Artykuły zapisane pod: ‘pozytywne nastawienie’

Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

17 Unbeatable Ways to Create a Peaceful, Relaxed Workday
Czujesz się przytłoczony w pracy? Masz za dużo na głowie? „Skaczesz” od zadania do zadania, kończąc dzień z frustracją, że nie udało Ci się zrobić wszystkiego co było zaplanowane? Oto kilka prostych do wdrożenia rozwiązań, które wprowadzą spokój i harmonię do Twojego codziennego dnia pracy.
* rób mniej – zamiast robić wszystko co „się nawinie”… wybierz rano 2-3 zadania, które są najważniejsze, i których wykonanie przyniesie największy efekt. Koncentracja na tych 2-3 zadaniach w ciągu dnia zwiększy Twoją produktywność, a wykonanie ich spowoduje satysfakcję, kiedy będziesz opuszczać biuro.
* stwórz poranną rutynę – wstań wcześniej i zrelaksuj się, np. gorąca kąpiel, kawa i czytanie książki w ciszy, ćwiczenia… cokolwiek, co powoduje u Ciebie relaks. Niech to będzie Twój czas i Twój rytuał, którym rozpoczniesz każdy perfekcyjny dzień.
* przygotuj się wieczór wcześniej – co wieczór przygotuj się do kolejnego dnia, np. zastanów się jakie będą 2-3 najważniejsze rzeczy jutro, przygotuj ubrania do pracy, śniadania dla dzieci do szkoły – cokolwiek co zapewni Ci więcej czasu dla Ciebie o poranku.
* zacznij dzień od prysznica lub kąpieli – woda pomoże Ci się zrelaksować i wprowadzi w dobry nastrój
* ćwicz rano – najlepiej biegaj na świeżym powietrzu
* pracuj kiedy jest cicho – staraj się pracować, kiedy masz spokój, kiedy wiesz, że nikt Ci nie przeszkodzi, to może być wcześnie rano, lub późno wieczorem – cokolwiek bardziej Ci odpowiada. Jeśli w Twojej pracy są przerwy na lunch – pracuj wtedy, kiedy wszyscy opuszczą biuro w przerwie (jedząc wcześniej, lub później). Jeśli to możliwe, przychodź wcześniej, żeby wychodzić wcześniej.
* stwórz uporządkowane otoczenie – czyste biurko, bez „szpargałów” to klucz do zwiększonej koncentracji i produktywności. „Uprość” swoje miejsce pracy, usuń wszystko z biurka i ścian.
* wyłącz „przeszkadzajki” – telefon, powiadomienia o nowych mailach, komunikator internetowy – cokolwiek, co może przerwać Twoje skupienie.
* pozbądź się zobowiązań – przejrzyj wszystkie Twoje aktualne zobowiązania (projekty). Ogranicz ich liczbę do 4-5 i zrezygnuj (bądź przenieś w czasie) pozostałe.
* jedno zadanie na raz – wykonując zadanie i przerywając sobie co chwilę sprawdzaniem poczty, surfowaniem po internecie, przerwami na herbatę czy kawę, rozpraszasz się, efektem czego jest kilkukrotnie dłuższy czas wykonania zadania, przez co czujesz się bardziej zmęczony. Skoncentruj się na jednym zadaniu i odsuń wszystko inne na bok – wszystko!
* rób przerwy i rozciągaj się – skończyłeś jakieś zadanie, zrób przerwę, rozciągnij się, wypij szklankę wody.
* idź na spacer – w czasie przerwy wyjdź na krótki spacer, by oderwać się od tego nad czym pracujesz + zwiększyć krążenie krwi
* mini-medytuj – nie potrzeba Ci maty, świątyni czy magicznych zapachów :) Zamknij oczy i oddychaj. Skoncentruj się na oddychaniu. Poczuj powietrze wchodzące i wychodzące z Twoich płuc.
* skoncentruj się na tym co jest teraz – wykonując zadanie skoncentruj się tylko na nim, nie myśl o tym co będziesz robił jak je skończysz, o tym co będzie później. Teraz wykonujesz TO zadanie i tylko nim powinien być zajęty Twój umysł.
* radź sobie z niepowodzeniami – zawsze będą zdarzały się „złe” rzeczy, rzeczy nie po Twojej myśli, ale tylko od Ciebie zależy jak je przyjmiesz – czy staniesz się Królową Dramatu i skończysz z przygnębieniem i stresem, czy po prostu zaakceptujesz co się stało poszukując rozwiązania co z tym zrobić. Jeśli coś Cię przygnębia, odsuń się od tego, popatrz z dystansu… uświadom sobie, że za kilka miesięcy to będzie zupełnie nieważne i skup się na tym co jest teraz istotne, zamiast się zadręczać.

