Artykuły zapisane pod: ‘produktywność’

Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

Reclaim Your Time: 20 Great Ways to Find More Free Time
Istnieją setki rzeczy, które chciałbyś zrobić w życiu, kiedyś – od ćwiczenia poprzez napisanie książki, szybkie czytanie, naukę języków – ale nigdy nie wystarcza Ci na to czasu? Prawda jest jednak taka, że wszyscy mamy taką samą ilość dostępnego czasu – niestety ograniczoną. Jedni w tym czasie robią to co kochają, to na co chcą, kiedy inni pozwalają codziennym obowiązkom kierować swoim życiem.
Nadszedł czas by przejść z drugiej grupy, z powrotem do pierwszej.
Oto recepta, krok po kroku, dzięki której odzyskasz SWÓJ czas, tworząc życie takie jakim je chcesz.
1. Weź wolne. Zarezerwuj sobie czas, w którym oderwiesz się od swoich aktualnych obowiązków. Kilka godzin, dzień, weekend. Spójrz na swoje życie z perspektywy. Czy robisz to co zawsze chciałeś? Co zawsze chciałeś zrobić, ale nie znajdujesz na to czasu? Co tak naprawdę wypełnia każdy Twój dzień?
2. Zdefiniuj to, co najważniejsze. Stwórz sobie listę 4-5 rzeczy, które kochasz, o których zawsze marzyłeś. To właśnie dla nich chcesz zrobić więcej miejsca w swoim dniu.
3. Zastanów się co „zjada” Twój czas. Co, z poza Twojej listy rzeczy najważniejszych, zajmuje najwięcej Twojego dnia? Czy jest to coś co możesz wyeliminować zupełnie? A może ograniczyć ilość przeznaczanego czasu?
4. Planuj. Każdego tygodnia zaplanuj sobie bloki czasu, który spędzisz na rzeczach dla Ciebie ważnych. Traktuj ten czas jak ważne spotkanie. Resztę spraw w Twoim życiu poukładaj dookoła tych, zaplanowanych, „spotkań”.
5. Łącz zadania. Każdy z nas znajdzie co najmniej kilka zajęć w swoim tygodniu, które można ze sobą połączyć, by oszczędzisz czas. Np. zakupy… zamiast codziennie chodzić do sklepu, rób listę zakupów i odwiedzaj market raz w tygodniu. Innym przykładem może być płacenie rachunków, sprzątanie, spotkania biznesowe.
6. Rezygnuj z zebrań. Większość zebrań, mimo, że trwa kilkadziesiąt minut (lub nawet kilka godzin), można „załatwić” mailem lub, krótką rozmową telefoniczną. Jeśli masz zaplanowane jakieś zebrania, zapytaj szefa, czy rzeczywiście musisz w nich uczestniczyć – tym sposobem możesz oszczędzić sobie nawet kilkanaście godzin w tygodniu.
7. Przeplanuj swój tydzień. Popatrz w kalendarz… Jeśli masz w nim wiele zebrań, spotkań, zadań do zrobienia, wyeliminuj część z nich, inne przełóż, pozostawiając tylko te, które są dla Ciebie naprawdę istotne.
8. Przeanalizuj swój dzień. Przemyśl swoje „stałe fragmenty” dnia. Czy jest coś co można zrobić lepiej, bardziej efektywnie? Czy są czynności, które możesz wyeliminować? Ustal nowy plan dnia, wypełniony rzeczami, które sprawiają Ci przyjemność, które są dla Ciebie ważne.
9. Naucz się mówić „nie”. Jeśli na każde żądanie będziesz odpowiadał „tak”, to wkrótce Twoje życie zostanie wypełnione nie Twoimi sprawami.
10. Ogranicz dzienną listę zadań do trzech. Jeśli Twoja lista będzie krótka, ale wypełniona istotnymi zadaniami, uzyskasz pożądane efekty, w dodatku zwiększając satysfakcję, a zmniejszając stres i zmęczenie.
11. Wypełnij swój dzień najpierw największymi kamieniami. Wykonuj swoje najważniejsze zadania jako pierwsze w ciągu dnia. Nie zaczynaj od sprawdzania poczty, czy zajmowania się rzeczami, których nie ma w Twoim planie. najpierw wykonaj swoje najważniejsze zadania.
12. Deleguj. Nie musisz (nie możesz!) robić wszystkiego samodzielnie. Deleguj zadania, których wykonywanie nie sprawia Ci satysfakcji.
13. Wyeliminuj rozpraszacze uwagi. Usuń z biurka wszystkie papiery, gadżety – pozostaw tylko to co niezbędne. Wyłącz komunikatory internetowe, powiadomienia o nowej poczcie, czytniki RSS. Oszczędzisz czas, który straciłbyś odwracając swoją koncentrację od zadań, które wykonujesz.
14. Pracuj offline (jeśli to możliwe).
15. Wykorzystaj poranki. Praca wcześnie rano gwarantuje ciszę i spokój, jednocześnie dodając energii na cały dzień.
16. Zaplanuj popołudnia (np. ćwiczenie, spędzanie czasu z rodziną) i wieczory (np. planowanie kolejnego dnia, czytanie).


