Kategoria: ‘Znalezione w sieci’

Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

20 Strategies to Defeat the Urge to Do Useless Tasks
Jak często w ciągu dnia sprawdzasz pocztę, przeglądasz blogi i inne strony, dzwonisz do znajomych.. kiedy tak naprawdę wiesz, że powinieneś robić coś ważniejszego? Zajmowanie się „czymś” przez cały czas jest jednym z naszych sposobów na odkładanie rzeczy ważnych na później. Dzięki temu wydaje nam się, że „jesteśmy OK”, bo przecież cały dzień byliśmy zajęci. Prawda jest jednak taka, że lepiej zrobić tych kilka istotnych rzeczy, niż zapełnić cały dzień przypadkowymi zajęciami. Oto kilka sposobów ułatwiających zwalczenie chęci zajmowania się nieistotnym.
1. Wiedz co jest ważne. Na Twojej liście rzeczy do zrobienia znajduje się cała masa różnej ważności zadań? Wybierz z nich trzy najważniejsze w danym dniu – cała reszta jest drugorzędna.
2. Przypominaj sobie o tym przez cały dzień. Powieś kartkę na ścianie, tabliczkę na biurku, tapetę w komputerze – zrób cokolwiek co będzie Ci przypominało w ciągu dnia, na czym masz koncentrować swoją uwagę.
3. Rób jedną rzecz na raz. Skoncentruj się tylko na „ważnym” zadaniu. Nie przeskakuj z jednego zadania na drugie. Tracisz wtedy koncentrację i po chwili zaczynasz przełączać się pomiędzy zadaniami nieistotnymi. Jedno zadanie!
4. Zidentyfikuj pochłaniacze czasu i wyeliminuj je.
5. Prowadź dziennik. Kiedy koncentrujesz się na logowaniu, w formie pisemnej, tego co robisz w ciągu dnia, łatwiej jest Ci wychwycić moment odwrócenia uwagi od ważnych zadań. Spróbuj.
6. Zmień nawyki. Pewnie wiele z pochłaniaczy czasu stało się Twoim nawykiem – zmień go. Sprawdzasz co godzinę co słychać u znajomych na naszej-klasie? Masz wiecznie włączony komunikator GG czy Tlen? Sprawdzasz pocztę co 5 minut, lub masz włączone powiadomienia o nowej poczcie? Zmień te nawyki – jeden na raz – a poczujesz jak kontrola nad czasem powraca do Twoich rąk.
7. Znajdź dobre powody by oszczędzać czas. Chcesz skończyć pracę wcześniej by móc spędzić czas z rodziną, czy może poćwiczyć lub zrelaksować się… lub poczytać… jakikolwiek powód wybierzesz, będzie on stanowił Twoją motywację. Miej w pamięci powody swoich działań przez cały czas.
8. Odkryj swoje pory najwyższej efektywności. W jakich godzinach pracuje Ci się najlepiej? O jakiej porze dnia osiągasz najwięcej? Zarezerwuj ten czas na pracę… wolną od zakłóceń. Pamiętaj, najpierw ważne zadania.
9. Skoncentruj się na efektach. Co chcesz dzisiaj osiągnąć? Skoncentruj się na tym przez cały dzień… a wieczorem zdecyduj czy udało Ci się osiągnąć cel dnia czy nie? Jeśli tak, to doceń się i nagrodź. Jeśli nie, to zastanów się co poszło nie tak… i postaraj się by sytuacja nie powtórzyła się jutro.

Life’s Enough: Stop Comparing Yourself to Others
Umiejętność dostrzegania swoich silnych stron i rozpoznawania swojej prawdziwej wartości jest jednym z kluczy do sukcesu w każdej dziedzinie. Bez tej umiejętności, będziesz czuł brak motywacji i powątpiewanie własnych umiejętności. Porównywanie się do innych jest z jednej strony rzeczą naturalną, ale z drugiej często powoduje, że czujemy się mało szczęśliwi, nawet kiedy posiadamy wystarczająco dużo by być szczęśliwymi. Spróbuj kontrolować momenty w których zaczynasz porównywać się do innych. Kiedy tylko „przyłapiesz” się na takim porównywaniu, przestań natychmiast i zastąp to wymienianiem rzeczy, które masz… z których się cieszysz… które udało Ci się osiągnąć. Oto, rozbity na proste kroki, proces pozbycia się nawyku porównywania do innych.
