Kategoria: ‘Finanse osobiste’

Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

27 Great Tips to Keep Your Life Organized
27 sztuczek, które pomogą zorganizować Twoje życie. Oto kilka z nich:
* wyznaczaj najważniejsze zadania do wykonaniu w ciągu dnia – maksymalnie 3.
* zapisuj swoje myśli i zadania do wykonania, nieważnie gdzie, nieważne jak… nieważne czy bardziej odpowiada Ci kartka i długopis, czy system oparty na PDA i oprogramowaniu… używaj tego co bardziej Ci odpowiada
* rób jedną rzecz na raz
* upraszczaj, upraszczaj, upraszczaj
* odpowiednie miejsce dla wszystkiego i wszystko na odpowiednim miejscu
* deleguj

10 Ideas for Living a Life Without Credit or Debt
10 pomysłów na to jak przeżyć życie bez kredytów i zadłużeń. Oto te, które najbardziej przypadły mi do gustu:
* stwórz budżet bezpieczeństwa, dzięki temu w momencie „awaryjnym” nie będziesz zmuszony do sięgania po kredyt
* oszczędzaj na swoje cele życiowe… na podróżowanie, samochód, jacht… cokolwiek o czym marzysz, zacznij na to oszczędzać
* zarabiaj na odsetkach zamiast płacić odsetki
* samochody kupuj za gotówkę – kupując samochód na raty, płacisz cenę dwóch samochodów! oszczędzaj i kup samochód za gotówkę!
* oszczędzaj na emeryturę
* kupuj dom za gotówkę! wynajmuj dom, a różnicę pomiędzy „potencjalnymi” ratami a opłatą za wynajem inwestuj, za kilka lat będziesz w stanie kupić dom za gotówkę

Get Off Your Butt: 16 Ways to Get Motivated When You’re in a Slump
Jak osiągnąć cel, kiedy brakuje nam motywacji? Jak zmienić nastawienie na pozytywne i jak zabrać się do działania? Oto kilka rad:
* jeden cel – często przyczyną przygnębienia jest za dużo dziejących się naraz rzeczy. Próbujesz zrobić za dużo na raz. Błąd! Nie skoncentrować swojej energii, kiedy starasz się osiągnąć 10 celów na raz. Wybierz jeden cel… i skoncentruj się na nim, aż go wykonasz.
* wzbudź w sobie ekscytację zadaniem – porozmawiaj z kimś, mów a korzyściach jakie da Ci wykonanie zadania. Czytaj o danym zagadnieniu. Przeanalizuj historie ludzi, którzy wykonali podobną rzecz.
* myśl o swoim celu codziennie
* bądź wytrwały – cokolwiek będzie się działo nie poddawaj się. To jest w końcu Twój cel.
* zacznij małymi krokami
* myśl o pozytywnych efektach a nie negatywnych problemach


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

20 Tricks to Nuke a Bad Habit
Złe nawyki kierują Twoim życiem? Oto kilka metod jak je zlikwidować.
* pozbądź się nawyku na co najmniej 30 dni, to wystarczający czas aby zmiana nawyku stała się trwała
* zastąp to co tracisz rzucając nawyk, czymś innym – zmiana nawyków zawsze powoduje jakieś „straty”. Zanim przystąpisz do zmiany, zrób listę tego co „daje” ci zły nawyk i postaraj się zastąpić te „korzyści” czymś pozytywnym
* zacznij powoli – zwalczanie złych nawyków, to nie efekt siły woli, tylko trwania i cierpliwości. Jeśli myślisz, że wyrobisz w sobie nowy nawyk w dzień, mylisz się. Tak samo nie staraj się wprowadzać wielu nowych nawyków na raz. Likwiduj złe nawyki pojedynczo.
* znajdź wsparcie – powiedz przyjacielowi czy komuś z rodziny, o Twoim planie.
* bądź eksperymentatorem – traktuj pozbywanie się złego nawyku jak badanie, eksperymentowanie „jak to jest?”, a nie jak wielkie emocjonalne wyzwanie – łatwiej przejdziesz pierwsze 30 dni,
* mało rzeczy udaje się za pierwszym razem – nie zniechęcaj się porażką, zastanów się co spowodowało porażkę i próbuj kolejny raz.
* unikaj okoliczności ‘nawykowych’ – staraj się unikać miejsc gdzie zwykle palisz, pozbądź się byle jakiego jedzenia z domu, unikaj miejsc gdzie wcześniej wydawałeś wiele pieniędzy
* używaj słowa „ale” – jeśli jesteś w negatywnym nastroju przerywaj go słowem „ale”, np. „Jestem w tym beznadziejny, ale jeśli będę nadal próbował to stanę się lepszy”
* zacznij teraz

