dzisiaj! Znaleźć czas w naszym życiu jednak nie jest tak prosto, a nawet kiedy już uda nam się wygospodarować trochę wolnego czasu, to jesteśmy zmęczeni i bez ochoty do pracy nad czymkolwiek… Więc jak znaleźć czas na swoje prywatne cele? Oto kilka kroków, które pomogą Ci „zabrać się” za swoje marzenia:
1. Miej jeden cel (na raz). Mając wiele celów w tej samej chwili, długa lista zadań do wykonania może Cię przytłoczyć. Rozpraszając swoją energię w wielu kierunkach, postępy w każdym z nich będą niewielkie i strata motywacji jest bardzo prawdopodobna. Dopóki praca nad jednym celem nie stanie się Twoim nawykiem, dopóki nie będziesz wykonywał jej automatycznie, nie myśl nawet o kolejnych celach.
2. Upewnij się, że naprawdę tego chcesz. Nie wystarczy „fajnie byłoby umieć francuski”. To musi być coś co NAPRAWDĘ CHCESZ. Zastanów się, dlaczego chcesz osiągnąć wybrany cel, i jak bardzo chcesz.
3. Niech się stanie najwyższym priorytetem. Każdy z nas ma wiele rzeczy do załatwienia, zrobienia w ciągu każdego dnia. Jeśli nie postawisz swojego celu PONAD tym wszystkimi zajęciami – nigdy nie znajdziesz na niego odpowiedniej ilości czasu.
4. Zlikwiduj zobowiązania. Przejrzyj wszystkie swoje zobowiązania. Wybierz z nich tylko te, które są rzeczywiście niezbędne lub przynoszą Ci wiele radości i satysfakcji. Postaraj się by lista Twoich najważniejszych „zobowiązań” nie przekraczała liczby 4-5. Likwidując zadania, które nie są tak naprawdę dla Ciebie istotne, odzyskasz czas na rzeczy ważne.
5. Upraszczaj. Nie stawiaj sobie za cel czegoś bardzo skomplikowanego, bo długa lista zadań do zrobienia Cię przytłoczy. Nawet jeśli chcesz osiągnąć coś bardzo skomplikowanego, stawiaj sobie mini-cele. Jeśli Twój cel wymaga wyrobienia kilku nowych nawyków, wyrabiaj je po kolei, a nie wszystkie na raz.
6. Koncentruj się. Skoncentruj się na zadaniu. Przypomniaj sobie o nim co chwilę. Ustaw powiadomienia mailowe. Wpisz do kalendarza godziny, kiedy pracujesz nad swoim celem. Postaw kartkę na swoim biurku, przypominającą Ci o Twoim celu. Rób wszystko, by nie stracić koncentracji na rzeczy niepotrzebne.
7. Zablokuj czas. To jest niezbędny krok. Wyznacz sobie określoną ilość czasu… o określonej porze, którą przeznaczasz na pracę w kierunku osiągnięcia swojego celu. Postaraj się by był to czas kiedy nie będziesz podatny na żadne „przeszkadzajki” (najlepiej wcześnie rano). Godzina codziennie, wydaje się być optymalna – ale wszystko zależy od Twojego celu i Twojego planu dnia.
8. Niech to będzie Twoje najważniejsze spotkanie dnia. Potraktuj zaplanowany na pracę nad swoim celem czas, jak ważne spotkanie – np. wizyta u lekarza, czy spotkanie z szefem. Nic nie może zająć tego czasu, nie możesz się też spóźnić.
9. Pokaż, że podchodzisz do sprawy poważnie. Bądź w pełni zaangażowany. Poinformuj o swoim celu i codziennych godzinach pracy nad nim jak najwięcej ludzi. Zapisz cel. Rozplanuj działania. Przewiduj przeszkody i sposoby jakimi sobie z nimi poradzisz.
10. Rozpoznaj swoje zjadacze czasu. W życiu każdego z nas, jest wiele czynności, z których możemy po prostu zrezygnować, nie odczuwając większej różnicy. Telewizja, gry komputerowe, chodzenie po barach. Pamiętaj, jeśli coś nie znajduje się na Twojej liście rzeczy ważnych… możesz to wyeliminować.
11. Wprowadź pracę nad osiągnięciem swojego celu jako swoje codzienne/cotygodniowe stałe zajęcie. To bardzo ważne, jeśli cel wymaga długoterminowego zaangażowania… praca nad nim musi stać się nawykiem.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

