Jak telewizja zabija Twój sukces osobisty, finansowy i społeczny!

Autorem zdjęcia jest confusedvision
Patrząc z perspektywy ’sukcesu’, oglądanie telewizji, raczej ciężko uznać za zajęcie produktywne i przybliżające nas w jakikolwiek sposób do realizacji naszych życiowych celów. Ciężko w nim także znaleźć jakiekolwiek czynniki istotne z punktu widzenia życiowych wartości większości z nas, jakimi są zdrowie, rodzina, czy przyjaźń. Patrząc także z materialnego punktu widzenia, ciężko na tym zarobić, nawet jeśli na jakiś czas każdy z nas wygrywałby w konkursie teleaudio, to w ogólnym rozrachunku wychodzi się na minus. Skoro oglądanie telewizji nie ma żadnych zalet, to dlaczego w (prawie) każdym domu jest co najmniej jeden telewizor, a przeciętny człowiek spędza przed telewizorem około 3-4 godzin (w Stanach 4:45) dziennie? Tego nie wiem, ale, jestem w stanie wymienić co najmniej kilka powodów, dla których warto zlikwidować abonament telewizyjny, a telewizor oddać komuś kogo nie za bardzo lubimy.
1. Więcej czasu, który możesz wykorzystać na cokolwiek zechcesz! Zawsze chciałeś coś zrobić, ale jakoś nigdy nie miałeś czasu? Nie włączaj telewizora przez tydzień, będziesz zdziwiony jak wiele czasu będziesz miał do wykorzystania. Wreszcie nauczysz się Francuskiego czy Włoskiego, ukończysz ten zaczęty projekt, wyślesz obiecane zdjęcia rodzinie, przeczytasz stertę książek, w których zakładka jest na 20tej stronie. Właśnie dostałeś cały miesiąc rocznie, gratis! (przy założeniu, że oglądałeś telewizję około 2 godziny dziennie) – tylko pomyśl co możesz zrobić z całym miesiącem wolnego?
2. Lepszy kontakt z ludźmi, których kochasz i którzy są dla Ciebie ważni. Spędź te dwie godziny dziennie z żoną (razem, a nie siedząc obok siebie wpatrzeni w TV), pobaw się z dziećmi, poczytaj im, odwiedź rodziców, a jeśli mieszkają daleko, napisz maila (czy list), zadzwoń do rodzeństwa, spotkaj się z przyjaciółmi.
Nie wiem dlaczego przyjęła się (ani skąd się wzięła) nazwa “okno na świat”. Telewizja powoduje tylko, że odwracamy się do świata plecami.
3. Wiedza. Czym się interesujesz? Jakie są Twoje pasje? Twoje hobby? Czy znajdujesz źródło informacji na ten temat w telewizji? Jeśli tak, to czy na pewno jest to najlepszy sposób na pozyskiwanie informacji na ten temat? Brian Tracy napisał w jednej z książek, że wystarczy poświęcić godzinę dziennie zgłębiając jakiś temat, by w ciągu 7 lat stać się światowej klasy ekspertem w tej dziedzinie. TYLKO godzina dziennie!
4. Kilkaset złotych rocznie – daj sobie sam podwyżkę! Abonament telewizji cyfrowej + koszt prądu… to kwota przekraczająca 600zł rocznie. Możesz za to kupić więcej niż jedną książkę miesięcznie, którą przeczytasz w odzyskanym czasie.
5. Ograniczysz konsumpcjonizm. Reklamy mają bardzo destrukcyjny wpływ na… nasz portfel. O ile lepiej będzie kupować, to co rzeczywiście potrzebujesz. Nie mówię tu o dusigroszeniu i jakimkolwiek ograniczaniu się… KUPUJ, ale to co wynika z Twoich potrzeb lub chęci, a nie to co “kazała” Ci kupić reklama.