1. Bądź świadomy. Większość z nas porównuje się do innych, nie zdając sobie z tego sprawy. Skoncentruj się na wyłapywaniu takich momentów.
2. Przestań. Kiedy będziesz świadomy, że właśnie się porównujesz do innych, spróbuj się pohamować.
3. Wymień rzeczy za które jesteś wdzięczny. Kiedy przyłapiesz się na porównywaniu, przestań i zamiast tego zastanów się co dobrego Ty posiadasz. Wymieniaj rzeczy, które masz, a nie te których nie masz! Myśl w kategoriach ‘ale jestem szczęśliwy, że mam…’.
4. Skoncentruj się na swoich silnych stronach. Tak samo jak w poprzednim punkcie, tyle, że tym razem skoncentruj się na Twoich pozytywnych cechach charakteru, na swoich zaletach.
5. Zaakceptuj niedoskonałość. Nikt nie jest doskonały. Nie popadaj w zły nastój dlatego, że nie jesteś idealny… taki jak byś chciał być. Zamiast tego skoncentruj się na stawaniu się lepszym.
6. Nie krytykuj innych. Czasami zdarza nam się krytykować innych tylko po to, żeby podbudować swoje „ego”. W ten sposób tworzysz sobie tylko wrogów. Zamiast tego postaraj się wspierać innych w ich sukcesach – Ty też osiągniesz dzięki temu więcej.
7. Skoncentruj się na „drodze”. Zapomnij o porównywaniu się do innych. Życie to nie konkurs. Życie to podróż. Ciągłe uczenie się, odnajdywanie, tworzenie. Skoncentruj się na tym, co chcesz robić i dokąd dotrzeć. To wszystko co powinno Cię interesować.
8. Naucz się doceniać „wystarczająco”. Jeśli wiecznie będziesz chciał tego co mają inni, zawsze będzie Ci mało. Zawsze będziesz chciał więcej i nigdy nie będziesz szczęśliwy. Nieważne ile będziesz miał ubrań, domów, samochodów… Zamiast tego naucz się doceniać to co masz. Dach nad głową, jedzenie, ubrania i ludzie, których kochasz – wszystko ponad to, to więcej niż Ci potrzeba. Doceń to co masz a znajdziesz radość.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

Reclaim Your Time: 20 Great Ways to Find More Free Time
Istnieją setki rzeczy, które chciałbyś zrobić w życiu, kiedyś – od ćwiczenia poprzez napisanie książki, szybkie czytanie, naukę języków – ale nigdy nie wystarcza Ci na to czasu? Prawda jest jednak taka, że wszyscy mamy taką samą ilość dostępnego czasu – niestety ograniczoną. Jedni w tym czasie robią to co kochają, to na co chcą, kiedy inni pozwalają codziennym obowiązkom kierować swoim życiem.
Nadszedł czas by przejść z drugiej grupy, z powrotem do pierwszej.
Oto recepta, krok po kroku, dzięki której odzyskasz SWÓJ czas, tworząc życie takie jakim je chcesz.
1. Weź wolne. Zarezerwuj sobie czas, w którym oderwiesz się od swoich aktualnych obowiązków. Kilka godzin, dzień, weekend. Spójrz na swoje życie z perspektywy. Czy robisz to co zawsze chciałeś? Co zawsze chciałeś zrobić, ale nie znajdujesz na to czasu? Co tak naprawdę wypełnia każdy Twój dzień?