A Simple Guide to Being Present for the Overworked and Overwhelmed
Jak często zdarza Ci się prowadzić samochód łapiąc się na tym, że wpadasz w zamyślenie i w ogóle nie myślisz o samej jeździe? Jak często zdarza Ci się zjeść obiad, przed telewizorem, i po chwili nie dość, że zauważasz, że na talerzu nic nie ma, to jeszcze nie jesteś w stanie przypomnieć sobie smaku? Jak często „odpływasz” od tego co robisz aktualnie i Twoje myśli są zupełnie gdzie indziej? Bądź obecny – to druga najważniejsza (obok ‘upraszczaj’) rada na drodze do sukcesu.
Są trzy obszary o których myślimy:
* przeszłość – przeżywamy po raz kolejny złe rzeczy z przeszłości, chcąc by się nie wydarzyły.
* przyszłość – martwiąc się o rzeczy, które musimy zrobić, martwiąc się o to co się może stać, co możemy popsuć, co może się nie udać. Mając marzenia o czymś dobrym i o wspaniałych rzeczach, które chcielibyśmy, żeby nas spotkały
* teraźniejszość – to to co dzieje się teraz, co teraz robimy.
Nie da się uniknąć myślenia o wszystkich trzech obszarach, nie możemy przecież przestać myśleć o przeszłości i przyszłości, ale możemy się skoncentrować bardziej na teraźniejszości, na tym co robimy teraz, na tym by być obecnym. Ktoś zapyta po co? Co złego jest w myśleniu o przeszłości i przyszłości? Nic złego. Jednak nie możesz zmienić tych rzeczy, które się już wydarzyły. Nie możemy też kontrolować przyszłości. Możemy robić rzeczy, które będą miały wpływ na naszą przyszłość, ale nie wiemy w jaki sposób to co robimy teraz rzeczywiście na nią wpłynie. Jedyną rzeczą jaką możemy zrobić odnośnie przyszłości jest coś co możemy zrobić… teraz! Skupiając się na teraźniejszości, tworzymy sobie lepszą przyszłość. Oczywiście powinieneś mieć marzenia, plany i cele, ale pamiętaj, że te się zmieniają. Ile z Twoich celi z przed kilku lat jest nadal aktualnych? Musisz być przygotowany na zmiany planów, musisz żyć tu i teraz i radzić sobie w teraźniejszymi trudnościami i cieszyć radościami. Musisz uważać by nie stracić teraźniejszości rozgrzebując przeszłość, lub planując przyszłość. Oto kilka korzyści jakie niesie ze sobą bycie obecnym w teraźniejszości:
* zwiększone zadowolenie – jedzenie smakuje lepiej, radość z przebywania z bliskim jest większa, nawet praca sprawia więcej radości
* redukcja stresu – martwienie się o przeszłość i przyszłość powoduje stres. Życie w teraźniejszości to brak zmartwień, jest tylko doznawanie/odczuwanie/doświadczanie.
* lepsze więzi z bliskimi – przez bycie tu i teraz, jesteś bardziej zaangażowany w bycie z kimś… stajesz się lepszym mężem, żoną, ojcem, matką, córką, synem.
* rzeczy zostają zrobione – będąc tu i teraz, koncentrujesz się na jednym zadaniu, na tym, które właśnie wykonujesz. Dzięki czemu ukończysz je szybciej. Nie znaczy to, że na pewno wykonasz więcej pracy, więcej zadań, ale na pewno więcej ukończysz!
Będąc obecnym, myśląc w teraźniejszości, koncentrując się na aktualnie wykonywanym zadaniu możesz wpaść w coś co zwane jest Flow (w polskiej literaturze Momentum). Jest to stan, w którym „zatracasz” się całkowicie w zadaniu. Wszystko inne odchodzi na bok. Jednak by wpaść w ten stan musisz, być obecny, koncentrować się na teraźniejszości, na tym co aktualnie robisz.
Bycie obecnym nie jest łatwe. Starając się to osiągnąć, będziesz się często „łapał” na tzw. meta-myśleniu, czyli myśleniu o tym co teraz myślisz… i zastanawianiu się czy myślisz w dobrym kierunku czy nie. Ćwicz. Nie zniechęcaj się. Wyrób w sobie nawyk bycia obecnym, niezależnie od tego co robisz.

12 Practical Steps for Learning to Go With the Flow
Niezależnie od tego jakie struktury wypracujesz sobie w życiu, jakie nawyki wyrobisz… zawsze zdarzy się coś, czego nie możesz kontrolować, co powoduje zwykle wielką frustrację i stres. Rozwiązanie: poddaj się temu, płyń z biegiem wydarzeń.
Na przykład, wypracowałeś sobie wspaniałą poranną rutynę, ułożyłeś swoje ranki tak, by zyskać spokój, relaks i radość na cały dzień. I nagle pęka rura w łazience zalewając wszystko. Spędzasz stresujący poranek sprzątając i naprawiając. Wściekasz się. Jesteś zawiedziony, bo nie wykonałeś swojego perfekcyjnego planu. Poziom stresu wzrasta tak wysoko, że cały dzień jest zepsuty.
Niestety większość z nas reaguje w taki sposób, kiedy coś przeszkadza nam w wykonywaniu naszych planów czy przerywa to do czego jesteśmy przyzwyczajeni, kiedy ludzie zmieniają psują nasze plany i zamiary, kiedy życie nie toczy się tak jak chcemy. [jest to jedna z moich największych wad]

Daj się ponieść wydarzeniom!