6. Będziesz bardziej produktywny. Nie od dzisiaj wiadomo, że odpowiednia ilość snu ma bezpośredni wpływ na poziom naszej koncentracji i efektywności w ciągu dnia. Nie próbuj teraz nawet myśleć ile razy siedziałeś do 12 w nocy, oglądając 40 minutowy blok reklamowy, który właśnie przerwał końcówkę fantastycznego filmu. Mając pracę i swoje plany, rano i tak trzeba wstać o tej 6tej czy 7mej i właśnie włosy Pana Ibisza czy koszula męża Pani Marii z Pcimia Górnego zabrały godzinę czy dwie Twojego snu, rujnując tym samym efektywność jutrzejszego dnia.
Kto powiedział, że nie można spać 8 godzin dziennie zaczynając pracę wcześnie rano? Można! Zamień wieczorny film na sen.
7. Osiągniesz niezależność finansową. Masz gdzieś produktywność, bo i tak nienawidzisz swojej pracy? Mam dla Ciebie także dobrą wiadomość. Rzuć telewizję dla pieniędzy! Spędzając dwie godziny dziennie, możesz zbudować olbrzymie źródło pasywnego, bądź alternatywnego, dochodu. Jak? Dochód alternatywny: stwórz pomysł na udaną stronę internetową (realizację pozostaw profesjonalnej firmie) – plan to połowa sukcesu, kupuj/sprzedawaj na allegro, pisz bloga (na pewno COŚ umiesz robić, zacznij o tym pisać), naucz się nowego zawodu – takiego, który będzie dawał Ci więcej satysfakcji, prowadź szkolenia. Dochód pasywny: napisz książkę, stwórz jakiś kurs, zrób coś, co będzie regularnie dostarczało Ci przychodu.
8. Będziesz bardziej zrelaksowany. Jeśli ktoś twierdzi, że oglądanie telewizji to sposób na odpoczynek i relaks… to chyba jeszcze nigdy tak na prawdę nie odpoczywał i nie czuł się zrelaksowany. Telewizja zasypuje Twój umysł masa niepotrzebnych Ci do niczego informacji. Nie zrozum mnie źle, mnie też porusza to, że w Afganistanie od bomby islamskich wojowników zgineło xx osób, czy, że 2 letnie dziecko zostało zakatowane przez pijanego ojca… ale, tez fakty nie mają żadnego związku z moimi życiowymi celami. Nie mam też na nie wpływu (a jeśli nawet mam, to na pewno nie przez oglądanie telewizji). Telewizja wprowadza natłok zbędnych informacji do Twojego życia, przez co zwiększa się poziom Twojego stresu.
9. Będziesz zdrowszy. Ciężko mi też uwierzyć w to, że siedząc przed telewizorem zajadasz się zdrową żywnością. A nie są to przypadkiem chipsy czy popcorn, zalane piwem? OK, wiem, że nie wszystkim będzie się chciało, iść na siłownię zamiast oglądnąć Milionerów, odcinek tysiąc pięćset sto dziewięćset, ale… stop, poczekaj. Nie każę (nawet nie będę próbował sugerować) Ci podnosić ciężarów po całym dniu pracy, czy ćwiczyć do maratonu. Możesz… iść na spacer
) a jeśli żyjesz w związku… wyrzuć telewizor z sypialni! Przekonany?
)
Oczywiście to tylko te powody, które są mi “bliższe”. Lista prawdopodobnie byłaby bardzo długa… dodając do niej np. narażanie dzieci na sceny morderstwa i sceny pornograficzne (zgodnie z Trash Your TV dziecko widzi 16,000 scen śmierci przed 18 rokiem życia, a badania wykazują, że powoduje to agresję w dalszym życiu), ograniczanie czasu spędzanego aktywnie z dziećmi, niszczenie środowiska czy w końcu uzależnienie od telewizji.