2. Zdefiniuj to, co najważniejsze. Stwórz sobie listę 4-5 rzeczy, które kochasz, o których zawsze marzyłeś. To właśnie dla nich chcesz zrobić więcej miejsca w swoim dniu.
3. Zastanów się co „zjada” Twój czas. Co, z poza Twojej listy rzeczy najważniejszych, zajmuje najwięcej Twojego dnia? Czy jest to coś co możesz wyeliminować zupełnie? A może ograniczyć ilość przeznaczanego czasu?
4. Planuj. Każdego tygodnia zaplanuj sobie bloki czasu, który spędzisz na rzeczach dla Ciebie ważnych. Traktuj ten czas jak ważne spotkanie. Resztę spraw w Twoim życiu poukładaj dookoła tych, zaplanowanych, „spotkań”.
5. Łącz zadania. Każdy z nas znajdzie co najmniej kilka zajęć w swoim tygodniu, które można ze sobą połączyć, by oszczędzisz czas. Np. zakupy… zamiast codziennie chodzić do sklepu, rób listę zakupów i odwiedzaj market raz w tygodniu. Innym przykładem może być płacenie rachunków, sprzątanie, spotkania biznesowe.
6. Rezygnuj z zebrań. Większość zebrań, mimo, że trwa kilkadziesiąt minut (lub nawet kilka godzin), można „załatwić” mailem lub, krótką rozmową telefoniczną. Jeśli masz zaplanowane jakieś zebrania, zapytaj szefa, czy rzeczywiście musisz w nich uczestniczyć – tym sposobem możesz oszczędzić sobie nawet kilkanaście godzin w tygodniu.
7. Przeplanuj swój tydzień. Popatrz w kalendarz… Jeśli masz w nim wiele zebrań, spotkań, zadań do zrobienia, wyeliminuj część z nich, inne przełóż, pozostawiając tylko te, które są dla Ciebie naprawdę istotne.
8. Przeanalizuj swój dzień. Przemyśl swoje „stałe fragmenty” dnia. Czy jest coś co można zrobić lepiej, bardziej efektywnie? Czy są czynności, które możesz wyeliminować? Ustal nowy plan dnia, wypełniony rzeczami, które sprawiają Ci przyjemność, które są dla Ciebie ważne.
9. Naucz się mówić „nie”. Jeśli na każde żądanie będziesz odpowiadał „tak”, to wkrótce Twoje życie zostanie wypełnione nie Twoimi sprawami.
10. Ogranicz dzienną listę zadań do trzech. Jeśli Twoja lista będzie krótka, ale wypełniona istotnymi zadaniami, uzyskasz pożądane efekty, w dodatku zwiększając satysfakcję, a zmniejszając stres i zmęczenie.
11. Wypełnij swój dzień najpierw największymi kamieniami. Wykonuj swoje najważniejsze zadania jako pierwsze w ciągu dnia. Nie zaczynaj od sprawdzania poczty, czy zajmowania się rzeczami, których nie ma w Twoim planie. najpierw wykonaj swoje najważniejsze zadania.
12. Deleguj. Nie musisz (nie możesz!) robić wszystkiego samodzielnie. Deleguj zadania, których wykonywanie nie sprawia Ci satysfakcji.
13. Wyeliminuj rozpraszacze uwagi. Usuń z biurka wszystkie papiery, gadżety – pozostaw tylko to co niezbędne. Wyłącz komunikatory internetowe, powiadomienia o nowej poczcie, czytniki RSS. Oszczędzisz czas, który straciłbyś odwracając swoją koncentrację od zadań, które wykonujesz.
