<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Kierunek-&gt;Sukces</title>
	<atom:link href="http://www.kierunek-sukces.pl/comments/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.kierunek-sukces.pl</link>
	<description>rozwój osobisty, zarządzanie czasem, finanse osobiste - dla tych, którzy kierują swoim życiem</description>
	<lastBuildDate>Sat, 06 Mar 2010 23:10:24 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Skomentuj www.zenhabits.net &#8211; część VI (2007 czerwiec), którego autorem jest mikołaj</title>
		<link>http://www.kierunek-sukces.pl/2009/01/zenhabits-6.html/comment-page-1#comment-4824</link>
		<dc:creator>mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 23:10:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kierunek-sukces.pl/?p=260#comment-4824</guid>
		<description>Wspaniała praca. Dziękuję i pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wspaniała praca. Dziękuję i pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jak się dogadać. 92 małe sztuczki na osiągnięcie wielkiego sukcesu w relacjach z ludźmi., którego autorem jest Krzysztof</title>
		<link>http://www.kierunek-sukces.pl/2009/09/jak-sie-dogadac-leil-lowndes.html/comment-page-1#comment-4575</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2010 09:09:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kierunek-sukces.pl/?p=539#comment-4575</guid>
		<description>Witaj Angelika, 

Zgadzam się. Furory ta książka nie robi. Ale nie spodziewałbym się z jej treści jakiejś magicznej receptury na bycie lubianym. Jak sam podtytuł mówi, są to małe sztuczki, które czasami mogą stanowić ten pierwszy krok w nawiązywaniu kontaktu. 

Szczerze, ciężko mi porównać tą książkę do innych, bo przyznam, że z tej tematyki czytalem tylko pozycje związane z NLP, a to troszkę co innego. 

Dzięki, za Twoją opinię.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Angelika, </p>
<p>Zgadzam się. Furory ta książka nie robi. Ale nie spodziewałbym się z jej treści jakiejś magicznej receptury na bycie lubianym. Jak sam podtytuł mówi, są to małe sztuczki, które czasami mogą stanowić ten pierwszy krok w nawiązywaniu kontaktu. </p>
<p>Szczerze, ciężko mi porównać tą książkę do innych, bo przyznam, że z tej tematyki czytalem tylko pozycje związane z NLP, a to troszkę co innego. </p>
<p>Dzięki, za Twoją opinię.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Czym dla Ciebie jest wolność finansowa?, którego autorem jest ZaDiS &#187; Wolność finansowa</title>
		<link>http://www.kierunek-sukces.pl/2010/01/wolnosc-finansowa.html/comment-page-1#comment-4569</link>
		<dc:creator>ZaDiS &#187; Wolność finansowa</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2010 23:11:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kierunek-sukces.pl/?p=672#comment-4569</guid>
		<description>[...] utratą pracy czy możliwości zarabiania oraz innymi nieprzewidzianymi zdarzeniami.” Źródło: www.kierunek-sukces.pl/2010/01/wolnosc-finansowa.html   PERMALINK = &quot;http://godlark.com/zadis/?p=202&quot;; SKIN = &quot;black&quot;;      &#171; Kontrolowanie czasu [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] utratą pracy czy możliwości zarabiania oraz innymi nieprzewidzianymi zdarzeniami.” Źródło: <a href="http://www.kierunek-sukces.pl/2010/01/wolnosc-finansowa.html" rel="nofollow">http://www.kierunek-sukces.pl/2010/01/wolnosc-finansowa.html</a>   PERMALINK = &quot;http://godlark.com/zadis/?p=202&quot;; SKIN = &quot;black&quot;;      &laquo; Kontrolowanie czasu [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jak się dogadać. 92 małe sztuczki na osiągnięcie wielkiego sukcesu w relacjach z ludźmi., którego autorem jest Angelika</title>
		<link>http://www.kierunek-sukces.pl/2009/09/jak-sie-dogadac-leil-lowndes.html/comment-page-1#comment-4563</link>
		<dc:creator>Angelika</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2010 09:09:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kierunek-sukces.pl/?p=539#comment-4563</guid>
		<description>Witam. Jestem pierwszy raz na Twoim blogu. Ksiazke te kupilam niedawno, jednak juz poczatki praktyk mam za soba. Coz, fajnie napisana, bardzo przejrzyscie i mozna domyslec sie o co konkretnie chodzi autorce. Niestety nie wszystkie porady sa skuteczne, przynajmniej w moim doswiadczeniu. Polecam, ale nie robi furory:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam. Jestem pierwszy raz na Twoim blogu. Ksiazke te kupilam niedawno, jednak juz poczatki praktyk mam za soba. Coz, fajnie napisana, bardzo przejrzyscie i mozna domyslec sie o co konkretnie chodzi autorce. Niestety nie wszystkie porady sa skuteczne, przynajmniej w moim doswiadczeniu. Polecam, ale nie robi furory:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jak telewizja zabija Twój sukces osobisty, finansowy i społeczny!, którego autorem jest Krzysztof</title>
		<link>http://www.kierunek-sukces.pl/2009/02/wylacz-telewizor-odzyskaj-czas-osiagnij-sukces.html/comment-page-1#comment-4510</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 08:44:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kierunek-sukces.pl/?p=93#comment-4510</guid>
		<description>&lt;strong&gt;sluv&lt;/strong&gt; witaj na blogu, dziękuję za Twój pierwszy komentarz. 