Nie twierdzę, byś wzbudził w sobie nastawienie do telewizji takie jak słuchacze Radia Maryja mają wobec telewizji TVN. Nie musisz też analizować powyższych powodów dla których warto dwa razy się zastanowić zanim sięgniesz po pilota, wymyśl swoje własne argumenty – chętnie je poznam – komentuj poniżej. Jeśli oglądanie telewizji jest Ci niezbędne… oglądaj, ale rób to z głową. Oto kilka sposobów jak ‘bezboleśnie’ ograniczyć negatywny wpływ telewizji.
* wyznacz sobie tygodniowy “budżet” czasu przed telewizorem i bądź bezwzględny. 5 godzin tygodniowo wydaje Ci się wystarczająco dużo – sprawdź! W ten sposób będziesz zmuszony do ‘myślenia’, czy rzeczywiście to co oglądasz Cię interesuje i wyłączania telewizora, by “zaoszczędzić” czas. Możesz też spróbować przejrzeć tygodniowy program telewizyjny zaznaczając programy, które chcesz obejrzeć… tak by zmieścić się w wyznaczonym budżecie czasu. Oglądniesz to co chciałeś, ale ponieważ będzie to zajęcie zaplanowane, możesz swobodnie zaplanować zajęcia przed i po (przecież wyłączasz telewizor, zaraz po skończonym programie, prawda?)
* jeśli w zbliżającym tygodniu jest film, który chciałbyś obejrzeć… zaglądnij do lokalnej wypożyczalni DVD – na pewno go też tam mają, a jeśli nie to zaproponują coś podobnego. Dzięki temu 80 minutowy film obejrzany na DVD trwa 80 minut. Ten sam 80 minutowy film obejrzany w telewizji trwa 110 minut.
* stwórz listę zajęć zamiennych. Zapisz rzeczy, które lubisz i możesz robić w porach, kiedy zwykle siedziałeś przed telewizorem. Za każdym razem zanim sięgniesz po pilota przejrzyj tą listę – czy na pewno nie masz ochoty zrobić czegoś innego?
Jestem Ciekawy jakie są Wasze poglądy na temat telewizji?
popieram popieram popieram
Telewizji nie oglądam od dwóch lat i nagle odkryłam ile mam wolnego czasu… A z moim przyszłym mężem przeczytaliśmy już masę książek, rozgryzamy kolejne gry planszowe (jest ich mnóstwo… nie trzeba grać w warcaby!), robimy więcej zdjęć, dbamy o siebie i o siebie nawzajem. I do kina we dwoje bardziej chce się iść
i naprawdę – nic na siłę. Jeśli nie ma tej maszyny w domu, to po proetu nie kusi!
mermajek Witaj na blogu!
Bardzo mnie cieszy Twój komentarz…
Ostatnio też staram się więcej czasu spędzać z żoną “aktywnie”, zamiast biernie tkwić przed szklanym ekranem. I nie wiem czy też to zauważyłaś, ale w moim przypadku rozmawia nam się ze sobą coraz lepiej… Może dlatego, że wreszcie znajdujemy czas na to żeby przedyskutować wszystkie nurtujące nas problemy!?
Jeszcze raz, dziękuję za Twój komentarz. Mam nadzieję, że uda mi się pisać takie posty, które przyciągną Twoją uwagę jeszcze wiele razy w przyszłości. Pozdrawiam.
No to w takim razie czekam
i do zobaczenia
Nie mam telewizora
od wielu lat. Jedyny program jaki chcialbym miec to Discovery Channel, Plannet. Reszta mnie nie interesuje.
Telepudła nie mam i mieć nie chcę. Za to prawie non stop słucham w domu radia, ale widzę, że to też niekonieczne jest pożyteczne… Zwłaszcza gdy się lubi radio “gadane” (np. Tok Fm, PR3)- radio nie angażuje uwagi tak jak telewizor, ale też nie zawsze pozwala się skupić w pełni na innych rzeczach (np. czytaniu). Tak więc, umiar przydaje się we wszystkim.
