Nie tak dawno natknąłem się na fantastycznie przedstawiony schematy przepływu gotówki dla różnych sytuacji finansowych: Illustrated Cash Flow For Dummies. Te obrazki/schematy tak mi się spodobały, że postanowiłem je przetłumaczyć na polski i, za zgodą autora, opublikować tutaj…
Czytaj dalej…

Autorem zdjęcia jest Georgios Karamanis
Wydawać mniej niż się zarabia, lub zarabiać więcej niż się wydaje… Wydawałoby się najprostszy sposób prowadzący do bogactwa. Dlaczego jednak w rzeczywistości jest tak trudno podążać za którymkolwiek z tych dwóch zdań? Dlaczego kolejne podwyżki pensji, coraz większe zyski z prowadzonej działalności czy z drugiej strony zwiększona oszczędność wcale nie powodują gromadzenia pokaźnych sum na naszych kontach oszczędnościowych? Czytaj dalej…
Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net
Nie traktuję tej 3 dniowej przerwy jako porażki. Raczej jako coś co się stało i już, ale nie przeszkodzi mi w kontynuowaniu mojego prywatnego ‘wyzwania’. Cel jest nadal ten sam: wyrobienie nawyku codziennego pisania na tym blogu, bo to zmusza mnie do codziennego czytania i myślenia o tematach związanych z psychologią sukcesu, dzięki czemu mam szansę ulepszyć się w wielu obszarach.
The 10 Key Actions That Finally Got Me Out of Debt; or, Why Living Frugally is Only Part of the Solution
Jakie są popularne kroki by wyjść z długów? Oto kilka z nich, może nie wszystkie konieczne, ale część z nich na pewno może okazać się kluczowa, dla niektórych.
1. Zlikwiduj karty kredytowe. To temat wielu dyskusji, ale właśnie zlikwidowanie karty kredytowej pomaga ludziom odzyskać stabilność finansową. Mimo, że w samych karta kredytowych nie ma nic złego i ułatwiają życie, a nawet można dzięki nim zarabiać, to dla wielu są bardzo kuszą do wydawania pieniędzy, których się nie posiada. Zasada numer 1: jeśli chcesz pozbyć się długów – przestań je tworzyć.
2. Wyeliminuj zbędne wydatki. Przez zbędne rozumiemy tu ‘nie konieczne’ by żyć. Pakiet cyfrowej telewizji? Jedzenie w restauracjach? Kino? Alkohol? Papierosy? Żyj maksymalnie oszczędnie. To trochę ekstremalna rada, ale hej! przecież będąc w długach jesteś w ekstremalnej sytuacji.
3. Planuj wydatki. To proste! Oblicz ile zarobisz w danym miesiącu i spróbuj ocenić ile i na co musisz przeznaczyć. Musisz zdecydować na co zostaną wydane Twoje pieniądze, zanim je wydasz!
4. Zbuduj budżet bezpieczeństwa. Jest jedna prosta przyczyna posiadania budżetu bezpieczeństwa – bez niego Twoje aktualne finanse są na narażone na nagłe wydatki spowodowane niespodziewanymi sytuacjami. Naprawa samochodu? Wizyta u lekarza? Bez funduszu bezpieczeństwa, pokryjesz te wydatki albo z pieniędzy, które miałeś przeznaczyć na spłatę zadłużenia, albo po prostu zwiększysz zadłużenie. W obu wypadkach robisz krok wstecz na drodze do wyjścia z długów.
5. Stwórz plan spłat. Plany ułatwiają zrobienie czegokolwiek. Twój plan może np. uwzględniać spłacanie długów od najmniejszego do największego – tak by szybciej zyskiwać poczucie satysfakcji oraz powoduje ‘uwolnienie’ pieniędzy (które wcześniej przeznaczane były na spłatę małego długu) dzięki czemu możesz większymi kwotami spłacać większy dług. Z drugiej strony, najmądrzejsze finansowo, wydaje się spłacanie, jako pierwszych, długów z największym oprocentowaniem. Jeśli jednak różnica w oprocentowaniu jest niewielka, to z emocjonalnych powodów warto zastosować właśnie metodę „kuli śnieżnej”.
