„Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę, daj mi cierpliwość,abym zniósł to czego zmienić nie mogę i daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego.” – Fredrich Christoph Oetinger
Dlateczego taki cytat?
Niedawno przeczytałem książkę autorstwa Jeffrey Gitomer’a pt. „Nastawienie na TAK!”… która przesiąknięta jest pozytywnym nastawieniem (niestety nie robiłem notatek podczas czytania, więc nie mogę się nimi podzielić). Dlaczego pozytywne nastawienie jest ważne? Bo dodaje energii… bo pozwala nie tracić energii na rzeczy nieistotne… bo motywuje do działania… bo polepsza kontakty z ludźmi na których nam zależy… bo pozwala przetrwać cięższe chwile… bo pozwala na wyciągnięcie wniosków z porażki i tym samym umożliwia rozwój. Tylko my sami podkopujemy swoje pozytywne nastawienie reagując w negatywny sposób na zdarzenia i ludzi którzy nas otaczają. Po co? Czy cokolwiek się zmienia kiedy nazwe gościa, który właśnie zajechał mi drogę omal nie powodując wypadku, debilem i kretynem? … no nie zmieni, on nadal nie będzie potrafił jeździć… a ja stracę dobre samopoczucie. A czy system podatkowy zmieni się od Twojego narzekania na wysokość podatków? Dopóki nie jesteś przewodniczącym partii większościowej, wątpię (jeśli jednak jesteś, to bardzo proszę o kontakt… jest parę spraw, które musmy przedyskutować
).
Zmieniaj rzeczy na które masz wpływ… zwłaszcza siebie!
Nie reaguj na rzeczy na które nie masz wpływu. Nie próbuj zmieniać na siłę i przekonywać do swoich racji ludzi określanych mianem „emocjonalnych wampirów”. Ostatnio w jednej z książek rozśmieszył mnie cytat… „Nie próbuj nauczyć świń spiewać. Stracisz czas, a tylko rozdrażnisz świnie!”.
Przed każdą negatywną reakacją, zatrzymaj się na chwilę… i zastanów: „Mam na to wpływ czy nie? Czy moja negatywna reakcja zmieni coś czy nie?”. Kontroluj swoje nastawienie… swoje emocje… swój sukces.
