W ciągu ostatniego tygodnia przekonałem się wielokrotnie jak sam sabotuje własny dobry nastrój. Od poniedziałku starałem się wykonywać pewne ćwiczenie, którego celem jest jego nieprzerwane stosowanie przez wiele dni. Problem jednak w tym, że jeśli chociaż raz się nie uda, łamiąc jego zasady, należy zacząć od początku. No i tak zaczynałem w poniedziałek, wtorek, środę… nawet wczoraj, w sobotę. Czasami nawet kilka razy dziennie! Czytaj dalej, by się dowiedzieć jakież to ćwiczenie sprawiło mi tyle trudu…
Czytaj dalej…
Autorem zdjęcia jest Luca Penati
Ten post powstał na podstawie „The Single Secret to Making 2009 Your Best Year Ever” Leo Babauta’y, autora rewelacyjnego bloga o mocy nawyków i sile „uporządkowania”, zenhabits.net.
Wszystkie blogi sukcesu, książki z zakresu prsychologii sukcesu itp. okażą się niepotrzebne gdy poznasz ten jeden sekret. Oto on:
Przestań czekać na szczęście. Szczęście jest tutaj, teraz.
Brzmi bardzo prosto, ale jeśli wprowadzisz to w życie, zobaczysz jak niesamowity efekt może wywrzeć na Twoim życiu.
Jesteśmy tak skonstruowani, że zawsze chcemy więcej. Jak jesteśmy młodzi, to chcemy znaleźć pracę, kiedy mamy pracę, chcemy podwyżki, kiedy już mamy dobrze płatną pracę chcemy zakładać rodzinę, kiedy mamy już rodzinę, chcemy mieć dom, kiedy mamy już dom, chcemy pozbyć się długów itd… Może to dość uproszczony przykład, ale pokazuje błędne koło jakim jest „chcenie”… i wieczne oczekiwanie na szczęście.
Każdy z nas musi mieć marzenia i cele. Każdy musi myśleć o przyszłości. Podążaj za marzeniami, realizuj swoje cele… ale nie pozwól uzależnić od nich Twojego szczęścia. Nigdy nie myśl w kategoriach… „będę szczęśliwy jak osiągnę X”. Pamiętaj, że najważniejsza jest podróż, a nie sam cel. Zastanów się: jeśli szczęśliwy będziesz tylko w momencie osiągnięcia celu… będziesz nieszczęśliwy przez większość swojego życia. Co z tą częścią życia, którą spędziłeś na samym osiąganiu celu? Przecież to dużo więcej niż samo jego osiągnięcie.
Ponadto, osiągając cel, radość nie potrwa długo, bo zaraz będziesz poszukiwał kolejnego celu.
Wszystko czego potrzebujesz jest obecne w tej chwili: spędź czas z ukochaną osobą, porozmawiaj z przyjacielem, pooglądaj śmieszny film, popływaj w orzeźwiającej wodzie, smakuj świeżego chleba, przejdź się na spacer, przeczytaj dobrą książkę, przytul kogoś. Jedyna rzecz, którą musisz wiedzieć: przestań czekać na szczęście. Szczęście jest tutaj, teraz.
Jest to tłumaczenie fragmentów artykułu 8 harsh truths that will improve your life, którego autorem jest Glenn Allsop. Ten artykuł bardzo mi się spodobał. Dlaczego? Bo jest oryginalny. Jest bardzo prosty, prawdziwy i bez górnolotnych tekstów. Nie jest typowym artykułem z tematyki psychologii sukcesu… za to pokazuje doświadczenia pewnej osoby, które sprawdzają się w życiu prawdopodobnie każdego z nas. Te kilka prostych zdań zawiera w sobie przesłanie kilku, jeśli nie kilkunastu, obszernych artykułów i pewnie znaczną część wielu książek.
1. Przyjaciele przychodzą i odchodzą.
Istnieje w świecie bardzo wiele znakomitych ludzi, których poznasz i zawrzesz znajomości. Jeśli nie masz wielu przyjaciół, nie zamartwiaj się tym, istnieją dosłownie miliardy możliwości zdobycia nowych przyjaźni.
