Artykuły zapisane pod: ‘nastawienie’

Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

‘Esencja’ ZenHabits kwiecień 2007:

Turning Habits into Goals
Większość z nas może podzielić swoje cele na dwie kategorie… takie, które mają swój koniec (np. zwiedzę 10 państw) i takie, które przez swoją powtarzalność nie mają końca (np. będę biegać codziennie rano). W tym drugim przypadku, po jakimś czasie, taki cel staje się naszym nawykiem… lub nawet odwrotnie, żeby osiągnąć taki cel, musimy wyrobić w sobie nawyk. By wyrobić w sobie nawyk rób daną czynność przez co najmniej 30 dni. Po tym 30 dniowym okresie „kontroluj” nawyk, jeśli zdarzają Ci się przerwy w jego wypełnianiu… powróć do 30-dniowego okresu wyrabiania nawyku.

Financial Zen: How to Get Financial Peace of Mind
Finanse, to niestety jedna z najbardziej stresujących rzeczy w naszym życiu. By prowadzić wolne od stresu i produktywne życie musimy zminimalizować stres związany z pieniędzmi. Najpierw zidentyfikuj Twoje „pieniężne stresory”, np. ciągłe zadłużenie, spóźnione płacenie rachunków, brak bezpieczeństwa finansowego, brak kontroli oraz kłótnie o pieniądze. Po zidentyfikowaniu obszarów, które powodują u Ciebie stres… zastanów się, nad sposobami ich eliminacji. Jeśli zadłużenie jest dla Ciebie największym czynnikiem stresu skoncentruj się na tym, by jak najszybciej pozbyć się kredytu. Jeśli często spóźniasz się z płaceniem rachunków… wyrób w sobie nawyk opłacania rachunku natychmiast po jego otrzymaniu (lub ustal zlecenie stałe). Kontroluj swoje finanse co najmniej raz w tygodniu… i rozmawiaj o nich ze swoim partnerem – ale głównie pod kątem Waszych marzeń związanych z finansami, sposobami wydawania pieniędzy, waszym aktualnym budżecie, sposobach oszczędzania, o bezpieczeństwie finansowym. Takie „bycie na bieżąco” zdecydowanie zmniejszy „finansowe napięcia” między Wami.

Big Rocks First: Double Your Productivity This Week
Każdy z nas pewnie zna opowiadanie o dużych i mniejszych kamieniach oraz piasku wsypywanym do słoika. Zawsze zajmuj się najpierw dużymi kamieniami… bo jeśli zaczniesz od piasku, to możesz już nie znaleźć miejsca na kamienie. To idea podobna do, opisywanej już wcześniej, MIT (Most Important Thing – Najważniesza Rzecz), z tym że ta dotyczy tygodnia. Planuj swój nadchodzący tydzień wkładając duże kamienie jako pierwsze. W niedziele wieczorem lub w poniedziałek rano ustal swoje Duże Kamienie na ten tydzień. Upewnij się, że nie są to tylko zadania związane z pracą, ale także zadania domowe i rodzinne. Zacznij od 4-6 Dużych Kamieni tygodniowo. Przydziel każdemu z Kamieni dzień tygodnia… lub jeśli tego wymaga, kilka dni, ale zdecyduj dokładnie kiedy będzie „jego czas”. Zostaw dużo czasu na piasek, który na pewno pojawi się „sam z siebie” w ciągu tygodnia. Staraj się planować swoje Duże Kamienie na początek każdego dnia, a nie na koniec. Pod koniec tygodnia bądź z siebie dumny, że udało Ci się wykonać najważniejsze dla Ciebie rzeczy (nawet jeśli nie wykonałeś wszystkich z nich).
I pamiętaj, produktywność nie polega na robieniu wielu rzeczy, tylko na robieniu ważnych rzeczy.