6. Spłacaj dług jako pierwszy wydatek miesiącu. Najpierw spłata długu, później wpłata na oszczędności, a dopiero później reszta wydatków. Gdy kolejność jest odwrotna, może się okazać, że pod koniec miesiąca nie masz pieniędzy na spłatę raty długu.
7. Nagradzaj się. Na przykład, kiedy spłacisz jakiś kredyt, uczcij to! Idź z żoną na kolację. Zrób coś miłego dla dzieci. Wychodzenie z długów, to długi
proces, więc nagradzanie się za nawet małe osiągnięcia w tym kierunku jest ważnym elementem motywacyjnym.
8. Zarabiaj więcej. Oprócz zmniejszania wydatków, koncentruj się na zwiększaniu przychodu. Zawsze szukaj sposobów na podążanie za swoimi marzeniami i z pasją połącz to… z zarabianiem.
How Many Hours Are In Your Day?
Ile czasu ma Twój dzień? Teoretycznie każdy z nas ma 24 godziny na dobę. Ale odejmij od tego sen, pracę, przemieszczanie się, posiłki i inne rzeczy, które codziennie robisz (bo chcesz czy musisz). Ile zostaje? Jeśli cokolwiek zostało, zastanów się co robisz w tym czasie? A co mógłbyś robić?
Wake Up: A Guide to Living Your Life Consciously
Czy masz czasami wrażenie, że ktoś ‘prowadzi’ Cię przez życie? Że żyjesz tak jak żyjesz, bo tak się dzieje i już? Czy na pewno żyjesz świadomie?
* czy pracujesz w pracy, bo tak się udało, czy faktycznie, jest to praca Twoich marzeń?
* robisz rzeczy, bo musisz je zrobić, czy dlatego, że chcesz?
* czy spędzasz dni „ciężko pracując”, czy robiąc to co kochasz?
* czujesz, że chciałbyś spędzać więcej czasu z bliskimi?
* czujesz się zbyt gruby, ponieważ wpadłeś w przyzwyczaiłeś się do jedzenia wszystkiego i niećwiczenia?
* czujesz, że żyjesz od wypłaty do wypłaty, nie wiedząc tak naprawdę co się dzieje z Twoimi pieniędzmi?
* czujesz, że robisz rzeczy, na których tracisz czas, zamiast robić rzeczy na których naprawdę Ci zależy?
Tylko Ty odpowiadasz za swoje życie. Tylko ty możesz zdecydować, że chcesz żyć świadomie. Nie jest to coś co można zrobić w ciągu jednego dnia. To zmiana stylu życia, nie coś co zrobisz tylko raz.. nawyk. Idea jest jednak prosta, dokonuj świadomych wyborów – nie rób rzeczy nie myśląc.
Spróbuj zastanawiać się nad swoim dniem codziennie wieczorem. Spróbuj ustalać swój cel w każdym roku – dokąd zmierzasz, kim chcesz być, jak chcesz, żeby wyglądało Twoje życie. Spróbuj się zastanowić przed każdym zakupem, czy dana rzecz jest rzeczywiście warta X godzin Twojego życia (spędzonego w pracy, by zarobić na nią). Spróbuj zastanowić się jak spędzasz czas – możesz odkryć, że nie robisz dokładnie tego co chciałbyś. Spróbuj zastanowić się jakie są Twoje wartości, jaką jesteś osobą, co chcesz by ludzie powiedzieli o Tobie, kiedy umrzesz.
15 Can’t-Miss Ways to Declutter Your Mind
Jak ‘odśmiecić’ i uporządkować swój umysł obniżając tym samym stres związany z brakiem koncentracji, zapominaniem, słabą produktywnością, nie osiąganiem tego co zamierzone? Oto kilka sposobów:
1. Oddychaj. Spróbuj przez kilka minut oddychać… skup się tylko na oddychaniu, na powietrzu które wchodzi i wychodzi z Twojego ciała. Taka prosta metoda pozwala uspokoić umysł.
2. Zapisuj. Jeśli masz wiele „na głowie”… przenieś to na papier (bądź organizer). Dzięki temu odciążysz umysł od myślenia o wszystkim co musisz jeszcze zrobić i unikniesz zapominania.