1. Zdaj sobie sprawę z tego, że nie możesz kontrolować wszystkiego. Jeśli coś przeszkodzi Ci w wykonywaniu Twojego planu… pierwszą rzeczą jaką zrób jest uświadomienie sobie, że takie rzeczy się po prostu zdarzają. Musisz zaakceptować to, że takie rzeczy będą się zawsze zdarzały, inaczej będziesz wiecznie sfrustrowany.
2. Bądź świadomy. Obserwuj swoje myśli i emocje. Bądź świadomy, że np. stajesz się zdenerwowany, tak byś mógł zareagować.
3. Oddychaj. Czujesz rosnące zdenerwowanie lub frustrację… oddychaj głęboko. Uspokój się. To umożliwi Ci wykonanie pozostałych punktów z tej listy.
4. Popatrz z większej perspektywy. Tak, jak podczas oglądania filmu, kamera oddala się i widzisz dzięki temu więcej, tak w życiu spróbuj oddalić się od problemu, żeby zobaczyć szerszy obraz. Za tydzień czy za rok problem, który teraz wydaje się wielki, nie będzie nic znaczył. Po co się więc denerwować? Odpuść sobie.
5. Ćwicz. Panowanie nad emocjami nie jest proste. Nie zniechęcaj się i nie obwiniaj, kiedy po raz kolejny zareagujesz tak ja nie powinieneś. Ćwicz, aż staniesz się mistrzem Zen :)
6. Małe kroczki. Nie próbuj zmienić się w jednej chwili. Wprowadzaj małe zmiany. Np. na początku po prostu zaznaczaj gdzieś w kalendarzu dni kiedy uległeś zdenerwowaniu – pomorze Ci to opanować umiejętność bycia świadomym, opisywaną w punkcie 2. Później wprowadź oddychanie, opisane w pkt. 3. Zacznij od panowania nad emocjami w łatwiejszych sytuacjach, np. podczas jazdy samochodem, a dopiero później w pracy czy w domu.
7. Śmiej się. Cokolwiek się stanie obróć to w żart. Spróbuj się śmiać nawet jak nie widzisz nic śmiesznego w tym co się stało – prawdopodobnie zacznie być śmieszne.
8. Prowadź dziennik. Codziennie wieczorem zastanów się nad każdą sytuacją. Dlaczego się zdenerwowałeś? Co próbowałeś zrobić? Czy to zadziałało? Jeśli nie to dlaczego?
9. Medytuj, weź gorącą kąpiel lub poprostu zrób sobie filiżankę dobrej herbaty i przemyśl wszystkie sytuacje. Spróbuj je zobaczyć jako obserwator.
10. Uświadom sobie, że nie możesz kontrolować innych. Stajemy się sfrustrowani, bo inni ludzie nie zachowują się tak jak tego oczekujemy. Musisz sobie uświadomić, że oni działają zgodnie ze swoimi przekonaniami, przyzwyczajeniami, i że nie będą działać tak jak Ty byś tego chciał. I musisz to zaakceptować. Zaakceptuj, że nie możesz ich kontrolować. Zaakceptuj kim są i co robią. To nie będzie łatwe, ale ćwicz.
11. Zaakceptuj zmiany i brak perfekcji. Często, kiedy skończymy jakieś zadanie, zwykle nie chcemy wprowadzać do niego żadnych zmian. Ale zmiany często są konieczne… i będą wymagane. Zaakceptuj, że wszystko się zmienia i Ty jesteś częścią tej zmiany. Ponadto, zamiast chęci, by projekt był idealny, zaakceptuj, że nigdy nie będzie i musisz pogodzić się z „tylko” dobrym. Dwie rzeczy: nie możesz się denerwować, bo coś ulega zmianie… i nie możesz się denerwować, że coś nie jest tak ‘perfekcyjne’ jakbyś chciał. [czuję się teraz, jakby to było do mnie!]
12. Ciesz się z życia jako potoku zmian, chaosu i piękna. Czym jest perfekcja? Czy idealny oznacza idealne życie i świat, który mamy w głowach? Czy może jest jakiś ideał, do którego możemy przyrównać nasze życie? Niestety nie. Musisz zacząć postrzegać życie perfekcyjnym, takim jakie ono jest. Świat jest piękny, taki jaki jest… nawet kiedy jest chaotyczny, zabałaganiony, bolesny, smutny. Pamiętaj, że świat nie jest statyczny, i wszystko się zmienia. Ten chaos, smutek i ból też. Zacznij dostrzegać perfekcje i piękno w tym co Cię otacza. I akceptuj świat takim jakim jest.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