17 Unbeatable Ways to Create a Peaceful, Relaxed Workday
Czujesz się przytłoczony w pracy? Masz za dużo na głowie? „Skaczesz” od zadania do zadania, kończąc dzień z frustracją, że nie udało Ci się zrobić wszystkiego co było zaplanowane? Oto kilka prostych do wdrożenia rozwiązań, które wprowadzą spokój i harmonię do Twojego codziennego dnia pracy.
* rób mniej – zamiast robić wszystko co „się nawinie”… wybierz rano 2-3 zadania, które są najważniejsze, i których wykonanie przyniesie największy efekt. Koncentracja na tych 2-3 zadaniach w ciągu dnia zwiększy Twoją produktywność, a wykonanie ich spowoduje satysfakcję, kiedy będziesz opuszczać biuro.
* stwórz poranną rutynę – wstań wcześniej i zrelaksuj się, np. gorąca kąpiel, kawa i czytanie książki w ciszy, ćwiczenia… cokolwiek, co powoduje u Ciebie relaks. Niech to będzie Twój czas i Twój rytuał, którym rozpoczniesz każdy perfekcyjny dzień.
* przygotuj się wieczór wcześniej – co wieczór przygotuj się do kolejnego dnia, np. zastanów się jakie będą 2-3 najważniejsze rzeczy jutro, przygotuj ubrania do pracy, śniadania dla dzieci do szkoły – cokolwiek co zapewni Ci więcej czasu dla Ciebie o poranku.
* zacznij dzień od prysznica lub kąpieli – woda pomoże Ci się zrelaksować i wprowadzi w dobry nastrój
* ćwicz rano – najlepiej biegaj na świeżym powietrzu
* pracuj kiedy jest cicho – staraj się pracować, kiedy masz spokój, kiedy wiesz, że nikt Ci nie przeszkodzi, to może być wcześnie rano, lub późno wieczorem – cokolwiek bardziej Ci odpowiada. Jeśli w Twojej pracy są przerwy na lunch – pracuj wtedy, kiedy wszyscy opuszczą biuro w przerwie (jedząc wcześniej, lub później). Jeśli to możliwe, przychodź wcześniej, żeby wychodzić wcześniej.
* stwórz uporządkowane otoczenie – czyste biurko, bez „szpargałów” to klucz do zwiększonej koncentracji i produktywności. „Uprość” swoje miejsce pracy, usuń wszystko z biurka i ścian.
* wyłącz „przeszkadzajki” – telefon, powiadomienia o nowych mailach, komunikator internetowy – cokolwiek, co może przerwać Twoje skupienie.
* pozbądź się zobowiązań – przejrzyj wszystkie Twoje aktualne zobowiązania (projekty). Ogranicz ich liczbę do 4-5 i zrezygnuj (bądź przenieś w czasie) pozostałe.
* jedno zadanie na raz – wykonując zadanie i przerywając sobie co chwilę sprawdzaniem poczty, surfowaniem po internecie, przerwami na herbatę czy kawę, rozpraszasz się, efektem czego jest kilkukrotnie dłuższy czas wykonania zadania, przez co czujesz się bardziej zmęczony. Skoncentruj się na jednym zadaniu i odsuń wszystko inne na bok – wszystko!
* rób przerwy i rozciągaj się – skończyłeś jakieś zadanie, zrób przerwę, rozciągnij się, wypij szklankę wody.
* idź na spacer – w czasie przerwy wyjdź na krótki spacer, by oderwać się od tego nad czym pracujesz + zwiększyć krążenie krwi
* mini-medytuj – nie potrzeba Ci maty, świątyni czy magicznych zapachów :) Zamknij oczy i oddychaj. Skoncentruj się na oddychaniu. Poczuj powietrze wchodzące i wychodzące z Twoich płuc.
* skoncentruj się na tym co jest teraz – wykonując zadanie skoncentruj się tylko na nim, nie myśl o tym co będziesz robił jak je skończysz, o tym co będzie później. Teraz wykonujesz TO zadanie i tylko nim powinien być zajęty Twój umysł.
* radź sobie z niepowodzeniami – zawsze będą zdarzały się „złe” rzeczy, rzeczy nie po Twojej myśli, ale tylko od Ciebie zależy jak je przyjmiesz – czy staniesz się Królową Dramatu i skończysz z przygnębieniem i stresem, czy po prostu zaakceptujesz co się stało poszukując rozwiązania co z tym zrobić. Jeśli coś Cię przygnębia, odsuń się od tego, popatrz z dystansu… uświadom sobie, że za kilka miesięcy to będzie zupełnie nieważne i skup się na tym co jest teraz istotne, zamiast się zadręczać.

