www.bripblap.com

Przeglądając różne strony dotyczące sukcesu, inwestowania i zarządzania czasem natknąłem się na stronę bripblap.com, która jakiś czas temu była zorientowana tylko na politykę, ale od połowy 2007 roku jednym z jej głównych tematów jest inwestowanie i ogólnie finanse osobiste. Jak to zazwyczaj robię trafiając na tego typu strony przeglądnąłem archiwa i przeczytałem większość artykułów. Oto te, które zwróciły szczególnie moją uwagę.

Pay down debt or invest Spłacić zadłużenie czy inwestować
Traktuje o tym, czy majać większą sumę pieniędzy warto spłacić posiadane zadłużenie, czy lepiej ją zainwestować. Odpowiedź nie jest prosta i zależy od a) osoby i jej tolerancji ryzyka, b) od typu zadłużenia. Z załorzenia, każde zadłużenie powyżej 18% rocznie należy spłacić „przede wszystkim” – chyba, że inwestujemy pieniądze w ubezpieczenie na życie. Jeśli zadłużenie dotyczy np. domu… to dobrze jest je spłacić, ponieważ zyskuje się tym samym poczucie „posiadania” i bycia właścicielem, oraz likwiduje stres związany z możliwością eksmisji w przypadku niespłacania. Natomiast, jeśli zadłużenie dotyczy pożyczki studenckiej… nie ma „pośpiechu”, gdyż to na co się pożyczyło pieniądze (wiedza) już posiadamy i nikt tego nie odbierze. Autor twierdzi, że lepiej być wolnym od zadłużeń i biednym inwestycyjnie… niż mocno zadłużonym ale za to z bogatym portfolio inwestycyjnym. Ja jestem „za” :) Nie wyobrażam sobie sytuacji przeznaczenia kredytu hipotecznego na inwestowanie np. na giełdzie.

follow the Poor Dad sometimes Słuchaj Biednego Ojca… czasami
Wpis nawiązauje do ksiązki „Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec”. Autor na przykładzie swojego kredytu hipotecznego pokazuje, że podążanie za wskazówkami Kiyosakiego byłoby dla niego bardzo zgubne. Mimo, że książkę i filozofię stojącą za nią (maksymilizowanie przepływu gotówki, zwiększanie przychodu) poleca każemu, to ostrzega, że czytając/słuchając słów jakiegokolwiek „guru” trzeba zachować ostrożność… zwłaszcza jeśli chodzi o Twój dom, zdrowie i rodzinę.

how a ‘regular person’ can make passive income Jak ‘zwykła osoba’ może stworzyć dochód pasywny
Post tłumaczy różnicę pomiędzy zarobkami na etacie a dochodem pasywnym. Nie będę tutaj tego opisywał. Po czym, autor, skupia się na pomysłach, które mogą generować dodatkowy dochod pasywny, dla ludzi pracujących na etacie. 1) posiadania akcji wypłacających dywidendy, lokowanie środków na kontach oszczędnościowych i wszelkie inne formy inwestowania w produkty finansowe, 2) wynajem nieruchomości, 3) tworzenie (pisanie artykułów, książek, muzyki) i sprzedawanie. Wszystkie trzy mają swoje wady i zalety, pierwsze dwa sposoby wymagają pieniędzy z pracy etatowej… trzeci natomiast tylko kreatywności i trochę czasu.

Credit cards don’t cause debt, people do Karty kredytowe nie powodują zadłużenia, tylko ludzie
Post o tym jak ważne jest nauczenie się już „za młodu” korzystania z karty kredytowej. W obecnych czasach mało kto korzysta z karty kredytowej odpowiedzialnie. Banki wpajają nam, że spłacanie „kwoty minimalnej” jest OK… Traktując kartę kredytową tylko jako inną formę gotówki i spłacając zawsze całe zadłużenie nikt nie wpadnie w pułapkę kredytową i niekończące się długi.

my one money advice (MOMA) Moja jedna, wybrana porada finansowa
Oprzyj się konsumpcjonizmowi. I nie chodzi tu o oszczędzanie na wszystkim, tylko o niekupowanie rzeczy pod wpływem impulsu spowodowanego reklama lub chwilowym ‘chceniem’. MOMA jest czymś więcej niż tylko ten post. Jest tematem wymienianym przez wielu bloggerów, a każdy z nich podaje inną wskazówkę. Napiszę o tym szerzej w osobnym wpisie.

