Archiwum: Luty, 2009

26 lutego 2009 | Tagi: ,

sukces-a-pracaWłaśnie ze strony Złotych Myśli ściągnąłem ebooka Sukces a Praca. Ebooka może za darmo ściągnąć każdy, przeczytać i zapłacić tylko jeśli uzna, że warto. No cóż, jak mogłem nie skorzystać. Zabieram się za czytanie.

Uwaga, przeczytaj najpierw ostatni paragraf tego wpisu, w którym odradzam czytanie tej książki

Wolność
Już na samym początku spotykam się z definicją wolności, jako stanu w którym mogę dokonywać wyboru z wielu dostępnych opcji. Przedstawione to zostało na przykładzie miejsca zamieszkania (dokładnie tak samo jak w książce 13 sekretów ludzi sukcesu, która od paru dni czytam) – gdzie tak naprawdę chciałbyś mieszkać? W jakiej części świata? Innym pytaniem dotyczącym wolności jest: co tak naprawdę chciałbyś robić?

Co rządzi sukcesem?
Autor twierdzi, że świat jest negatywny, przepełniony wojnami, chorobami, nieszczęściami i biedą, po czym dowiaduję się, że tego nie zmienię… ale mogę zmienić swoje życie. Na świat można patrzyć na dwa sposoby, obiektywny i subiektywny. Na świat obiektywny nie masz wpływu, ale masz wpływ na to jak ty postrzegasz rzeczywistość, masz wpływ na świat subiektywny. Ty sam kształtujesz swój świat subiektywny, masz wpływ czy będziesz bogaty czy biedny. Zacznij kierować swoim życiem, zapanuj nad swoim umysłem – on może być Twoim najlepszym przyjacielem lub największym wrogiem.
Czytaj dalej…


saving1
Autorem zdjęcia jest Georgios Karamanis

Wydawać mniej niż się zarabia, lub zarabiać więcej niż się wydaje… Wydawałoby się najprostszy sposób prowadzący do bogactwa. Dlaczego jednak w rzeczywistości jest tak trudno podążać za którymkolwiek z tych dwóch zdań? Dlaczego kolejne podwyżki pensji, coraz większe zyski z prowadzonej działalności czy z drugiej strony zwiększona oszczędność wcale nie powodują gromadzenia pokaźnych sum na naszych kontach oszczędnościowych? Czytaj dalej…


17 lutego 2009 | Tagi: ,

cristal-ball
Autorem zdjęcia jest MichaelMarlatt

Poruszając ostatnio tematy ustalania życiowych celów przyszedł mi do głowy ciekawy pomysł dotyczący planowania przyszłości. Pomysł dotyczy wykorzystania osi czasu w planowaniu poszczególnych obszarów przyszłości. Dowiedz się więcej o szczegółach tej idei oraz wykorzystaj przygotowany przeze mnie plik PDF, by jeszcze bardziej ułatwić sobie planowanie przyszłych lat życia.

Jako przykład posłużmy się “osią finansową“, “osią rodzinną” i “osią wycieczkową“. Co oznaczają te osie?

Oś finansowa pomoże nam określić w czasie kiedy chcemy mieć np. własny dom czy mieszkanie, kiedy będziemy potrzebowali zmienić samochody, ile pieniędzy będziemy potrzebować w każdym z kolejnych lat naszego życia, kiedy i jaki poziom funduszu awaryjnego będzie wymagany itp. Dzięki temu będziemy bardziej świadomie podchodzić do wydawania…

Oś rodzinna, pozwoli nam zaplanować dzieci :) Jeśli z Drugą Połową planujecie dzieci w przyszłości, ta oś pomoże określić kiedy będzie na to najwłaściwszy czas w odniesieniu do Waszych innych planów – miedzy innymi związanych z budowa domu, karierą zawodową, realizowaniem pomysłów na biznes itp. Oś rodzinna pozwoli Wam też zaplanować, po części, rozwój dzieci. Dzięki niej jesteśmy w stanie policzyć, kiedy nasze pociechy rozpoczną naukę, kiedy pójdą na studia, kiedy potencjalnie można się spodziewać ich Wesel – i kiedy będziemy musieli się liczyć ze związanymi z tym wydatkami.