A Simple Guide to Being Present for the Overworked and Overwhelmed
Jak często zdarza Ci się prowadzić samochód łapiąc się na tym, że wpadasz w zamyślenie i w ogóle nie myślisz o samej jeździe? Jak często zdarza Ci się zjeść obiad, przed telewizorem, i po chwili nie dość, że zauważasz, że na talerzu nic nie ma, to jeszcze nie jesteś w stanie przypomnieć sobie smaku? Jak często „odpływasz” od tego co robisz aktualnie i Twoje myśli są zupełnie gdzie indziej? Bądź obecny – to druga najważniejsza (obok ‘upraszczaj’) rada na drodze do sukcesu.
Są trzy obszary o których myślimy:
* przeszłość – przeżywamy po raz kolejny złe rzeczy z przeszłości, chcąc by się nie wydarzyły.
* przyszłość – martwiąc się o rzeczy, które musimy zrobić, martwiąc się o to co się może stać, co możemy popsuć, co może się nie udać. Mając marzenia o czymś dobrym i o wspaniałych rzeczach, które chcielibyśmy, żeby nas spotkały
* teraźniejszość – to to co dzieje się teraz, co teraz robimy.
Nie da się uniknąć myślenia o wszystkich trzech obszarach, nie możemy przecież przestać myśleć o przeszłości i przyszłości, ale możemy się skoncentrować bardziej na teraźniejszości, na tym co robimy teraz, na tym by być obecnym. Ktoś zapyta po co? Co złego jest w myśleniu o przeszłości i przyszłości? Nic złego. Jednak nie możesz zmienić tych rzeczy, które się już wydarzyły. Nie możemy też kontrolować przyszłości. Możemy robić rzeczy, które będą miały wpływ na naszą przyszłość, ale nie wiemy w jaki sposób to co robimy teraz rzeczywiście na nią wpłynie. Jedyną rzeczą jaką możemy zrobić odnośnie przyszłości jest coś co możemy zrobić… teraz! Skupiając się na teraźniejszości, tworzymy sobie lepszą przyszłość. Oczywiście powinieneś mieć marzenia, plany i cele, ale pamiętaj, że te się zmieniają. Ile z Twoich celi z przed kilku lat jest nadal aktualnych? Musisz być przygotowany na zmiany planów, musisz żyć tu i teraz i radzić sobie w teraźniejszymi trudnościami i cieszyć radościami. Musisz uważać by nie stracić teraźniejszości rozgrzebując przeszłość, lub planując przyszłość. Oto kilka korzyści jakie niesie ze sobą bycie obecnym w teraźniejszości:
* zwiększone zadowolenie – jedzenie smakuje lepiej, radość z przebywania z bliskim jest większa, nawet praca sprawia więcej radości
* redukcja stresu – martwienie się o przeszłość i przyszłość powoduje stres. Życie w teraźniejszości to brak zmartwień, jest tylko doznawanie/odczuwanie/doświadczanie.
* lepsze więzi z bliskimi – przez bycie tu i teraz, jesteś bardziej zaangażowany w bycie z kimś… stajesz się lepszym mężem, żoną, ojcem, matką, córką, synem.
* rzeczy zostają zrobione – będąc tu i teraz, koncentrujesz się na jednym zadaniu, na tym, które właśnie wykonujesz. Dzięki czemu ukończysz je szybciej. Nie znaczy to, że na pewno wykonasz więcej pracy, więcej zadań, ale na pewno więcej ukończysz!
Będąc obecnym, myśląc w teraźniejszości, koncentrując się na aktualnie wykonywanym zadaniu możesz wpaść w coś co zwane jest Flow (w polskiej literaturze Momentum). Jest to stan, w którym „zatracasz” się całkowicie w zadaniu. Wszystko inne odchodzi na bok. Jednak by wpaść w ten stan musisz, być obecny, koncentrować się na teraźniejszości, na tym co aktualnie robisz.
Bycie obecnym nie jest łatwe. Starając się to osiągnąć, będziesz się często „łapał” na tzw. meta-myśleniu, czyli myśleniu o tym co teraz myślisz… i zastanawianiu się czy myślisz w dobrym kierunku czy nie. Ćwicz. Nie zniechęcaj się. Wyrób w sobie nawyk bycia obecnym, niezależnie od tego co robisz.

12 Practical Steps for Learning to Go With the Flow
Niezależnie od tego jakie struktury wypracujesz sobie w życiu, jakie nawyki wyrobisz… zawsze zdarzy się coś, czego nie możesz kontrolować, co powoduje zwykle wielką frustrację i stres. Rozwiązanie: poddaj się temu, płyń z biegiem wydarzeń.
Na przykład, wypracowałeś sobie wspaniałą poranną rutynę, ułożyłeś swoje ranki tak, by zyskać spokój, relaks i radość na cały dzień. I nagle pęka rura w łazience zalewając wszystko. Spędzasz stresujący poranek sprzątając i naprawiając. Wściekasz się. Jesteś zawiedziony, bo nie wykonałeś swojego perfekcyjnego planu. Poziom stresu wzrasta tak wysoko, że cały dzień jest zepsuty.
Niestety większość z nas reaguje w taki sposób, kiedy coś przeszkadza nam w wykonywaniu naszych planów czy przerywa to do czego jesteśmy przyzwyczajeni, kiedy ludzie zmieniają psują nasze plany i zamiary, kiedy życie nie toczy się tak jak chcemy. [jest to jedna z moich największych wad]

Daj się ponieść wydarzeniom!