2. Nie zawsze dostaniesz to czego chcesz.
Ludzie będą się spóźniać, ludzie będą Cię zawodzić, rzeczy, których pragniesz będą niedostępne. Jeśli coś nie idzie po Twojej myśli, naucz się z tym żyć. Życie jest za krótkie na niezadowolenie i bycie nieszczęśliwym.
3. Wiele osób będzie Cię uwielbiać, wiele też nie.
Nie wszyscy będą Cię lubić, pogódź się z tym. Jeśli ludzie chcą spędzać czas obgadując Cię, to ich problem. Jesteś jaki jesteś i nie powinieneś potrzebować nikogo kto będzie budować Twoje poczucie własnej wartości.
4. Nikt nie może wpływać na Twoje życie tak jak Ty sam.
Radź sobie sam i ucz się przetrwać o własnych siłach. Ludzie od których jesteś uzależniony nie będą dookoła Ciebie wiecznie. Nie możesz liczyć na pomocne dłonie jako sposób na osiągnięcie czegokolwiek w życiu.
5. Nawalisz! Nie raz!
Możesz nauczyć się wiele od innych, ale to Twoje własne porażki będą dla Ciebie najbardziej wartościowymi lekcjami w życiu. Ucz się ze swoich porażek, przyjmuj je i wykorzystuj na drodze do sukcesu.
6. Czasami deszcz popsuje zabawę.
Nie stresuj się rzeczami na które nie masz wpływu. Naucz się żyć z tym co się dzieje dookoła. Nie masz wpływu na wiele rzeczy, ale masz wpływ na to jak na nie zareagujesz.
7. Jutro może nie przyjść.
Wykorzystuj każdy dzień w pełni. Upewnij się, że ludzie na których Ci zależy wiedzą o tym. Nie przejmuj się małymi rzeczami. Spędzaj czas na tym co kochasz robić.
8. Zawsze znajdzie się ktoś kto będzie miał więcej.
Tylko dlatego, że ktoś ma więcej, nie znaczy, że jest szczęśliwszy. Przeczytaj biografię ludzi, którzy stali się sławni, a zobaczysz, że więcej szczęścia daje im „robienie pieniędzy” niż to co pieniądze mogą im dać by zapewnić szczęście. Innymi słowy, skoncentruj się na tym co kochasz, a nie na tym co za to będziesz miał.
Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net
Flip Your Karma: 8 Tricks to Turn the Bad Into the Awesome
Czasami zdarzają się chwile, kiedy masz wrażenie, że wszystko jest przeciwko Tobie. Cały świat robi Ci na złość, wszystko nie wychodzi tak jak miało być. Najchętniej zamknąłbyś się gdzieś uciekając od wszystkich. Jest jedna rzecz, o której warto wtedy pamiętać: to wszystko dzieje się tylko w Twojej głowie. Wiem, że trudno uwierzyć, kiedy wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że zostałeś „wybrany” jako cel wszelkich możliwych „na złości”, ale musisz uwierzyć – to tylko Twój umysł.
Jak mogę lekceważyć te wszystkie złe rzeczy, które się Tobie dzieją? Ty możesz! Poprzez potraktowanie ich jak chwilowy problem ‘mentalny’. Bo tak właśnie jest – tak szybko jak sobie to uświadomisz, tak szybko zyskasz moc zmieniania okoliczności. To nie jest łatwe zadanie, ale wszystko czego wymaga to kilka sztuczek i otwarty umysł.
Oto kilka sztuczek, które pomogą obrócić to co złe w coś wspaniałego.
* Moc pozytywnego myślenia. Wyłapuj wszystkie negatywne myśli, niszcz je i zastępuj ich miejsce pozytywnymi.
* Porażka jest krokiem na drodze do sukcesu. Za każdym razem, kiedy coś pójdzie nie tak, traktuj porażkę jak przeszkodę, której wcześniej nie zauważyłeś i naucz się by takiej przeszkody unikać w przyszłości. Każda porażka daje Ci doświadczenie, które przybliża Cie do sukcesu.