9 Tips to Throw Off the Chains of Consumerism
Żyjąc w naszych czasach mamy szczęście! Nasi przodkowie wywalczyli/wypracowali/wymyśleli dla nas to, że mamy teraz jedzenie, czystą wodę, schronienie, prawo, porządek. Nie musimy zabiegać o rzeczy, które są nam niezbędne do życia. Dlaczego jednak mało kto z nas odbiera to w ten sposób? Dlaczego, każdy z nas pragnie mieć więcej niż ma… i więcej niż potrzebuje?
Tak szybko jak tylko zaspokajamy podstawowe potrzeby, tak szybko tworzymy sobie nowe problemy. W naszych umysłach zaprogramowany został konsumpcjonizm i to on generuje coraz to nowsze potrzeby posiadania. Aby się go pozbyć, musimy zastąpić go czymś innym. Nie chodzi o to, żebyś od razu sprzedał wszystko co masz i stał się mnichem… ale o to byś się zastanowił co innego może zastąpić tą przestrzeń, którą teraz zajmuje konsumpcjonizm w Twoim umyśle. Zastanów się dlaczego chcesz zarabiać dużo? Dlaczego chcesz być bogaty? Dla samego bycia bogatym, czy po prostu interesujesz się zarabianiem pieniędzy i sprawia Ci to przyjemność? Koncentrując się na samym procesie, a nie na celu, będziesz bardziej szczęśliwy – niezależnie od tego czy Ci się powiedzie czy nie. Przestań postrzegać szczęście jako coś co nie dotyczy teraźniejszości. „Będę szczęśliwy gdy…” – nie prawda! Bądź szczęśliwy teraz, w przeciwnym wypadku zawsze znajdzie się kolejne „Będę szczęśliwy gdy…”. Przestań „konkurować” z innymi w grze pt. „Zbierz najwięcej rzeczy zanim umrzesz”. Współzawodnictwo jest dobre, kiedy motywuje do działania i jest źródłem ulepszania się, ale kiedy wygrywanie staje się ważniejsze od samej „gry”, wtedy jesteś w pułapce. Badania dowodzą, że po osiągnięciu pewnego poziomu majątku, zwiększanie go nie zwiększa „szczęścia” ludzi.

Eight Keys to a Happier Marriage
[Jest to jeden z najbardziej wartościowych postów jakie do tej pory czytałem na zenhabits.net. Polecam przeczytać go w całości w oryginale.]
Jak uczynić małżeństwo szczęśliwym? Wszyscy wiemy, że każde małżeństwo ma swoje dobre i złe dni. Wiele małżeństw zapytanych po jakimś czasie od ślubu zupełnie różnie ocenia swój aktualny stan. Jedni są szczęśliwi, inni wręcz przeciwnie. Skąd się biorą te różnice i co zrobić by nasze małżeństwo było szczęśliwe?
1. Pracuj nad swoim małżeństwem. Małżeństwo wymaga uwagi, chwila, w której przestajesz pracować nad udanym związkiem to chwila, w której zaczyna się on łamać. Staraj się myśleć o małżeństwie jak o żywym organizmie. Jak każdy żywy organizm, małżeństwo, wymaga pożywienia, ochrony, leczenia, kiedy cierpi oraz przestrzeni, by wzrastać. Zawsze myśl o swoim małżeństwie i nigdy nie uważaj go za coś z góry przyznanego i pewnego. Oznacza to, że musisz być czujny na rzeczy, które mogą mu zagrozić – i chodzi tu o np. brak równowagi w odpowiedzialności czy obowiązkach, porównywanie się do innych, zazdrość. Musisz troszczyć się o swoje małżeństwo. Jeśli dzieje się coś złego, powiedz sobie stop i skoncentruj się na ulepszaniu swojego związku. Małżeństwo musi się zmieniać, tak jak obie osoby, które je Tworzą się zmieniają.
2. Nie pozostawiaj rzeczy niedopowiedzianych. Często powodem rozpadu małżeństwa jest „Nie rozmawialiśmy ze sobą”. Wszelkie problemy muszą być wypowiedziane. Jednak nie próbuj żalić się przyjaciołom, znajomym, współpracownikom itp. Rozmawiajcie ze sobą. Nie ważne jak długo dwoje ludzi jest ze sobą, zawsze znajdą się rzeczy, których się nie zauważy jeśli nie zostaną wypowiedziane. Możesz sądzić, że partner Cię rozumie i wie co myślisz, ale co jeśli się mylisz?
3. Rozmawiajcie jasno i szczerze. Najgorsza rzecz jaką możesz zrobić swojemu małżeństwu do grać w gierki. Kiedy jesteś złym nastroju albo nie chcesz być zraniony, stajesz się pasywnie agresywny – nie mówisz co myślisz, tylko posługujesz się podtekstami, żeby „sprawdzić” drugą osobę. Jeśli chcesz coś powiedzieć, mów jasno, tak by druga osoba cię zrozumiała. A jeśli nie liczysz na zrozumienie, to po co w ogóle mówisz? Ponadto jeśli jedna osoba „mówi niejasno”, a druga nie rozumie o co chodzi, to zaczynają się obrażać na siebie, a to prowadzi tylko do problemów.
Innym, złym nawykiem, jest odcinanie się, zamykanie się w sobie, ignorowanie drugiej osoby lub nawet chwilowe „odejście”. Takie budowanie muru prowadzi do frustracji i agresji, oraz zmierza do pojawiających się cyklicznie problemów, których efektem jest kolejny mur.
Mów jasno, unikaj pasywnej agresji, unikaj gierek i mówienia podtekstami. Kiedy bezpośrednio wyrażasz swoje uczucia, osoba do której mówisz ma szansę zareagować.
4. Bądź wrażliwy. Bądź bezbronny wobec ukochanej osoby. Kochacie się, jesteście razem, ufacie sobie. Nie chowaj swoich uczuć bojąc się zranienia. Zamykając swoje uczucia, zamykasz się na to co niesie ze sobą związek i małżeństwo.
5. Zaakceptuj swojego partnera. Próba zmiany drugiej osoby nigdy nie wychodzi. Ludzi czują, że nie są akceptowani w pełni i czują się zranieni. Jedyne co możesz zrobić, to wyjaśnić cokolwiek chcesz zmienić, wyjaśnić jak to odczuwasz i dlaczego jest to dla Ciebie ważne. Jeśli to nie wpłynie na zmianę, zastanów się co Ty możesz zmienić w sobie.
Oczywiście jeśli istnieje zbyt wiele rzeczy, które chciałbyś zmienić, może okazać się, że ta osoba nie jest dla Ciebie odpowiednia, lub że zbyt wiele oczekujesz. Ludzie są tacy jacy są. Spędzanie małżeństwa na próbach dopasowania nawyków i charakterów jest jak próbowanie wypchnięcia wielkiej skały na szczyt góry – męczące i nie sprawiające radości.
6. Spędzajcie czas razem. I nie chodzi o przebywanie w jednym pomieszczeniu, tylko o aktywne poszukiwanie wspólnych zajęć.
7. Znajdźcie czas na realizację osobistych ambicji i celów obojga z Was. Nie możesz skoncentrować się na swoich dążeniach i założyć, że druga osoba uzna je także za swoje. Jeśli macie różne plany i różne ambicje… musicie równoważyć czas spędzany na celach obojga.
8. Bądź asertywny. Bycie otwartym na uczucia, dbanie o to by partner mógł realizować swoje cele czy akceptowanie go takim jaki jest jest bardzo ważne, ale równoważne z tym, by nie pozwalać sobie „być deptanym”. Zawsze musisz być asertywny odnośnie swoich uczuć, potrzeb i swoich własnych celów. Twoje szczęście jest niezbędne do szczęścia Twojego małżeństwa.