1. Zdaj sobie sprawę z tego, że nie możesz kontrolować wszystkiego. Jeśli coś przeszkodzi Ci w wykonywaniu Twojego planu… pierwszą rzeczą jaką zrób jest uświadomienie sobie, że takie rzeczy się po prostu zdarzają. Musisz zaakceptować to, że takie rzeczy będą się zawsze zdarzały, inaczej będziesz wiecznie sfrustrowany.
2. Bądź świadomy. Obserwuj swoje myśli i emocje. Bądź świadomy, że np. stajesz się zdenerwowany, tak byś mógł zareagować.
3. Oddychaj. Czujesz rosnące zdenerwowanie lub frustrację… oddychaj głęboko. Uspokój się. To umożliwi Ci wykonanie pozostałych punktów z tej listy.
4. Popatrz z większej perspektywy. Tak, jak podczas oglądania filmu, kamera oddala się i widzisz dzięki temu więcej, tak w życiu spróbuj oddalić się od problemu, żeby zobaczyć szerszy obraz. Za tydzień czy za rok problem, który teraz wydaje się wielki, nie będzie nic znaczył. Po co się więc denerwować? Odpuść sobie.
5. Ćwicz. Panowanie nad emocjami nie jest proste. Nie zniechęcaj się i nie obwiniaj, kiedy po raz kolejny zareagujesz tak ja nie powinieneś. Ćwicz, aż staniesz się mistrzem Zen :)
6. Małe kroczki. Nie próbuj zmienić się w jednej chwili. Wprowadzaj małe zmiany. Np. na początku po prostu zaznaczaj gdzieś w kalendarzu dni kiedy uległeś zdenerwowaniu – pomorze Ci to opanować umiejętność bycia świadomym, opisywaną w punkcie 2. Później wprowadź oddychanie, opisane w pkt. 3. Zacznij od panowania nad emocjami w łatwiejszych sytuacjach, np. podczas jazdy samochodem, a dopiero później w pracy czy w domu.
7. Śmiej się. Cokolwiek się stanie obróć to w żart. Spróbuj się śmiać nawet jak nie widzisz nic śmiesznego w tym co się stało – prawdopodobnie zacznie być śmieszne.
8. Prowadź dziennik. Codziennie wieczorem zastanów się nad każdą sytuacją. Dlaczego się zdenerwowałeś? Co próbowałeś zrobić? Czy to zadziałało? Jeśli nie to dlaczego?
9. Medytuj, weź gorącą kąpiel lub poprostu zrób sobie filiżankę dobrej herbaty i przemyśl wszystkie sytuacje. Spróbuj je zobaczyć jako obserwator.
10. Uświadom sobie, że nie możesz kontrolować innych. Stajemy się sfrustrowani, bo inni ludzie nie zachowują się tak jak tego oczekujemy. Musisz sobie uświadomić, że oni działają zgodnie ze swoimi przekonaniami, przyzwyczajeniami, i że nie będą działać tak jak Ty byś tego chciał. I musisz to zaakceptować. Zaakceptuj, że nie możesz ich kontrolować. Zaakceptuj kim są i co robią. To nie będzie łatwe, ale ćwicz.
11. Zaakceptuj zmiany i brak perfekcji. Często, kiedy skończymy jakieś zadanie, zwykle nie chcemy wprowadzać do niego żadnych zmian. Ale zmiany często są konieczne… i będą wymagane. Zaakceptuj, że wszystko się zmienia i Ty jesteś częścią tej zmiany. Ponadto, zamiast chęci, by projekt był idealny, zaakceptuj, że nigdy nie będzie i musisz pogodzić się z „tylko” dobrym. Dwie rzeczy: nie możesz się denerwować, bo coś ulega zmianie… i nie możesz się denerwować, że coś nie jest tak ‘perfekcyjne’ jakbyś chciał. [czuję się teraz, jakby to było do mnie!]
12. Ciesz się z życia jako potoku zmian, chaosu i piękna. Czym jest perfekcja? Czy idealny oznacza idealne życie i świat, który mamy w głowach? Czy może jest jakiś ideał, do którego możemy przyrównać nasze życie? Niestety nie. Musisz zacząć postrzegać życie perfekcyjnym, takim jakie ono jest. Świat jest piękny, taki jaki jest… nawet kiedy jest chaotyczny, zabałaganiony, bolesny, smutny. Pamiętaj, że świat nie jest statyczny, i wszystko się zmienia. Ten chaos, smutek i ból też. Zacznij dostrzegać perfekcje i piękno w tym co Cię otacza. I akceptuj świat takim jakim jest.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

7 Essential Tips to Make 2008 Your Best Year Ever
Spójrz wstecz. Jaki był poprzedni rok? A ten jeszcze wcześniej? Czy kolejne lata są dla Ciebie coraz lepsze? Jaki będzie ten rok? Oto kilka wskazówek, by ten rok był najlepszy z wszystkich dotychczasowych lat.
1. Jeden cel. Może to zabrzmi jak szaleństwo, podczas gdy każdy z nas ma listę rzeczy, które chcemy zrealizować w nowym roku, ale uwierz mi… możesz osiągnąć wszystko, jeśli skoncentrujesz całą swoją uwagę na jednej rzeczy. Jeśli wyznaczysz sobie 10 celów na nowy rok, to Twoja koncentracja na każdym z nich będzie znikoma. Jednak mając jeden cel, cała Twoja energia skoncentrowana będzie właśnie na nim. I to jest jeden z sekretów sukcesu.
2. Stwórz nowy nawyk. Jeśli Twoim celem jest przebiec maraton, stwórz nawyk codziennego biegania. Jeśli Twoim celem jest ulepszenie swojego bloga, stwórz nawyk codziennego pisania. Cele są osiągane przez nawyki. Jaki nawyk możesz w sobie wyrobić w tym miesiącu, by łatwiej osiągnąć Roczny Cel?
3. Działaj. Nawet najwspanialsze postanowienia noworoczne nie są nic warte bez działania. Zrób coś w kierunku swojego celu dzisiaj. Zrób też coś jutro. Codziennie, najlepiej jako pierwsze rano, zrób zadanie, które przybliży Cię do Twojego Rocznego Celu. Codziennie. To mogą być małe działania, ale niech będą codzienne!
4. Upraszczaj. Jeśli zbyt wiele dzieje się w naszych życiach, czujemy się przytłoczeni, mało zaangażowani w każde z zadań, nieefektywni. Upraszczanie rzeczy pomaga zachować świadomość i zdrowy umysł i powoduje, że stajemy się mocniejsi i bardziej wytrwali w tym co robimy. Spróbuj przez chwilę zastanowić się na 4-5 najważniejszymi rzeczami w Twoim życiu. Później uprość swoje ‘zobowiązania’ (cele, listy todo) tak by wszystkie poświęcone były tylko tym 4-5 priorytetom.
5. Skoncentruj się na byciu szczęśliwym. Może to banalne, ale jeśli skoncentrujesz się na byciu szczęśliwym, staniesz się szczęśliwy. Co czyni Cię szczęśliwym? Na tym właśnie powinno się skupiać Twoje życie. Niech szczęście stanie się Twoim priorytetem, a Ty rób rzeczy, które zamienią go w rzeczywistość.
6. Spędzaj czas z tymi, których kochasz.
7. Naucz się koncentrować swoją uwagę. Bardzo łatwo jest zająć się rzeczami, które akurat się nawiną, rozpraszaczom uwagi, mailom, telefonom, GG, naszej-klasie itp. Bardzo łatwo. Jeśli pozwoli sobie na tak łatwe tracenie koncentracji, będzie Ci bardzo ciężko osiągnąć cokolwiek.
Naucz się koncentrować swoją uwagę! Niech to będzie Twój nawyk. Zidentyfikuj 4-5 największych priorytetów w Twoim życiu. Każdego dnia koncentruj się na nich. Każego ranka stwórz listę 3 Najważniejszych Rzeczy do zrobienia w tym dniu… i zacznij wykonywać pierwszą z nich (nie zaczynaj od maili czy innych rzeczy!). Wyłącz wszystko oprócz tych rzeczy, które potrzebujesz do wykonania zadania. Wyczyść biurko i wyłącz telefon i wszelkie powiadomienia na komputerze. SKoncentruj się na tym jednym zadaniu. Jak skończysz, zrób przerwę, nagrodź się… a później skoncentruj na następnym zadaniu. Pracując w ten sposób nie ma nic czego nie mógłbyś osiągnąć.