14. Pracuj offline (jeśli to możliwe).
15. Wykorzystaj poranki. Praca wcześnie rano gwarantuje ciszę i spokój, jednocześnie dodając energii na cały dzień.
16. Zaplanuj popołudnia (np. ćwiczenie, spędzanie czasu z rodziną) i wieczory (np. planowanie kolejnego dnia, czytanie).


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

Why the Law of Attraction is Wrong, But Why It Still Works
Czy prawo przyciągania działa? Z pewnością, ale nie z powodów opisywanych w Sekrecie. Dlaczego, więc jest trochę prawdy w Prawie Przyciągania? Osoba postępująca zgodne z zasadami przedstawionymi w Sekrecie robi 3 rzeczy:
1. Jasno definiuje, czego chce, a czego nie.
2. Koncentruje swoją uwagę na swoich celach.
3. Działa, by osiągnąć cel.
Powyższe trzy kroki, są prawie pewnym sposobem, by osiągnąć wymarzony cel. Jak widać, Prawo Przyciągania nie opiera się na pseudo-naukowych przesłankach, mówiących o tym jak nasze myśli zamieniają się w energię, która z kolei „tworzy” rzeczywistość. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy całkowicie zrezygnować z filozofii przedstawionej w Sekrecie, filozofii Prawa Przyciągania. Wręcz przeciwnie! Bierz z niej jak najwięcej, określ czego chcesz, koncentruj się na marzeniach i działaj, by je osiągnąć. Szansa na to, że Ci się uda jest dużo większa niż w przypadku niesprecyzowanych celów i braku właściwego działania :o )

Autopilot Achievement: How to Turn Your Goals Into Habits
Tworzymy nawyki, później nawyki tworzą nas (Charles C. Noble – tłumaczenie własne)
Rozbij swoje cele na serię nawyków, a następnie skoncentruj się na nic, by stały się automatyczne. Kiedy nawyk jest już silnie utrwalony (zazwyczaj miesiąc wystarcza), nie musisz się specjalnie wysilać i koncentrować na wykonywaniu danej czynności (czy to jest bieganie czy rozliczanie finansów domowych). Nawyki są pewną drogą do każdego celu.
[Jeśli jeszcze nie zwróciłeś uwagi na Motywatory, czyli pozytywne sentencje dostarczające mi motywacji każdego dnia, jest tam takie zdanie: Motywacja to to dzięki czemu zaczynasz. Nawyk to to dzięki czemu kontynuujesz.]
Przykłady nawyków, które prowadzą do osiągnięcia „popularnych” celów:
- likwidacja długów – stworzenie i regularne wypełnianie miesięcznego planu wydatków (tzw. budżetowanie), regularne oszczędzanie w ramach funduszu awaryjnego, a później poprzez inne inwestycje, regularne czytanie o produktach finansowych, terminowe płacenie rachunków itp.
- odchudzanie – nawyk codziennego ćwiczenia, nawyk zdrowego jedzenia, liczenia kalorii.
Jak zamienić każdy cel na listę nawyków?
1. zapisz cel, jasno i ze szczegółami
2. zastanów się nad listą kroków wymaganych do osiągnięcia celu
3. czy cel może być osiągnięty dzięki 2-4 regularnym działaniom? np. oszczędzanie, poprzez regularne wpłacanie określonych kwot w dniu wypłaty. Zapisz te regularne działania, czy możesz wyrobić sobie nawyk ich wykonywania?
4. ustal ilość, czyli np. chcesz biegać codziennie, ale, żeby przygotować się do maratonu, musisz biegać określoną ilość km dziennie. Oszczędzając na określony cel, oblicz jak często i jakiej wysokości wpłat musisz dokonywać.
5. skoncentruj się na jednym nawyku (JEDNYM) przez miesiąc, dopiero, gdy stanie się „automatyczny” zacznij wyrabiać w sobie kolejny nawyk.
6. twój cel jest na ‘autopilocie’ – musisz nadal zwracać uwagę na postępy, ale nie osiągnięcie go, nie wymaga już tak dużej koncentracji. Wybierz kolejny cel!

How to Get a Lot Done – 7 Tips to Achieve More
Czy zdarzyło Ci się kiedyś spisać listę wszystkich rzeczy, które chcesz osiągnąć i pierwszą myślą, która pojawiła się w Twojej głowie było „Jak ja to wszystko zrobię?” Czy jesteś osobą, która traktuje pracę jako sposób na zarabianie pieniędzy by móc się zrelaksować i korzystać z życia, czy może pracując nad jednym projektem już myślisz o rozpoczęciu kolejnego?