How to Actually Execute Your To-Do List: or, Why Writing It Down Doesn’t Actually Get It Done
Jak spowodować by zadania z listy ToDo „znikały”? Czemu samo ich zapisywanie nie pomaga? Co, kiedy wpisujesz „zrobic X Y i Z”, a faktycznie żadnej z tych rzeczy nie udaje Ci się osiągnąć w ciągu dnia? Kilka rad jak zapanować nad listą zadań i jak ułatwić zabranie się do pracy.
* powiedz sobie, że będziesz pracować tylko 5 minut nad kolejnym zadaniem…
* po prostu zacznij, zmuś się… jak już zaczniesz łatwiej jest kontynuować
* nagradzaj się po np. 15 minutach wykonywania zadaniaf
* rozbij zadania na mniejsze… zadanka
* nie wiesz jak coś zrobić? Szukaj informacji w internecie, zapisz się na kurs, przeczytaj książkę, zajdź doradcę/trenera… dopiero jak opanujesz wiedzę zacznij zadanie.
* jeśli zadanie wydaje Ci się bardzo trudne… znajdź jego pozytywne strony. Zastanów się co Ci ono da: wiedzę, doświadczenie, pieniądze, szacunek. Skoncentruj się na efektach, a nie na problemach.
* zawsze wykonuj tylko jedno zadanie na raz…
* „odłącz się” – wyłącz telefon, radio, telewizor, komunikator, email… cokolwiek co może Ci przeszkodzić.
* posprzątaj swoje miejsce pracy
* weź prysznic
* idź na spacer
* poćwicz
* myśl o jednym zadaniu. Nie obejmuj całego dnia i nie zwracaj uwagi na inne zadania na liście. Skoncentruj się na tym jednym zadaniu.
* zacznij od łatwego zadania
* rób tylko to co ważne i niezbędne… nie „zawalaj” się stertą rzeczy do zrobienia, z których 70% jest zbyteczna

21 Strategies for Creating an Emergency Fund, and Why It’s Critical
Zbudowanie funduszu awaryjnego, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, jest jedną z najważniejszych rzeczy mogących uzdrowić Twoje finanse. Dlaczego fundusz awaryjny jest tak istotny?
* W momencie „awarii” nie nadwyrężasz swoich posiadanych finansów, lub co gorsze, nie zadłużasz się, tylko wykorzystujesz środki zgromadzone w funduszu awaryjnym.
* Jeśli żyjesz od pierwszego do pierwszego, może się zdarzać, że będziesz zmuszony do późniejszego zapłacenia jakichś rachunków, lub do wykorzystania debetu na koncie – dzięki budżetowi awaryjnemu, nigdy nie będziesz musiał tego robić.
* Zyskasz poczucie stabilności finansowej i bezpieczeństwa
Oto kilka rad ułatwiających budowanie budżetu awaryjnego:
- zacznij od małych kwot – wyrób w sobie nawyk
- zautomatyzuj przelew na konto budżetu awaryjnego – ustal zlecenie stałe
- traktuj go jak rachunek, który MUSISZ zapłacić zawsze w dniu wypłaty
- przyjrzyj się swoim wydatkom, przytnij je i zaoszczędzone kwoty „inwestuj” w budżet awaryjny
- skończyłeś spłacać jakiś kredyt… spłacaj go nadal, tyle, że wpłacaj pieniądze na swoje konto oszczędnościowe (budżetu awaryjnego)
- codziennie wieczorem wrzuca drobne z portfela do „skarbonki”, a raz w tygodniu/miesiącu wpłacaj te pieniądze na do budżetu awaryjnego

8 Steps to Pound Out That Dreaded Project
W naszej pracy często zdarzają się projekty, które omijamy szerokim łukiem. Wiemy, że trzeba się za nie zabrać, ale robimy wszystko inne zamiast ten jeden projekt. A czas mija. Oto metoda, by poradzić sobie z tym problemem:
1. zastanów się prze 5 minut dlaczego unikasz tego projektu, co jest w nim takiego strasznego?
2. teraz spędź 5 minut zastanawiając się jak projekt powinien wyglądać kiedy będzie już skończony. Opisz w dwóch-trzech zdaniach gotowy projekt.
3. przeznacz pół dnia na projekt – nawet jeśli wiesz, że zabierze Ci on 2 godziny, lub przewidujesz kilka dni.
4. „odłącz się” od komunikatorów, maila, telewizji, radia, gier. Oczyść swoje biurko (jeśli leży na nim sterta papierów – schowaj je gdzieś, tak byś nie widział)
5. podziel projekt na mini-zadania, które możesz wykonać w 10-15 minut każde i zajmij się pierwszym z nich
6. zwalczaj wszelkie „chęci” sprawdzenia maila, zrobienia herbaty czy kawy, przerwy itd.
7. kiedy skończysz to pierwsze mini-zadanie, nagródź się, tym co chciałeś zrobić – mail, kawa, spacer… cokolwiek
8. przejdź do kolejnego mini-zadania
9. powtarzaj 7 i 8 aż skończysz projekt, lub czas (pół dnia) dobiegnie końca. W tym drugim przypadku zaplanuj w kalendarzu kolejne pół dnia.


Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net

A Guide to Cultivating Compassion in Your Life, With 7 Practices
Jaki jest jeden ze sposobów na codzienne szczęście i zadowolenie? Współczucie. Też pomyślałem, że to troszkę dziwne, ale da się to wyjaśnić. Po pierwsze, osoby, które praktykują „współczucie” na co dzień starzeją się wolniej (dzięki wytwarzaniu DHEA – hormon odpowiedzialny za starzenie się) oraz zmniejszają swój poziom stresu. Emocjonalne korzyści są jednak nieporównywalnie większe. U podstaw „współczucia” leży zrozumienie innych. By pozbyć się umiejscawiania siebie w centrum… i by zwiększyć empatie wobec innych ludzi wystarczy proste ćwiczenie. Spróbuj wyobrazić sobie, że bliska Ci osoba bardzo cierpi, bo coś jej się stało. Wyobraź sobie przez co teraz przechodzi. Co możesz zrobić by ulżyć tym cierpieniom?
Inną sytuacją w której możemy „wykorzystać” współczucie jest ta, kiedy ktoś nas źle potraktował. Nie reaguj złością. Wycofaj się, a później kiedy jesteś zrelaksowany i z dala od problemu przemyśl postępowanie tej osoby. Jakie jest jej tło? Czego ta osoba była uczona jako dziecko? Wyobraź sobie nastrój, stan umysłu w jakim była ta osoba – cierpienie przez jakie ta osoba Cie źle potraktowała. Zrozum, że w całym zajściu nie chodzi o Ciebie tylko o to przez co przechodzi ta osoba. Spróbuj sobie wyobrazić, że próbujesz zatrzymać jej cierpienie. Zastanów się, czy jeśli ty byś kogoś źle potraktował, a ta osoba zareagowała ze zrozumieniem i „miłością” (od słowa miły) to czy potraktowałbyś tą osobę w ten sposób ponownie?

Eliminate All But the Absolute Essential Tasks
Wiele z nas ma niekończące się listy zadań do zrobienia. Uprość swoje listy zadań do niezbędnego minimum. Wyeliminuj te zadania, które nie są tak naprawdę dla Ciebie istotne. Niektóre mogą być już „przeterminowane”, inne da się delegować. Pozbądź się połowy listy. Zastanów się, które z tych pozostałych są powiązane z Twoimi celami na ten tydzień, miesiąc czy rok. Naucz się mówić „nie”. Nie możesz się podejmować każdego projektu. Odmawiaj ludziom, tłumacząc, że masz już listę ważnych projektów w trakcie realizacji i nie możesz podjąć się kolejnego z powodu braku czasu. Podejmuj się tylko tych projektów, które przynoszą Ci radość i wartość. Trzymaj małe, mniej istotne zadania na osobnej liście i wykonuj w „międzyczasie” – w końcu jeśli ich nie wykonasz dzisiaj, to nic się nie stanie. Koncentruj się na najważniejszych zadaniach. Nie próbuj wykonywać jak najwięcej. Wykonuj to co najważniejsze.