3. Zidentyfikuj najważniejsze rzeczy. Uprość swoje życie, poprzez pozbycie się z niego tego co zbędne. Da Ci to uczucie spokoju, a koncentrując się na tym co pozostanie, czyli niezbędnym, osiągniesz więcej.
4. Eksperymentuj ze snem. Czasami zmiana tego kiedy i ile śpisz może mieć znaczny wpływ na całą resztę dnia. Spróbuj przesunąć godziny, kiedy idziesz spać i kiedy wstajesz. Zastanów się też czy spisz odpowiednią ilość czasu.
5. Idź na spacer. Jakiekolwiek fizyczna aktywność, najlepiej na zewnątrz, oczyszcza umysł.
6. Oglądaj mniej telewizji. Wydaje się, że telewizja daje relaks, jednak wypełnia ona Twój umysł masą niepotrzebnych informacji, które powodują męczący szum.
7. Miej kontakt z naturą. Jedź gdzieś, gdzie jest woda: nad morze, nad wodospad, jezioro. Nawet patrzenie na padający deszcz uspokoi Twój umysł.
8. Rób mniej. Weź swoją listę todo… i wykreśl z niej połowę rzeczy, które chcesz zrobić dzisiaj i skup się tylko na tym. Prosty sposób, żeby mieć „mniej na głowie”.
9. Zapominaj/przebaczaj. Jesteś na coś zły, sfrustrowany, żywisz urazę? Spróbuj zapomnieć. Trudne, ale poczujesz różnicę.
10. Uporządkuj swoje otoczenie. Prosta rada, a działa cuda.
11. Rób jedną rzecz na raz. Zawsze!
Postanowiłem wyrobić w sobie nawyk pisania co najmniej jednego posta dziennie. By uniknąć wymówki związanej z brakiem pomysłu w danym dniu wybrałem sobie jeden z bardzo wartościowych (i dość obszernych) blogów dotyczący właśnie wyrabiania nawyków i zwiększania produktywności: www.zenhabits.net. Przez 30 dni streszczam posty z kolejnych miesięcy archiwum, które najbardziej przypadły mi do gustu. Dopuszczam jeden dzień przerwy w tygodniu. Mam nadzieję, że takie działanie mi pozwoli wyrobić nawyk codziennego systematycznego pisania na blogu, a Tobie da przegląd informacji zawartych na polecanym w wielu innych „blogach sukcesu” zenhabits.net
9 Tips to Throw Off the Chains of Consumerism
Żyjąc w naszych czasach mamy szczęście! Nasi przodkowie wywalczyli/wypracowali/wymyśleli dla nas to, że mamy teraz jedzenie, czystą wodę, schronienie, prawo, porządek. Nie musimy zabiegać o rzeczy, które są nam niezbędne do życia. Dlaczego jednak mało kto z nas odbiera to w ten sposób? Dlaczego, każdy z nas pragnie mieć więcej niż ma… i więcej niż potrzebuje?
Tak szybko jak tylko zaspokajamy podstawowe potrzeby, tak szybko tworzymy sobie nowe problemy. W naszych umysłach zaprogramowany został konsumpcjonizm i to on generuje coraz to nowsze potrzeby posiadania. Aby się go pozbyć, musimy zastąpić go czymś innym. Nie chodzi o to, żebyś od razu sprzedał wszystko co masz i stał się mnichem… ale o to byś się zastanowił co innego może zastąpić tą przestrzeń, którą teraz zajmuje konsumpcjonizm w Twoim umyśle. Zastanów się dlaczego chcesz zarabiać dużo? Dlaczego chcesz być bogaty? Dla samego bycia bogatym, czy po prostu interesujesz się zarabianiem pieniędzy i sprawia Ci to przyjemność? Koncentrując się na samym procesie, a nie na celu, będziesz bardziej szczęśliwy – niezależnie od tego czy Ci się powiedzie czy nie. Przestań postrzegać szczęście jako coś co nie dotyczy teraźniejszości. „Będę szczęśliwy gdy…” – nie prawda! Bądź szczęśliwy teraz, w przeciwnym wypadku zawsze znajdzie się kolejne „Będę szczęśliwy gdy…”. Przestań „konkurować” z innymi w grze pt. „Zbierz najwięcej rzeczy zanim umrzesz”. Współzawodnictwo jest dobre, kiedy motywuje do działania i jest źródłem ulepszania się, ale kiedy wygrywanie staje się ważniejsze od samej „gry”, wtedy jesteś w pułapce. Badania dowodzą, że po osiągnięciu pewnego poziomu majątku, zwiększanie go nie zwiększa „szczęścia” ludzi.