A Guide to Cutting Back When You Feel Overwhelmed
Każdy z nas ma dni kiedy czuje się przygnębiony z powodu stresu związanego z projektami, rozmowami telefonicznymi, email’ami czekającymi w kolejce do wykonania. Jak sobie z tym poradzić? Jest wiele sposobów, od jedzenie, palenia i picia do ćwiczenia i medytacji.
Dlaczego ulegamy przygnębieniu? Tendencją większości z nas jest odpowiadanie „tak” na większość rzeczy, które nas spotykają w życiu – poprostu jesteśmy zbyt mili by powiedzieć „nie”. Czasami związane jest to ze zbyt wielkim optymizmem dotyczącym tego ile rzeczywiście jesteśmy w stanie zrobić. Czasami nie chcemy źle wypaść mówiąc, że nie możemy czegoś zrobić. Lub po prostu boimy się stracić jakąś szansę odrzucając propozycje. Mając zwyczaj mówienia „tak” podejmujemy się większej ilości zadań niż rzeczywiście jesteśmy w stanie wykonać – czego skutkiem jest stres, wyczerpanie i przygnębienie. Prostota, to klucz do rozwiązania tego problemu. Jeśli rzeczy stają się zbyt skomplikowane, upraszczaj. Nie próbuj zrobić więcej. Redukuj.
Przeciążanie się prowadzi do tego, że stajemy się nieefektywni. Przyjmowanie zbyt wiele na swoje barki wiąże się z tym, że zadania nie będą wykonane w sposób w jaki byśmy tego chcieli. Skaczemy między zadaniami, z jednego na drugie, pozostawiając je niedokończone, lub po prostu śpieszymy się z wykonaniem zadań, przez co cierpi jakość.
Robiąc mnie stajesz się bardziej efektywny, a wykreślając zbędne zadania i koncentrując uwagę tylko na tym co istotne, zmniejszamy poziom stresu.
Wśród wielu sposobów na radzenie sobie ze stresem wyróżnić można:
* sposoby negatywne: jedzenie, palenie, picie i zakupy. Mimo, że chwilowo poczujesz się lepiej, to poziom stresu w długim terminie ulegnie zwiększeniu. Jedząc zbyt wiele, dojdzie stres związany z nadwagą. Kupując zbyt wiele, powodujesz stres związany z finansami.
* sposoby pozytywne: ćwiczenie, techniki relaksacyjne, joga, medytacja, gorąca kąpiel. Spróbuj zamienić np. palenie na bieganie… lub gorącą kąpiel w momentach kiedy czujesz się przygnębiony i spięty.
* redukowanie stresu: jest jescze lepsze od sposobów pozytywnych reagowania na stres. Redukowanie stresu polega na nie dopuszczaniu do niego. Co cię stresuje? Możesz zlikwidować to u źródła?
Dla wielu z nas przyczyną stresu jest obciążenie związane z pracą. Sposób: redukuj ilość zadań. Oto sposób jak to zrobic:
1. Oderwij się. By móc zdecydować których zadań możesz się pozbyć musisz oczyścić umysł i pomyśleć. Zostaw to co robisz… i zastanów się nad wszystkim co masz do zrobienia. Przejdź się. Zaczerpnij powietrza i przemyśl wszystko.
2. Spisz listę. Stwórz listę wszystkich projektów, zadań – wszystko! Sprawy prywatne, służbowe, deklaracje, zobowiązania. By dokonać dobrych decyzji musisz widzieć wszystko na raz.
3. Ustal limity. Jeśli ustalisz sobie limity, automatycznie będziesz musiał ograniczyć się tylko do tego co niezbędne. Np. 3 zadania dziennie… pracując nad max 3 projektami.
4. Ustal priorytety. Popatrz na swoją listę zadań i projektów i zastanów się na których chcesz, bądź musisz skoncentrować się w pierwszej kolejności. Które zadania są najbardziej wartościowe? NIE NAJPILNIEJSZE! tylko te, które dadzą ci najwięcej korzyści w długim terminie, które będą miały największe znaczenie. Czasami niektóre zadania wydają się pilne, ale często jest to tylko wytwór naszego umysł. Jeśli je zignorujesz (oczywiście nie zawsze!), to ich pilność straci znaczenie.
5. Eliminuj. Czy z pośród zadań, które mają najniższy priorytet, możesz pozbyć się chociaż niektórych? Albo przenieść na jakąś inną listę? Albo delegować? Nie wszystko z Twojej listy musi być koniecznie zrobione… i koniecznie przez Ciebie.
6. Renegocjuj zobowiązania. Jeśli czegoś nie możesz wyeliminować lub delegować… spróbuj renegocjować. Porozmawiaj z osobą wobec której się zobowiązałeś. Przedstaw sytuację. Spróbuj przesunąć termin o tydzień czy miesiąc. Ustalając nową datę trzymaj się jej!
7. Weź wolne. Jeśli przygnębienie spowodowane zbyt dużą ilością obowiązków trwa od dłuższego czasu. Renegocjuj wszystkie zadania, tak by wygospodarować dzień, tydzień lub nawet miesiąc wolnego czasu. Nie możesz aktualnych zadań po prostu pozostawić, musisz renegocjować terminy, tak by w pełni odpocząć. Najlepiej terminy ustal tak, byś nie miał niczego pilnego zaraz po powrocie do pracy.
8. Ustal idealny dzień pracy. Jak wyglądałby Twój idealny czas pracy? Kiedy pracowałbyś nad najważniejszymi zadaniami? O której byś zaczynał, a o której kończył? Kiedy robiłbyś przerwy, spotkania, lunch? Spróbuj zmapować idealny dzień, ustalając bloki czasu na poszczególne typy zadań. Np. 2 godziny na pisanie, 2 godziny na maile, 2 godziny na pracę nad najważniejszym projektem, 1 godzina na ćwiczenia, 1 godzina na mniejsze zadania. Tworząc taką mapę i trzymając się jej, stworzysz strukturę, która nie dopuści do tego byś czuł się „przeciążony” i dzięki której będziesz bardziej efektywny.