Can You Spot These 10 Thinking Sins?
Życie każdego człowieka byłoby dużo lepsze, gdyby zamienić nawyki negatywnego myślenia nawykami pozytywnego myślenia. Aby zwalczyć negatywne myślenie, musisz wyrobić w sobie nawyk pozytywnego, silniejszego, myślenia. Typowe błędy które popełniamy, myśląc negatywnie:
* „będę szczęśliwy kiedy będę zarabiał [xx]zł” – to tylko złudzenie! Jak już będziesz tyle zarabiać, to zechcesz zarabiać więcej, a tym samym Twoje „szczęście” nigdy nie nastąpi. Naucz się być szczęśliwy z tym co masz. Szczęście to nie jest stan do którego, ewentualnie, kiedyś dotrzesz, ale jest stanem umysłu, który może być osiągnięty tu i teraz.
* „chciałbym być tak ….. jak …. ” – zawsze będzie ktoś lepszy – jeśli dobrze poszukasz. Takie porównywanie więc jest zawsze skazane na porażkę. Doceniaj to kim jesteś.
* zazdrość, kiedy ktoś inny osiąga sukces – pierwszy błędem tego myślenia jest to, że liczba osób, które mogą osiągnąć sukces jest ograniczona – to, że ktoś osiąga sukces, wcale niczego tobie nie ‘ogranicza’. Po drugie, podziwiaj ludzi, którzy odnoszą sukces. Ucz się od nich. Ty też możesz osiągnąć sukces.
* „jestem beznadziejny, do niczego się nie nadaję” – takie narzekanie tylko Cie pogrąża. Każdy z nas popełnia błędy. Każdy doznaje wielu porażek. Nie koncentruj się na porażkach, ale na sukcesach. Zapisuj swoje wszystkie sukcesy i przypominaj sobie o nich w momentach „słabości”.
* „pokonam go, żeby nie wiem co, będę lepszy” – współzawodnictwo ma jedną wadę – uważa, że istnieje „ograniczona ilość złota”. Jeśli np. pisząc bloga chcesz mieć więcej czytelników niż inny blogger… gdzie sens? Kto powiedział, że jeden czytelnik nie może czytać obu blogów? Sukces to coś czym można się dzielić, co więcej jeśli będziemy sobie na wzajem pomagać, to szanse, że osiągniemy sukces będą jeszcze większe.
* „cholera, dlaczego takie rzeczy mnie właśnie spotykają?” – złe zdarzenia spotykają wszystkich. Są normalnym elementem życia. Cierpienie z ich powodu mija. Nie pozwól, by zatrzymało Cię to na twojej drodze. Ucz się ze wszystkich złych rzeczy, które Cię spotykają, stawaj się silniejszy.
* „nic nie potrafisz! Dlaczego nie możesz być jak …?” – mówiąc to do swoich dzieci, swojej żony czy męża, swoich najbliższych, swoich pracowników porównujesz ludzi. Nie można porównywać dwóch różnych ludzi. Nie można wymagać by byli tacy sami. Każdy człowiek jest inny; ma inny charakter, inne umiejętności, inne słabości. Mówienie negatywnych rzeczy, zwłaszcza w ten sposób, nie polepszy sytuacji. Poczujesz się lepszy i silniejszy przez chwile, ale Wasza znajomość, Wasz związek ucierpi… i w efekcie będziesz czuć się źle. Osoba, do której wypowiadasz takie słowa, na pewno poczuje się źle. Nie krytykuj. Pomyłki i negatywne zachowania wykorzystuj by uczyć i pokazywać pożądaną drogę.
* „nie dam rady tego zrobić. Nie poradzę sobie.” – jeśli myślisz, że nie dasz rady czegoś zrobić, to prawdopodobnie tego nie zrobisz. Motywacja, to podstawa wykonania każdego zadania. Myśl inaczej: „Mogę to zrobić! Dam radę!”. Szukaj różnych sposobów poradzenia sobie z zadaniem. Możesz przenosić góry myśląc pozytywnie.

73 Great Debt Elimination Tips
Kilka podpowiedzi, jak wyeliminować zadłużenie z naszego życia. Najbardziej podobają mi się następujące:
* płać sobie 10% – odkładaj je na konto z którego „ciężko wybrać”
* stwórz plan
* przeglądnij swoje wydatki… i wyeliminuj te niepotrzebne
* spłacaj zadłużenie z najwyższym oprocentowaniem jako pierwsze
* spłacaj więcej niż minimalna rata
* znajdź tanie (lub darmowe) rozrywki
* zarabiaj więcej
* zdobywaj wiedzę z zakresu finansów osobistych

A Guide to Escaping Materialism and Finding Happiness
Dookoła nas znajdujemy zachęty do kupowania. Internet, telewizja, radio, prasa… Wszędzie jesteśmy bombardowani „kupuj… kupuj… kupuj…” i przez kupowanie mamy stawać się szczęśliwsi (Happy Meal?!). Jesteśmy popychani do materializmu. Ale możemy przeciwdziałać. Wyłącz telewizor. Zamień magazyny na książki. Monitoruj swoje „zachcianki” podczas oglądania telewizji, przeglądania internetu czy czytania prasy. Zwróć uwagę, ile rzeczy „musisz kupić”, które nawet nie przyszłyby Ci do głowy gdyby nie media.


Wokół (w telewizji, prasie i podczas rozmów przy wigilijnej kolacji) kryzys. Wszyscy wiedzą, że jest bessa. Właśnie bessa stała się cudownym czasem dla „funduszowych naganiaczy”. Gdzie tylko nie „spojrzę”, to wszędzie „doradzają” kupowanie jednostek funduszy… bo teraz tanio jest, bo zysk murowany, bo przecież przyjdzie hossa i wszyscy staniemy się multimiliarderami :)
Jako, że a) jestem „rasowym” Polakiem i we wszystkim widzę podstęp b) wychowałem się z przekonaniem, że łatwych pieniędzy nie ma, tego typu stwierdzenia nie wzbudzają u mnie jakiejś euforii. Jednak mimo wszystko, skoro wszyscy o tym mówią, postanowiłem to „sprawdzić”.
Czytaj dalej…