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

Why the Law of Attraction is Wrong, But Why It Still Works
Czy prawo przyciągania działa? Z pewnością, ale nie z powodów opisywanych w Sekrecie. Dlaczego, więc jest trochę prawdy w Prawie Przyciągania? Osoba postępująca zgodne z zasadami przedstawionymi w Sekrecie robi 3 rzeczy:
1. Jasno definiuje, czego chce, a czego nie.
2. Koncentruje swoją uwagę na swoich celach.
3. Działa, by osiągnąć cel.
Powyższe trzy kroki, są prawie pewnym sposobem, by osiągnąć wymarzony cel. Jak widać, Prawo Przyciągania nie opiera się na pseudo-naukowych przesłankach, mówiących o tym jak nasze myśli zamieniają się w energię, która z kolei „tworzy” rzeczywistość. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy całkowicie zrezygnować z filozofii przedstawionej w Sekrecie, filozofii Prawa Przyciągania. Wręcz przeciwnie! Bierz z niej jak najwięcej, określ czego chcesz, koncentruj się na marzeniach i działaj, by je osiągnąć. Szansa na to, że Ci się uda jest dużo większa niż w przypadku niesprecyzowanych celów i braku właściwego działania :o )

Autopilot Achievement: How to Turn Your Goals Into Habits
Tworzymy nawyki, później nawyki tworzą nas (Charles C. Noble – tłumaczenie własne)
Rozbij swoje cele na serię nawyków, a następnie skoncentruj się na nic, by stały się automatyczne. Kiedy nawyk jest już silnie utrwalony (zazwyczaj miesiąc wystarcza), nie musisz się specjalnie wysilać i koncentrować na wykonywaniu danej czynności (czy to jest bieganie czy rozliczanie finansów domowych). Nawyki są pewną drogą do każdego celu.
[Jeśli jeszcze nie zwróciłeś uwagi na Motywatory, czyli pozytywne sentencje dostarczające mi motywacji każdego dnia, jest tam takie zdanie: Motywacja to to dzięki czemu zaczynasz. Nawyk to to dzięki czemu kontynuujesz.]
Przykłady nawyków, które prowadzą do osiągnięcia „popularnych” celów:
- likwidacja długów – stworzenie i regularne wypełnianie miesięcznego planu wydatków (tzw. budżetowanie), regularne oszczędzanie w ramach funduszu awaryjnego, a później poprzez inne inwestycje, regularne czytanie o produktach finansowych, terminowe płacenie rachunków itp.
- odchudzanie – nawyk codziennego ćwiczenia, nawyk zdrowego jedzenia, liczenia kalorii.
Jak zamienić każdy cel na listę nawyków?
1. zapisz cel, jasno i ze szczegółami
2. zastanów się nad listą kroków wymaganych do osiągnięcia celu
3. czy cel może być osiągnięty dzięki 2-4 regularnym działaniom? np. oszczędzanie, poprzez regularne wpłacanie określonych kwot w dniu wypłaty. Zapisz te regularne działania, czy możesz wyrobić sobie nawyk ich wykonywania?
4. ustal ilość, czyli np. chcesz biegać codziennie, ale, żeby przygotować się do maratonu, musisz biegać określoną ilość km dziennie. Oszczędzając na określony cel, oblicz jak często i jakiej wysokości wpłat musisz dokonywać.
5. skoncentruj się na jednym nawyku (JEDNYM) przez miesiąc, dopiero, gdy stanie się „automatyczny” zacznij wyrabiać w sobie kolejny nawyk.
6. twój cel jest na ‘autopilocie’ – musisz nadal zwracać uwagę na postępy, ale nie osiągnięcie go, nie wymaga już tak dużej koncentracji. Wybierz kolejny cel!