7 Powerful Steps to Overcoming Resistance and Actually Getting Stuff Done
Istnieje wiele systemów i sposobów, których celem jest zwiększenie naszej produktywności. Getting Things Done (GTD), 7 nawyków ludzi sukcesu czy NOW Habit. Wszystkie jednak sprowadzają się do:
1. Miej projekty i zadania spisane w jakimś zewnętrznym (nie w głowie) systemie.
2. Wybierz najbardziej istotne zadania i projekty.
3. Przezwycięż opór przed ich wykonaniem (wygraj z prokrastynacją).
Niestety trzeci krok jest najważniejszy i zarazem najtrudniejszy. Jak zwalczyć ten opór?
* Przede wszystkim musisz sobie zdać sprawę z tego, że ten opór przed wykonywaniem zadania istnieje. Zastanów się, jak często przychodzi Ci myśl, by posprzątać biurko lub sprawdzić pocztę, właśnie wtedy kiedy masz się zabrać za jakieś zadanie? Jak często łapiesz się na tym, że surfowanie po internecie odciągnęło Cię od zadania, którym byłeś zajęty? Zwalczaj to uzmysławiając sobie, że właśnie masz do czynienia z tym Oporem. Dopiero gdy staniesz się tego świadomy, będziesz w stanie go zwalczyć.
* Zostań profesjonalistą. Profesjonalista, w przeciwieństwie do amatora, przychodzi do pracy przygotowany do pracy. Robi to by żyć i dlatego, że kocha to co robi. I wie, że tak zaczynają pracę od razu… reszta się stanie sama. Podchodź do pracy jak profesjonalista.
* Bądź przejrzysty i skoncentrowany. Codziennie stawiaj jasno to co chcesz osiągnąć w danym dniu. Ustalaj MITy (Most Important Taks – Najważniejsze Zadanie), które chcesz wykonać. Skoncentruj się na nim, wykluczając (chociaż przez jakąś część dnia) inne zadania. Niech MITy będą pierwszymi zadaniami dnia. Jeśli będziesz miał ochotę zająć się czymś innym… skoncentruj się i powróć myślami do twojego zadania.
* Usuń przeszkadzacze. Jednak nie usuwanie przeszkadzajek nie stanowi samego w sobie rozpraszacza. Nie poświęcaj na to wiele czasu. Poprostu wyłącz program email, Gadu-Gadu (czy inny komunikator), wszelkie inne powiadomienia w komputerze, wyłącz wszystkie programy oprócz tego, który potrzebujesz do pracy, oczyść biurko (poprostu schowaj wszystko do szuflady czy szafki – segregowaniem zajmiesz się kiedy indziej), wyłącz telefony, załóż słuchawki lub uprzedź współpracowników, by Ci nie przeszkadzali przez następną godzinę. Pracuj.
* Ustal czas i miejsce. Traktuj swoje najważniejsze zadania jak spotkania. Ustal kiedy i gdzie będziesz je wykonywać. Ustal czas rozpoczęcia i przewidywany czas zakończenia. Kiedy przyjdzie czas rozpoczęcia, musisz zacząć – żadnych wyjątków.
* Wiedz co cię motywuje. Dlaczego to robisz? Dlaczego to jest ważne? Do czego to prowadzi? Jak ważny jest ten cel dla Ciebie? Musisz znać odpowiedzi na te pytania, by móc przezwyciężyć Opór.
* Zacznij. Żadne wskazówki nie będą miały sensu, jeśli nie zastosujesz tej jednej. Po prostu usiądź i zacznij. Czujesz Opór? Nie ma żadnego innego sposobu na jego przezwyciężenie niż po prostu zacząć zadanie. Czytanie o zwalczaniu oporu przed pracą, czy prokrastynacji niczego nie zmieni. Praca nad listą todo niczego nie zmieni. Tylko „robienie” cokolwiek zmienia. A jedynym sposobem by coś zrobić, jest zacząć.

Więc jak zaczniesz kiedy czujesz, że Ci się nie chce? Po prostu zaczniesz. Czujesz chęć zrobienia czegoś innego? Przestań się rozpraszać! Przypomnij sobie co masz zrobić i dlaczego… i zacznij to robić.