Oto kilka sposobów byś mógł „zrobić” więcej ze swoim czasem i osiągnąć cokolwiek zechcesz.
1. Stwórz sobie platformę do pracy dającą Ci czas, którego potrzebujesz.
Pracując dla kogoś wykonujesz projekty dla niego, spychając swoje sprawy na wczesne godziny poranne, lub późne wieczory. Dobrym rozwiązaniem jest otworzenie własnego biznesu, gdzie będziesz pracować nad swoimi projektami, dla Siebie. Pracując dla siebie masz panowanie nad swoim czasem.
Przejście na własny biznes nie jest proste i wymaga wiele wysiłku (praca w aktualnej pracy + praca nad rozwijaniem swojego biznesu – do pewnego stopnia), ale musisz się poświęcić teraz by zyskać w przyszłości.
2. Planuj, planuj planuj!
Jeśli myślisz o zwiększeniu efektywności wykorzystania swojego czasu, musisz mieć plan. Bez planu, robiąc wiele rzeczy na raz, zyskasz tylko stres, a to wątpliwy zysk. Wybierz rodzaj planu odpowiedni dla siebie; lista Todo, biznes plan, system zwiększający produktywność – cokolwiek, byleby mieć plan.
3. Pracuj mądrze.
Pracuj nad rzeczami ważnym, ważnymi dla Ciebie! Czy jeśli dzisiaj byłby ostatni dzień Twojego życia, robiłbyś to co robisz teraz?
4. Staraj się zrobić wiele, ale nie przesadź.
Musisz znaleźć odpowiedni poziom stresu, związanego z ilością lub poziomem obowiązków. Odpowiedni poziom stresu zwiększa Twoją produktywność, zbyt duży zabija ją.
5. Twórz zespoły, deleguj, outsource’uj – nie próbuj zrobić wszystkiego sam!
Jedna osoba, nie ważne jak wyszkolona i zorganizowana, może wykonać tylko ograniczoną liczbę projektów. Jeśli na prawdę chcesz wykonać wiele rzeczy, potrzebujesz do tego innych ludzi.
6. Pracuj ciężko.
Dość popularna jest chęć osiągnięcia wielu rzeczy, jak najmniejszym wysiłkiem. To jednak nie jest możliwe. Tylko praca daje efekty, a ciężka praca jeszcze lepsze.
7. Nie zwracaj uwagi na ludzi mówiących Ci co jest a co nie jest możliwe.

9 Steps to Achieving Flow (and Happiness) in Your Work
Zdarzyło Ci się kiedykolwiek tak zaangażować jakiejś pracy, jakiemuś zadaniu, że straciłeś zupełnie poczucie czasu? Ten stan nazywany jest Flow (w polskiej literaturze Momentum, teoria przepływu, super-produktywność, super-koncentracja). Stan ten nie tylko zwiększa produktywność, ale redukuje stres. Flow, to stan umysłu, w którym jesteś w całości oddany jednemu zadaniu, kiedy zewnętrzny świat przestaje istnieć. Stan ten był tematem badań amerykańskiego psychologa węgierskiego pochodzenia Mihály Csíkszentmihályi.
Kiedy jesteś w „stanie przepływu”:
- jesteś kompletnie pochłonięty jednym zadaniem
- zapominasz o sobie, innych i zewnętrznym świecie
- tracisz poczucie czasu
- czujesz się szczęśliwy
- jesteś kreatywny i bardzo produktywny
Jak więc wpaść w „przepływ”? Osiągnięcie tego stanu nie ma nic wspólnego z mistycznością i tajnymi praktykami. Oto podstawowe warunki osiągnięcia Flow:
1. Rób coś co lubisz
2. Rób coś co uważasz za istotne.
3. Niech zadanie będzie wyzwaniem, ale nie zbyt trudnym – jeśli wybierzesz zbyt łatwe zadanie, poziom koncentracji będzie zbyt mały, jeśli natomiast zadanie będzie zbyt trudne, możesz się zniechęcić.