Oś wycieczkowa. Każdy z nas ma w głowie listę miejsc, które chciałby zobaczyć. Niektóre wcale nie tak odlegle (Włochy, Moskwa), inne bardziej (Chiny, Japonia). Takie wyjazdy są bardzo związane z dwoma poprzednimi osiami – zarówno finanse, jak i dzieci! Lepiej zaplanować, z głową, kiedy i gdzie będziemy chcieli (i będziemy w stanie) się wybrać.

Jak widać osie wybrane przeze mnie są ze sobą ściśle powiązane. Zestawiając je ze sobą zauważysz pewnie wiele rzeczy, z których nie zdawałeś sobie sprawy. Zestawienie osi ze sobą pozwoli Ci też koncentrować swoją uwagę na rzeczach, które są dla Ciebie naprawdę istotne w danym okresie czasu. Np. jeśli zaplanujesz dzieci na “za trzy lata”… to ten czas możesz wykorzystać na wycieczki, których nie będzie już w stanie odbyć po ich urodzeniu (Japonia, kilkanaście godzin samolotem z dwójką dzieci?). Możesz też ten czas przeznaczyć na np. zbieranie środków na zakup działki i rozpoczęcie budowy domu, tak by “wyrobić” się z kredytami, zanim Twoje dzieci staną się pełnoletnie (i trzeba będzie im pomóc finansowo).

Każdy powinien zdefiniować swoje własne osie. Zastanawiając się jednak nad tym stwierdzam, że te 3 pokrywają ważniejsze aspekty życia. Można by dodać osie znajomych, kariery… może nawet os fizyczna (w 2010 będę ważył 75kg, w 2011 będę miał kaloryfer na brzuchu itp)… dopasuj je do siebie (do Was) tak, by móc w przejrzysty sposób określić w czasie większość Twoich życiowych marzeń, celów i planów. Jednocześnie staraj się utrzymywać liczbę osi na minimalnym poziomie wyszukując między nimi ‘zależności’, np. potencjalna oś kariery może być włączona w oś finansową. Rozpisując wszystko na 10 lub nawet więcej diagramów, stracisz przejrzystość tego rozwiązania… a możliwości “nakładania” jednego obszaru na drugi staną się bardzo ograniczone. Po kilku eksperymentach liczba 3-4 osi wydaje się być optymalna.

Do tworzenia osi nie potrzebujesz co prawda niczego oprócz paru kartek papieru i ołówka/długopisu. Jeśli jednak chcesz, pobierz szablon osi, który ja wykorzystywałem:

Pobierz oś czasu do planowania przyszłości – zaplanuj następne 35 lat swojego życia (kliknij prawym klawiszem myszy i wybierz opcję ‘Zapisz element docelowy jako…’.)

Takie rysowanie osi i zestawianie ich ze sobą to naprawdę fantastyczna zabawa. Ile lat będziesz miał, kiedy Twoje dzieci staną się pełnoletnie i pójdą na studia? A czy będziesz w stanie podróżować, kiedy skończysz spłacanie kredytów? Kiedy będziesz prawdopodobnie musiał zmienić samochód na nowy? Jaki to będzie model? Czy rzeczywiście to wymarzone Coupe będzie funkcjonalne podczas wykańczania mieszkania, czy wycieczek z dziećmi?

Polecam tworzenie tych osi wspólnie z życiowym partnerem (partnerką). Kup dobre wino i spędźcie wieczór w ten nietypowy sposób. Wspólne przemyślenie osi przybliży Was do siebie, pozwoli zrozumieć wzajemne dążenia i sprecyzuje to dokąd zmierzacie jako para.


11 lutego 2009 | Tagi:

darts-optimized
Autorem zdjęcia jest Marz Photography

Nie tak dawno, pisałem krótkiego posta, w którym przedstawiłem dwie metody ułatwiające definiowanie życiowych celów. Jako, że post cieszył się dość sporą popularnością (co prawda nie tak wielką jak post o telewizji), a temat jest mi dość znajomy, postanowiłem rozszerzyć to co napisałem do tej pory.