10 lat bez telewizji to bardzo długo. Gratuluje! Jednocześnie, mógłbyś się podzielić z nami czym wypełniasz zyskany w ten sposób czas?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>sluv</strong> witaj na blogu, dziękuję za Twój pierwszy komentarz. </p>
<p>10 lat bez telewizji to bardzo długo. Gratuluje! Jednocześnie, mógłbyś się podzielić z nami czym wypełniasz zyskany w ten sposób czas?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jak telewizja zabija Twój sukces osobisty, finansowy i społeczny!, którego autorem jest sluv</title>
		<link>http://www.kierunek-sukces.pl/2009/02/wylacz-telewizor-odzyskaj-czas-osiagnij-sukces.html/comment-page-1#comment-4493</link>
		<dc:creator>sluv</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 21:42:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kierunek-sukces.pl/?p=93#comment-4493</guid>
		<description>Nie ogladam TV od 10 lat (mam 28 teraz). Do najwiekszych plusów tego, poza olbrzymia oszczednoscia czasu, zalicze m.in. (subiektywnie rzecz jasna) wzrost kreatywnosci oraz niezaleznosci w mysleniu. A kilka dni temu ogladnalem (u znajomych) jakas amerykanska komedie, po jej ogladnieciu czulem sie jak uderzony mlotkiem w glowe :) 

PS. Co wiecej, nie gram w zadne warcrafty i inne simsy. To juz podwojna oszczednosc czasu ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie ogladam TV od 10 lat (mam 28 teraz). Do najwiekszych plusów tego, poza olbrzymia oszczednoscia czasu, zalicze m.in. (subiektywnie rzecz jasna) wzrost kreatywnosci oraz niezaleznosci w mysleniu. A kilka dni temu ogladnalem (u znajomych) jakas amerykanska komedie, po jej ogladnieciu czulem sie jak uderzony mlotkiem w glowe <img src='http://www.kierunek-sukces.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p>PS. Co wiecej, nie gram w zadne warcrafty i inne simsy. To juz podwojna oszczednosc czasu <img src='http://www.kierunek-sukces.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Wygrywasz 40 milionów. Idziesz do pracy czy nie?, którego autorem jest Krzysztof</title>
		<link>http://www.kierunek-sukces.pl/2009/09/wygrana-w-lotto.html/comment-page-1#comment-4488</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 10:51:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kierunek-sukces.pl/?p=570#comment-4488</guid>
		<description>&lt;blockquote cite=&quot;#commentbody-4377&quot;&gt;
&lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;#comment-4377&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Adam&lt;/a&gt; :&lt;/strong&gt;
z całą pewnością znajdą się ludzie zarabiający i po 20 tys. zł miesięcznie, którzy będą uparcie twierdzić, że ledwo im starcza na życie 
&lt;/blockquote&gt;
100% racja. Fajnie ten temat został poruszony w książce &quot;Your Money or Your Life&quot; - gorąco ją polecam, jedna z lepszych książek z tematyki psychologiczno-finansowej. Jej głównym przesłaniem jest właśnie to, że nigdy nie będziesz szczęśliwy z tego ile zarabiasz, dopóki nie uporządkujesz swoich wydatków i nie &quot;uprościsz&quot; swojego życia czerpiąc satysfakcję z tego co już masz zamiast poszukiwać jej w czymś czego nie posiadasz. Wspaniała lektura zawierająca bardzo wiele spostrzeżeń, które dają do myślenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote cite="#commentbody-4377"><p>
<strong><a href="#comment-4377" rel="nofollow">Adam</a> :</strong><br />
z całą pewnością znajdą się ludzie zarabiający i po 20 tys. zł miesięcznie, którzy będą uparcie twierdzić, że ledwo im starcza na życie
</p></blockquote>
<p>100% racja. Fajnie ten temat został poruszony w książce &#8220;Your Money or Your Life&#8221; &#8211; gorąco ją polecam, jedna z lepszych książek z tematyki psychologiczno-finansowej. Jej głównym przesłaniem jest właśnie to, że nigdy nie będziesz szczęśliwy z tego ile zarabiasz, dopóki nie uporządkujesz swoich wydatków i nie &#8220;uprościsz&#8221; swojego życia czerpiąc satysfakcję z tego co już masz zamiast poszukiwać jej w czymś czego nie posiadasz. Wspaniała lektura zawierająca bardzo wiele spostrzeżeń, które dają do myślenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Czym dla Ciebie jest wolność finansowa?, którego autorem jest Krzysztof</title>
		<link>http://www.kierunek-sukces.pl/2010/01/wolnosc-finansowa.html/comment-page-1#comment-4487</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 10:43:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kierunek-sukces.pl/?p=672#comment-4487</guid>
		<description>&lt;blockquote cite=&quot;#commentbody-4415&quot;&gt;
&lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;#comment-4415&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Adam Hepner&lt;/a&gt; :&lt;/strong&gt;
Wolność finansowa daje ten komfort, że skoro już na coś poświęcasz czas, to z własnej, nieprzymuszonej woli, i dlatego, że coś Ci sprawia przyjemność i satysfakcję, a nie po to, żeby opłacić rachunki. Wtedy człowiek ma szansę się realizować, jak również ma pełną swobodę w kwestii wyboru na czym chce się aktualnie skupić. Dziś może chcesz napisać i wydać książkę, za 5 lat będzie Ci zależało na wychowaniu dziecka (a to wymaga przecież głównie czasu), zaś za 15 lat być może będziesz zaangażowany w szerzenie pomocy i edukacji w krajach trzeciego świata.
&lt;/blockquote&gt;