Zen To Done (ZTD): The Ultimate Simple Productivity System
GTD to jeden z lepiej znanych systemów podnoszenia swojej produktywności. Dla wielu jest to system idealny. Dla innych jednak nie. Do jego największych was zaliczyć można między innymi:to, że wymaga wielu nowych nawyków (naraz!), to, że koncentruje się na wpisywaniu rzeczy w system, zamiast na ich wykonywaniu, to, że próbuje „wykonać wszystko” przez co może powodować w nas stres spowodowany nadmiarem zajęć, GTD jest zorientowane jest na zrobienie wszystkiego i czegokolwiek co nam przyjdzie do głowy – bez rozróżniania rzeczy ważnych od mniej ważnych. GTD jest wspaniałym systemem, ale w odpowiedzi na powstałe problemy powstał ZTD, czyli Zen To Done.
Podstawami ZTD jest prostota i koncentracja na rzeczach najważniejszych. Oto 10 nawyków, które kierują ZTD:
1. zapisuj: noś ze sobą notatnik, karteczki, PDA czy cokolwiek na czym będziesz w stanie zapisać to co przychodzi Ci do głowy – dzięki zapisywaniu, nie musisz „męczyć” umysłu pamiętaniem. Kiedy będziesz przy swoim biurku czy komputerze przenoś wpisy z notatnika na listę ToDo. Kluczem jest właśnie wyrobienie w sobie nawyku zapisywania wszystkiego co „przychodzi do głowy” w notatniku i przetworzenie tego zaraz po przyjściu do domu czy biura. Notatnik (czy PDA, czy cokolwiek wykorzystujesz) musisz mieć ZAWSZE przy sobie.
2. przetwarzaj: tak jak w GTD, pojawiąjącą się nowe „zadanie” wykonuj natychmiast jeśli zajmuje mniej niż dwie minuty, jeśli więcej, to zapisuj na liście ToDo lub deleguj. Jeśli nie jest ważne to kasuj odrazu… a jeśli jest to archiwizuj. Miej swoją skrzynkę pocztową, pudełko na „przychodzące” dokumenty itd. ZAWSZE puste. Podczas przetwarzania nigdy nie pozostawiaj dokumentu czy maila w twojej „skrzynce przychodzącej”.
3. ustalaj MITy (czyli Najważniejsze Zadania) na tydzień i na dany dzień: na każdy tydzień ustalaj Duże Kamienie, które chciałbyś „wrzucić do słoika”, a na każdy dzień ustalaj 1-3 MITów, czyli rzeczy na których skoncentrujesz w danym dniu swoją całą uwagę.
4. rób: koncentruj się na jednym zadaniu na raz. Wyłącz wszystkie „rozpraszacze”. Jeśli coś Ci przerwie, zapisz to w swoim notatniku (patrz punkt 1) i powróć do wykonywanego zadania. Jeśli nie musisz przerwać wykonywanie zadanie, zapisz notatkę w którym miejscu skończyłeś, kiedy do niego wrócisz będziesz w stanie „wpaść” z powrotem w poprzedni tok myślenia. Relaksuj się (oddychaj głęboko, rozciągaj się, rób małe przerwy), a po wykonaniu zadania nagrodź się np. 10 minutowym czytaniem blogów (ale kontroluj pilnie ten czas!).
5. system list: tak jak w GTD korzystaj z list „kontekstowych”, czyli @wdomu, @wbiurze, @telefon itp., ale uprość je maksymalnie. Nie musisz korzystać z PDA, Outlooka czy jakiegoś innego drogiego programu. Zwykły notatnik wystarczy. Skoncentruj się na tym co masz zrobić, a nie na „zabawie” nowymi systemami czy programami „zwiększającymi” produktywność.
6. organizuj: rozprawiaj się z każdym zadaniem jak tylko się pojawi, nie dopuszczaj do powstania piętrzącej się góry dokumentów, trzymaj swoją skrzynkę mailową, swoje biurko, swoje miejsce pracy zorganizowane i w porządku tak byś mógł skoncentrować się na zadaniach do wykonania.
7. przeglądaj swoje zadania i cele co tydzień: tak jak w GTD przeglądaj raz w tygodniu swoje cele, swoje aktualne zadania, ale także swoje roczne cele i monitoruj postęp ich realizacji. Dodatkowo raz w miesiącu rób przegląd miesiąca i analogicznie raz w roku przegląd roku.
8. upraszczaj: GTD jest zorientowane na wykonanie wszystkiego, podczas gdy ZTD koncentruje się na najważniejszych dla Ciebie zadaniach. Przeglądając swoje listy upraszczaj zadania, pozbywaj się tych mniej istotnych, ogranicz źródła nowych przychodzących zadań (np. nie musisz być zapisanym do 30 newsletterów, lub czytać regularnie 20 blogów!). Upewnij się, że zadania z Twojej listy Todo są związane z Twoimi miesięcznymi i rocznymi celami.
9. wykorzystaj rutynę: wypracuj sobie rutynowe działania np. rano kiedy wstajesz (przeglądnięcie kalendarza, przeglądnięcie list ToDo, ustalenie dziennych MITów, ćwiczenia, wykonanie pierwszego MITa i na koniec sprawdzenie poczty) lub wieczorem (przeglądnięcie dnia, sprawdzanie poczty, przygotowanie się na następny dzień), raz w tygodniu rutynowe porządki w domu, czy np. kontrolowanie finansów. Ustal swoje własne rutyny…
10. szukaj pasji: jeśli robisz coś co lubisz, organizowanie czasu i polepszanie produktywności działa jeszcze lepiej. Ciągle szukaj nowych pasji. Jeśli będziesz kochał to co robisz, Twoja lista ToDo będzie listą „nagród” a nie zadań do wykonania.