* Praktykuj cierpliwość. Powtarzaj to sobie, kiedy masz do czynienia z kimś trudnym, kiedy stajesz się sfrustrowany, kiedy tracisz cierpliwość. Wmawiaj sobie, że to idealny sposób by ćwiczyć cierpliwość.
* Doświadczenie. Każda pomyłka, każdy błąd, każdy zły wybór, każdy zły dzień… jest szansą na naukę czegoś nowego. Jeśli nauczysz się wyciągać doświadczenie ze swoich błędów, zaczniesz postrzegać porażki w zupełnie innym świetle.
* Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni. Nie zawsze, to jest prawda, ale w większości przypadków jeśli masz do czynienia z czymś trudnym, to na pewno radząc sobie z tym, stajesz się silniejszy.
* Test charakteru. Cokolwiek się dzieje, traktuj to jak sprawdzian Twojego charakteru. Poczuj się jakbyś był poddawany wyzwaniu – wygraj to wyzwanie, a poczujesz olbrzymi przypływ satysfakcji.
[Im dłużej czytałem ten post, tym mniej mi się on podobał. Zostawiam go jednak tutaj, "na wszelki wypadek"]
Are you an unclutterer or a cleaner?
Jestes „niebałaganiarzem” czy „sprzątaczem”? Kim jest „niebałaganiarz”? To osoba, która ma wypracowany system odpowiedzialny za wszystko co on, czy ona, posiada. System, w którym wszystko ma swoje miejsce. Różnica pomiędzy „niebałaganiarzem” a „sprzątaczem” jest taka, że „niebałaganiarze” szukają trwałych rozwiązań, podczas gdy „sprzątacz” sprząta dzisiaj, a jutro i tak musi sprzątać znowu. Życie „niebałaganiarza” oznacza organizowanie wszystkich rzeczy w taki sposób, by wszystko od razu trafiało na swoje miejsce i nie wymagało wielokrotnego układania czy przekładania. Oczywiście oba typy muszą zmywać podłogi, czy czyścić toaletę… Rozróżniając „niebałaganiarza” od „sprzątacza” chodzi raczej o np. sytuację w której rzucasz ciuchy na krzesło, z myślą, że zajmiesz się nimi później – „niebałaganiarz” odrazu zadecydowałby, co idzie do prania, a co do szafy… i umieścił rzeczy w odpowiednich miejscach.
Oto kilka kroków, które pozwolą Ci zastanowić się nad przestawieniem się na bycie „niebałaganiarzem”
* Jak wygląda przetwarzanie przychodzące do Ciebie poczty (listów)? Staraj się od razu decydować, która poczta trafia do śmieci, którą trzeba przeczytać i też wyrzucić, a która nadaje się do późniejszego przetworzenia (np. płacenie rachunków) i od razu umieść ją w odpowiednim miejscu.
* Jak wygląda sprawa jedzenie u Ciebie w domu? Robisz tygodniowy plan jedzenie i na tej podstawie raz w tygodniu robisz zakupy? Czy może wiecznie stoisz przed lodówką zastanawiając się „co na kolację?”?
* Jaki proces przechodzą ubrania do prania? Czy piętrzą się na jakimś krześle lub są porozrzucane po podłodze przez wiele dni, zanim trafią do kosza na pranie?
Jeśli starasz się zminimalizować stres w swoim życiu poprzez minimalizm i upraszczanie… bycie „niebałaganiarzem” zdecydowanie pomoże Ci na Twojej drodze.
How to Make the Time for Your Personal Goals
Jedną z największych przeszkód na naszej drodze do osiągnięcia celów jest odkładanie ich na jutro, za tydzień, za miesiąc. A później okazuje się, że jutro, za tydzień czy za miesiąc nigdy nie staje się dzisiaj. Jeśli chcesz osiągnąć jakiś cel musisz zacząć pracować nad nim dzisiaj! Znaleźć czas w naszym życiu jednak nie jest tak prosto, a nawet kiedy już uda nam się wygospodarować trochę wolnego czasu, to jesteśmy zmęczeni i bez ochoty do pracy nad czymkolwiek… Więc jak znaleźć czas na swoje prywatne cele? Oto kilka kroków, które pomogą Ci „zabrać się” za swoje marzenia:
1. Miej jeden cel (na raz). Mając wiele celów w tej samej chwili, długa lista zadań do wykonania może Cię przytłoczyć. Rozpraszając swoją energię w wielu kierunkach, postępy w każdym z nich będą niewielkie i strata motywacji jest bardzo prawdopodobna. Dopóki praca nad jednym celem nie stanie się Twoim nawykiem, dopóki nie będziesz wykonywał jej automatycznie, nie myśl nawet o kolejnych celach.