30 Things to Do to Keep From Getting Bored Out of Your Skull at Work
W Towim życiu często zdarzają się chwile, w których czujesz znudzenie pracą? Oto cała lista rzeczy, którymi możesz wypełnić ten czas:
* stwórz sobie wyzwanie, np. zwiększyć liczbę odwiedzin na blogu, zwiększyć sprzedaż produktów, zwiększyć liczbę telefonów, które wykonasz do klientów itp.
* twoja aktualna praca jest nudna? wykorzystaj „znudzony czas” na zaktualizowanie CV i poszukiwanie nowej pracy
* zaktualizuj (bądź stwórz) listę swoich życiowych celów
* poczytaj kierunek-sukces.pl
* uprzątnij miejsce pracy
* rozwijaj swoje hobby
* ucz się, zdobywaj wiedzę – jej ilość w internecie jest olbrzymia (jeśli to jakaś specjalistyczna wiedza, to Wikipedia jest dobrym miejscem by zacząć)
* ulepszaj swoje umiejętności
* graj w sudoku czy mahjonga :)
* poszukaj nowej tapety na pulpit
* zrób kilka pompek i przysiadów
* weź wolne
* idź na spacer
* wypij wodę
* zadzwoń do ukochanej osoby
* czytaj
* pisz książkę
* zdrzemnij się
* zrób jakąś rzecz, która uczyni cię bogatszym – np. załóż lokatę, ustaw zlecenie stałe dla konta oszczędnościowego, zapoznaj się z funduszami, poczytaj blogi o finansach osobistych
* napisz post na blogu
* zrób jakieś małe „niepotrzebne” zadanie, np. idź do sklepu po papier toaletowy :)
* zaktualizuj swoje finanse osobiste – jakiegokolwiek programu używasz do monitorowania swoich finansów, zaktualizuj jego status.
* medytuj – zamknij oczy i skup się na swoim oddechu.
* zorganizuje swoje dokumenty
* oczyść skrzynkę przychodzącą
* znajdź nową muzykę do słuchania
* zrób coś śmiesznego lub szalonego
* ucz się nowego języka


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

Nie udało mi się wykonać mojego 30 dniowego ‘wyzwania’. Spowodowane to jest pobytem w delegacji. Przyznaję się do winy. Jednak nie chciałem pisać postów ‘na zapas’ ustawiając datę publikacji w kolejne dni. To nie przyczyniłoby się do wytworzenia codziennego nawyku.
Nie traktuję tej 3 dniowej przerwy jako porażki. Raczej jako coś co się stało i już, ale nie przeszkodzi mi w kontynuowaniu mojego prywatnego ‘wyzwania’. Cel jest nadal ten sam: wyrobienie nawyku codziennego pisania na tym blogu, bo to zmusza mnie do codziennego czytania i myślenia o tematach związanych z psychologią sukcesu, dzięki czemu mam szansę ulepszyć się w wielu obszarach.

The 10 Key Actions That Finally Got Me Out of Debt; or, Why Living Frugally is Only Part of the Solution
Jakie są popularne kroki by wyjść z długów? Oto kilka z nich, może nie wszystkie konieczne, ale część z nich na pewno może okazać się kluczowa, dla niektórych.
1. Zlikwiduj karty kredytowe. To temat wielu dyskusji, ale właśnie zlikwidowanie karty kredytowej pomaga ludziom odzyskać stabilność finansową. Mimo, że w samych karta kredytowych nie ma nic złego i ułatwiają życie, a nawet można dzięki nim zarabiać, to dla wielu są bardzo kuszą do wydawania pieniędzy, których się nie posiada. Zasada numer 1: jeśli chcesz pozbyć się długów – przestań je tworzyć.
2. Wyeliminuj zbędne wydatki. Przez zbędne rozumiemy tu ‘nie konieczne’ by żyć. Pakiet cyfrowej telewizji? Jedzenie w restauracjach? Kino? Alkohol? Papierosy? Żyj maksymalnie oszczędnie. To trochę ekstremalna rada, ale hej! przecież będąc w długach jesteś w ekstremalnej sytuacji.
3. Planuj wydatki. To proste! Oblicz ile zarobisz w danym miesiącu i spróbuj ocenić ile i na co musisz przeznaczyć. Musisz zdecydować na co zostaną wydane Twoje pieniądze, zanim je wydasz!
4. Zbuduj budżet bezpieczeństwa. Jest jedna prosta przyczyna posiadania budżetu bezpieczeństwa – bez niego Twoje aktualne finanse są na narażone na nagłe wydatki spowodowane niespodziewanymi sytuacjami. Naprawa samochodu? Wizyta u lekarza? Bez funduszu bezpieczeństwa, pokryjesz te wydatki albo z pieniędzy, które miałeś przeznaczyć na spłatę zadłużenia, albo po prostu zwiększysz zadłużenie. W obu wypadkach robisz krok wstecz na drodze do wyjścia z długów.
5. Stwórz plan spłat. Plany ułatwiają zrobienie czegokolwiek. Twój plan może np. uwzględniać spłacanie długów od najmniejszego do największego – tak by szybciej zyskiwać poczucie satysfakcji oraz powoduje ‘uwolnienie’ pieniędzy (które wcześniej przeznaczane były na spłatę małego długu) dzięki czemu możesz większymi kwotami spłacać większy dług. Z drugiej strony, najmądrzejsze finansowo, wydaje się spłacanie, jako pierwszych, długów z największym oprocentowaniem. Jeśli jednak różnica w oprocentowaniu jest niewielka, to z emocjonalnych powodów warto zastosować właśnie metodę „kuli śnieżnej”.
6. Spłacaj dług jako pierwszy wydatek miesiącu. Najpierw spłata długu, później wpłata na oszczędności, a dopiero później reszta wydatków. Gdy kolejność jest odwrotna, może się okazać, że pod koniec miesiąca nie masz pieniędzy na spłatę raty długu.
7. Nagradzaj się. Na przykład, kiedy spłacisz jakiś kredyt, uczcij to! Idź z żoną na kolację. Zrób coś miłego dla dzieci. Wychodzenie z długów, to długi :) proces, więc nagradzanie się za nawet małe osiągnięcia w tym kierunku jest ważnym elementem motywacyjnym.
8. Zarabiaj więcej. Oprócz zmniejszania wydatków, koncentruj się na zwiększaniu przychodu. Zawsze szukaj sposobów na podążanie za swoimi marzeniami i z pasją połącz to… z zarabianiem.