Adam, no właśnie. Postrzegam to dokładnie w ten sam sposób. To jednak skłania do pytania postawionego na początku tego wpisu: czy wolność finansowa jest niezbędna do szczęśliwego życia? Bo przecież tylko życie, w którym się możemy oddać temu co naprawdę nas pociąga, co robimy z pasją daje pełne szczęście. Tak jak piszesz, teraz to może być chęć napisania książki, za parę lat coś innego, ale w obu przypadkach będzie temu towarzyszyć wewnętrzna chęć robienia danej rzeczy. To właśnie możliwość zaspokojenia TEJ chęci powoduje szczęście. Czy najpierw jednak trzeba pozbyć się myślenia o pieniądzach? Sprawić by w żaden sposób nas nie ograniczały, byśmy mogli się realizować? Jestem ogromnie ciekaw jakie się Wasze przemyślenia na ten temat. 

&lt;blockquote cite=&quot;#commentbody-4459&quot;&gt;
&lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;#comment-4459&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Maro&lt;/a&gt; :&lt;/strong&gt;
Wolność finansowa kojarzy mi się z możliwością wydania gotówki na cokolwiek, co jednocześnie nie będzie obarczone poczuciem winy za wydawanie pieniędzy na głupoty. Nie mam na myśli sytuacji typu “dzisiaj kupuję sobie statek” tylko raczej codzienne, życiowe sytuacje – przechodząc obok sklepu zobaczyłem coś, co zapragnąłem mieć, i mogłem bez problemu sobie na to “od ręki” pozwolić. 
&lt;/blockquote&gt;
Maro, czyli dla Ciebie wolność finansowa mieści się w ramach trzeciego opisu z powyższego posta. Dla Ciebie wolność finansowa to sytuacja w której wszelkie wydatki nie stanowią finansowego wyzwania -&gt; zarobki przewyższają wszelkie, przewidziane i nie, wydatki. 

&lt;blockquote cite=&quot;#commentbody-4459&quot;&gt;
&lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;#comment-4459&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Maro&lt;/a&gt; :&lt;/strong&gt;
Co do braku konieczności podejmowania pracy – oczywiście, fajnie by było mieć tyle kasy, żeby do końca życia nawet nie myśleć o pracy. Z drugiej jednak strony, czasami chodzę do pracy dla samego tylko “pracowania”, nie zarabiania.
&lt;/blockquote&gt;
Jedno nie wyklucza drugiego. Można mieć masę pieniędzy (lub po prostu stałe pasywne źródło/a ich przychodu) i pracować &quot;dla samej pracy&quot;. Steve Jobs, szef Apple, ma pensję wysokości 1 dolara rocznie, a w pracuje cały czas. 