4. Znajdź odpowiedni czas. Czas kiedy jesteś najmniej podatny na przerywanie. Najlepiej by był to także czas Twojej najwyższego, w ciągu dnia, poziomu energii.
5. Usuń rozpraszacze uwagi.
6. Naucz się koncentrować na jednym zadaniu jak najdłużej potrafisz.


3 luty 2009 | Tagi: , ,

Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

18 Five-Minute Decluttering Tips to Start Conquering Your Mess
Słyszałeś/czytałeś o uporządkowanym otoczeniu pracy… wizja „niezabałaganionego” życia spodobała Ci się, ale nie wiesz jak zacząć? Ten artykuł jest dla Ciebie.
Zacznij małymi krokami. 5 minut porządków, nie zmieni wszystkiego z dnia na dzień, ale jest idealnym początkiem, a powtarzane często, da efekty szybciej niż się tego spodziewasz. Mimo, że ta jedna rada jest wystarczająca, pozwól mi przytoczyć kilka innych sprawdzonych sposobów, które ułatwią Ci uporządkować Twój świat:
1. Wyznacz miejsce na przychodzące „papiery”. Wszystkie papiery mogą tworzyć bałagan, bo układamy je w wielu różnych miejscach; na szafce, na stole, na biurku, w samochodzie. Wyznacz sobie jedno miejsce w domu (lub w biurze), gdzie będziesz odkładać WSZYSTKIE przychodzące papiery.
2. Nie zabałaganiaj miejsca, które już posprzątałeś. Zacząłeś porządki od jednej przestrzeni, np. biurka, sypialni, kuchni – nieważne – ustal teraz regułę: nic nie może być tam kładzione, jeśli nie jest aktualnie w użyciu. Wszystko musisz odkładać na miejsce. Jak już oczyścisz jedno miejsce – niech takie pozostanie! Teraz, każdego dnia powoli rozszerzaj swoją „strefę”, aż nie zajmie ona całego domu czy mieszkania.
3. Oczyść wszystkie płaskie powierzchnie. Pozostaw tylko to co niezbędne. Ewentualnie zostaw też, ramkę ze zdjęciem, czy jakąś ozdobną świecę – ale jedną!
4. Teraz pora na półki. Podchodź do jednej półki na raz. Wyjmij wszystko, pozbądź się wszelkich nieużywanych rzeczy, wkładając na półkę tylko rzeczy niezbędne.
5. Zaplanuj weekend „odbałaganiania”. Jeśli nie czujesz teraz chęci na sprzątanie… zaplanuj je w swoim terminarzu. Wciągnij w to swoją rodzinę – im więcej rąk, tym lepiej. Przygotuj torby na śmieci, torby dla organizacji charytatywnych, znajdź najbliższe miejsce gdzie możesz zostawić nieużywane rzeczy. Może nie uda Ci się uporządkować całego domu w jeden weekend, ale na pewno postęp będzie zauważalny.
6. Znajdź miejsce dla 5ciu rzeczy. Wybierz rzeczy, z których często korzystasz, ale zostawiasz je gdziekolwiek, bo nie mają swojego stałego miejsca. Znajdź odpowiednie miejsce dla każdej rzeczy i od teraz zawsze tam odkładaj ją zaraz gdy skończysz jej używać. Zrób tak dla wszystkiego w Twoim domu, ale stopniowo, tylko kilka rzeczy na raz.
7. Wyobraź sobie uporządkowane pomieszczenie. Np. Twój pokój. Zamknij oczy i wyobraź sobie, że wszystko jest uporządkowane. Teraz otwórz oczy i pozbądź się rzeczy, których nie było „na obrazku”.