How to Get a Lot Done – 7 Tips to Achieve More
Czy zdarzyło Ci się kiedyś spisać listę wszystkich rzeczy, które chcesz osiągnąć i pierwszą myślą, która pojawiła się w Twojej głowie było „Jak ja to wszystko zrobię?” Czy jesteś osobą, która traktuje pracę jako sposób na zarabianie pieniędzy by móc się zrelaksować i korzystać z życia, czy może pracując nad jednym projektem już myślisz o rozpoczęciu kolejnego?
Oto kilka sposobów byś mógł „zrobić” więcej ze swoim czasem i osiągnąć cokolwiek zechcesz.
1. Stwórz sobie platformę do pracy dającą Ci czas, którego potrzebujesz.
Pracując dla kogoś wykonujesz projekty dla niego, spychając swoje sprawy na wczesne godziny poranne, lub późne wieczory. Dobrym rozwiązaniem jest otworzenie własnego biznesu, gdzie będziesz pracować nad swoimi projektami, dla Siebie. Pracując dla siebie masz panowanie nad swoim czasem.
Przejście na własny biznes nie jest proste i wymaga wiele wysiłku (praca w aktualnej pracy + praca nad rozwijaniem swojego biznesu – do pewnego stopnia), ale musisz się poświęcić teraz by zyskać w przyszłości.
2. Planuj, planuj planuj!
Jeśli myślisz o zwiększeniu efektywności wykorzystania swojego czasu, musisz mieć plan. Bez planu, robiąc wiele rzeczy na raz, zyskasz tylko stres, a to wątpliwy zysk. Wybierz rodzaj planu odpowiedni dla siebie; lista Todo, biznes plan, system zwiększający produktywność – cokolwiek, byleby mieć plan.
3. Pracuj mądrze.
Pracuj nad rzeczami ważnym, ważnymi dla Ciebie! Czy jeśli dzisiaj byłby ostatni dzień Twojego życia, robiłbyś to co robisz teraz?
4. Staraj się zrobić wiele, ale nie przesadź.
Musisz znaleźć odpowiedni poziom stresu, związanego z ilością lub poziomem obowiązków. Odpowiedni poziom stresu zwiększa Twoją produktywność, zbyt duży zabija ją.
5. Twórz zespoły, deleguj, outsource’uj – nie próbuj zrobić wszystkiego sam!
Jedna osoba, nie ważne jak wyszkolona i zorganizowana, może wykonać tylko ograniczoną liczbę projektów. Jeśli na prawdę chcesz wykonać wiele rzeczy, potrzebujesz do tego innych ludzi.
6. Pracuj ciężko.
Dość popularna jest chęć osiągnięcia wielu rzeczy, jak najmniejszym wysiłkiem. To jednak nie jest możliwe. Tylko praca daje efekty, a ciężka praca jeszcze lepsze.
7. Nie zwracaj uwagi na ludzi mówiących Ci co jest a co nie jest możliwe.

9 Steps to Achieving Flow (and Happiness) in Your Work
Zdarzyło Ci się kiedykolwiek tak zaangażować jakiejś pracy, jakiemuś zadaniu, że straciłeś zupełnie poczucie czasu? Ten stan nazywany jest Flow (w polskiej literaturze Momentum, teoria przepływu, super-produktywność, super-koncentracja). Stan ten nie tylko zwiększa produktywność, ale redukuje stres. Flow, to stan umysłu, w którym jesteś w całości oddany jednemu zadaniu, kiedy zewnętrzny świat przestaje istnieć. Stan ten był tematem badań amerykańskiego psychologa węgierskiego pochodzenia Mihály Csíkszentmihályi.
Kiedy jesteś w „stanie przepływu”:
- jesteś kompletnie pochłonięty jednym zadaniem
- zapominasz o sobie, innych i zewnętrznym świecie
- tracisz poczucie czasu
- czujesz się szczęśliwy
- jesteś kreatywny i bardzo produktywny
Jak więc wpaść w „przepływ”? Osiągnięcie tego stanu nie ma nic wspólnego z mistycznością i tajnymi praktykami. Oto podstawowe warunki osiągnięcia Flow:
1. Rób coś co lubisz
2. Rób coś co uważasz za istotne.
3. Niech zadanie będzie wyzwaniem, ale nie zbyt trudnym – jeśli wybierzesz zbyt łatwe zadanie, poziom koncentracji będzie zbyt mały, jeśli natomiast zadanie będzie zbyt trudne, możesz się zniechęcić.
4. Znajdź odpowiedni czas. Czas kiedy jesteś najmniej podatny na przerywanie. Najlepiej by był to także czas Twojej najwyższego, w ciągu dnia, poziomu energii.
5. Usuń rozpraszacze uwagi.
6. Naucz się koncentrować na jednym zadaniu jak najdłużej potrafisz.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