A ja mam tv i czasami korzystam, ale znalazłam sposób na czas.. Nagrywarka DVD
film trwa 82 min (zamiast 80), bo mogę przewinąć reklamy
No i nie odrywa mnie od zajęć – możliwość ustawienia nagrywania czasowego.. Ale chyba jak przedmówcy, maniaczką tv nie jestem. Sam odbiornik stanowi dla mnie substytut kina (tzw. kino domowe) raczej niż sposób na zapełnianie wolnego czasu – stanowczo wolę książki (belletrystykę), spotkania towarzyskie, spacer z psem, bieganie z aparatem itp. W ten czas nie włączam pracy nad sobą (czyli np. czytanie ksiażek, pubicystyki, stron www zawierających wiedzę merytoryczną).
Lilly, witam na blogu. I odrazu powiem, że kupuje pomysł z nagrywarka DVD
Myślę, ze można tez wykorzystać nagrywanie w telewizji cyfrowej (n?) – chociaż w temacie cyfrowych telewizji nie jestem na topie 
Pewnie wrócę do tematu, kiedy będziemy z żoną urządzać nasze niedawno zakupione mieszkanie.
Witam !
Bardzo ciekawy wpis, mam podobne odczucia co to marnowania czasu
i po sprawie. Bywa że przez
Taka to telewizja,
przed tv. Osobiście posiadam telewizor ale i nagrywarkę dvd z dyskiem
twardym. Nagrywam tylko wybrane filmy dokumentalne lub programy
z Planet, NG i Discovery. Czasem są to 2-3 ciekawe programy
w tygodniu czasem nic. Oglądam kiedy mam czas i chęć, nadrywanie
ustawiam na cały tydzień z góry
przez 2 tygodnie nic nie oglądam, bo nie ma co
przeważnie nudy i głupoty, ale kto co lubi, wszystko dla ludzi.
Pozdrawiam !
Andrzej
Andrzeju, dzięki za Twóją pozytywną ocenę.
Jeśli chodzi o nagrywarkę… to zdecydowanie będzie ona częścią wyposażenia RTV naszego nowego mieszkania (zapomniałem się pochwalić, kupiliśmy z żoną mieszkanie, do którego wprowadzimy się z początkiem 2011 roku).
Z drugiej strony, tak jak piszesz, coraz mniej jest rzeczy wartych obejrzenia w polskiej telewizji. NG i Discovery oglądam na bieżni na siłowni, a w domu przeważnie tylko TopGear
Niektórym może się to wydawać dziwne, ale naprawdę bardziej niż TV odpowiada mi książka i dobra muzyka w tle.
Pozdrawiam również.
Gratuluje zakupu mieszkania i mam nadzieję że zastanie oddane/ wybudowane w przewidzianym terminie, czego oczywiście życzę
Na siłownie nie chodzę, zdecydowanie preferuje pływanie, ale fajnie
wiedzieć że są siłownie gdzie biegając można oglądać ulubione programy.
Co do czytania, to są i ludzie dla których dziwnym jest permanentne
a muzyka tle pozwala się zrelaksować i wprowadza dobry nastrój nie angażując całej naszej świadomości. Tu mam fajny przykład, bardzo lubię gotować przy
Warto wypróbować na sobie
oglądanie tv w tym seriali polskiej produkcji. Osobiście nie jestem
w stanie tego zrozumieć, po prostu nie pojmuje fenomenu tv i nie
znajduje żadnego logicznego wytłumaczenia dlaczego parę milionów!!!
Polaków dzień w dzień zasiada przed tv i z wypiekami na twarzy pozwala się ogłupiać chłonąc bezwartościowa papkę bzdur. Dlaczego?
Bardzo to dziwne zjawisko, nie sądzisz?