Zen To Done (ZTD): Forming the 10 Habits
Skoro znamy już 10 nawyków ZTD, dobrze jest się zastanowić jak je wprowadzić w życie. W przeciwieństwie do GTD, które wymaga zmienienia, bądź stworzenia wielu nawyków, ZTD nie wymaga nagłych zmian w naszej codzienności. Wybierz jeden z wcześniej opisanych 10 nawyków ZTD i zastosuj go w życiu, aż rzeczywiście stanie się Twoim nawykiem. Wtedy wybierz kolejny. Zmiany wprowadzaj stopniowo. Nie wszystkie z 10 nawyków muszą Ci odpowiadać, przyjmij tylko te, które dla Ciebie działają. Kolejność ich „wdrażania” też jest dowolna. Pamiętaj jednak, że każdy punkt wymaga wyrobienia w sobie nawyku, a to wymaga cierpliwości i motywacji. Możesz spróbować ogłosić swoim znajomym, rodzinie zmiany jakie chcesz wprowadzić, to doda motywacji. Staraj się wykonywać daną czynność przez co najmniej 30 dni. Codziennie kontroluj swoje postępy. Nagradzaj się za sukcesy (nawet te małe) i zawsze myśl pozytywnie.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

2007: My Greatest Year Ever
Dobrze jest spisać swoje cele na najbliższy rok, ale oprócz tego trzeba zrobić coś by cały czas utrzymywać na nich swoją uwagę. Możesz to zrobić ustalając z kimś bliskim cotygodniowe spotkania dotyczące wyznaczonych celów, na których wymieniać się będziecie na wzajem tym, co się zrobiliście w danym tygodniu w kierunku swoich celów. Podczas takiej rozmowy każde z Was powinno ustalić swoje cele na dany miesiąc, a te z kolei rozbić na mniejsze mini-cele, które da się osiągnąć w ciągu tygodnia, czyli do następnej rozmowy. W efekcie stworzysz tym samym system, który pozwoli Ci na określenie swoich rocznych „postanowień”, rozbicie ich na miesięczne, a te z kolei na tygodniowe… które będziesz w stanie łatwo kontrolować podczas cotygodniowych spotkań z kimś bliskim.