5 Tips to Maximize Your Ability to Concentrate
Jakość i ilość pracy jaką wytwarzasz nie jest zależna tylko od Twojego zaangażowania, ale także od zdolności koncentracji. Oto 5 warunków maksymalnej koncentracji:
1. Odpoczywaj tyle ile potrzebujesz. Staraj się mieć ustalone pory kiedy chodzisz spać. Utrzymuj też czas snu na stałym poziomie. Nie śpij zbyt długo – to tak samo złe dla koncentracji, jak zbyt krótki sen (a nawet lepiej jest spać krócej niż potrzeba, niż za długo).
2. Stwórz plan. Jeśli siadasz do pracy bez gotowego planu, zaraz ‘ockniesz’ się wykonując zbędne zadania tj. wielokrotne sprawdzanie poczty czy przeglądanie internetu. Bez celu, Twój mózg będzie podążał w wielu różnych kierunkach, zamiast oddawać się jednemu ważnemu zadaniu.
3. Jedz zdrowo i lekko. Ciężkie jedzenie spowalnia umysł, ponieważ energia jest spalana na trawieniu.
4. Ćwicz. Regularne ćwiczenie zwiększa koncentrację umysłu. Najlepiej ćwiczyć rano, kiedy możesz zastanowić się nad całym dniem, podczas gdy organizm pozbędzie się z potem ‘zanieczyszczeń’. Poczujesz się ‘odnowiony’, oczyszczony i gotowy do koncentrowaniu się na zadaniach dnia.
5. Rób przerwy i zmieniaj otoczenie. Kiedy pracujesz długo w jednym miejscu, w jednej pozycji… tracisz skupienie. Najlepszym sposobem jest robienie przerw lub zmiana otoczenia. Jeśli zauważysz utratę skupienia, wstań i idź na spacer. Pomocna może okazać się zmiana otoczenia; np. możesz zacząć pracę rano w domu, później w biurze, w bibliotece, w kawiarni. Za każdym razem gdy zmieniasz lokalizację, Twoja motywacja powinna się odnawiać.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

A Guide to Cultivating Compassion in Your Life, With 7 Practices
Jaki jest jeden ze sposobów na codzienne szczęście i zadowolenie? Współczucie. Też pomyślałem, że to troszkę dziwne, ale da się to wyjaśnić. Po pierwsze, osoby, które praktykują „współczucie” na co dzień starzeją się wolniej (dzięki wytwarzaniu DHEA – hormon odpowiedzialny za starzenie się) oraz zmniejszają swój poziom stresu. Emocjonalne korzyści są jednak nieporównywalnie większe. U podstaw „współczucia” leży zrozumienie innych. By pozbyć się umiejscawiania siebie w centrum… i by zwiększyć empatie wobec innych ludzi wystarczy proste ćwiczenie. Spróbuj wyobrazić sobie, że bliska Ci osoba bardzo cierpi, bo coś jej się stało. Wyobraź sobie przez co teraz przechodzi. Co możesz zrobić by ulżyć tym cierpieniom?
Inną sytuacją w której możemy „wykorzystać” współczucie jest ta, kiedy ktoś nas źle potraktował. Nie reaguj złością. Wycofaj się, a później kiedy jesteś zrelaksowany i z dala od problemu przemyśl postępowanie tej osoby. Jakie jest jej tło? Czego ta osoba była uczona jako dziecko? Wyobraź sobie nastrój, stan umysłu w jakim była ta osoba – cierpienie przez jakie ta osoba Cie źle potraktowała. Zrozum, że w całym zajściu nie chodzi o Ciebie tylko o to przez co przechodzi ta osoba. Spróbuj sobie wyobrazić, że próbujesz zatrzymać jej cierpienie. Zastanów się, czy jeśli ty byś kogoś źle potraktował, a ta osoba zareagowała ze zrozumieniem i „miłością” (od słowa miły) to czy potraktowałbyś tą osobę w ten sposób ponownie?