How Many Hours Are In Your Day?
Ile czasu ma Twój dzień? Teoretycznie każdy z nas ma 24 godziny na dobę. Ale odejmij od tego sen, pracę, przemieszczanie się, posiłki i inne rzeczy, które codziennie robisz (bo chcesz czy musisz). Ile zostaje? Jeśli cokolwiek zostało, zastanów się co robisz w tym czasie? A co mógłbyś robić?

Wake Up: A Guide to Living Your Life Consciously
Czy masz czasami wrażenie, że ktoś ‘prowadzi’ Cię przez życie? Że żyjesz tak jak żyjesz, bo tak się dzieje i już? Czy na pewno żyjesz świadomie?
* czy pracujesz w pracy, bo tak się udało, czy faktycznie, jest to praca Twoich marzeń?
* robisz rzeczy, bo musisz je zrobić, czy dlatego, że chcesz?
* czy spędzasz dni „ciężko pracując”, czy robiąc to co kochasz?
* czujesz, że chciałbyś spędzać więcej czasu z bliskimi?
* czujesz się zbyt gruby, ponieważ wpadłeś w przyzwyczaiłeś się do jedzenia wszystkiego i niećwiczenia?
* czujesz, że żyjesz od wypłaty do wypłaty, nie wiedząc tak naprawdę co się dzieje z Twoimi pieniędzmi?
* czujesz, że robisz rzeczy, na których tracisz czas, zamiast robić rzeczy na których naprawdę Ci zależy?
Tylko Ty odpowiadasz za swoje życie. Tylko ty możesz zdecydować, że chcesz żyć świadomie. Nie jest to coś co można zrobić w ciągu jednego dnia. To zmiana stylu życia, nie coś co zrobisz tylko raz.. nawyk. Idea jest jednak prosta, dokonuj świadomych wyborów – nie rób rzeczy nie myśląc.
Spróbuj zastanawiać się nad swoim dniem codziennie wieczorem. Spróbuj ustalać swój cel w każdym roku – dokąd zmierzasz, kim chcesz być, jak chcesz, żeby wyglądało Twoje życie. Spróbuj się zastanowić przed każdym zakupem, czy dana rzecz jest rzeczywiście warta X godzin Twojego życia (spędzonego w pracy, by zarobić na nią). Spróbuj zastanowić się jak spędzasz czas – możesz odkryć, że nie robisz dokładnie tego co chciałbyś. Spróbuj zastanowić się jakie są Twoje wartości, jaką jesteś osobą, co chcesz by ludzie powiedzieli o Tobie, kiedy umrzesz.

15 Can’t-Miss Ways to Declutter Your Mind
Jak ‘odśmiecić’ i uporządkować swój umysł obniżając tym samym stres związany z brakiem koncentracji, zapominaniem, słabą produktywnością, nie osiąganiem tego co zamierzone? Oto kilka sposobów:
1. Oddychaj. Spróbuj przez kilka minut oddychać… skup się tylko na oddychaniu, na powietrzu które wchodzi i wychodzi z Twojego ciała. Taka prosta metoda pozwala uspokoić umysł.
2. Zapisuj. Jeśli masz wiele „na głowie”… przenieś to na papier (bądź organizer). Dzięki temu odciążysz umysł od myślenia o wszystkim co musisz jeszcze zrobić i unikniesz zapominania.
3. Zidentyfikuj najważniejsze rzeczy. Uprość swoje życie, poprzez pozbycie się z niego tego co zbędne. Da Ci to uczucie spokoju, a koncentrując się na tym co pozostanie, czyli niezbędnym, osiągniesz więcej.
4. Eksperymentuj ze snem. Czasami zmiana tego kiedy i ile śpisz może mieć znaczny wpływ na całą resztę dnia. Spróbuj przesunąć godziny, kiedy idziesz spać i kiedy wstajesz. Zastanów się też czy spisz odpowiednią ilość czasu.
5. Idź na spacer. Jakiekolwiek fizyczna aktywność, najlepiej na zewnątrz, oczyszcza umysł.
6. Oglądaj mniej telewizji. Wydaje się, że telewizja daje relaks, jednak wypełnia ona Twój umysł masą niepotrzebnych informacji, które powodują męczący szum.
7. Miej kontakt z naturą. Jedź gdzieś, gdzie jest woda: nad morze, nad wodospad, jezioro. Nawet patrzenie na padający deszcz uspokoi Twój umysł.
8. Rób mniej. Weź swoją listę todo… i wykreśl z niej połowę rzeczy, które chcesz zrobić dzisiaj i skup się tylko na tym. Prosty sposób, żeby mieć „mniej na głowie”.
9. Zapominaj/przebaczaj. Jesteś na coś zły, sfrustrowany, żywisz urazę? Spróbuj zapomnieć. Trudne, ale poczujesz różnicę.
10. Uporządkuj swoje otoczenie. Prosta rada, a działa cuda.
11. Rób jedną rzecz na raz. Zawsze!