Archiwum: Maj, 2009

Szczęście radośćAutorem zdjęcia jest Luca Penati

Ten post powstał na podstawie „The Single Secret to Making 2009 Your Best Year Ever” Leo Babauta’y, autora rewelacyjnego bloga o mocy nawyków i sile „uporządkowania”, zenhabits.net.

Wszystkie blogi sukcesu, książki z zakresu prsychologii sukcesu itp. okażą się niepotrzebne gdy poznasz ten jeden sekret. Oto on:

Przestań czekać na szczęście. Szczęście jest tutaj, teraz.

Brzmi bardzo prosto, ale jeśli wprowadzisz to w życie, zobaczysz jak niesamowity efekt może wywrzeć na Twoim życiu.
Jesteśmy tak skonstruowani, że zawsze chcemy więcej. Jak jesteśmy młodzi, to chcemy znaleźć pracę, kiedy mamy pracę, chcemy podwyżki, kiedy już mamy dobrze płatną pracę chcemy zakładać rodzinę, kiedy mamy już rodzinę, chcemy mieć dom, kiedy mamy już dom, chcemy pozbyć się długów itd… Może to dość uproszczony przykład, ale pokazuje błędne koło jakim jest „chcenie”… i wieczne oczekiwanie na szczęście.
Każdy z nas musi mieć marzenia i cele. Każdy musi myśleć o przyszłości. Podążaj za marzeniami, realizuj swoje cele… ale nie pozwól uzależnić od nich Twojego szczęścia. Nigdy nie myśl w kategoriach… „będę szczęśliwy jak osiągnę X”. Pamiętaj, że najważniejsza jest podróż, a nie sam cel. Zastanów się: jeśli szczęśliwy będziesz tylko w momencie osiągnięcia celu… będziesz nieszczęśliwy przez większość swojego życia. Co z tą częścią życia, którą spędziłeś na samym osiąganiu celu? Przecież to dużo więcej niż samo jego osiągnięcie.
Ponadto, osiągając cel, radość nie potrwa długo, bo zaraz będziesz poszukiwał kolejnego celu.
Wszystko czego potrzebujesz jest obecne w tej chwili: spędź czas z ukochaną osobą, porozmawiaj z przyjacielem, pooglądaj śmieszny film, popływaj w orzeźwiającej wodzie, smakuj świeżego chleba, przejdź się na spacer, przeczytaj dobrą książkę, przytul kogoś. Jedyna rzecz, którą musisz wiedzieć: przestań czekać na szczęście. Szczęście jest tutaj, teraz.


procrastinationAutorem zdjęcia jest j.lee43

Każdy z nas to ma. Mamy przed sobą zadanie do wykonania i zamiast od razu zabrać się do pracy, robimy wszystko żeby tylko tego nie robić. Prokrastynacja – tak nazywa się to zjawisko i w mniejszym, bądź większym stopniu dotyczy każdego z nas. Czym jest prokrastynacja? Słowo Prokrastynacja, pochodzi z łacińskich Pro(na rzecz, na poczet) i Cras (jutro). To, w uproszczeniu, świadome unikanie, przez możliwie długi czas, pracy nad jakimś zadaniem, które powinniśmy, a nawet chcemy, wykonać. Bliższe od samej definicji będą na pewno emocje, które zazwyczaj towarzyszą nam kiedy nie wykonujemy naszych planów odkładając wszystko na później. Emocje te to: poczucie winy, lenistwa, nieodpowiedzialności… a nawet głupoty („Ale jestem głupi, zamiast zabrać się do roboty to straciłem tyle czasu przed telewizorem”).

Dlaczego w ogóle zwracam na to uwagę? Skoro „każdy to robi”, to można powiedzieć, że jest to norma, a jeśli coś jest normą, to nie trzeba się chyba tym przejmować, prawda? Mam nadzieję, że takie tłumaczenie Cię nie przekonuje. Prokrastynacja, jest jedną z największych, jeśli nie największą, przeszkodą na drodze do jakiegokolwiek sukcesu. Jej efektem często są niewykorzystane szanse, spóźnialstwo, zawalone terminy, nieodpowiedzialność, marna efektywność, problemy związane z karierą, a nawet niepotrzebne wydatki i problemy finansowe. Prokrastynacja, skutkuje wszystkim tym czym nie jest sukces, jest wręcz jego przeciwieństwem. Czytaj dalej…