Ktoś mógłby powiedzieć “mi życiowe cele nie są potrzebne”. Od razu przypomina mi się, nie tak dawno czytany, post Seth’a Godin’a The thing about goals. Seth pisze:

Jeśli nie masz celów, wtedy możesz po prostu dawać z siebie wszystko. Brać co los przynosi. [..] Kiedy nie masz celów, nie musisz się martwić, że ich nie osiągniesz. [..] Nie posiadając celów możesz się wiecej bawić, spędzać czas na tym co wydaje Ci się ważne w danej chwili. [..] Sprawa wygląda jednak tak, że żyjąc bez celów możesz czerpać więcej radości, patrząc krótkoterminowo. Jednak ludzie, którzy coś osiągają, którzy przewodzą, którzy się rozwijają i którzy mają wpływ na innych… Ci ludzie mają cele.

Ustalanie celów życiowych jest początkiem drogi do osiągnięcia jakiegokolwiek sukcesu (dlatego też stało się podstawą zarządzania w biznesie). Jeśli nie wiesz dokąd chcesz iść, ciężko będzie tam trafić, a nawet jeśli trafisz, to nie będziesz wiedział, że to właśnie to miejsce. Ustalanie życiowych celów jest wyobrażaniem sobie swojej wymarzonej przyszłości, a zapisanie tych ustaleń będzie Cię wielokrotnie motywowało do działania by zamienić tą wizję w rzeczywistość.

Wiedząc co chcesz w życiu osiągnąć, możesz precyzyjnie określić na czym skoncentrować swoją uwagę dzisiaj. Będziesz też w stanie łatwo odróżnić rzeczy ważne od nieważnych, oszczędzając tym samym wiele cennego czasu (ustalanie celów jest podstawą zarządzania czasem).

Nie możesz jednak powiedzieć, np. “chcę schudnąć”. Lista życiowych celów, to nie lista życzeń. Ustalanie celów to proces planowania konkretnych kroków, które dzięki ciężkiej pracy prowadzą stopniowo do osiągnięcia ustalonego celu.

Jeśli jeszcze nie ustaliłeś swoich życiowych celów, zrób to teraz. To naprawdę łatwe. Poniżej przedstawiam Ci kompletną wiedzę niezbędna w tym procesie. Kompletną? TAK! Oprócz poniższych kroków nie potrzebujesz żadnej książki, kursu, szkolenia czy warsztatu by efektywnie ustalić swoje życiowe cele.

DEFINIOWANIE CELÓW

1. Wyznacz sobie jakiś wolny od innych zajęć czas, w którym nikt nie będzie Ci przeszkadzał. Niech to będzie czas tylko dla Ciebie. Wyłącz telefon, telewizor czy radio – odetnij się od świata na tą godzinę czy dwie. Jeśli chcesz korzystać z komputera, to wyłącz wszystkie komunikatory, powiadomienia email, czytniki RSS i wszelkie inne programy mogące ‘wyskoczyć’ w międzyczasie. Jeśli Twoje myśli są nadal gdzieś indziej i masz wrażenie, że się do czegoś zmuszasz… wyznacz sobie inny termin. Przygotuj sobie pyszną kawę czy herbatę. Odpręż się. Poczuj się naprawdę dobrze. To jest Twój czas.

2. Zanij od stworzenia ogólnego zarysu swojej przyszłości. Co chcesz osiągnąć? Czym chcesz się zajmować? Jak chcesz wyglądać? Możesz sobie pomóc określając cele dla różnych kategorii, np. kariera, edukcajca, rodzina, finanse, emocje, zdrowie, rozwój fizyczny, podóże. Stwórz własną listę kategorii. Pamiętaj, narazie nie koncentrujesz się na szczegółach. Tworzysz ogólny obraz. Przeprowadź taką jednoosobową burzę mózgów – nie odrzucaj żadnego pomysłu, zapisując wszystkie na kartce lub w pliku na komputerze.