Getting rich, made simple – part 1,2,3 Jak stać się bogatym, w uproszczeniu
1. Wydawaj mniej niż zarabiasz (osobiście wolę wersję: Zarabiaj więcej niż wydajesz!): nie pożyczaj pieniędzy, nie wydawaj pieniędzy, zbuduj „budżet bezpieczeństwa”, inwestuj
2. Dbaj o zdrowie
3. Bądź szczęśliwy: pracuj nad tym co kochasz, pracuj dla siebie, eliminuj napływ negatywnych informacji (np. TV), wybieraj przyjaciół mądrze, utrzymuj dobre kontakty z rodziną.

How to become a billionaire Jak zostać miliarderem
Wpis powstały pod wpływem analizy listy najbogatszych ludzi świata Forbes. Najważniejszy, moim zdaniem, wniosek z analizy: Możesz – żaden z istniejących miliarderów nie miał więcej godzin w ciągu doby niż Ty, nie mieli też jakichś specjalnych nadprzyrodzonych zdolności, ani pomocy ze strony istot poza ziemskich. Stali się multimiliarderami w ciągu tych samych 24 godzin dziennie, które i Ty posiadasz. Jeśli chcesz stać się miliarderem, to na pewno możesz.

Follow the white rabbit to financial freedom Podążaj za białym królikiem do finansowej wolności
Wpis jest zabawnym nawiązaniem do filmu Matrix… Matrix to system… w którym żyjemy… Dzwonisz z nowego iPhone’a, prowadząc samochód kupiony na kredyt, ubrany w ciuchy, które są ostatnim krzykiem mody… jedziesz do centrum handlowego w jednym z Twoich dni wolnych od nudnej i codziennie tej samej pracy. A może tak wcale nie musi być? Może wcale nie musimy być ‘jednostkami kupującymi’. Może nasze szczęście i zadowolenie nie pochodzi z posiadania płyt CD czy oglądania Idola, czy posiadania Wii. Może istnieje inny świat, w którym Twoje życie i Twoja praca to to samo, bo kochasz to co robisz. Gdzie możesz robić co zechcesz, kiedy zechcesz, bo masz czas dla siebie i dla ludzi, a nie spędzasz go w drodze do pracy i w pracy dla kogoś innego.
Może czytałeś książki, które pokazują jak się „wydostać”, ale co z tego, skoro odkładając je myślisz o tym, że potrzebujesz kupić to i to. Jak tylko podejmiesz próbę wydostania się z Matrixa… zaraz natkniesz się na trudności: restauracje, większe domy, nowsze samochody, lepsze telefony. Matrix zrobi wszystko, żeby cię zatrzymać, bo jesteś mu potrzebny jako ‘jednostka kupująca’. Marzenia to praca od 9tej do 5tej. 200m2 dom. Tani kredyt samochodowy. iPhone, Wii, kabel cyfrowy, modne ciuchy. Ty, Neo, obudź się!

Spend less than you earn – the wrong way to think Wydawaj mniej niż zarabisz – zły sposób myślenia
Sama idea jest jak najbardziej słuszna, z tym, że podejście powinno być opisywane jako „zarabiaj więcej niż wydajesz”. Wydawać by się mogło, że oba stwierdzenia oznaczają to samo, jednak gdy się im bliżej przyjrzeć, to ‘psychologiczna’ różnica jest spora. Zarabiając np. 3000zł miesięcznie i nie wydając więcej niż 3000zł niby wszystko jest ok, ale jeśli Twoje wydatki przekraczają te 3000zł, a Ty szukasz różnych sposobów by zarabiać więcej… to czy nie oznacza to Twojego finansowego rozwoju? Nie istnieje nic takiego jak limit zarobków. Możesz zarabiać więcej i więcej i więcej… tak długo jak zarabiasz więcej niż wydajesz. I jeśli myślisz, że nie możesz zarabiać więcej… mylisz się. Sprzedaj stare rzeczy (płyty, książki), zacznij prowadzić bloga, korzystaj z karty kredytowej zwracającej procent zakupów (w Polsce niestety nie ma ich jeszcze zbyt wiele), napisz książkę (może to być e-book), otwórz konto oszczędzające, rób zdjęcia i sprzedawaj na iStockPhoto, zostań sekretnym klientem. Jeśli chcesz wydostać się z wyścigu szczurów, jeśli chcesz mieć wolność robienia tego na co masz ochotę, musisz zbudować bogactwo szybciej, a najlepsza droga to zarabiać więcej niż się wydaje.