Email Zen: Clear Out Your Inbox
Trzymaj swoją skrzynkę mailową pustą… Da Ci to poczucie „uporządkowania”. Oto kilka wskazówek jak postępować ze swoja pocztą:
1. Nie sprawdzaj poczty zaraz po przyjściu do biura – najpierw zrób najważniejszą rzecz w danym dniu… lub taką, którą od dawna odkładałeś. Dopiero wtedy sprawdź pocztę. Ponadto jeśli masz pocztę cały czas włączoną – wyłącz ją. Inaczej będzie cały czas rozpraszany. Sprawdzaj pocztę co godzinę… albo po każdym skończonym zadaniu na dany dzień.
2. Czytając maila, od razu zdecyduj co trzeba z nim zrobić… i pozbądź się go kasując, odpisując lub przenosząc do folderu ‘do przeczytania’ później.
3. Jeśli email wymaga jakiegoś działania, dodaj je na listę to-do… a email przenieś do innego folderu.
4. Jeśli email wymaga oczekiwania na odpowiedź – przenieś go do folderu ‘oczekujące’ (lub podobnej nazwy), ale koniecznie usuń z poczty przychodzącej.

Why Zen Habits?
Nawyk jest niezbędny do osiągnięcia celu. Jeśli postanowisz sobie, że wygrasz maraton, to musisz biegać kilka razy w tygodniu, rzucić palenie i zacząć zdrowo sie odrzywiać. Te rzeczy nie staną się z dnia na dzień, a jeśli wydaje Ci się, że w jednej chwili możesz zacząć to wszystko, to masz rację… wydaje Ci się. Wszystkie z cele osiągane sa przez nawyk. Chcesz wcześnie wstawać… nie rób tego z dnia na dzień, tylko stopniowo wstawaj coraz wcześniej… Wyrób w sobie nawyk.
Żeby wyrobić w sobie nawyk, musisz daną czynność powtarzać codziennie, przez co najmniej miesiąc.

Mind Like Water
Podążając za filozofią GTD (Get Things Done) staraj się osiągnąc spokój i „czystość” umysłu. Trzymaj swoje biurko, skrzynkę pocztową w porządku. Odciąż mózg zajmowaniem się rzeczami nieistotnymi… pamiętaniem o wszystkim. Stwórz system któremu ufasz, dzięki któremu wszystko uporządkujesz i który będzie za Ciebie o wszystkim pamiętał.