3. Przejrzyj teraz stworzoną listę i pozostaw na niej tylko te cele które są rzeczywiści TWOJE, najważniejsze, wykreślając pozostałe. Np. czy rzeczywiście Twoim życiowym marzeniem jest posiadanie Porsche Cayenne? Czy może jest to chwilowa “zachcianka”, powstała tylko dlatego, że widziałeś ten samochód niedawno? Napawdę od zawsze chciałeś wstawać wcześnie rano, żeby mieć więcej czasu w ciągu dnia? Czy może jest to efekt przeczytanych, prawie na każdym blogu sukcesu, postów? Usuń wszystkie “fajnie by było mieć”/”fajnie by było zrobić”.
Przejrzyj listę jeszcze raz… tym razem upewniając się, że są to cele, które pochodzą od Ciebie, a nie coś co chciałaby Twoja żona, mąż, rodzice, dzieci, znajomi, pracownicy, współpracownicy itp. Oczywiście powinieneś wziąść pod uwagę marzenia i cele Twojego partnera(ki), ale powinieneś nadal pozostawać w zgodzie z samym sobą.
Twoja lista życiowych celów, musi zawierać te które są znaczące dla Ciebie. Myśląc o każdym z nich powinieneś poczuć “wewnętrzne pragnienie” i motywacją do działania.

4. Ogranicz ich liczbę do pięciu czy dziesięciu – tych najważniejszych. Przez 5 minut (lub dłużej) wyobraź sobie siebie, kiedy cel jest już osiągnięty. Na przykład, ja nie tak dawno wyobrażałem sobie siebie w roli kierownika biura. Widziałem siebie pijącego kawę podczas odpisywania na maile czy wyjaśniającego coś pracownikom. Przez dłuższy czas wyobrażałem też sobie siebie prowadzącego Mercedesa… czułem jak moje ręce zaciskają się na kierownicy, jak moje ciało przechyla się kiedy wchodzę w zakręty. To naprawdę niesamowite.
Wyobraź sobie cele, swoje uczucia, poczuj tą satysfakcję i radość, która Ci towarzyszy. Dla każdego celu, zapisz na kartce odpowiedź na pytanie “Dlaczego chcę osiągnąć ten cel?”

PRECYZOWANIE CELÓW

Masz już listę swoich najważniejszych życiowych celów. Teraz skoncentrujemy się na tym jak ją przenieść do codzienności. Najpopularniejszą metodę temu służącą określa się skrótem S.M.A.R.T. Nawet, kiedy jakaś książka czy artykuł nie wymienia tej nazwy, to i tak (we wszystkich przypadkach, które znam) kieruje się jej filozofią. Czym jest S.M.A.R.T.? To zespół cech opisujących dobrze zdefiniowany cel. Podstawą SMART są badania Dr Edwin’a Locke dotyczące ustalania celów i motywacji (koniec lat 60tych). Locke zauważył zależność pomiędzy trudnością celu oraz jego “konkretnością” a efektywnością działania. Dobrze określone i odpowiednio trudne zadania skutkują większą efektywnością niż te “rozmyte” i łatwe. Opisów tej teorii można znaleźć w internecie bardzo wiele, dlatego skoncentrujmy się tylko na tym co niezbędne.
S – Specific – Ściśle określony
Cel musi być konkretny, opisujący co dokładnie chcesz osiągnąć i w jaki sposób. Jeśli wymaga to udziału innych osób, miejsc, zdarzeń… zawrzyj to w opisie.
M – Measurable – Mierzalny
Śledzenie postępów ma dwie zasadnicze zalety: po pierwsze jesteś w stanie określić czy poszczególne etapy planu są realizowane, po drugie wyniki motywują do dalszego działania.
A – Attainable (lub w niektórych książkach Achievable) – Osiągalny
Upewnij się, że Twoje cele nie są z góry skazane na porażkę. Z drugiej strony, cel musi być wyzwaniem, byś się nim nie znudził. “Trudność” celu musi być tak dobrana by motywowała Cię do działania. Moja rada: mimo, że wyznaczenie zbyt trudnego celu jest bardziej demotywujące niż wyznaczenie celu zbyt łatwego, zawsze planuj troszkę więcej niż Ci się wydaje, że jesteś w stanie osiągnąć. Im bardziej zaangażujesz się w realizację danego celu, im bardziej sprecyzujesz działania w jego kierunku, tym łatwiejszy się on stanie.
R – Relevant (lub w niektórych książkach Realistic) – Istotny
Czy cel jest zgodny z Twoimi wartościami? Czy jesteś w pełni oddany by go osiągnąć? Np. jeśli Twój cel związany jest z pieniędzmi, możesz przecież zaplanować napad na bank (zgodnie z pozostałymi cechami S.M.A.R.T.), ale czy rzeczywiście takie działanie jest Twoim celem?
T – Time-bound (lub Timely lub Time Oriented) – Określony w czasie
Każdy cel, jak i poszczególne kroki do niego prowadzące, musi mieć swoją datę rozpoczęcia i planowaną datę jego osiągnięcia.