38 random thoughts on building prosperity 38 niepowiązanych ze sobą myśli na temat budowania dobrobytu
Oto kilka z nich:
1. Zarabiaj więcej niż wydajesz
2. Płać sobie pierwszemu (cokolwiek zarobisz, co najmniej 10% odkładaj/inwestuj)
3. Zacznij inwestować wcześnie (inwestowanie przez 10 lat więcej oznacza około dwa razy więcej pieniędzy! Zacznij inwestować już dzisiaj)
4. Kupuj i trzymaj (ciężko Ci będzie ‘prześcignąć’ fundusze inwestycyjne zatrudniające na etacie setki specjalistów, nie „baw” się w ‘kupowanie w dołku i sprzedawanie na szycie’, bo istnieje bardzo niewielka szansa na to, że rozpoznasz dołek i szczyt.
5. Nie pozwól ‘zachciankom’ rządzić Twoim życiem (jeśli kupujesz iPhone za ponad 1000zł mając 25 lat… pomyśl, ile pieniędzy ten tysiąc dałby na Twojej emeryturze)
6. Nie zadłużaj się.
14. Pieniądze są ‘odzyskiwalne’, czas nie jest.
21. Rób to co kochasz, a będziesz szczęśliwy (może niekoniecznie bogaty, ale przecież nie musisz być bogaty, żeby być szczęśliwym)
25. Inwestowanie na giełdzie jest trudne (nie łudź się, że jesteś mądrzejszy od 99.99999% innych inwestorów)
30. Wyniki funduszów inwestycyjnych są zmienne, za to koszty stałe.
33. Jeśli nie zrozumiesz podatków, będziesz musiał za tą niewiedzę płacić przez całe życie.
35. „Oszczędność” kosztem Twojego czasu, to nie oszczędność. Spędzaj swój czas mądrze.

Why be rich? Po co być bogatym?
Bycie bogatym jest ważne, ale po to by ‘dawać’ z powrotem społeczeństwu. Bill Gates wydał ponad 29 miliardów dolarów na cele charytatywne. Ale nie tylko o to chodzi. Bill Gates jest także ojcem trójki dzieci (poniżej 10 lat) i przeszedł (w tym roku) na emeryturę w wieku 53 lat. TO dużo lepsze rozwiązanie niż osoba, która pracuje ciężko, kupuje Lexusa i przechodzi na emeryturę w wieku 65 lat, kiedy jej dzieci ‘wyszły z domu’. Bycie bogatym, to usunięcie pieniędzy jako bariery do realizowania swoich prawdziwych celów.

15 ways to make your 9-to-5 a 10 15 sposobów na to by polepszyć swoją „codzienność”
Kilka z nich, które przypadły mi do gustu:
1. Wstawaj wcześnie, dzięki temu będziesz miał czas poćwiczyć, zjeść spokojnie porządne śniadanie, zrobić sobie lunch. Ustawiaj swój budzik 5 minut wcześniej codziennie przez najbliższy miesiąc, a będziesz zdumiony jak dużo produktywnego czasu zyska Twój dzień.
2. Rzuć palenie. Tracisz pieniądze i zdrowie dla używki, której nie potrzebujesz.
3. Nie jest „byle jakiego” jedzenia. Dodatkowo, jedz rano dużo białka… będziesz mieć więcej energii przez cały dzień.
4. Ćwicz.
8. Uśmiechnij się.
9. Czytaj/słuchaj w drodze do/z pracy. Jeśli codziennie spędzasz 40 minut w drodze do pracy i 40 minut w drodze z pracy, to rocznie spędzasz 163 godziny w ten sposób.
15. Kładź się spać wcześnie. Prawdopodobnie nie istnieje żaden powód byś siedział wieczorami do 12tej czy później.