16 Ways to Keep A Razor- Sharp Focus at Work
Koncentracja, skupienie jest czymś nowym w dzisiejszych czasach. Mając telefony komórkowe, komunikatory internetowe, Twittera, Email, Czytniki RSS, facebooka, myspace, nasza-klase czy Artelis ;) koncentracja stała się czymś o co musimy walczyć na co dzień, by być efektywnym w tym co robimy. Oto kilka metod jak stworzyć odpowiednie „otoczenie” do naszej codziennej pracy, tak by nasz czas wykorzystywany był na wykonywaniu zadań z listy todo, a nie na oglądaniu YouTube.
1. Pracuj offline. Kartka i papier, to najlepsze wynalazki dla tych, którym trudno się skoncentrować pracując przy komputerze.
2. Rób więcej przerw. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać dziwne, ale podczas przerw podświadomie przegrupowujesz myśli układając je w całość. Ponadto częste przerwy likwidują uczucie „wypalenia” towrzyszącemu nam zwykle podczas kilkugodzinnej nieprzerwanej pracy.
3. Małe zadania. Upewnij się, że zadania na Twojej liście, to rzeczywiście zadania, a nie projekty. Projekt składa się z wielu zadań. Zadanie jest proste, atomowe. Zamiast „pomaluje pokój”, wprowadź na swoja listę: „wybrać kolory”, „kupić farby i wałki”, „uporządkować pokój”, „przestawić meble”, „rozłożyć folię” itd.
4. Zwolnij tempo. Nie próbuj zrobić wszystkiego jak najszybciej. Utrzymując wolne tempo zwiększasz koncentrację nad każdym zadaniem.
5. Przygotowuj „dzienną listę zadań”. Pracując na komputerze (ale nie tylko), bardzo łatwo stracić koncentrację i oddać się innym niż zaplanowane, zadaniom. Mając przed sobą listę zadań do wykonania w danym dniu, w każdej chwili masz przed sobą obraz tego, co powinieneś robić.
6. Wykorzystaj każdą minutę swojego dnia. Jeśli wpadasz w znudzenie, czy ogarnia Cię lenistwo. Upewnij się, że masz listę krótkich zadań do wykonania. W momencie spadku aktywności, wykonaj kilka zadań z tej listy, a energia do pracy zaraz powróci.
7. Planuj dzień, wieczór wcześniej. „Śpiąc” ze swoimi jutrzejszymi zadaniami, przygotowujesz umsył na to czego powinien oczekiwać. Twój mózg już zaczyna „pracować” nad zadaniami.
8. Wyłącz wszelkie rozpraszacze uwagi. Email, komunikator internetowy, wszelkie powiadomienia itd.
9. Ustal limity czasowe dla każdego zadania. Człowiek w naturze ma to, że każde zadanie zajmie mu dokładnie tyle czasu ile na nie ma. Jeśli nie określisz czasu wykonania zadania, zajmie ono wiele więcej niż tego wymaga.
10. Prowadź dziennik. Zapisuj co robisz w ciągu dnia. Patrząc wstecz na to co udało Ci się osiągnąć z pewnością podziała motywująco.
11. Śledź czas. Zainstaluj program, lub po prostu zapisuj gdzieś ile czasu spędzasz na wszystkim co robisz. Po tygodniu możesz być zaskoczony ile czas spędzasz na czynnościach, które są dla Ciebie zupełnie nie istotne.
12. Wyobraź sobie cały dzień rano, zanim wstaniesz.


Jeśli czytasz tego bloga chociaż od paru dni, to z pewnością zauważyłeś, że próbuję wyrobić w sobie nawyk codziennego pisania postów, poprzez streszczenie archiwum bloga ZenHabits. Mimo, że dopiero co przekroczyłem połowę mojego 30to dniowego okresu wdrażania nawyku, to już teraz widzę wiele błędów, które w pewnych momentach mogły spowodować przerwanie całego „zabiegu”. Są to niejako błędy uniwersalne. Błędy, które możesz popełnić niezależnie, czy postanawiasz codziennie ćwiczyć, czytać czy uczyć się nowego języka. Dlatego z chęcią podzielę się moimi spostrzeżeniami.