8. Stwórz pudło – „może”. Czasami, podczas sprzątania, napotykamy rzeczy, z którymi nie wiemy co zrobić, bo wydają się nam potrzebne, że będziemy z nich korzystać w przyszłości. Wrzuć, ja do „może-pudła”. Naklej na pudło datę 6 miesięcy późniejszą i schowaj pudło, tak by nie zajmowało miejsca. Za pół roku otwórz pudło i sprawdź czy rzeczywiście czegokolwiek z tych rzeczy potrzebowałeś – przeważnie będziesz mógł wyrzucić całe pudło, bez sprawdzania.
9. Lista 30 dni. Częstym powodem zabałaganienia naszego domu, jest kupowanie rzeczy, których tak na prawdę nie potrzebujemy. Za nim kupisz jakąś rzecz. Umieść ją na liście, razem z datą 30 dni w przyszłość. W danym dniu sprawdź czy nadal uważasz tą rzecz za wartą zakupu. Często kupując rzeczy, które nie są niezbędne, po prostu ich nie kupisz! :)
10. Stwórz teczki na papiery. By uniknąć piętrzących się papierów, stwórz teczki z odpowiednimi opisami. Jeśli trzymasz w ręce jakiś papier i nie możesz znaleźć dla niego odpowiedniej teczki – zastanów się, czy rzeczywiście jest Ci on potrzebny? Jeśli tak, stwórz nową teczkę.
11. Cokolwiek weźmiesz ze swojego „miejsca na przychodzące papiery” – nie odkładaj tego z powrotem w to miejsce. Podejmuj szybkie decyzje: wyrzucić, zarchiwizować, wpisać na listę rzeczy do zrobienia.
12. Pozbądź się ubrań, w których nie chodzisz.
13. Pozbądź się leków, których nie używasz.
14. Porozmawiaj ze swoją Znaczącą Połową, o Twoim nowym podejściu. Podziel się filozofią „niebałaganienia”.

13 Things to Avoid When Changing Habits
Zapewne pamiętasz mój wczorajszy post o błędach popełnianych podczas wyrabiania w sobie nawyku. Jak się ucieszyłem znajdując post w tym samym temacie w kwietniowym archiwum Zenhabits. Oto najczęstsze błędy, towarzyszące nam podczas wyrabiania nowych nawyków, o których pisze Leo Babauta:
1. Wyrabianie dwóch lub więcej nowych nawyków na raz. Jeśli wydaje Ci się, że uda Ci się zacząć wstawać codziennie wcześnie rano, biegać, czytać, pisać, być bardziej zorganizowanym i jeść zdrowo… i chcesz zacząć to wszystko na raz, to jesteś prawie skazany na porażkę. To jest możliwe, ale nie dla tych z nas, którzy mają trudności z wprowadzaniem nowych nawyków. Będziesz dużo bardziej efektywny, jeśli skoncentrujesz się na jednym nawyku przez miesiąc, a dopiero kiedy ten nawyk będzie już automatyczny, zacznij wprowadzać kolejny.
2. Nie zapisywanie swoich planów na papierze. Łatwo jest wstać rano i powiedzieć, dzisiaj się zmieniam, jednak jeśli nie zapiszesz planu tej zmiany na papierze… to, że się rzeczywiście zmienisz, jest mało prawdopodobne. Musisz każdy cel, czyli wyrabianie nowego nawyku też, zapisać… ustalając datę rozpoczęcia, zakończenia (30 dni to dobry okres na początek), zapisz dokładnie co będziesz robić, jak będziesz mierzyć postęp, jak będziesz się nagradzać itp.
3. Nie angażowanie się w pełni. Ile razy rzucałeś palenie… tylko po to by dzień później kupić kolejną paczkę papierosów? Wszystko dlatego, że nie zaangażowałeś się w pełni, nie zobowiązałeś publicznie. Napisz o swoim celu na blogu, powiedz rodzinie, znajomym, współpracownikom, Pani ze spożywczego… wszystkim. Zaangażuj się w pełni, ogłoś to wszystkim. Postaw jakiś znak na biurku. Naklej plakat na ścianie.