How to make money without a job and why you should Jak zarabiać pieniądze bez zatrudnienia i dlaczego powinieneś
Wydawaj mniej niż zarabiasz, to zły sposób myślenia. Zarabiaj więcej niż wydajesz jest bardziej efektywne. Alternatywny przychód, który czasami jest błędnie nazywanych przychodem pasywnym, to przychód który otrzymujesz dodatkowo, poza twoim podstawowym źródłem przychodu. Alternatywny przychód jest kluczem do sukcesu. Większość ludzi ma jedno źródło dochodów i nie zastanawia się nawet nad innymi, alternatywnymi sposobami zarabiania pieniędzy. Pracują dla kogoś, czasami posiadają jakieś konto oszczędnościowe czy inwestycyjne, czasem sprzedadzą coś na ebay (czy allegro), ale ważniejsze jest dla nich bycie na bieżąco z serialem telewizyjnym niż spędzenie czasu na poszukiwaniu nowych, alternatywnych, źródeł dochodu. Dodatkowy przychód wiąże się z dodatkową pracą, a dodatkowa praca, to nie jest to co chce większość ludzi.
Alternatywny przychód, lub nawet alternatywne przychody, dają Ci duża swobodę. Pomyśl sobie, że masz ich 15 lub więcej – wtedy Twoja podstawowa praca nie jest już tak przymusowa, a myśl o jej zmianie lub całkowitej rezygnacji stanie się realna.
Prowadząc alternatywne źródła przychodu zdobywasz nowe umiejętności. Bo nawet prowadzenie bloga o analizach finansowych to coś innego niż bycie analitykiem finansowym.
Każdy pomysł na dochód alternatywny, przynosi za sobą kolejne dwa pomysły. Pojawia się tu efekt kuli śniegowej. Zaczynasz widzieć pomysły wszędzie, a kiedy na Twoim koncie pojawiają się pieniądze, które nie pochodzą od Twojego szefa, tylko są efektem Twoich pomysłów i działań… Przestajesz już spokojnie siedzieć w fotelu czekając na kolejną wypłatę. Chcesz więcej i dzięki temu znajdziesz więcej.
Nawet kiedy Twój pomysł dotyczy zarobku rzędu 10zł miesięcznie… nie ignoruj go, bo może stać się fundamentem pomysłu wartego 100zł miesięcznie, a ten 1000zł miesięcznie.

Podsumowanie
Blog uważam za ciekawy… chociaż nie dowiedziałem się niczego nowego. Ciężko wskazać chociaż jeden post, który opisywałby jakąś nową teorię, myśl itp. Posty czasami są mało konkretne (w porównaniu do tych od np. Steve’a Pavliny). Niemniej jednak dodałem do ulubionych i będę na niego zaglądał.

  • Print
  • PDF
  • Blip
  • Twitter
  • Flaker
  • Wykop
  • Sfora.pl
  • Co-Robie.pl
  • Grono
  • Facebook
  • del.icio.us
  • Google Bookmarks
  • Tumblr

  1. Mimic
    Grudzień 28th, 2008 at 22:58
    Reply | Quote | #1

    Po pierwsze dzięki za komentarz u mnie, rzeczywiście aż chce się odwdzięczyć.
    Muszę przyznać że piszesz ambitnie. Długie tematyczne artykuły. I tu mam drobną radę. Nie pisz non stop długich ciężkich artykułów – czasem czytelnik, w tym wypadku ja, nie ma czasu czytać wszystkiego. Oczywiście czasem na Blogu są same kilku linijkowe wpisy, i to także nie jest dobre. Ale jedna strona A4 to bardzo wygodny standard. Zobacz na Antyweb, lub Mediafun. Oni mają krótsze wpisy. Ma to kilka zalet ;)

    Tak więc długie, tematyczne artykuły – TAK! Ale dodaj też krótsze, częstsze, i choć może mniej treściwe, to łatwiejsze do przełknięcia wpisy.

    Pozdrawiam

  2. Krzysztof
    Grudzień 29th, 2008 at 11:46
    Reply | Quote | #2

    Mimic, witam!
    Wiesz, kilkukrotnie kończąc jakiś wpis postanawiałem sobie, że następny będzie krótszy, bo sam również rzadko kiedy doczytuję do końca długie artykuły… Ale to mi jakoś nie wychodzi! Zaczynam pisać „krótki wpis”, a on po chwili ma 200 linijek.

    Dzięki za opinie… może to mnie jakoś zmusi do krótszego, a częstszego pisania.

    (bardzo mnie cieszy Twój komentarz – bo to pierwszy na tym blogu! Dziekuję)