Eight Keys to a Happier Marriage
[Jest to jeden z najbardziej wartościowych postów jakie do tej pory czytałem na zenhabits.net. Polecam przeczytać go w całości w oryginale.]
Jak uczynić małżeństwo szczęśliwym? Wszyscy wiemy, że każde małżeństwo ma swoje dobre i złe dni. Wiele małżeństw zapytanych po jakimś czasie od ślubu zupełnie różnie ocenia swój aktualny stan. Jedni są szczęśliwi, inni wręcz przeciwnie. Skąd się biorą te różnice i co zrobić by nasze małżeństwo było szczęśliwe?
1. Pracuj nad swoim małżeństwem. Małżeństwo wymaga uwagi, chwila, w której przestajesz pracować nad udanym związkiem to chwila, w której zaczyna się on łamać. Staraj się myśleć o małżeństwie jak o żywym organizmie. Jak każdy żywy organizm, małżeństwo, wymaga pożywienia, ochrony, leczenia, kiedy cierpi oraz przestrzeni, by wzrastać. Zawsze myśl o swoim małżeństwie i nigdy nie uważaj go za coś z góry przyznanego i pewnego. Oznacza to, że musisz być czujny na rzeczy, które mogą mu zagrozić – i chodzi tu o np. brak równowagi w odpowiedzialności czy obowiązkach, porównywanie się do innych, zazdrość. Musisz troszczyć się o swoje małżeństwo. Jeśli dzieje się coś złego, powiedz sobie stop i skoncentruj się na ulepszaniu swojego związku. Małżeństwo musi się zmieniać, tak jak obie osoby, które je Tworzą się zmieniają.
2. Nie pozostawiaj rzeczy niedopowiedzianych. Często powodem rozpadu małżeństwa jest „Nie rozmawialiśmy ze sobą”. Wszelkie problemy muszą być wypowiedziane. Jednak nie próbuj żalić się przyjaciołom, znajomym, współpracownikom itp. Rozmawiajcie ze sobą. Nie ważne jak długo dwoje ludzi jest ze sobą, zawsze znajdą się rzeczy, których się nie zauważy jeśli nie zostaną wypowiedziane. Możesz sądzić, że partner Cię rozumie i wie co myślisz, ale co jeśli się mylisz?
3. Rozmawiajcie jasno i szczerze. Najgorsza rzecz jaką możesz zrobić swojemu małżeństwu do grać w gierki. Kiedy jesteś złym nastroju albo nie chcesz być zraniony, stajesz się pasywnie agresywny – nie mówisz co myślisz, tylko posługujesz się podtekstami, żeby „sprawdzić” drugą osobę. Jeśli chcesz coś powiedzieć, mów jasno, tak by druga osoba cię zrozumiała. A jeśli nie liczysz na zrozumienie, to po co w ogóle mówisz? Ponadto jeśli jedna osoba „mówi niejasno”, a druga nie rozumie o co chodzi, to zaczynają się obrażać na siebie, a to prowadzi tylko do problemów.
Innym, złym nawykiem, jest odcinanie się, zamykanie się w sobie, ignorowanie drugiej osoby lub nawet chwilowe „odejście”. Takie budowanie muru prowadzi do frustracji i agresji, oraz zmierza do pojawiających się cyklicznie problemów, których efektem jest kolejny mur.
Mów jasno, unikaj pasywnej agresji, unikaj gierek i mówienia podtekstami. Kiedy bezpośrednio wyrażasz swoje uczucia, osoba do której mówisz ma szansę zareagować.