Eliminate All But the Absolute Essential Tasks
Wiele z nas ma niekończące się listy zadań do zrobienia. Uprość swoje listy zadań do niezbędnego minimum. Wyeliminuj te zadania, które nie są tak naprawdę dla Ciebie istotne. Niektóre mogą być już „przeterminowane”, inne da się delegować. Pozbądź się połowy listy. Zastanów się, które z tych pozostałych są powiązane z Twoimi celami na ten tydzień, miesiąc czy rok. Naucz się mówić „nie”. Nie możesz się podejmować każdego projektu. Odmawiaj ludziom, tłumacząc, że masz już listę ważnych projektów w trakcie realizacji i nie możesz podjąć się kolejnego z powodu braku czasu. Podejmuj się tylko tych projektów, które przynoszą Ci radość i wartość. Trzymaj małe, mniej istotne zadania na osobnej liście i wykonuj w „międzyczasie” – w końcu jeśli ich nie wykonasz dzisiaj, to nic się nie stanie. Koncentruj się na najważniejszych zadaniach. Nie próbuj wykonywać jak najwięcej. Wykonuj to co najważniejsze.

Can You Spot These 10 Thinking Sins?
Życie każdego człowieka byłoby dużo lepsze, gdyby zamienić nawyki negatywnego myślenia nawykami pozytywnego myślenia. Aby zwalczyć negatywne myślenie, musisz wyrobić w sobie nawyk pozytywnego, silniejszego, myślenia. Typowe błędy które popełniamy, myśląc negatywnie:
* „będę szczęśliwy kiedy będę zarabiał [xx]zł” – to tylko złudzenie! Jak już będziesz tyle zarabiać, to zechcesz zarabiać więcej, a tym samym Twoje „szczęście” nigdy nie nastąpi. Naucz się być szczęśliwy z tym co masz. Szczęście to nie jest stan do którego, ewentualnie, kiedyś dotrzesz, ale jest stanem umysłu, który może być osiągnięty tu i teraz.
* „chciałbym być tak ….. jak …. ” – zawsze będzie ktoś lepszy – jeśli dobrze poszukasz. Takie porównywanie więc jest zawsze skazane na porażkę. Doceniaj to kim jesteś.
* zazdrość, kiedy ktoś inny osiąga sukces – pierwszy błędem tego myślenia jest to, że liczba osób, które mogą osiągnąć sukces jest ograniczona – to, że ktoś osiąga sukces, wcale niczego tobie nie ‘ogranicza’. Po drugie, podziwiaj ludzi, którzy odnoszą sukces. Ucz się od nich. Ty też możesz osiągnąć sukces.
* „jestem beznadziejny, do niczego się nie nadaję” – takie narzekanie tylko Cie pogrąża. Każdy z nas popełnia błędy. Każdy doznaje wielu porażek. Nie koncentruj się na porażkach, ale na sukcesach. Zapisuj swoje wszystkie sukcesy i przypominaj sobie o nich w momentach „słabości”.
* „pokonam go, żeby nie wiem co, będę lepszy” – współzawodnictwo ma jedną wadę – uważa, że istnieje „ograniczona ilość złota”. Jeśli np. pisząc bloga chcesz mieć więcej czytelników niż inny blogger… gdzie sens? Kto powiedział, że jeden czytelnik nie może czytać obu blogów? Sukces to coś czym można się dzielić, co więcej jeśli będziemy sobie na wzajem pomagać, to szanse, że osiągniemy sukces będą jeszcze większe.
* „cholera, dlaczego takie rzeczy mnie właśnie spotykają?” – złe zdarzenia spotykają wszystkich. Są normalnym elementem życia. Cierpienie z ich powodu mija. Nie pozwól, by zatrzymało Cię to na twojej drodze. Ucz się ze wszystkich złych rzeczy, które Cię spotykają, stawaj się silniejszy.
* „nic nie potrafisz! Dlaczego nie możesz być jak …?” – mówiąc to do swoich dzieci, swojej żony czy męża, swoich najbliższych, swoich pracowników porównujesz ludzi. Nie można porównywać dwóch różnych ludzi. Nie można wymagać by byli tacy sami. Każdy człowiek jest inny; ma inny charakter, inne umiejętności, inne słabości. Mówienie negatywnych rzeczy, zwłaszcza w ten sposób, nie polepszy sytuacji. Poczujesz się lepszy i silniejszy przez chwile, ale Wasza znajomość, Wasz związek ucierpi… i w efekcie będziesz czuć się źle. Osoba, do której wypowiadasz takie słowa, na pewno poczuje się źle. Nie krytykuj. Pomyłki i negatywne zachowania wykorzystuj by uczyć i pokazywać pożądaną drogę.
* „nie dam rady tego zrobić. Nie poradzę sobie.” – jeśli myślisz, że nie dasz rady czegoś zrobić, to prawdopodobnie tego nie zrobisz. Motywacja, to podstawa wykonania każdego zadania. Myśl inaczej: „Mogę to zrobić! Dam radę!”. Szukaj różnych sposobów poradzenia sobie z zadaniem. Możesz przenosić góry myśląc pozytywnie.