10 Tips for Quitting Smoking
Rzucenie palenia jest dla wielu osób jednym z ‘postanowień noworocznych’. Oto 10 punktów, które umożliwią ten proces:
1. „Określ się” – powiedz wszystkim, że rzucasz palenie… Zdecyduj i nie pozostawiaj sobie odwrotu.
2. Zaplanuj co zrobisz, kiedy przyjdzie ochota na papierosa. Musisz być gotowy. W momencie kiedy będziesz chciał zapalić nie możesz się zastanawiać – bo przegrasz.
3. Ustal dlaczego (lub dla kogo) to robisz. Dla żony? Dla dzieci? Dla zdrowia? Bo chcesz zacząć biegać? Dla dziewczyny/chłopaka? Miej dobre powody dla rzucenia palenia. I przypominaj sobie o nich codziennie… codziennie!
4. Nie dopuszczaj do nawet jednego ‘dymka’, kiedy rzucasz palenie. Twój nałóg będzie chciał cię oszukać tłumacząc sobie, że jeden papieros nie zrobi różnicy. Jeden dymek, jeden papieros… prowadzi do drugiego… a ten do trzeciego… i już nie rzucasz palenia, bo palisz znowu.
5. Dołącz do forum ludzi rzucających palenie… razem łatwiej.
6. Nagradzaj się. Po pierwszym dniu, po drugim… po tygodniu, dwóch… po miesiącu, dwóch i sześciu… i po roku. I niech to będą porządne nagrody… Możesz też stworzyć ‘skarbonkę nagród’, gdzie będziesz wrzucać pieniądze, które normalnie wydałbyś na papierosy – ale pamiętaj, jej zawartość możesz wydać tylko i wyłącznie na nagrodzenie siebie!
7. Opóźniaj. Jeśli masz ochotę by zapalić… opóźniaj to. Zjedz coś, poćwicz, zadzwoń do kogoś, napisz posta na forum do którego dołączyłeś. Ochota by zapalić w końcu przejdzie.
8. Zamień negatywne nawyki pozytywnymi. Zastanów się kiedy najczęściej palisz… i wymyśl co możesz robić innego w tym momencie. Kiedy jesteś zdenerwowany, kiedy jedziesz samochodem, kiedy wstajesz rano itd. Każdą z takich sytuacji zaplanuj.
9. Najtrudniejsze są pierwsze dwa dni… i pierwszy tydzień. Drugi tydzień nie jest już taki trudny jak pierwszy. W pierwszym tygodniu walczysz z nałogiem, później z przyzwyczajeniami.
10. Jeśli się nie uda… próbuj jeszcze raz. Wyciągnij tylko wnioski z tej porażki – dlaczego się nie udało? I nie ponawiaj tych samych błędów.
BONUS 11. Myśl pozytywnie. Powiedz sobie, że możesz to zrobić… a zrobisz to.

Recipe for a Flat Stomach
Trzy podstawowe rady na płaski brzuch:
1. Cardio, Cardio, Cardio… Wszelkie ćwiczenia na brzuch nie dadzą nic jeśli będzie go otaczać warstwa tłuszczu. Ruszaj się… biegaj, pływaj, jeździj na rowerze… co najmniej 30 minut dziennie.
2. Mniej cukru i tłuszczu. Staraj się unikać słodkich deserów… a także tłustych mięs. Jedz indyka, kurczaka… a najlepiej rybę. Nie masz się głodzić. Jedz dużo, ale tłustego i nie słodkiego!
3. Daj sobie czas. Jeśli myślisz o płaskim brzuchu w dwa tygodnie… albo nawet w dwa miesiące. Zapomnij o tym. Cokolwiek zaczniesz robić w tym kierunku, musi stać się twoim nawykiem na całe życie… inaczej czeka Cię tzw. efekt jojo, czyli prędzej czy później powrócisz do swojej wagi. Odchudzanie to nie sprint… to maraton.

Get Healthy and Fit, Part 2 – Exercise Edition
Oto kilka rad dla tych, którzy chcą zacząć ćwiczyć.
1. Zacznij dzisiaj. Dzisiaj, a nie jutro.
2. Skończ z wymówkami. Zacznij od prostych rzeczy, np. dzisiaj umów się na 15 minutowy spacer lub bieganie ze swoim partnerem czy znajomymi.
3. „Załóż buty i biegnij”. Nie „przymierzaj” się zbyt długo… Po prostu zacznij.
4. Zacznij spokojnie i powoli. Jeśli myślisz, że możesz biegać przez 30 minut 5 razy w tygodniu… zacznij od 15 minut 3 razy w tygodniu… i zwiększaj częstotliwość z czasem.
5. Niech każdy wie o Twoim „ćwiczeniu”. Trudniej będzie Ci je „odłożyć”.
6. Nagradzaj się. Zrób listę… celów i nagród. Np. jeśli uda Ci się biegać przez 15 minut 3 razy w tym tygodniu, to w nagrodę kup sobie książkę, albo płytę.
7. Odpoczywaj. Nie ćwicz ciężko codziennie. Po ciężkim treningu daj mięśniom dzień odpoczynku.
8. Myśl pozytywnie… Każde „nie dam rady” zamieniaj na „uda mi się!”
9. Niech utrata wagi nie będzie jedyną Twoją motywacją. Zapisz gdzieś dlaczego ćwiczysz… Żeby lepiej wyglądać? Żeby być zdrowszym? Żeby dłużej żyć? Żeby być silniejszym? Samo odchudzenie się nie może być celem.
10. Nie poddawaj się.
11. Znajdź kogoś z kim będziesz ćwiczyć.
12. Baw się. Jeśli ćwiczenie staje się zbyt ciężkie… zwolnij. To ma stać się Twoją przyjemnością, a nie męką.