Zastanówmy się jeszcze z czego wynikają różnice w definiowaniu wolności finansowej? Czy rzeczywiście jest to rzecz tak subiektywna? Czy może &quot;właściwa&quot; definicja jest jedna, ale każdy dochodzi do niej w swoim czasie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote cite="#commentbody-4415"><p>
<strong><a href="#comment-4415" rel="nofollow">Adam Hepner</a> :</strong><br />
Wolność finansowa daje ten komfort, że skoro już na coś poświęcasz czas, to z własnej, nieprzymuszonej woli, i dlatego, że coś Ci sprawia przyjemność i satysfakcję, a nie po to, żeby opłacić rachunki. Wtedy człowiek ma szansę się realizować, jak również ma pełną swobodę w kwestii wyboru na czym chce się aktualnie skupić. Dziś może chcesz napisać i wydać książkę, za 5 lat będzie Ci zależało na wychowaniu dziecka (a to wymaga przecież głównie czasu), zaś za 15 lat być może będziesz zaangażowany w szerzenie pomocy i edukacji w krajach trzeciego świata.
</p></blockquote>
<p>Adam, no właśnie. Postrzegam to dokładnie w ten sam sposób. To jednak skłania do pytania postawionego na początku tego wpisu: czy wolność finansowa jest niezbędna do szczęśliwego życia? Bo przecież tylko życie, w którym się możemy oddać temu co naprawdę nas pociąga, co robimy z pasją daje pełne szczęście. Tak jak piszesz, teraz to może być chęć napisania książki, za parę lat coś innego, ale w obu przypadkach będzie temu towarzyszyć wewnętrzna chęć robienia danej rzeczy. To właśnie możliwość zaspokojenia TEJ chęci powoduje szczęście. Czy najpierw jednak trzeba pozbyć się myślenia o pieniądzach? Sprawić by w żaden sposób nas nie ograniczały, byśmy mogli się realizować? Jestem ogromnie ciekaw jakie się Wasze przemyślenia na ten temat. </p>
<blockquote cite="#commentbody-4459"><p>
<strong><a href="#comment-4459" rel="nofollow">Maro</a> :</strong><br />
Wolność finansowa kojarzy mi się z możliwością wydania gotówki na cokolwiek, co jednocześnie nie będzie obarczone poczuciem winy za wydawanie pieniędzy na głupoty. Nie mam na myśli sytuacji typu “dzisiaj kupuję sobie statek” tylko raczej codzienne, życiowe sytuacje – przechodząc obok sklepu zobaczyłem coś, co zapragnąłem mieć, i mogłem bez problemu sobie na to “od ręki” pozwolić.
</p></blockquote>
<p>Maro, czyli dla Ciebie wolność finansowa mieści się w ramach trzeciego opisu z powyższego posta. Dla Ciebie wolność finansowa to sytuacja w której wszelkie wydatki nie stanowią finansowego wyzwania -> zarobki przewyższają wszelkie, przewidziane i nie, wydatki. </p>
<blockquote cite="#commentbody-4459"><p>
<strong><a href="#comment-4459" rel="nofollow">Maro</a> :</strong><br />
Co do braku konieczności podejmowania pracy – oczywiście, fajnie by było mieć tyle kasy, żeby do końca życia nawet nie myśleć o pracy. Z drugiej jednak strony, czasami chodzę do pracy dla samego tylko “pracowania”, nie zarabiania.
</p></blockquote>
<p>Jedno nie wyklucza drugiego. Można mieć masę pieniędzy (lub po prostu stałe pasywne źródło/a ich przychodu) i pracować &#8220;dla samej pracy&#8221;. Steve Jobs, szef Apple, ma pensję wysokości 1 dolara rocznie, a w pracuje cały czas. </p>
<p>Zastanówmy się jeszcze z czego wynikają różnice w definiowaniu wolności finansowej? Czy rzeczywiście jest to rzecz tak subiektywna? Czy może &#8220;właściwa&#8221; definicja jest jedna, ale każdy dochodzi do niej w swoim czasie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Czym dla Ciebie jest wolność finansowa?, którego autorem jest Maro</title>
		<link>http://www.kierunek-sukces.pl/2010/01/wolnosc-finansowa.html/comment-page-1#comment-4459</link>
		<dc:creator>Maro</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 21:07:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kierunek-sukces.pl/?p=672#comment-4459</guid>
		<description>Wolność finansowa kojarzy mi się z możliwością wydania gotówki na cokolwiek, co jednocześnie nie będzie obarczone poczuciem winy za wydawanie pieniędzy na głupoty. Nie mam na myśli sytuacji typu &quot;dzisiaj kupuję sobie statek&quot; tylko raczej codzienne, życiowe sytuacje - przechodząc obok sklepu zobaczyłem coś, co zapragnąłem mieć, i mogłem bez problemu sobie na to &quot;od ręki&quot; pozwolić. 