1. Zbyt wielkie kroki. Popełniłem błąd narzucając sobie dość spory ciężar, jakim jest streszczanie postów z całego miesiąca (czasami ponad 40 postów!). W niektórych dniach zajmowało mi to nawet i 3-4 godziny! Narzucając sobie zbyt wielkie zadanie, wykonywanie jego może przestać być przyjemne. Nie będę nawet tłumaczył jaką walkę musiałem odbywać co chwilę przerywając sobie innymi zajęciami (ciężko jest wygospodarować nieprzerwane 3-4 godziny w ciągu dnia). Rada numer 1: buduj nawyk małymi krokami. Zacznij od 15 minut dziennie… później zwiększ ten czas do 30 minut, czy w efekcie godziny. Zyskasz większą koncentrację (nieprzerwany czas) oraz satysfakcję z wykonanego zadania. Dla przykładu, jestem w trakcie wprowadzania innego nawyku – codziennego ćwiczenia (pompki + brzuszki + steper) – zaczynając od 15 pompek i 15 brzuszków odczuwałem znikome zmęczenie… moja chęć do ćwiczenia codziennie jest nadal taka sama jak miesiąc temu…

2. Brak wyznaczonego bloku czasu. Nawiązując jeszcze raz do moich pompek i brzuszków – wyrobić ten nawyk było bardzo łatwo, ponieważ wprowadziłem go jako jeden z elementów porannej rutyny. Teraz nie muszę się zastanawiać, automatycznie wiem co i kiedy robić. Ze streszczeniem postów było zupełnie inaczej. Zaczynałem przeważnie rano (przed wyjściem do pracy, kiedy wszyscy jeszcze śpią), jako, że zadanie jest dość rozbudowane, musiałem przerwać, znajdując czas dopiero w okolicach 13-14 (przerwa)… by skończyć dopiero wieczorem. Wydaje się być ‘rozplanowane’, ale… ja wcale tego tak nie planowałem. Cel był taki, żeby wykonać zadanie rano, jeśli się to nie udawało, cały dzień „podążała za mną” wizja niedokończonego zadania… i w każdej wolnej chwili próbowałem „nadrobić zaległości”. Rada numer 2: cokolwiek robisz, wyznacz sobie na to blok czasu, codziennie, raz w tygodniu, raz w miesiącu. Niech to będzie konkretna data, konkretna godzina… i przypisz temu konkretną ilość czasu. Ponadto, traktuj ten czas jak spotkanie z ważnym klientem. Nie możesz go przesunąć. Nie możesz się spóźnić. Cokolwiek zdarzy się w międzyczasie – musi poczekać.

Oba powyższe błędy prowadzą do kolejnego:
3. Zmniejszona efektywność. Rozległe zadania i niesprecyzowany czas na wykonanie codziennego „etapu” spowodowały gonitwę. Gdy starasz się wykonać jak najwięcej, cierpi na tym jakość. Gdy cierpi jakość, masz poczucie nie do końca wykonanego zadania i chęć „powrotu” by je poprawić. Tracisz czas podwójnie. Rada numer 3: skoncentruj się na jakości. Upraszczając zadanie, zmniejszając jego wielkość, ograniczając ilość potrzebnego na wykonanie czasu… jednocześnie zapewniając sobie blok czasu dedykowany dla zadania, Twoja koncentracja sięga maksimum… co w większości przypadków objawia się dużo lepszym efektem końcowym.

Może powyższe wskazówki nie są przełomowym odkryciem, ale wprowadzając (mniej więcej) równolegle dwa nawyki, udało mi się zauważyć bardzo różne efekty… a ich rozbieżność wynika tylko ze złego doboru rozbudowania codziennego zadania i rozplanowania go w czasie.
Gdybym jako sposób wyrabiania nawyku ustalił sobie „codziennie spędzam godzinę czasu, rano, na czytaniu i streszczaniu kolejnych postów bloga zenhabits.net” dzisiaj (po ponad dwóch tygodniach) wykonywałbym to równie chętnie jak poranne pompki i przysiady ;)