4. Brak wsparcia. Do kogo się zwrócisz w trudnej chwili? Jeśli nie masz na to gotowej odpowiedzi, przemyśl to zanim, będziesz tej pomocy potrzebował. Twoja partnerka/partner, rodzic, przyjaciel/przyjaciółka… internetowa znajomość. Najlepiej dołącz do grupy internetowej która pracuje nad tym samym celem.
5. Nie posiadanie odpowiedniej motywacji. Ludzie często mówią o dyscyplinie, kiedy tak na prawdę liczy się motywacja. Jeśli nie masz dyscypliny, to tylko dlatego, że motywacja była za słaba. Tracąc motywację, tracisz dyscyplinę. Zanim zaczniesz swoje zmianę nawyku, przemyśl dokładnie dlaczego to robisz?
6. Niezdawanie sobie sprawy z przeszkód. Na każdej drodze do celu znajdują się przeszkody. Jeśli nie będziesz na nie gotowy, mogą spowodować Twoją porażkę. Przemyśl wszystkie możliwe przeszkody, przemyśl przeszkody, które napotkałeś poprzednimi razy. Zrób plan działania, na wypadek napotkania tych przeszkód.
7. Nieśledzenie postępu. Możesz osiągnąć swój cel, bez zapisywania postępów, ale… zapisując postępy zwiększasz swoje szanse na sukces. Dziennik pomaga w osiągnięciu celu, bo przypomina Ci o byciu wytrwałym i sprawia, że jesteś „świadomy” tego co robisz. Motywuje, bo przecież chcesz pisać pozytywne wyniki w swoim dzienniku, czyż nie?
8. Brak mierzalności. Jeśli powiesz… chcę schudnąć, to zbyt mało by cokolwiek osiągnąć. Musisz być precyzyjny. Ile chcesz schudnąć? Co jaki czas i w jaki sposób będziesz mierzyć postęp?
9. Nieznajomość ‘wyzwalaczy’. Każdy nawyk powiązany jest z co najmniej jednym wyzwalaczem – czyli czynnością, która go poprzedza. Tak, jak w przypadku złego nawyku jakim jest palenie – zazwyczaj poprzedzone zdenerwowaniem, sytym posiłkiem, seksem, skończeniem piwa czy drinka, tak w przypadku pozytywnego, musisz powiązać go z jakimś wyzwalaczem. Np. ćwicz zaraz po skończeniu porannej kawy. Im mniej stały jesteś ze swoimi wyzwalaczami, tym trudniej utrzymać nawyk.
10. Brak wiedzy. Każda zmiana nawyków powinna być poprzedzona czytaniem na dany temat. Poszukiwaniem sprawdzonych metod, potencjalnych problemów i sposobów ich rozwiązania. Czytanie podczas wdrażania nawyku natomiast zwiększa motywację. Czytaj!
11. Zbyt szybka zmiana koncentracji. Zaczynamy pracować nad jednym nawykiem, a już tydzień później zaczynamy koncentrować uwagę na czymś innym. Najprawdopodobniej nawyk nie jest jeszcze stały w tym czasie i w efekcie straciliśmy tydzień czasu w momencie, w którym go porzucamy. Utrzymuj pracę nad nawykiem przez co najmniej 30 dni… i bądź wytrwały.
12. Bądź stały. Jeśli przypiszesz nawyk do jakiegoś wyzwalacza… to trzymaj się go. Musisz zawsze wykonywać czynność związaną z nawykiem po wyzwalaczu. Jeśli czasami będziesz ją wykonywał, a czasami nie, to nie wyrobisz nawyku!
13. Poddawanie się po porażce. Nie ważne ile razy Ci się nie udało, nie poddawaj się. Zastanów się dlaczego odniosłeś porażkę i pokonaj tą przeszkodę następnym razem.