Co do braku konieczności podejmowania pracy - oczywiście, fajnie by było mieć tyle kasy, żeby do końca życia nawet nie myśleć o pracy. Z drugiej jednak strony, czasami chodzę do pracy dla samego tylko &quot;pracowania&quot;, nie zarabiania. Poza tym, jak mawia mój ojciec,  pieniądze zdobyte w pocie czoła, okupione ciężką pracą i krwią szanuje się o wiele bardziej :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wolność finansowa kojarzy mi się z możliwością wydania gotówki na cokolwiek, co jednocześnie nie będzie obarczone poczuciem winy za wydawanie pieniędzy na głupoty. Nie mam na myśli sytuacji typu &#8220;dzisiaj kupuję sobie statek&#8221; tylko raczej codzienne, życiowe sytuacje &#8211; przechodząc obok sklepu zobaczyłem coś, co zapragnąłem mieć, i mogłem bez problemu sobie na to &#8220;od ręki&#8221; pozwolić. </p>
<p>Co do braku konieczności podejmowania pracy &#8211; oczywiście, fajnie by było mieć tyle kasy, żeby do końca życia nawet nie myśleć o pracy. Z drugiej jednak strony, czasami chodzę do pracy dla samego tylko &#8220;pracowania&#8221;, nie zarabiania. Poza tym, jak mawia mój ojciec,  pieniądze zdobyte w pocie czoła, okupione ciężką pracą i krwią szanuje się o wiele bardziej <img src='http://www.kierunek-sukces.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Czym dla Ciebie jest wolność finansowa?, którego autorem jest Adam Hepner</title>
		<link>http://www.kierunek-sukces.pl/2010/01/wolnosc-finansowa.html/comment-page-1#comment-4415</link>
		<dc:creator>Adam Hepner</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 22:09:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.kierunek-sukces.pl/?p=672#comment-4415</guid>
		<description>Zgadzam się z tą ostatnią - wolność finansowa to stan, w którym człowiek nie musi pracować.

Chociaż osobiście uważam, że na świecie można robić zbyt wiele fajnych, wciągających, kreatywnych rzeczy (przedsięwzięć), które kreują nową wartość, żeby tracić czas na nicnierobienie. Wolność finansowa daje ten komfort, że skoro już na coś poświęcasz czas, to z własnej, nieprzymuszonej woli, i dlatego, że coś Ci sprawia przyjemność i satysfakcję, a nie po to, żeby opłacić rachunki. Wtedy człowiek ma szansę się realizować, jak również ma pełną swobodę w kwestii wyboru na czym chce się aktualnie skupić. Dziś może chcesz napisać i wydać książkę, za 5 lat będzie Ci zależało na wychowaniu dziecka (a to wymaga przecież głównie czasu), zaś za 15 lat być może będziesz zaangażowany w szerzenie pomocy i edukacji w krajach trzeciego świata. Kto wie? Tylko, że to nie na etacie ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się z tą ostatnią &#8211; wolność finansowa to stan, w którym człowiek nie musi pracować.</p>
<p>Chociaż osobiście uważam, że na świecie można robić zbyt wiele fajnych, wciągających, kreatywnych rzeczy (przedsięwzięć), które kreują nową wartość, żeby tracić czas na nicnierobienie. Wolność finansowa daje ten komfort, że skoro już na coś poświęcasz czas, to z własnej, nieprzymuszonej woli, i dlatego, że coś Ci sprawia przyjemność i satysfakcję, a nie po to, żeby opłacić rachunki. Wtedy człowiek ma szansę się realizować, jak również ma pełną swobodę w kwestii wyboru na czym chce się aktualnie skupić. Dziś może chcesz napisać i wydać książkę, za 5 lat będzie Ci zależało na wychowaniu dziecka (a to wymaga przecież głównie czasu), zaś za 15 lat być może będziesz zaangażowany w szerzenie pomocy i edukacji w krajach trzeciego świata. Kto wie? Tylko, że to nie na etacie <img src='http://www.kierunek-sukces.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