73 Great Debt Elimination Tips
Kilka podpowiedzi, jak wyeliminować zadłużenie z naszego życia. Najbardziej podobają mi się następujące:
* płać sobie 10% – odkładaj je na konto z którego „ciężko wybrać”
* stwórz plan
* przeglądnij swoje wydatki… i wyeliminuj te niepotrzebne
* spłacaj zadłużenie z najwyższym oprocentowaniem jako pierwsze
* spłacaj więcej niż minimalna rata
* znajdź tanie (lub darmowe) rozrywki
* zarabiaj więcej
* zdobywaj wiedzę z zakresu finansów osobistych

A Guide to Escaping Materialism and Finding Happiness
Dookoła nas znajdujemy zachęty do kupowania. Internet, telewizja, radio, prasa… Wszędzie jesteśmy bombardowani „kupuj… kupuj… kupuj…” i przez kupowanie mamy stawać się szczęśliwsi (Happy Meal?!). Jesteśmy popychani do materializmu. Ale możemy przeciwdziałać. Wyłącz telewizor. Zamień magazyny na książki. Monitoruj swoje „zachcianki” podczas oglądania telewizji, przeglądania internetu czy czytania prasy. Zwróć uwagę, ile rzeczy „musisz kupić”, które nawet nie przyszłyby Ci do głowy gdyby nie media.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

Wczoraj w ramach mojego przeglądania archiwum bloga zenhabits.net streściłem wybrane wpisy ze stycznia 2007. Dzisiaj kolej na luty.

How to Stop Living Paycheck to Paycheck
Jak przestać żyć od pierwszego do pierwszego? Jak wyjść z długów? Oto kilka rad:
1. Przestań się zadłużać. Autor radzi pociąć karty kredytowe… ja radzę świadome zarządzanie pieniędzmi. Karty kredytowe, dobrze używane, mogą dać dodatkowy dochód w miesiącu.
2. Zacznij oszczędzać… inwestuj nawet małe kwoty w bezpieczne instrumenty finansowe. Odkładaj, najpierw na fundusz awaryjny, który okaże się pomocny w momencie… ‘awarii’, której koszt będziesz w stanie pokryć właśnie z funduszu awaryjnego, a nie z bieżących środków. Po ‘napełnieniu’ funduszu awaryjnego… odkładaj w każdy dzień wypłaty co najmniej jej 1/10.
3. Zajmij się zbędnymi wydatkami… słodycze, płyty, jedzenie w restauracjach. Powiedz sobie jasno, jeśli jesteś w długach po uszy, to po prostu na to Cię nie stać. Koniec. Kropka.
4. Spłacaj długi zgodnie z filozofią ‘śnieżnej kuli długów’. Ułóż długi od najmniejszego do największego i zacznij spłacanie od tego najmniejszego… Jak Ci się uda, wynagrodź do sobie… i przejdź do spłacania kolejnego długu.

Top 20 Motivation Hacks
20 rad ułatwiających motywacje do działania.

20. śledź postępy
19. wstrzymuj się… żeby zbyt szybko nie stracić energii i motywacji. Zaczynaj powoli i dopiero wtedy przyspieszaj.
18. połącz się z ludźmi, którzy pomogą utrzymać Ci Twoja motywację – biegasz? dołącz do forum dla biegaczy… prowadzisz firmę? dołącz do for biznesowych.
17. wizualizuj – wydrukuj zdjęcie swojego celu i powieś w miejscu widocznym, wyobrażaj sobie siebie, kiedy już osiągnąłeś cel.
16. znajdź osobę z którą będziesz ćwiczyć lub rozmawiać o swoich celach i postępach
15. zacznij
14. niech to będzie przyjemność – połącz swoje zadania z czymś przyjemnym, np.: jeśli jest to bieganie… biegaj w grupie, jeśli zadania przy biurku… pij dobra herbatę, lub kawę. Niech praca nad osiągnięciem celu kojarzy się z przyjemnością.
13. bądź cierpliwy – jeśli nie osiągasz celu w krótkim czasie, nie poddawaj się… bądź cierpliwy i ciesz się aktualnymi postępami
12. podziel cel na mniejsze mini-cele
11. nagradzaj się – często! Nawet za wykonanie ‘mini-celów’.
10. codziennie szukaj inspiracji – blogi, fora, historie innych ludzi, którzy osiągnęli podobny, lub taki sam, cel
9. znajdź trenera, nauczyciela, doradcę – cokolwiek robisz mając osobę, która będzie Cię „kontrolować” zwiększy Twoją motywację do działania
8. znajdź silny powód swojego działania… i zapisz go!
7. bądź przygotowany na „chęć porzucenia celu” i przygotuj się na to kiedy przyjdzie, żeby ją zwalczyć.
6. nigdy nie odpuszczaj sobie dwa razy z rzędu
5. po raz kolejny… wizualizuj… codziennie po 5-10 minut
4. prowadź dziennik opisujący Twoje prace nad osiągnięciem celu
3. stwórz pewnego rodzaju „zdrowe, wspierające się wzajemnie współzawodnictwo”, np. z Twoim partnerem, innymi osobami dążącymi do tego samego celu. Jeśli nie znajdziesz takiej osoby… współzawodnicz sam ze sobą wyznaczając sobie coraz to bardziej trudne zadania.
2. ogłoś „wszem i wobec” swój cel… poczujesz pozytywny „nacisk otoczenia” by osiągnąć cel
1. myśl pozytywnie… niszcz negatywne myśli, natychmiast!