3 Steps to a Permanently Clear Desk
Utrzymywanie biurka w porządku spowoduje, że staniesz się bardziej produktywny… spokojniejszy… bardziej zorganizowany. Żeby utrzymać biuro w porządku, musisz mieć system, który uniemożliwi jego zapełnianie, inaczej za każdym razem kiedy wszystko poukładasz… po chwili znowu pojawi się bałagan. Oczyść swoje biuro z wszystkiego. Zdecyduj o każdej kartce, każdy piśmie… ale nie układaj go ponownie na biurku. Jeśli to rachunek do zapłacenia, zapłać go albo dodaj to zadanie do listy todo. Zapisany na karteczce numer telefonu, zapisz w swoim telefonie. Niech uporządkowane biurko stanie się twoim nawykiem… a wtedy za nic nie będziesz chciał się go pozbyć (nawyku, a nie biurka ;) ).

How I Became an Early Riser
Jak zacząc wstawać wcześniej?
1. Nie rób drastycznych zmian. Wstawaj wcześniej o 10-15 minut przez kilka dni. Dopiero kiedy poczujesz się z tym w porządku, przestaw budzik o kolejne 10-15 minut.
2. Kładź się spać wcześniej. Czas wieczorem jest zazwyczaj mało użyteczny… zazwyczaj spędzony przed telewizorem lub serfując po internecie. Idź do łóżka, nawet jeśli nie czujesz się jeszcze zmęczony… czytaj książkę, a może się okazać, że zaśniesz szybciej niż przypuszczałeś.
3. Postaw budzik daleko od łóżka. Dzięki temu zanim go wyłączysz, już będziesz na nogach!
4. Zaraz po wyłączeniu budzika… wyjdź z sypialni. Nie zastanawiaj się nad tym, czy jeszcze możesz poleżeć czy nie… Wyjdź z sypialni!
5. Powrót do łóżka nie istnieje!
6. Nagradzaj się czymś co lubisz robić.
7. Wykorzystuj zyskany czas. Nie spędzaj go na serfowaniu po internecie… czy robieniu „czegokolwiek” tylko po to, żeby zapełnić czymś te dodatkowe 2-3 godziny. Rób, to co musisz zrobić i tak, coś co jest związane z Twoimi celami.
8. Patrz za okno… lub nawet wyjdź na zewnątrz. Obserwuj niebo. Wczuj się w panującą ciszę.

Esencja kolejnych miesięcy bloga zenhabits.net tutaj (www.zenhabits.net – część II (2007 luty))


8 październik 2008 | Tagi: , , ,

Dlateczego taki cytat?

Niedawno przeczytałem książkę autorstwa Jeffrey Gitomer’a pt. „Nastawienie na TAK!”… która przesiąknięta jest pozytywnym nastawieniem (niestety nie robiłem notatek podczas czytania, więc nie mogę się nimi podzielić). Dlaczego pozytywne nastawienie jest ważne? Bo dodaje energii… bo pozwala nie tracić energii na rzeczy nieistotne… bo motywuje do działania… bo polepsza kontakty z ludźmi na których nam zależy… bo pozwala przetrwać cięższe chwile… bo pozwala na wyciągnięcie wniosków z porażki i tym samym umożliwia rozwój. Tylko my sami podkopujemy swoje pozytywne nastawienie reagując w negatywny sposób na zdarzenia i ludzi którzy nas otaczają. Po co? Czytaj dalej…