4. Bądź wrażliwy. Bądź bezbronny wobec ukochanej osoby. Kochacie się, jesteście razem, ufacie sobie. Nie chowaj swoich uczuć bojąc się zranienia. Zamykając swoje uczucia, zamykasz się na to co niesie ze sobą związek i małżeństwo.
5. Zaakceptuj swojego partnera. Próba zmiany drugiej osoby nigdy nie wychodzi. Ludzi czują, że nie są akceptowani w pełni i czują się zranieni. Jedyne co możesz zrobić, to wyjaśnić cokolwiek chcesz zmienić, wyjaśnić jak to odczuwasz i dlaczego jest to dla Ciebie ważne. Jeśli to nie wpłynie na zmianę, zastanów się co Ty możesz zmienić w sobie.
Oczywiście jeśli istnieje zbyt wiele rzeczy, które chciałbyś zmienić, może okazać się, że ta osoba nie jest dla Ciebie odpowiednia, lub że zbyt wiele oczekujesz. Ludzie są tacy jacy są. Spędzanie małżeństwa na próbach dopasowania nawyków i charakterów jest jak próbowanie wypchnięcia wielkiej skały na szczyt góry – męczące i nie sprawiające radości.
6. Spędzajcie czas razem. I nie chodzi o przebywanie w jednym pomieszczeniu, tylko o aktywne poszukiwanie wspólnych zajęć.
7. Znajdźcie czas na realizację osobistych ambicji i celów obojga z Was. Nie możesz skoncentrować się na swoich dążeniach i założyć, że druga osoba uzna je także za swoje. Jeśli macie różne plany i różne ambicje… musicie równoważyć czas spędzany na celach obojga.
8. Bądź asertywny. Bycie otwartym na uczucia, dbanie o to by partner mógł realizować swoje cele czy akceptowanie go takim jaki jest jest bardzo ważne, ale równoważne z tym, by nie pozwalać sobie „być deptanym”. Zawsze musisz być asertywny odnośnie swoich uczuć, potrzeb i swoich własnych celów. Twoje szczęście jest niezbędne do szczęścia Twojego małżeństwa.
Jakość i ilość pracy jaką wytwarzasz nie jest zależna tylko od Twojego zaangażowania, ale także od zdolności koncentracji. Oto 5 warunków maksymalnej koncentracji:
1. Odpoczywaj tyle ile potrzebujesz. Staraj się mieć ustalone pory kiedy chodzisz spać. Utrzymuj też czas snu na stałym poziomie. Nie śpij zbyt długo – to tak samo złe dla koncentracji, jak zbyt krótki sen (a nawet lepiej jest spać krócej niż potrzeba, niż za długo).
2. Stwórz plan. Jeśli siadasz do pracy bez gotowego planu, zaraz ‘ockniesz’ się wykonując zbędne zadania tj. wielokrotne sprawdzanie poczty czy przeglądanie internetu. Bez celu, Twój mózg będzie podążał w wielu różnych kierunkach, zamiast oddawać się jednemu ważnemu zadaniu.
3. Jedz zdrowo i lekko. Ciężkie jedzenie spowalnia umysł, ponieważ energia jest spalana na trawieniu.
4. Ćwicz. Regularne ćwiczenie zwiększa koncentrację umysłu. Najlepiej ćwiczyć rano, kiedy możesz zastanowić się nad całym dniem, podczas gdy organizm pozbędzie się z potem ‘zanieczyszczeń’. Poczujesz się ‘odnowiony’, oczyszczony i gotowy do koncentrowaniu się na zadaniach dnia.
5. Rób przerwy i zmieniaj otoczenie. Kiedy pracujesz długo w jednym miejscu, w jednej pozycji… tracisz skupienie. Najlepszym sposobem jest robienie przerw lub zmiana otoczenia. Jeśli zauważysz utratę skupienia, wstań i idź na spacer. Pomocna może okazać się zmiana otoczenia; np. możesz zacząć pracę rano w domu, później w biurze, w bibliotece, w kawiarni. Za każdym razem gdy zmieniasz lokalizację, Twoja motywacja powinna się odnawiać.