Purpose Your Day: Most Important Task (MIT)
MIT, to skrot od Most Important Taks… czyli Najważniejsze Zadanie. Codziennie wyznaczaj sobie, najlepiej, trzy MITy… i bezwzględnie je wykonuj. Oprócz nich w ciągu dnia pojawią się inne zadania, ale te z listy MIT muszą być wykonane – najlepiej jako pierwsze w ciągu dnia. Co najmniej jeden MIT powinien być związany z Twoimi celami na ten rok, miesiąc, tydzień.

What are YOUR 43 Things?
Opis popularnej strony 43Things, która pozwala spisać rzeczy, które chcemy osiągnąć w życiu, książki, które chcemy przeczytać, miejsca, które chcemy odwiedzić itp. Strona umożliwia znalezienie osób, które mają taki sam cel… dzielenie się spostrzeżeniami… a co najważniejsze możliwość „pochwalenia się”, kiedy już osiągniemy cel. (Kto wie, może stworzę polską wersje kiedyś(?)).

Think about your life goals
Posiadanie życiowych celów jest niezbędne jeśli chcemy je osiągnąć :) Każdy chce „coś” osiągnąć w życiu. Jeśli nie masz listy swoich życiowych celów oto kilka prostych kroków by ją stworzyć:
1. Wyobraź sobie, że jesteś prawie na końcu Twojego życia – co chciałbyś wspominać? Co chciałbyś mieć osiągnięte? Jaką osobą chciałbyś być? A teraz zacznij żyć swoim życiem by dotrzeć do tego punktu.
2. Spisz wszystko z punktu 1 na kartce papieru
3. Przemyśl tą listę jeszcze raz… może coś dodaj… może coś wykreśl.
4. Zastanów się co powinieneś osiągnąć w ciągu najbliższych 10 lat odnośnie każdego z celów… a w ciągu 5 lat? a roku? a w tym miesiącu?
5. Zapisz to co powinieneś osiągnąć w ciągu najbliższego miesiąca na swojej liście rzeczy do zrobienia… i zacznij to robić!

Feeling Down? 7 Ways to Pick Yourself Back Up!
7 sposobów na „doła”:
1. Czasami chwilowa depresja związana jest z nadmiarem zadań do wykonania. Żeby sobie z tym poradzić weź kartkę i długopis i spisz wszystko co masz do zrobienia. Stworzenie listy może spowodować dużą ulgę.
2. Zacznij robić pierwsze zadanie z listy. Jeśli jest duże, to rozbij je na mniejsza zadania.
3. Ćwicz. Nikomu się nie chce ćwiczyć jak jest „nie w nastroju”, ale po prostu spróbuj. Wyjdź na spacer, pobiegaj, idź na siłownię.
4. Weź kąpiel. Poczucie bycia „czystym” i zadbanym polepszy nastrój.
5. Wyjdź z domu i zrób coś… cokolwiek, ale najlepiej z Twojej listy z punktu 1.
6. Posłuchaj wesołej, żywej muzyki.
7. Porozmawiaj z kimś.

Weekly Review: Key to GTD and achieving goals
Klucz do GTD: Rób zawsze cotygodniowe przeglądy swoich celów. Jeśli ich nie robisz… działasz niezgodnie z GTD, co więcej nie jesteś skoncentrowany na swoich celach.

Top 10 Productivity Hacks
10. Ustalaj codziennie MIT, czyli najważnieszą zadania dnia… i rób je jako pierwsze
9. Wstawaj wcześnie
8. Zmniejsz i uprość ilość informacji jakie otrzymujesz. Przefiltruj swoje ulubione. Wypisz sie z newsletterów, których nie czytasz. Zlikwiduj subskrypcję reklam, magazynów, katalogów. Nie musisz czytać _wszystkich_ blogów… i wszystkich postów na blogach. Czytaj tylko to na co masz ochotę.
7. Oczyść swoje miejsce pracy. Pozbądź się wszelkich „rozpraszaczy”.
6. Rób jedną rzecz na raz.
5. Zacznij pracę wcześnie rano.. i kończ szybciej (spróbuj zapytać szefa, czy możesz pracować, np. 7 godzin dziennie zamiast 8)
5. Unikaj spotkań służbowych, a jeśli już musisz się spotkać nie to będzie efektywne.
4. Unikaj niepotrzebnej pracy.
3. Zrób najcięższe zadanie jako pierwsze.
2. Pracuj off-line jeśli to tylko możliwe
1. Rób to na czym Ci zależy!

Dalszy ciąg ‘esencji’ zenhabits.net tutaj