Przedefiniuj każdy ze swoich celów, tak by spełniał powyższe warunki.
Przykład:
“Chcę być szczupły” – “Doprowadzę i utrzymam moją wagę na poziomie 75kg, a BMI (Body Mass Index) na poziomie 20-23. Osiągnę to wyrabiając do końca 2009 roku nawyki ćwiczenia i zdrowego odżywiania. Do 30 marca 2009 nawyk porannego ćwiczenia-kardio 5 razy w tygodniu (2x stepper, 2x basen, 1x bieganie), do 30 maja 2009 ćwiczenia siłowego 3 razy w tygodniu. Ponadto ograniczę ciężkie, tłuste posiłki do jednego w tygodniu, wzbogacając równocześnie swoje odżywanie o warzywa i owoce. Zaczynam dzisiaj. Postępy monitorować będę mierząc co 15 dni BMI, oraz ważąc się raz w tygodniu.”
(UWAGA! nie znam się na odchudzaniu, ćwiczeniu i zdrowym odżywianiu. Powyższe zdanie jest tylko przykładem i niekoniecznie musi być skuteczne/prawdziwe)

Wskazówka: Używaj zdań pozytywnych i twierdzących, a nie negatywnych i przeczących.

TWORZENIE PLANU DZIAŁANIA

Po zastosowaniu techniki S.M.A.R.T. do każdego ze swoich celów, powinieneś już wiedzieć co, jak i kiedy chcesz robić. Jednak by jeszcze zmniejszyć ryzyko porażki spróbujemy stworzyć bardzo precyzyjny plan działania. To tak jak z postanowieniami noworocznymi… większość się nie udaje tylko dlatego, że koncentrujemy się na tym co chcemy osiągnąć, a nie w jaki sposób.
1. Przeanalizuj każdy cel i każde z nim związane zadanie koncentrując się na szczegółach. Co musisz osiągnąć po kolei by dany cel stał się rzeczywistością. Rozbij każde zadanie, na mini-zadania. Łatwiej jest np. oszczędzić dużą kwotę pieniędzy, mając przed oczami małe kroczki typu “porównać lokaty w Polskich bankach”, “sprawdzić recenzje książek o funduszach inwestycyjnych i wykorzystując porównywarkę cen zamówić wybrane książki”. Cele rozbijaj na coraz mniejsze, od ogólnych do coraz bardziej szczegółowych, od odległych w przyszłości, do tych, które możesz wykonać już dzisiaj.
2. Spróbuj odnaleźć czynności, które możesz wprowadzić jako nawyk. Jeśli np. przyzwyczaisz się, że rano gdy słyszysz dźwięk budzika, wstajesz, wyłączasz go, wychodzisz z sypialni… i zaczynasz ćwiczyć, to codzienne ćwiczenie stanie się automatyczne. Innym przykładem może być przelewanie 10% na poczet oszczędzania jako pierwszej “płatności” w dniu w którym dostajesz wypłatę. Wyrabianie nawyku jest procesem wymagającym czasu, dlatego dodaj nawyki, które musisz w sobie wyrobić do listy “mini-zadań”.
3. Dla każdego “mini-zadania” i nawyku określ termin realizacji. Które zadania wykonasz w tym miesiącu? A w ciągu najbliższych 3, 6 miesięcy? roku? 5 lat? (Pamiętaj o dacie na którą zaplanowałeś wykonanie całego celu!)
- W każdym obszarze swojego życia koncentruj się tylko na jednym celu. Większość (w sumie to chyba wszyscy, których czytałem do tej pory) autorów radzi koncentrować się na jednym celu na raz. Wydaje mi się, że to dość duże uproszczenie. Bo przecież moje ćwiczenie rano, czy zdrowe jedzenie, nie ma nic wspólnego z celami związanym z pracą. Problem pojawia się wtedy, kiedy koncentrujesz swoją uwagę na kilku celach dotyczących jednego obszaru życia. Np. spłacanie długów, oszczędzanie i kupno domu dotyczą finansów – koncentrując się na nich wszystkich na raz, osiągnięcie ich może okazać się niemożliwe.
- Wprowadzaj nawyki pojedynczo, wykonując daną czynność przez co najmniej 30 dni – to minimalny okres trwałego zapisania nawyku.
- Planuj po 2-3 zadania na jeden dzień, nie więcej.