2. Upewnij się, że naprawdę tego chcesz. Nie wystarczy „fajnie byłoby umieć francuski”. To musi być coś co NAPRAWDĘ CHCESZ. Zastanów się, dlaczego chcesz osiągnąć wybrany cel, i jak bardzo chcesz.
3. Niech się stanie najwyższym priorytetem. Każdy z nas ma wiele rzeczy do załatwienia, zrobienia w ciągu każdego dnia. Jeśli nie postawisz swojego celu PONAD tym wszystkimi zajęciami – nigdy nie znajdziesz na niego odpowiedniej ilości czasu.
4. Zlikwiduj zobowiązania. Przejrzyj wszystkie swoje zobowiązania. Wybierz z nich tylko te, które są rzeczywiście niezbędne lub przynoszą Ci wiele radości i satysfakcji. Postaraj się by lista Twoich najważniejszych „zobowiązań” nie przekraczała liczby 4-5. Likwidując zadania, które nie są tak naprawdę dla Ciebie istotne, odzyskasz czas na rzeczy ważne.
5. Upraszczaj. Nie stawiaj sobie za cel czegoś bardzo skomplikowanego, bo długa lista zadań do zrobienia Cię przytłoczy. Nawet jeśli chcesz osiągnąć coś bardzo skomplikowanego, stawiaj sobie mini-cele. Jeśli Twój cel wymaga wyrobienia kilku nowych nawyków, wyrabiaj je po kolei, a nie wszystkie na raz.
6. Koncentruj się. Skoncentruj się na zadaniu. Przypomniaj sobie o nim co chwilę. Ustaw powiadomienia mailowe. Wpisz do kalendarza godziny, kiedy pracujesz nad swoim celem. Postaw kartkę na swoim biurku, przypominającą Ci o Twoim celu. Rób wszystko, by nie stracić koncentracji na rzeczy niepotrzebne.
7. Zablokuj czas. To jest niezbędny krok. Wyznacz sobie określoną ilość czasu… o określonej porze, którą przeznaczasz na pracę w kierunku osiągnięcia swojego celu. Postaraj się by był to czas kiedy nie będziesz podatny na żadne „przeszkadzajki” (najlepiej wcześnie rano). Godzina codziennie, wydaje się być optymalna – ale wszystko zależy od Twojego celu i Twojego planu dnia.
8. Niech to będzie Twoje najważniejsze spotkanie dnia. Potraktuj zaplanowany na pracę nad swoim celem czas, jak ważne spotkanie – np. wizyta u lekarza, czy spotkanie z szefem. Nic nie może zająć tego czasu, nie możesz się też spóźnić.
9. Pokaż, że podchodzisz do sprawy poważnie. Bądź w pełni zaangażowany. Poinformuj o swoim celu i codziennych godzinach pracy nad nim jak najwięcej ludzi. Zapisz cel. Rozplanuj działania. Przewiduj przeszkody i sposoby jakimi sobie z nimi poradzisz.
10. Rozpoznaj swoje zjadacze czasu. W życiu każdego z nas, jest wiele czynności, z których możemy po prostu zrezygnować, nie odczuwając większej różnicy. Telewizja, gry komputerowe, chodzenie po barach. Pamiętaj, jeśli coś nie znajduje się na Twojej liście rzeczy ważnych… możesz to wyeliminować.
11. Wprowadź pracę nad osiągnięciem swojego celu jako swoje codzienne/cotygodniowe stałe zajęcie. To bardzo ważne, jeśli cel wymaga długoterminowego zaangażowania… praca nad nim musi stać się nawykiem.