Czytanie jest normalne i jak najbardziej wskazane
ulubionej muzyce
Wracając do sportu, polecam rower stacjonarny (cichy), jedziemy , oglądamy lub słuchamy. Zaleta, nie trzeba wychodzi z domu, oszczędzamy czas na dojazd i powrót z siłowni.
Pozdrawiam !
Andrzej
Witajcie! Nie oglądam tv od 1-go września, ale muszę przyznać,ze jest mi bardzo, bardzo ciężko.Przedtem każdego dnia(no…6 dni w tygodniu) o 20-ej siadałam przed pudłem , włączałam AXN i …leciały wszystkie “Kryminalne zagadki…:-przez 4 godziny.Zdecydowałam,ze zrezygnuję z abonamentu, bo jednak był znacznie za wysoki w promocyjnym pakiecie z internetem(przedtem tego nie zauważałam).Zamiennie spędzam czas przy komputerze, oczy bolą jeszcze bardziej niż w czasach telemanii.Co powinnam zrobić?Wiem co powinnam zrobić ale jak…też wiem-szybko! Proszę o jakieś podpowiedzi!Czytam bardzo dużo i bardzo , bardzo szybko(jestem po szkoleniach Kasi S_nie chce tu spamować, broń boże).Teraz chętnie oglądnęłabym Discovery albo Planete.Dzisiaj spędziłam przy komputerze 9 godzin.Proszę o sugestie.Z góry dziękuję!Pozdrawiam serdecznie.
Witam !
Ilona, jeżeli lubisz czytać a wnioskuje z twojego wpisu że tak
to może spróbuj w ramach relaksu dla oczu i ogólnie dla lepszego samopoczucia słychać audiobooków jednocześnie spacerując? Na początek
30 minut, a jak się wdrożysz w spacery to nawet 1,5h. Zimą może być
trudniej więc na pierwszy spacer wybierz się raczej w ładną pogodę
Co do komputera to zanim go włączysz określić co chcesz
Znajomi bardzo się przydają, lub zapisz się
zrobić i jak długo będziesz to robić. Jeżeli możesz to rób przerwy
co 1h. Postaraj się nie włączać komputera bo akurat nie masz
nic innego do zrobienia. Szukaj alternatywnych sposobów spędzania
wolnego czasu
na kurs, może znajdziesz ciekawy i darmowy ale nie internetowy
Odkrywaj,szukaj, może coś ciekawego dzieję się w Twoim mieście? Telewizja i komputer to w dużej mierze nawyk, a nawyki można eliminować lub zastąpić innym bardziej produktywnym nawykiem
Pozdrawiam i Powodzenia!
Andrzej
Witam!
Andrzeju!Bardzo, bardzo dziękuję za rady, zaczynam od…zaraz.Zobaczymy jaki efekt będzie po 10 dniach, napiszę .I mam nadzieję,ze będę się miała czym pochwalić.Pozdrawiam serdecznie!
Ilona
Ilona witaj. Może najnowszy post na blogu pomoże: http://www.kierunek-sukces.pl/2010/01/po-prostu-przestan.html
Pozdrawiam serdecznie.
Nie ogladam TV od 10 lat (mam 28 teraz). Do najwiekszych plusów tego, poza olbrzymia oszczednoscia czasu, zalicze m.in. (subiektywnie rzecz jasna) wzrost kreatywnosci oraz niezaleznosci w mysleniu. A kilka dni temu ogladnalem (u znajomych) jakas amerykanska komedie, po jej ogladnieciu czulem sie jak uderzony mlotkiem w glowe
PS. Co wiecej, nie gram w zadne warcrafty i inne simsy. To juz podwojna oszczednosc czasu
sluv witaj na blogu, dziękuję za Twój pierwszy komentarz.
10 lat bez telewizji to bardzo długo. Gratuluje! Jednocześnie, mógłbyś się podzielić z nami czym wypełniasz zyskany w ten sposób czas?