(Powyższa technika, tworzenia coraz bardziej szczegółowych planów i alokowania ich w czasie, jest wykorzystywana w wielu książkach czy artykułach. Nazywa się “planowaniem wstecz”, “planowaniem wstecznym”, “planowaniem od ogółu do szczegółu” i jest bardzo popularna w wielu dziedzinach zarządzania, kiedy definiuje się najpierw plany strategiczne, później na ich podstawie taktyczne, a na końcu operacyjne).

4. Przeanalizuj każdy cel i każde zadanie próbując wyłapać potencjalne problemy, które mogą się pojawić. Zapisz każdy z nich. Co zrobisz gdy pojawi się dany problem? Jak zareagujesz. Bądź przygotowany. Zaplanuj swoje reakcje na trudności, a jeśli trzeba, przygotuj plany awaryjne.
Przewidując potencjalne problemy, po pierwsze stajesz się na nie bardziej wyczulony, przez co możesz ich uniknąć, a po drugie, jesteś w stanie przygotować się na nie, bez udziału emocji.

5. Dla każdego zadania ustal, proporcjonalną, nagrodę za jego wykonanie. Dla mniejszych zadań, może to być kupno nowej książki czy płyty, wyjście do kina, dzień wolny od pracy i zajęć, kiedy możesz leniuchować, Dla większych zadań uroczysta kolacja z ukochaną osobą, wycieczka, zakup jakieś rzeczy, o której do dawna marzyłeś – cokolwiek, co spotęguje Twoją radość z wykonanego zadania.

DZIAŁANIE

Masz gotowy plan. Wiesz co, kiedy i jak robić. Masz rozplanowaną kolejność działań. Jeśli cokolwiek pójdzie nie tak, jesteś na to przygotowany i w momencie zareagujesz. Pozostaje jedna najważniejsza rzecz: AKCJA!
Wszystkie plany są niewiele warte, jeśli nie są poparte działaniem. Trzymaj się planu, wykonuj kolejne etapy. Jeśli coś pójdzie nie tak, nie rezygnuj, tylko spróbuj jeszcze raz… i jeszcze raz… i kolejny. Nagradzaj się za każdy, nawet drobny sukces.

Uważaj też by nie stać się niewolnikiem swojej listy celów. Przeglądaj i aktualizuj swój plan działania na bieżąco. Od czasu do czasu przeglądaj cele długoterminowe, modyfikuj je, tak by odzwierciedlały Twoje zmieniające się priorytety, wiedzę i doświadczenie. Jeśli za jakiś czas odkryjesz, że jakiś cel nie jest już tak pociągający jak kiedyś, zrezygnuj z niego. Pamiętaj, że Twoje cele zmieniają się wraz z Tobą.